Gość: to populizm
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.06.13, 08:44
Panie Doktorze habilitowany,
a już patrząc na tytuł myslałem, że pojawi się coś wartościowego.
Wpisuje się Pan niestety w jednsotronne spojrzenie, tak jak Pana kariera zawodowa.
To Pan stawia tezy, które nie pojaiwły się dotychczas w dyskusji - nie ma katastrofizmu wobec obcowania z węglem, ale pokazuje się, że można lepiej i o tym był wczorajszy artykuł Pana Olszewskiego.
Tego trendu Pan nie zmieni - to Pan uprawia populizm. Walka z nowoczesnością to problem nie od dzisiaj - zwykle czas pokazuje co jest lepsze.
Upieranie się na rozwoju opartym na monokulturze węgla nic dobrego nie wróży. I wydawało się że to już "przerobiliśmy".