Dodaj do ulubionych

Ekspert: Rozbudowa Solarisa z korzyścią dla har...

13.07.13, 10:20
Co za bełkot. "Wyburzenie Wieży Piastowskiej jest okazją do ostatecznego zdefiniowania kształtu kompleksu Narodowego Centrum Piosenki i wartościowego gmachu Urzędu Wojewódzkiego. Wyburzenie to stworzyć powinno prawidłową organizację połączenia gmachu głównego Urzędu z jego skrzydłem bocznym, które to razem z obiektem NCPP stworzy harmonijną całość"
Ile pieniędzy podatników Pani Ekspertka otrzymała za to Wiekopomne Dzieło?
Obserwuj wątek
    • Gość: AZ Ekspert: Rozbudowa Solarisa z korzyścią dla har... IP: *.ip.netia.com.pl 13.07.13, 11:39
      Bardzo się radnym śpieszy. Taka pilna sprawa zrobić irlandczykom dobrze za nasze pieniądze, że poświęcają swoje urlopy. Ktoś się wreszcie powinien tym zainteresować.

      Może warto przypomnieć wypowiedzi z poprzedniego artykułu, gdzie wszyscu internauci byli przeciw rozbudowie forum.gazeta.pl/forum/w,65,145482350,,Solaris_wraca_do_gry_Moglby_byc_jeszcze_wiekszy_.html

    • jkredman ekspertyzą w ekspertyże, ekspertem w eksperta 13.07.13, 12:31
      jakaż to genialne myśli
      „Rozbudowa centrum handlowego Solaris jest okazją do ostatecznego zdefiniowania kształtu placu Kopernika w Opolu”
      „Rozbudowa centrum stworzyć powinna północną pierzeję placu Kopernika, utrzymując nadal prostokątny, choć mniej wydłużony jego kształt, która wraz z pierzeją wschodnią wzdłuż ulic Żeromskiego - Reymonta i pierzeją południową wzdłuż ul. Kopernika stworzy harmonijną całość”

      ale można im przedstawić jeszcze genialniejsze
      „Rozbudowa centrum handlowego Solaris zaburzy od dawna zdefiniowany kształt placu Kopernika w Opolu”
      „Rozbudowa centrum niekorzystnie zmieni istniejącą północną pierzeję placu Kopernika, deformując historycznie ukształtowany prostokątny kształt, i zaburzy obecną harmonijną całość Placu i wschodniej pierzei ulic Żeromskiego - Reymonta i pierzei południowej wzdłuż ulicy Kopernika”

      a po drugie dlaczego wbrew tryndom napisano dr hab. inż arch. Danuta Kłosek-Kozłowska z Zakładu Konserwacji Zabytków Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, uznany w Polsce autorytet, a powinno przecież być uznana w Polsce autoryteta
    • Gość: AZ Ekspert: Rozbudowa Solarisa z korzyścią dla har... IP: *.ip.netia.com.pl 13.07.13, 12:51
      Jeżeli specjalną sesję organizuje się korzystając z tego, że radni którzy są przeciw nie dojadą to może internauci coś zorganizują.
      Czy ktoś ma jakiś sensowny pomysł, żeby zablokować uchwałę która pozwala na :
      - zbudowanie za pieniądze podatników parkingu dla właściciela Solarisa
      - zabudowanie jednego z ostatnich miejsc w Opolu które można przeznaczyć na teren zielony
      ( w wizualizacje nie wierzę, sfałszowali raz, sfałszują ponownie )
      - zwiększenie ruchu samochodowego w centrum doprowadzającego do paraliżu komunikacyjnego miasta.
      Może jakaś pikieta ? Może redaktorzy wreszcie bardziej obiektywnie przedstawią sprawę w gazecie. Jeżeli wyborcza nie potrafi to może NTO opisze prawdę.
      • zuraaw Re: Ekspert: Rozbudowa Solarisa z korzyścią dla h 13.07.13, 15:18
        Na takie rzeczy jest tylko jeden sposób, wolno działający co prawda, ale skuteczny - kartka wyborcza. Ricardo the Great wybrany po raz trzeci nie ma żadnego powodu, żeby zmieniać swój styl "zarządzania" miastem; zaś radni doskonale wiedzą że to nie za głupie uchwały nie bywa się wybieranym na następne kadencje.
        Ale Opolactfo następnym razem wybierze równie dbających o ich interes radnych, co najwyżej będą oni mieli nieco inne znaczki w klapach. Ale działać będą tak samo.
        • Gość: Elżbieta Flisak @Gandharwa, potrzebna Pana rada! IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 13.07.13, 23:41
          Panie Grancie, musimy wystrzegać się posunięć antydemokratycznych. Niezależnie od tego, jak bardzo nie fair jest wobec nas druga strona, my musimy zachować godność i wyczerpać w pierwszej kolejności istniejące procedury. Nie stać nas na błąd, który pozbawi nas wiarygodności jako strony. Nie możemy także zapominać, że to inwestor jako pierwszy zastosował dziwne posunięcia wobec władz miasta - o ile dobrze zrozumiałam z różnych źródeł, oprócz obietnic finansowania prac remontowych stosował groźbę wycofania się z Opola, odrzucał oferty wykorzystania istniejących budynków (Galeria Opolanin, Galeria Piastowska, Rzemieślnik) stopniował ekspansję, itp. Czy wzięcie Ratusza w krzyżowy ogień ma sens?

          I tu musiałby wkroczyć mędrzec Gandharwa, względnie inny zaufany znawca spraw lokalnych i kwestii administracyjnych, żeby nam objaśnić, co tak naprawdę jeszcze jest do zrobienia na spokojnie. Moja propozycja to wniosek do Ratusza o referendum. W chwili obecnej nie wiem, na ile jest realne wpasowanie go w nasze (o)polskie procedury. Ale skoro sytuacja jest nietypowa - intensywny i zdecydowany opór Opolan wobec projektu zagospodarowania placu - to i rozwiązanie powinno być choćby w tym samym stopniu nietypowe.

          Podkreślam, że chodzi mi o referendum. Nie jakieś tam konsultacje czy ankiety, bo to się u nas nie sprawdza. Tu musiałoby się odbyć prawdziwe miarodajne rzetelnie zorganizowane referendum na zasadach jak najbardziej zbliżonych do tych, które są przeprowadzane w kantonach szwajcarskich i które pozwalają ludziom naprawdę demokratycznie decydować o sprawach lokalnych. W referendum tym ostatecznie podliczonoby, ilu Opolan jest za a ilu przeciw rozbudowie Solarisa (względnie można przedstawić kilka opcji rozrostu budynku, ku Oleskiej lub ku Ozimskiej itp.). Na tym samym arkuszu zapytanoby - najlepiej w formie pytań otwartych lub półotwartych - o propozycje zagospodarowania placu. Trzecie pytanie mogłoby dotyczyć wyboru ekspertów - głosowanie poprzez zakreślenie dwóch nazwisk z podanej listy kandydatów, z których przynajmniej połowa musiałaby mieć opolskie korzenie lub przejawiać zaangażowanie w nasze sprawy (mieć tu rodzinę, prowadzić tu biznes, mieć na koncie poważną publikację dotyczącą Opola, itp.). Na tym kończyłoby się referendum, reszta byłaby już w rękach władz Opola i wybranych przez Opolan ekspertów.

          Zastanawiam się, czy nie byłoby warto umieścić dodatkowe czwarte pytanie, dotyczące pomysłów na znalezienie finansów. Jako że jest skierowane do zwykłego obywatela, który dysponuje pomysłowością i wyobraźnią ale niekoniecznie wiedzą ekonomiczną, nie byłoby ono ani obowiązkowe ani wiążące, ale pomogłoby władzom Opola wybrać najciekawsze i najbardziej realne pomysły i opracować je bardziej profesjonalnie. Pamiętam, że pod jednym z wcześniejszych artykułów o przyszłości pl. Kopernika pojawiały się ciekawe wizje powstania obiektów sportowych, oryginalnych zielonych placów zabaw itp. Wystarczyłoby podac pomysł wprowadzenia karty wstępu i karnetów stałego klienta na taki kompleks sportowy lub mini lunapark, a plac zarobiłby sam na siebie i pokryłby wcześniejsze inwestycje w infrastrukturę. Niezliczone tego typu pomysły są w umysłach Opolan i nie wolno tego zmarnować.

          Najważniejsze jest dokładne podliczenie, ilu Opolan tak naprawdę jest za a ilu przeciw i jaka jest waga argumentów po każdej ze stron. Z forum wynika, że miażdżąca większość mieszkańców chce, żeby Solaris nie rozrastał się, a jeżeli już, to raczej w innym kierunku. Ale tak naprawdę my nie wiemy, ilu nas jest. Nie wiemy też, jakie są konkretnie racje każdej ze stron. Tylko pisemne referendum pomogłoby nam to ostatecznie ustalić.
          • Gość: Elżbieta Flisak Historia dwóch opolskich placów IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 14.07.13, 00:31
            Zastanawiałam się nad sprytnym pomysłem ograniczenia tej stopniowej ekspansji galerii w kierunku południowej pierzei pl. Kopernika i przypadkowo uzmysłowiłam sobie ciekawą rzecz.

            Spójrzmy na inny opolski plac - pl. Daszyńskiego.
            Przed wojną jako Friedrichsplatz był przeuroczym ogrodem z geometrycznym układem alejek, różnorodnymi drzewami i krzewami i ze znaną nam fontanną Gomansky'ego przykrytą miedzianym baldachimem, który niestety został przetopiony na broń podczas wojny.
            fotopolska.eu/foto/269/269483.jpg
            Po wojnie sam plac, zwany pl. Thälmanna, stracił dużo zielonej powierzchni skwerów na rzecz płyt chodnikowych o dość monotonnym układzie. Sama fontanna była łatwo dostępna, więc co chwila któraś z postaci traciła rękę, nogę czy inny członek. Utarły się też - nie bez przyczyny - potoczne nazwy: pl. Menela, pl. Geja itp.
            dolny-slask.org.pl/foto/119/119231.jpg
            Dzieje najnowsze zastały nasz plac pod nazwą pl. Daszyńskiego. I tu miłe zaskoczenie: w tych niesprzyjających ostatnich latach plac ten zbliżył się wyglądem do formy przedwojennej, do czasów swojej świetności. Co prawda nadal jest objeżdżany dookoła samochodami i daleko mu do miana ostoi spokoju, ale zarówno odnowienie i dyskretne ogrodzenie fontanny oraz uzupełnienie jej boskich członków, jak i ożywienie geometrii skwerów oraz różnorodności roślin na nich, są niewątpliwie zmianami ku lepszemu.
            www.ngopole.pl/wp-content/uploads/2011/07/Plac-Daszy%C5%84skiego-fot.-T.Kwiatek.jpg
            Teraz powstaje pytanie: czemu zawdzięczamy to, że plac nie stał się łatwym łupem korporacyjnych podmiotów? Dlaczego nie musimy o niego walczyć tak jak o pl. Kopernika? Jakim cudem pozwala mu się wypięknieć? Odpowiedzią może być, moim zdaniem, opieka boskiej Cerery, mitycznej cierpliwej matki niezmiennie trwającej na posterunku przez wszystkie po kolei pory roku.

            Otóż przeniesienie fontanny bez jej uszkodzenia byłoby przedsięwzięciem kosztownym i ryzykownym. Zburzenie jej na pewno odbiłoby się szerokim echem, wykraczającym poza Opole, a nawet poza Polskę. Wokół niej zaś nie zmieści się już żadem budynek. Na bezczelnego można by zbudować kolosa na glinianych nogach nad głową Cerery - galerię na czterometrowych palach - ale jakież to by było nieopłacalne...

            Gdyby pl. Kopernika także miał swoją Cererę, jego historia potoczyłaby się zgoła inaczej. Proszę przy tym zauważyć, że o ile projekty z lat 70-90 XX w. często zakładały wyburzenia bezcennych kamienic wokół pl. Kopernika (włącznie z budynkami Uniwersytetu!), o tyle dzisiejsze projekty nie zakładają takich wyburzeń. Ingerują za to brutalnie w przestrzeń między nimi. To nasuwa mi pewien pomysł: gdyby można było na płycie pl. Kopernika umieścić coś bezcennego, jakiś unikatowy monument niemożliwy do przeniesienia i nie do zburzenia bez ryzyka międzynarodowego skandalu, tam musiałby powstać park. Gdyby na placu rozmieścić pod osłoną nocy pięć wmurowanych w płytę unikalnych dzieł sztuki - po jednym w każdym narożniku i jedno centralnie - już nikt nie ważyłby się wtargnąć w potrzebną nam przestrzeń.

            Szalone? A może właśnie w szaleństwie jest metoda?!
            • Gość: grant Re: Historia dwóch opolskich placów IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.13, 15:24
              temat chyba trochę przespany, trzeba było w oparciu o poprzedni plan zagospodarowania dokonać obsadzenia cenną i znajdującą się pod ścisłą ochroną zielenią. Są gatunki drzew, za których usunięcie stawki są odpowiednio wysokie przynajmniej by inwestor w kieszeni poczuł :). Może pod placem egzystują jakieś ciekawe cenne i rzadkie gatunkowo żyjątka ?
          • Gość: grant Re: @Gandharwa, potrzebna Pana rada! IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.13, 15:09
            Ostatnio mam wrażenie, że demokracja zaczyna się u nas tuż przed i kończy zaraz po wyborach. Może to anydemokratyczne, że znajdzie się trochę chętnych do dłuższego posiedzenia i poleżenia na placu publicznym ale może będzie bardziej wymowne i tańsze niż referendum dla władz miasta. Nic nie stoi na przeszkodzie przeprowadzenie jakiejś formy protestu przy okazji zbierając poparcie w sprawie referendum. Wydaje mi się jednak, że mieszkańcy dojeżdżający z sypialnych dzielnic miasta do centrum potrzebują parkingu w centrum i nie ma dla nich znaczenia jakim kosztem to się odbędzie i to, że w żaden sposób w godzinach szczytu z tego parkingu nie da się wyjechać przy obecnym układzie komunikacyjnym (ważne jest magiczne słowo parking, tego potrzeba nam jak igrzysk). O tym, że w okresach świątecznych ruch w centrum miasta zostanie sparaliżowany to nawet nie ma co wspominać. Działania władz nie dają najmniejszych złudzeń co do wytyczonego przez nich celu, odstąpienie od wydania decyzji środowiskowej i błyskawiczna odpowiedź, medialne zagranie twardego prezydenta: chcieli większą połowę nie ma mowy dostaną jedną trzecią, ignorowanie środowisk architektów, konserwatorów a również mieszkańców ścisłego centrum. Czasu upłynęło tyle, że można było wydać ze trzy decyzje środowiskowe ale władza się nie cofnie. Nic nie słyszę również o ekspertyzie geologicznej, która zapewne pojawi się w trakcie budowy albo jak wzgórze i Kościół na Górce zaczynie nam odjeżdżać. Wtedy okaże się wiecie rozumiecie kończymy na jednym poziomie albo i nie bo nam się tu wkoło budynki zaczynają sypać i jezdnie zapadać. Taka katastroficzna wizja. Dla mnie wizja parkingu molocha w tym miejscu jest chora ze względu na obecny układ komunikacyjny o wiele sensowniejszym jest plac przed Teatrem im. J. Kochanowskiego przy ul. Ozimskiej i taka lokalizacja była wskazywana w pierwszych konsultacjach. W ramach oszczędności dorzuciłbym do referendum pytanie za odwołaniem obecnych władz po to aby wykazać aktualne poparcie lub jego brak.
    • Gość: Elżbieta Flisak Złamanie podstawowej zasady konserwatorskiej IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 13.07.13, 14:05
      Zasada ta oolega na zachowaniu ulic, placów i historycznych osi widokowych w strefie "A".

      Ekspert? Przecież na temat Placu Kopernika wypowiedziało się już wystarczająco wielu ekspertów. Zacytuję tylko niektórych:

      "Dobitnie o sprawie wypowiada się Antoni Domicz, były prezes opolskiego oddziału SARP. – Projekt mpzp Placu Kopernika jest przykładem sposobu planowania urbanistycznego w Opolu, a właściwie brakiem tego planowania. Zamiast studiów historycznych, analiz przestrzennych i komunikacyjnych mamy do czynienia z bezkrytycznym przerysowaniem życzeń inwestora. Zignorowano uwagi Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej i specjalistów. Opinię publiczną wprowadza się w błąd kolorowymi obrazkami i danymi na temat inwestycji. Według mpzp obiecany parking ma znaleźć się tylko pod połową placu, a drugą połowę ma zająć budynek wysokości do 23 m, czyli ok. 7m wyższy od sąsiednich kamienic” – zwraca uwagę NGO znany opolski architekt."

      "W sprawę zaangażował się za to Maciej Mazurek, architekt i były Wojewódzki Konserwator Zabytków, który w rozmowie z NGO twierdzi, że: „Od lat, w poprzednich planach ten teren był wydzielony jako plac, jako przestrzeń publiczna, a teraz władze miasta doprowadziły do tego, że powstał projekt, który zakłada częściową zabudowę tego placu. Jest to niespotykane dotychczas podejście i dlatego wśród urbanistów wzbudza to uzasadnione oburzenie”. Pan Mazurek stwierdził również, że jako konserwator zabytków mocno by się nad tym planem pochylił i raczej byłby przeciwny pomysłom Ratusza. Twierdzi też, że – „Plac Kopernika powinien być przestrzenią publiczną z ładnym, zielonym placem służącym mieszkańcom, a pod ziemią powinien być parking. Zresztą w tej sprawie przeprowadzone zostały już dwa konkursy. A jeżeli my teraz zabudujemy ten parking do połowy, to co pozostanie?”."

      "Zastanawia jeszcze inna rzecz, a mianowicie szybka zgoda na odstępstwa od przeprowadzenia wymaganej prawnie strategicznej oceny oddziaływania na środowisko. O co chodzi? Otóż zgodnie z ustawą z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (DZ. U. z 2008 r. Nr `199 poz. 1227 ze zm.) Prezydent Opola zwrócił się do Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego w Opolu o zgodę na odstąpienie od przeprowadzenia oceny środowiskowej inwestycji przebudowy Placu Kopernika. Sprawę załatwiono ekspresowo, bo aż w cztery dni! Szybko od sprawdzenia wpływu budowy wielkiego gmachu na miejskim placu odstąpiła również Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Opolu. Czyżby nikt nie zadbał o sprawdzenie wpływu jaki na krajobraz miasta wywrze zniknięcie z jego tkanki kolejnego wnętrza urbanistycznego na rzecz prywatnego centrum handlowego? Nikt nie zadbał też o to, aby sprawdzić, czy w przypadku inwestycji nie zostaną zagrożone posiadające niestabilną sytuację geologiczną Wzgórze Uniwersyteckie i „kościół na Górce”. Czyżby nikt nie badał też o zbadanie, czy poziom hałasu i natężenie ruchu drogowego nie wpłyną negatywnie na zabytki? Poza tym w Opolu mamy tendencję odwrotną niż w Europie, gdzie podejmuje się takie decyzje, aby wyprowadzić ruch kołowy ze staromiejskiej zabudowy oraz ze strefy ochrony konserwatorskiej." - dodaje autor artykułu, pan Tomasz Kwiatek.
      Żródło: www.ngopole.pl/2013/01/15/nasz-temat-w-czyim-interesie-jest-zabudowa-placu-kopernika-w-opolu/

      Więcej wypowiedzi ekspertów w artykułach GWwO:
      opole.gazeta.pl/opole/1,35114,13253270,Prof__Slodczyk__Kawal_pl__Kopernika_za_parking__to.html#TRrelSST
      opole.gazeta.pl/opole/1,35114,13170575,Wizualizacja_rozbudowy_Solarisa_jest_zaklamana__To.html
      Popatrzmy ostatni raz na skąpane w słońcu fasady:
      fotopolska.eu/Opole/b43995,Kopernika_4.html
      fotopolska.eu/Opole/b43993,Zeromskiego_6.html
      Od tej pory już tylko zgiełk, spaliny i pleśń w zaciemnionych murach, symboliczny trawniczek bez nasadzeń, niechroniony przed rozdeptaniem ani przed dalszą ekspansją tzw. galerii, zero fontanny ale za to mnmóstwo ogródków piwno-nikotynowo-decybelowych, kilka rachitycznych drzewek gdzieś na marginesie skazanych na uschnięcie, zanim osiągną pożądaną wielkość, dostępność placu dla samochodów pod ziemią i na ziemi (z moich obserwacji wynika, że tam, gdzie dany projekt zezwala na wjazd kilku aut, w rzeczywistości wjedzie kilkadziesiąt):
      bi.gazeta.pl/im/46/99/c8/z13146438Q,Tak-ma-wygladac-Solaris-jesli-dojdzie-do-jego-rozb.jpg
      Mamy prawo domagać się wzięcia pod uwagę głosów ekspertów i mieszkańców Opola cytowanych w prasie, Internecie i wygłoszonych podczas styczniowych konsultacji. W tym przypadku powinno zostać przeprowadzone referendum, które niech będzie kamieniem milowym, punktem zwrotnym, jeśli chodzi o stosunek władz Opola do swoich podda... przepraszam, do swoich Wyborców.
      • pamejudd POjechalo kogos z ta rozbudowa?!? 13.07.13, 15:35
        Przeciez ten supermarket przesloni zupelnie Collegium Maius (czy jak tam sie ono nazywa). Co wiecej, pozostawiony strzepek wolnego miejsca bedzie kompletnie przytloczony budynkami...

        Ciekawi mnie, kto dostanie w lape zeby przeforsowac ostatecznie ten debilny pomysl...
      • opolak Re: Złamanie podstawowej zasady konserwatorskiej 13.07.13, 16:45
        Opole traci przez powoływanie się na jakichś "autorytetów podwórkowych".
        Przecież mamy własnych architektów na Politechnice Opolskiej - warszawka już wiele narobiła złego . Zacytowane wypowiedzi potwierdzają opinie mieszkańców - forumowiczów. Co na to mieszkańcy placu???
        Miał być plac z zielenią - cóż Bolko ma wystarczyć dla tej wioseczki
      • Gość: AZ Re: Ekspert: Rozbudowa Solarisa z korzyścią dla h IP: *.ip.netia.com.pl 13.07.13, 17:58
        Profesor Nicieja też jest przeciw rozbudowie Solarisa w stronę pl. Kopernika
        opole.gazeta.pl/opole/1,35114,13178238,Nicieja__rozbudowac_Solarisa__ale_w_druga_strone.html
        Za jak na razie jest tylko część radnych i właściciel Solarisa więc może nie należy się tak spieszyć z decyzją. Może po wyborach jak wybierzemy nową mądrzejszą radę miasta, która nie będzie musiała wynajmować ekspertów i zawodowych negocjatorów.
        Niestety na tą chwilę rządzi Opolem prezydent niezdolny do pracy ( jest na chorobowym, ale odbiera e-maile i telefony i zwołuje specjalną sesję rady miasta ). Jak ja wysłałem chorobowe do zusu to w ciągu trzech dni miałem kontrolę czy aby na pewno jestem w domu. Ale najwyraźniej prawo nie jest równe dla wszystkich.
      • Gość: luxtorperda Re: Ekspert: Rozbudowa Solarisa z korzyścią dla h IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.13, 20:37
        Opolanie to chcieliby wyłącznie ptaszki i fistaszki, promenady i ścieżki rowerowe i.. dużo miejsc pracy najlepiej urzędniczych, bibliotekarskich, wydumano instytutowych no i ewentualnie korporacyjnych o równie wysokim stopniu wydumania i wynagrodzenia.
        Jak Opole wygląda ze swym chciejstwem dokręcanym przez miłościwego, obecnie na chorobowym, ale jak najbardziej zarządzającym miastem, to widać. Widać też dalsze perspektywy w mocnym spadzie. Będzie zatem o czym ponarzekać przesiadując na promenadach.
        A tak ku przypomnieniu. Pamiętacie bunkier Copernicus jakim uraczono nasze miasto bez sprzeciwu tabunu urbanistów, miłośników, wizjonerów i innych dumaczy. Nie przeszkadzał, zachwycał, wzbudzał chęć odwiedzin? Noooo. Pozwólmy zatem rozbudować się Solarisowi bo to już ostatnia atrakcja przyciągająca ludzi do centrum. Za wyjątkiem ciucholandów oczywiście.
        • opolak drzewka i ptaszki 14.07.13, 07:26
          Tak Opole traci na uroku,zieleni coraz mniej - tylko walka o przetrwanie chwastów drzewnych - topól , które mszczą sie na okolicznych budynkach po każdej wichurze.
          Dlaczego nie ma takiego zapału przy realizacji terenu zielonego, placu, parku ( zwłaszcza obowiązkowo przy każdym nowobudowanym osiedlu). Tutaj architekt miejski nie zabiega o miejsca do spacerów???
          Pan Prezydent ma pod bokiem Bolko, więc co tam pl.Kopernika.
          Opole staje sie coraz brzydszym miastem.
          Popatrzcie na Bydgoszcz, Rzeszów, Kołobrzeg - tam zabiega się o styl .
          • Gość: ;-) Re: drzewka i ptaszki IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.13, 08:27
            A kto ma teraz zarządzać tym miastem ?
            Jeśli Zembaczyński podejmuje jakieś decyzje, odbiera telefony i sam dzwoni - to znaczy, że jest zdrowy. Więc lotna brygada ZUS-u do roboty, odebrać chorobowe i pogonić dziada !
            A jeśli faktycznie chory - to niech już zostawi to biedne miasto, by bardziej dzięki jego "nie"rządom nie cierpiało. Opolanom też się coś należy ...

            ;-)
        • Gość: AZ Re: Ekspert: Rozbudowa Solarisa z korzyścią dla h IP: *.arkadia.opole.pl 14.07.13, 09:51
          Komentarz sponsorowany ;) ?
          Luxtorpeda jak widzisz na forum jesteś wyjątkiem potwierdzającym regułę.
          Nie jest problemem, że twoja atrakcja została zbudowana w Opolu tylko że chce się rozbudować.
          We wszystkim trzeba mieć umiar.
          Solaris może sobie strzelić gola do własnej bramki.
          Podobnie jest ze zlotem Mastertruck. Po przenosinach na lotnisko byłem raz, wystałem się w kolejce i więcej tam nie pojadę.
          Wątpliwą atrakcją będzie zabudowanie niemal połowy placu. Będziemy tą atrakcję oglądać do końca życia.
          Po za tym dochodzi problem finansowania parkingu.
          Nie chcę się dokładać do budowy parkingu solarisowi moimi podatkami. Jeżeli ty jesteś taki bogaty to twoja sprawa.
          • Gość: grant Re: Ekspert: Rozbudowa Solarisa z korzyścią dla h IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.13, 14:13
            Po za tym dochodzi problem finansowania parkingu.
            > Nie chcę się dokładać do budowy parkingu solarisowi moimi podatkami.

            to podobnie jak ja i zadaję pytanie dlaczego obecnie nie można znaleźć chętnych do parkowania na tych setkach wolnych miejsc na istniejącym parkingu Solarisa. Skąd ta pewność, że ten kolejny nie zostanie spartolony w taki sam sposób jak obecny i co z parkowaniem autobusów skoro teatr i kino funkcjonują bez parkingu dla pojazdów dowożących dziatwę i układem komunikacyjnym, który ma to obsłużyć ten wzmożony ruch. Jak patrzę na to, że Solarisa nie stać na postawienie porządnych stojaków rowerowych w odpowiedniej ilości przed swoim centrum to to, że zainwestują w ten parking i jego utrzymanie widzę tak samo jak gruszki na wierzbie.
    • gandharwa Manipulacja wizualizacyjna 14.07.13, 12:26
      Mnie zastanawia manipulacja opinii publicznej poprzez wizualizację, która - przypomnę - była podstawą do konsultacji społecznych.

      W trakcie konsultacji wyszło, że rysunek na planie (prosta pierzeja dochodząca aż do wysokości schodów rektoratu UO) ma się nijak do wizualizacji, gdzie widzimy dupo niższą od reszty kompleksu półokrągłą przybudówkę. Na konsultacjach dr Śliwa oczywiście tłumaczył, że teren zaznaczony na planie to nie granica zabudowy ale granica obszaru dla Solarisa, żeby rozstawił ogródki piwne czy restauracyjne....

      Srata-tata: w opinii Pani ekspert znowu wychodzi, że elewacja będzie prosta, mowa przecież jest o pierzei zachowującej prostokątny kształt Placu Kopernika. Komu więc służyła ta wizualizacja? Wg mnie to podstawa do zaskarżenia uchwały w sprawie MPZP C60 w WSA z art 101 ustawy o samorządzie gminnym.

      Ktoś pyta - dlaczego sesja nagła w wakacje? Odpowiedź może być taka - bo Miasto boi się "buntu garażowego" gdy zdenerwowani ludzie pchają się na sesją z protestem. Nie od dziś wiadomo, że zarówno prezydent Zembaczyński, jak i Wiśniewski boją się po prostu mieszkańców, nie umieją rozmawiać jak politycy, wolą jak urzędnicy. Proszę sobie wejść na zakładkę RM w BIP - połowa uchwał to rozstrzyganie skarg na działanie Prezydenta Miasta Opola, ich liczba rośnie.

      Referendum? Tak, ale nie w sprawie Solarisa, nam potrzeba referendum w sprawie odwołania prezydenta i rady. Oni sobie zupełnie nie radzą, to miasto traci swoją cywilizacyjną szansę. Radni opozycji (spektakularna klęska SLD w sprawie ECO, radny Bukowski rzucający się na ochłap po Kawie) wcale nie lepsi od tych z PO czy RdO. Skoro nie ma w czym wybierać, to wybierzmy całkiem od początku, ludzi, którzy się jeszcze nie skalali pracą w radzie miasta....Chyba nic na tym nie stracimy?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka