Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok jes...

IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 29.08.13, 09:12
Definicja turystyki wf WTO - całość zjawisk społecznych, ekonomicznych i przestrzennych związanych z przemieszczaniem się poza miejsce stałego zamieszkania, przemieszczanie to powinno spełniać pewne warunki: trwać ponad 24 godziny, być dobrowolne oraz mieć charakter niezarobkowy. Czyli osoba, która nie wykupia noclegu, to nie turysta, tylko odwiedzający. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, który zostawi w regionie więcej pieniędzy.

Tereny górzyste i akweny mogące stworzyć niezłą konkurencję morzu (Nysa, Turawa) mamy. Tylko co z nimi wyczyniamy?!

Swego czasu co pół roku bombardowałam podaniami opolskie biura turystyczne, PTTK, i wszystkie możliwe urzędy zajmujące się turystyką i promocją regionu. Chciałam stworzyć śliczne katalogi, ulotki, strony www, filmy, nagrania, pomóc w wyznaczaniu szlaków i organizować wycieczki sentymentalne, a przede wszystkim wykonać solidne tłumaczenia bez błędów. Pocałowałam wiele klamek i w końcu poddałam się. Pewnie podobnie jak mnie, zniechęcono wiele innych osób. Widocznie nasz region nie ma aż takiej potrzeby na promocję, a rażące błędy w języku angielskim lub w języku naszego sąsiada (Niemcy), nawet na tabliczkach umieszczanych swego czasu na najważniejszych obiektach turystycznych Opola, są "sprytnym" sposobem na przykucie uwagi turysty.

    • Gość: vcx Re: Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok j IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.08.13, 09:17
      a jak przjada turysci to jakas baba ich od faszystow powyzywa a nastepnie przegoni na jej prosbe policja - tak sie to robi z turystami na Slasku, bo nie daj Boze po niemiecku spiewaja ludowe piesni
      • o.tisk Re: Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok j 29.08.13, 10:28
        nic dodać, nic ująć ...
        Nie trzeba się specjalnie wysilać, by odgadnąć jaki przekaz przedstawią w Niemczech ci młodzi ludzie ...
      • Gość: Slezak s Polska Re: Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok j IP: *.telpol.net.pl 29.08.13, 12:21
        Nie na Śląsku tylko na Opolszczyźnie, kóra leży między Rzeczowszczyzną a Wileńszczyzną, no i w Opolu, które leży pod Żytomierzem.
    • Gość: grzech Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok jes... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 10:42
      Atutem Opolszczyzny są lasy, Góry Opawskie i przede wszystkim ogromna ilość zbiorników wodnych (w tym wielkie Jezioro Otmuchowskie i Turawskie), szlak kościółków drewnianych. Mamy idealne tereny do uprawiania turystyki rowerowej (tylko dlaczego jest tak mało oznaczonych tras rowerowych?), całe lato można wypoczywać nad wodą (tylko dlaczego cały sezon np. Silezja tonie w śmieciach?). Niestety Jezioro Turawskie, o ogromnym potencjale, dziadzieje z roku na rok. I później urzędnicy się dziwią, że u nas co raz mniej turystów. Tu nie trzeba ogromnych nakładów (vide post wyżej p. E.Flisak) i można zrobić województwo przyjazne turystom.
      • Gość: stasiu Re: Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok j IP: *.ip.netia.com.pl 29.08.13, 17:26
        szlak kościółków drewnianych, a właściwie archtektury drewnianej to jest w woj. śląskim i małopolskim - zobacz, jak to tam wygląda. Profesjonalne tablice, drogowskazy, mapy i setki obiektów. A w tym województwie na tym "szlaku" jest bodajże kilkanaście świątyń na kilkadziesiąt kościołów tego typu co mamy, w dodatku poza okolicą najczęściej nikt o tym nie słyszał. Ogólnie architektury drewnianej i w woj. ślaśkim i w dalszych jest więcej niż u nas, więc tym się nie przyciągnie. Ale np. taki kościół jak w Oleśnie (w kształcie róży) to już jest coś - ale co z tego, jeśli przeważnie zamknięty??

        Zbiorniki wodne (np. Chechło) też są u sąsiadów, nie muszą jeździć do nas. Ścieżki rowerowe powstają teraz właściwie wszędzie, u nas dodatkowo ich sieć się rwie. O Opawskim pisałem już niżej - są małe, a w weekendy zatłoczone. To już lepiej pojechać na czeską stronę.

        Kuleje też transport - poza własnym autem praktycznie nie da się po województwie podróżować...
    • Gość: gfddfggdf ale, że co... IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.13, 10:47
      opolskie nie mam atutów turystycznych na taką skalę jak świętokrzyskie, czy śląskie (Beskid, narty!). Ostatnie miejsce jest zatem zrozumiałe. Nasze G. Opawskie i jeziora służą głównie turystyce wewnętrznej i z woj. ościennych. I OK.
    • jkredman nie wykupia - oj trudna jezyk polska 29.08.13, 10:57
      "osoba, która nie wykupia noclegu"
      • Gość: Elżbieta Flisak Re: nie wykupia - oj trudna jezyk polska IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 29.08.13, 11:16
        Oho, rozpoczyna się atak lingwistyczny także na moją skromną osobę, za to, że zjadłam literkę "ł".

        "Ł" jak "łakomstwo", przyznaję bez bicia, literki połykam równie chętnie jak sorbet malinowy i czekoladki miętowe.

        Na tym akurat forum, atak lingwistyczny jest przejawem najwyższego podziwu. W ten sposób zostałam zaliczona do tego samego grona, w którym znajdują się np. ci Redaktorzy, na widok których rozlega się paniczny stukot lakierków uciekających z poślizgiem po marmurowych posadzkach opolskich urzędów i trwożne szepty "To on! To znowu on!". Dziękuję, dziekuję!
        • Gość: śmiechacz Czy stukot "lakierków"... IP: 89.244.130.* 29.08.13, 11:58
          jest także efektem łakomsta? Przecież to już zwykłe obżarstwo.
          • Gość: Elżbieta Flisak Re: Czy stukot "lakierków"... IP: *.play-internet.pl 29.08.13, 14:57
            Oj przepraszam bardzo, już się poprawiam: stukot lakierkuff. Może być?
            • Gość: lachmann Re: Czy stukot "lakierków"... IP: 89.244.130.* 29.08.13, 15:44
              Frau Flisak, Sie sind ein Lackaffe.
    • Gość: 67 Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok jes... IP: *.252.18.9.internetia.net.pl 29.08.13, 12:02
      nie mamy gór i morza więc co w tym dziwnego? na dodatek jesteśmy najmniejsi
    • moharp Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok jes... 29.08.13, 12:13
      Bo my na Opolszczyźnie mamy pieniądze z Niemiec. Nie potrzeba nam zarabiać na turystyce. Ha ha ha. A na serio. Naszymi głównymi turystami są mieszkańcy ościennych województw czyli śląskiego i dolnośląskiego. Wpadają tutaj na jeden dzień, bo na więcej specjalnie nie warto. U siebie mają lepsze miejsca do wypoczynku. Sami mieszkańcy Opolszczyzny jeżdżą np. na narty do Czech, a władze lokalne jeszcze to promują. Normalne jaja.
      • o.tisk Re: Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok j 29.08.13, 12:25
        moharp napisał:
        Sami mieszkańcy Opolszczyzny jeżdżą np. na narty do Czech, a władze lokalne jeszcze to promują. Normalne jaja.

        A gdzie chcesz jeździć na tych nartach ? U Giemzików ? :-D
        • moharp Re: Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok j 29.08.13, 12:57
          o.tisk napisała:

          > moharp napisał:
          > Sami mieszkańcy Opolszczyzny jeżdżą np. na narty do Czech, a władze lokalne
          > jeszcze to promują. Normalne jaja.

          >
          > A gdzie chcesz jeździć na tych nartach ? U Giemzików ? :-D

          Niech zrobią trasy biegowe na nartach w zimie, a rolki i rowery w lecie. Białka Tatrzańska w lecie to centrum wypoczynku właśnie na rowerach. Dla kolarstwa górskiego nie potrzeba dużych górek. Góry Opawskie wystarczą.
          • Gość: stasiu Re: Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok j IP: *.ip.netia.com.pl 29.08.13, 17:27
            a widzisz różnicę pomiędzy narciarstwem biegowym (które uprawia mniejszość) i których kilka tras jest w Opawskim a zjazdowym, których tras w woj. w ogóle nie ma i raczej nie będzie, bo nie ma ku temu warunków?
    • Gość: Slezak s Polska pomysł dla "Opolszczyzny" IP: *.telpol.net.pl 29.08.13, 12:30
      Urszula Kiraga-Dutkiewicz z Opolskiego Centrum Informacji Turystycznej uważa jednak, że wcale nie jest tak źle, jak pokazuje raport. - Te badania nie są wiarygodne. Bardzo dużo turystów przyjeżdża na Opolszczyznę na jeden dzień, a badania opierają się głównie na liczbie noclegów. My nie odnotowaliśmy spadku zainteresowania turystów - twierdzi.
      Henryk Adamski, zastępca prezesa PTTK, także przekonuje, że turystów na Opolszczyźnie nie ubywa. - Wycieczki często po prostu nie są rejestrowane, chodzą bez licencjonowanych przewodników - tłumaczy. Ale przecież dokładnie tak samo jest w innych województwach. - Co prawda wiele osób nie jest ewidencjonowanych przez GUS, jednak generalnie obecne spowolnienie gospodarcze ma wpływ na turystykę - przyznaje Barbara Kamińska z zarządu województwa.
      Czyli nie ma problemu!!! Te ostatnie miejsce to cygaństwo i niemiecka prowokacja! Albo raśiowska! Bo przecież upolanie są najlepsi ( szczególnie w "najprawdziwszej polskości").
      Jeśli Ślązacy nie wiedzieliby co znaczy polska niekompetencja, bufonada i głopta, włądze "opolszczyzny" zawsze służą lekcją poglądową. Może należy w tym kierunku rozwiajać "turystykę"?
    • Gość: Tomek Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok jes... IP: *.po.opole.pl 29.08.13, 13:53
      Byłem z narzeczoną w Mosznej, niby perła Opolszczyzny ale... parkingu brak, toaletę (płatną oczywiście) obsługuje kobieta żywcem wyjęta z filmów Barei. Przy schodach w holu chamski plastikowy łańcuch, który zawieszony jest na metalowych haczykach wkręconych żywcem w piękną drewnianą poręcz (jakby ciężko było kupić dwa eleganckie stojaki z taśmą rozciągną między nimi), ścianę szpeci przyklejona kartka z zakazem wstępu (a wystarczyłoby postawić stylizowany stojak i na nim umieścić informację). Fontanna w ogrodzie pałacowym nie działała mimo, że to sezon, kompletny brak oznakowania drogi do cmentarza rodziny von Tiele-Wincklerów a sam cmentarz zaniedbany, itp., itd. Tam po prostu brakuje gospodarza, kogoś z poczuciem estetyki i dobrego gustu.
      • borus6 Opolszczyzna nie jest tolerancyjna 29.08.13, 14:06
        Na kazdym kroku.
        Turysta w centrum Opola napotyka tabuny samochodów parkujących na chodnikach, bo ktos robi pieniądze na parkomatach.
        Brak dojazdu dla niepełnosprawnych do ZOO, chodniki nie dla nich.
        Brak ścieżek rowerowych, więc jak ma przyjechać zmotoryzowany turysta i przesiąść się na rower.
        Brak obwodnic Opola - nawet inwestorzy omijają Opole
    • Gość: stasiu Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok jes... IP: *.ip.netia.com.pl 29.08.13, 16:56
      ciekawe - woj. śląskie i dolnośląskie też nie mają morza, a turystów więcej. Kraj ołomuniecki również morza nie ma, a ludzi zwiedzających pełno...

      a u nas - po pierwsze brak spektakularnych atrakcji. Nie ma tak naprawdę w tym województwie nic takiego, co by mogło zachwycić ludzi - pojedyncze pałacyki najczęściej zamknięte albo ruina. Miasta - albo atrapy starówki jak w Opolu, albo się sypią, jak Paczków. Zabytki techniki jak w woj. śląskim - brak albo niedostępne. Gór, poza nieszczęsną Kupą Biskupią, brak. Jest jezioro nyskie czy otmuchowskie albo Turawa, ale tam często syf. Krasiejów, "gród" w Byczynie? To tandeta, nawet głupia gawiedź rzadko daje się nabrać. Pozostaje wędrowanie śladami dawnej świetności (sprzed 1945) - opuszczone cmentarze, sypiące się pozostałości po dworkach itp. - ale to zabawa dla wybranych. Albo pojedyncze perełki jak np. zamek w Brzegu albo Nysa (choć większość fortów paskudnie zaniedbana i nieoznaczona)...

      Do tego fatalna promocja (a właściwie jej brak) poza rejonem nysko-głuchołazkim, brak oznaczeń (w Czechach, Słowacji, Niemczech brązowe tabliczki przy autostradach i drogach są co zjazd albo skrzyżowanie do jakiegoś obiektu, kościółka, kapliczki itp., a u nas od wielkie dzwonu łaskawie ktoś coś da), w efekcie w wiele miejsc trudno trafić. A jak już się trafi to często nie ma nawet opisu co oglądamy i z jakiego okresu to jest (albo jest tylko po polsku).

      Zatem - raz, że woj. opolskie (a nie żadna paskudna Opolszczyzna) nie ma zbyt wielkich walorów turystycznych, dwa, że lokalsi skutecznie swoim olewactwem omijaniu tych terenów pomagają
      • opolak Re: Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok j 29.08.13, 17:26
        Jak to nie ma promocji???
        Jadąc od Wrocławia czyli z zachodu widać reklamę - jedyną - wieża piastowska zaprasza .
        Co tam ZOO, czy inne nieliczne atrakcje.
        Przy wjazdach do Opola brakuje informacji o parkingach - zwłaszcza dla autokarów - te powinny być prowadzone wskaźnikami.
        Opole nie ma w centrum miejsca do odpoczynku - plac Kopernika zabrany pod badziewie.
    • Gość: niby ok Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok jes... IP: *.252.23.186.internetia.net.pl 29.08.13, 17:03
      MA DIAGNOZA BĘDZIE KRÓTKA:

      OPOLSKIE JAWI SIĘ JAKO "ZAPYZIAŁE" - DLATEGO NIE JEST ODWIEDZANE.
      A DLACZEGO? Z POWODU "WŁADZ", KTÓRE JE REPREZENTUJĄ.

      JAK NIE SCHOROWANY STARY CZŁOWIEK, TO EMERYT EMERYTA EMERYTEM POGANIA.
      JA SIĘ NIE NATRZĄSAM, SIŁA WYŻSZA, ALE NIECH LEPIEJ IDĄ WNUKI BAWIĆ I ZWOLNIĄ TROCHĘ MIEJSCA MŁODYM, BO JAK NIE, TO SAMI ZOBACZYCIE...
    • Gość: as Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok jes... IP: *.free.aero2.net.pl 29.08.13, 19:42
      Gdyby tak..... wybudowano Rodzinny Park Rozrywki (patrz Rybnik), park miniatur .....jakichkolwiek, coś w stylu Średniowiecznego Parku Techniki (patrz Złoty Stok), kiczowaty Park Krasnala (patrz Nowa Sól: straszna tandeta, ale można w nim ZA DARMO spędzić z dzieckiem cały dzień) albo np. aquapark :) ...... daje do myślenia?? Jeszcze niezbyt drogi tor gokartowy (gokarciki na pedały bądź paliwo), mini quadziki........
    • Gość: Gość Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok jes... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 19:43
      Problemem jest jednak brak promocji. Śledzę wszystkie materiały promujące nasz region i stwierdzam, że są ich śladowe ilości. Filmy w większości nie są doskonałe. Brak bezpłatnych materiałów. Dobrze promuje się tylko kulturę, tu ulotek bez liku, a turystyka kuleje. W muzeach, kościołach, a przede wszystkim punktach informacyjnych (z reguły otwartych krótko), brak bezpłatnych informatorów, choćby krótkich informacji o ważnych miejscach. Często mam gości z różnych stron Polski i z zagranicy, którzy o takie materiały pytają i jeśli nic nie kupię (o to też trudno, bo stale te same tytuły), to nie mam wiele do zaproponowania. Na całych świecie, a zdarza mi się podróżować, w prawie każdym obiekcie mogę sobie zapewnić bezpłatne materiały, a to jako dodatek do biletu wstępu, a to jako stos wyłożonych ulotek w różnych językach. Nie wspominając już o wyborze płatnych przewodników. Szkoda, bo Opolszczyzna jest piękna, ale pod względem promocji wypada blado nie tylko w porównaniu z innymi państwami, ale i innymi regionami naszego kraju.
      • Gość: mbb Re: Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok j IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.13, 20:50
        Galimatis jest w liczeniu: np hindus ktory przyjechal służbowo do koksowni to turysta a wujek z Sosnowca ktory nocuje w domu trzy dni albo niemiec u kolegi z montowni BMW trzy dni to już nie
        Z drugiej strony to kto mi wymieni jeden powód aby nocować w Mosznej z chęci zwiedzenia zamku ? Urzędnicy nakręcaja się na turystykę w myśl zasady nakręcamy się bo wypada sie nakręcac i same chyba jak za komuny mówią co innego w pracy a co innego w domu. Jak wygląda organizacja turystyki przez urzedników to dobitnie pokazuje forumowicz pisząc o Mosznej
        Z trzeciej strony turystyka sentymentalna zamieniera geriatrycznie

        Kto przyjedzie oglądac wieżę piastowską w imię tej wieży? Wieżę obejrzy facet na delegacji i wycieczka szkolna z Gluchołaz, wujek z sonowca i kolega monter montera kółek w BMW. Pora to zrozumieć i przestać się nadymać. Przy zarobkach Polaków jakie one są, jak biedny wyjeżdża 3 razy w zyciu to raczej nad morze, i na Giewont a bogaty do Peru a do Opola niby kto. A zagraniczny ? dla niego na wschodzie to jest Kijow i Moskwa ewentualnie Kraków i Wroc ław nie jakieś tam Opole
    • Gość: Marek Turyści omijają Opolszczyznę. Z roku na rok jes... IP: *.ip.netia.com.pl 02.10.13, 11:43
      Na opolszczyźnie jest wiele atrakcji, ja polecam stronę Departu i to co ona proponuje, a proponuje do zwiedzenia kilka ciekawych miejscowości, na opolszczyźnie i nie tylko:
      www.depart.pl/pl/podrozuj-z-departem
Pełna wersja