jamnnik 21.09.13, 17:58 po 20 minutach.... rekord świata dobrze, że nie miała zawału bo już by nie żyła Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gość Re: Nieszczęśliwy wypadek na Jarmarku Franciszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.13, 18:03 a po kija przełaziła przez łańcuchy? dostanie odszkodowanie? a swoją drogą to łańcuchy powinny zniknąć jak jest impreza na całej szerokości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: świadek Nieszczęśliwy wypadek na Jarmarku Franciszkańsk... IP: *.opole.hypnet.pl 21.09.13, 18:53 BZDURY i KŁAMSTWA !!! Karetka przyjechała momentalnie!! Nie sanitariusze tylko ratownicy medyczni. Noga nie byłą złamana!!!! Ratownik ściągnął opaskę uciskową z uda którą jakiś kretyn założył, dzięki temu kobieta odzyskała czucie w palcach i tętno na obwodzie , rana była otwarta bez złamania kości... Redaktorzy Gazety, jesteście nie rzetelni!! Ręce opadają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robinson do: Gość portalu: świadek IP: *.play-internet.pl 22.09.13, 00:00 I komu tu wierzyć? A tak się zastanawiam czy te 20 minut to było liczone od chwili wypadku, czy od chwili zgłoszenia wypadku. Z tego co wiem to do otwartego złamania jadą natychmiast! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mbb Re: Nieszczęśliwy wypadek na Jarmarku Franciszkań IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.13, 00:08 nierzetelni piszemy razem świadku tez jestes nierzetelny ( w pisowni) Odpowiedz Link Zgłoś
ptaszor.only może autor artykułu myśli, 22.09.13, 21:55 że złamanie otwarte jest wówczas jak się skórę rozetnie na nodze czy ręce? ;) no bo na upartego coś tam się w środku zobaczy ;) A więc otwarte... Odpowiedz Link Zgłoś