W związku z aferą w Dominikanie..

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.13, 08:56
W związku z aferą pedofilską mam taką refleksję. W latach 50tych chodziliśmy na religię do kościoła w dużej grupie, zawsze z tyłu w kościele w ławkach siedział jeden z rodziców, zajęcia odbywały się z zachowaniem należytego dystansu, ksiądz z reguły wykładał nam treści z ambony, nie było mowy o bezpośrednim kontakcie.. Zapraszanie do zakrystii czy do mieszkania na plebanię nie było mile widziane, wskazane i stosowne. Ksiądz przekazywał wiedzę, a rodzice byli od okazywania i uczenia uczuć. Rozumiem, że były to warunki w czasach stalinowskich, duzo się zmieniło od tamtego czasu. Ale może za dużo? Może warto do tego modelu wrócić? Dla czytających przez szkło powiększające zaznaczam, że nie chodzi mi o powrót stalinizmu.
    • Gość: behemot Re: W związku z aferą w Dominikanie.. IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.13, 09:12
      A co ze szkołami? Może warto wrócić do szkół żeńskich i męskich? A może kamerka w salach lekcyjnych i wykładowych?
      • Gość: JS Re: W związku z aferą w Dominikanie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.13, 09:33
        A jeśli chodzi o szkoły to uważam, że religia nie powinna być tam uczona. Kościół uczy wiary w światyniach, a szkoła daje naukowy pogląd na świat, taki podział pracy wydaje mi się sensowny. Wydaje mi się też, ale mogę sie mylić, że religia w szkolach nie zdała egzaminu, wprowadziła masę problemów i złej krwi. W szkołach prędzej pasuje religioznawstwo. Pozdrawiam kolneta.
        • Gość: behemot Re: W związku z aferą w Dominikanie.. IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.13, 10:02
          To o czym dzieci będą się uczyć w szkole i od jakiego wieku, powinni decydować rodzice a nie profesory teoretycy. W końcu dzieci są dla szkoły czy szkoła dla dzieci? Pewna porcja bitów wiedzy jest stała dla wszystkich szkoł, natomiast religia (niekoniecznie katolicka) i inne zajęcia (Np. karate, harcerstwo, itd.) o tym decydują rodzice. Do szkoły łatwiej przyjśc "nauczycielowi" niż młodych ganiać po różnych salkach poza szkołą a budę zamykać o 15 i fajerant.
    • Gość: ;-) Re: W związku z aferą w Dominikanie.. IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.13, 09:32
      Z tym przekazywaniem wiedzy to pana mocno poniosło, panie Sawczuk...
      Raczej wiary ... jak już ...

      ;-)
      • Gość: totak varia IP: *.30.64.148.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.09.13, 11:28
        Tekst prof. Sawczuka wydaje mi się być tyleż cyniczny, co naiwny. Cynizm polega na propozycji pilnowania uczącego religii (nauczyciela WF nie?), naiwność polega na romantycznym pragnieniu powrotu do przeszłości (och, gdyby tak, jak w latach minionych, profesorowie zajmowali się rzetelnymi badaniami, dobrą dydaktyką, a nie podróżami od uczelni do uczelni... ech...).

        KK odrabia lekcję której na imię pedofilia. Opinia publiczna zmotywowała go do tego skutecznie. Nota bene nie słyszałem o takim wysiłku ze strony nauczycieli, trenerów (oj w tej grupie jest x razy więcej pedofilów, niż wśród duchownych, jak pokazują badania), instruktorów sportu. Dlaczego właściwie?

        A wszystkim krytykom KK (nie tylko odnośnie do pedofilii, bo tu wszelki wysiłek, uwagi, mające na oku dobro ofiar, w tym także tych przyszłych, jest na miejscu) dedykuję prawdziwą historię. Adam Michnik został kiedyś zapytany o drażliwą kwestię kościelną i mógł bez szkody strzelić w Kościoła główkę jak w makówkę. A powiedział: nie mnie krytykować Kościół, bo w czasach, gdy go prześladowano, nie broniłem go.
        • Gość: mbb Re: varia IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.13, 15:43
          A wg mnie jeśli w zakonie ukrywa się poszukiwany ksiądz to cały zakon powinien siedzieć
        • Gość: celowa głupota? Re: varia IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.13, 02:57
          "KK odrabia lekcję której na imię pedofilia. Opinia publiczna zmotywowała go do tego skutecznie. Nota bene nie słyszałem o takim wysiłku ze strony nauczycieli, trenerów (oj w tej grupie jest x razy więcej pedofilów, niż wśród duchownych, jak pokazują badania), instruktorów sportu. Dlaczego właściwie?" bo w ww zawodach nie ukrywają pedofilii i nie przenoszą ich do innych "parafii"?
    • Gość: JS Re: W związku z aferą w Dominikanie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.13, 15:53
      Ja z troską, a od razu "cynizm".
      Nie wypowiedzialem sie kompleksowo o zjawisku tylko o tym o czym wczoraj huczały media. I zaznaczam: to nie jest strzał w KK. Bardzo szanuję Kościół. Przyszło mi tylko do głowy, że zjawisko rodzi się z nadmiernej bliskości, tworznej w ramach nauki "miłości bliźniego". Stąd sugestia zwiększenia dystansu. Na lekcjach WF i innych dzieci są w dużych grupach.
      • Gość: totak Profesor co wzrusza IP: *.158.217.81.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.09.13, 16:08
        lepszy, niż na wierzbie grusza!
        Panie Profesorze,
        wzruszył mnie Pan i to do głębi mojej płytkiej duszyczki.
        Troska Pan powala, szczerość nie budzi wątpliwości i na dodatek ta pełna powagi mina... Potok łez...
        Przypomina mi się taki obraz (ale to w żadnym razie nie jest aluzja!). Przychodzi wilk przebrany w owczą skórę do owiec. A że trochę nochal mu wyłazi, to one go pytają, po co mu ta ich skóra (w swej naiwności nie pytają skąd ją ma!). A on na to, że tak z solidarności, bo chce pachnieć owcami. I kto by takiemu Owcowi nie wierzył, no kto?
        • Gość: JS Re: Profesor co wzrusza, ale to nie katusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.13, 18:41
          Drogi totaku, ja nie wiem czym ty pachniesz, czym zamierzasz i jaka wilczyca zamierza cię wąchać, pewnie jest tak jak w reklamie z Alexis. Ale skoro nie rozmawiamy aluzjami to skupmy sie na temacie.
          Mina poważna bo temat nie błahy. W dodatku na cały świat idzie mocny przekaz z Polakiem w tytule. Przy znanej polonofobii na tamtej półkuli dwa niepotrzebne grzybki w barszcz, z mruganiem okiem, że to nominaci Jana Pawła II, co miłośnikom czytania między wierszami dodaje z pewnością animuszu. Swego czasu bedąc w Bonn miałem okazję zjeść kolację z dalekim bardzo krewnym, który zaszedł bardzo wysoko w dyplomacji watykańskiej, tak wysoko jak nasz bohater z Dominikany. A że w dzieciństwie razem łapaliśmy raki w pewnym strumieniu małopolskim mogłem bez ogrodek zadać niedyskretne pytanie. Widząc w koło wielki przepych i doskonałe lansady kamerdynera, który na dwie osoby nakrył i zastawił cały stół wielkości dużego boiska do cymbergaja, sam się dziwiąc mojej śmiałości zapytałem: - drogi Wojtku cieszę się, że niczego ci nie brak, wszystko masz, wszystko osiągnąłeś, ale czy nie żal, że tak bardzo oddaliłeś się od świata kobiet? Na co Wojtek (dalszy tekst dla młodzieży która ma 18+) puścił do mnie perskie oko i odrzekł: Rysiu, my mamy na to swoje sposoby !!! Trudno mi do dziś uwierzyć, że mogło tu chodzić wyłącznie o jakieś chemikalia spowalniające bieg krwi w żyłach, a przecież wiem, że z krewkości ci nasi południowi rodacy słyną. A może..? W końcu to w dyplomacji francuskiej u Talleyranda obowiązywała zasada, że młody dyplomata przychodząc rano do pracy musiał być ogolony, wypstrykany i mieć przeczytaną gazetę..
          • Gość: totak Re: Profesor co wzrusza, ale to nie katusza IP: *.204.20.138.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.09.13, 20:04
            Panie Profesorze,

            nie staram się wypowiadać na tematy na których się nie znam. Nie staram się też być typem dziennikarz, który wie coś o wszystkim, ale naukowca, który wie wszystko o czymś. I każdemu to radzę.
            Na religii, KK, a teraz na pedofilii w Polsce znowu znają się wszyscy, prawda?
            Gordon Allport postawił kiedyś tezę, że sfera religijna jest - jak mało która inna - szczególnie odporna na dojrzewanie. Niektórzy tego nie zauważają i robią sobie z religii popisowego konika. Nie idźcie tą drogą... bo powoływanie się na Jana Pawła II, cytowanie rozmów, itp. pokazują jedno... Allport miał rację.

            Serdecznie Pana Profesora pozdrawiam, gratuluję dużych sukcesów naukowych i ufam, że o religii można też dyskutować deczko profesjonalniej.
            Ukłony,
            TT
            • Gość: Prof.JanuszSawczuk Re: Profesor co wzrusza, ale to nie katusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.13, 08:46
              Drogi TT, masz rację w 100%, a może nawet więcej. chętnie pogadam i posłucham uformowanego i w pełni dojrzalego chrześcijanina bywałego świecie tak mi bliskim (Rzym, Paryż etc.). To co (z)robileś to nie była krecia robota :), to był majstersztyk! Jestem pod wrażeniem ! i pełen uznania. Pałam chęcią kontaktu. Może nasze ścieżki przetną się kiedyś, bo zawodowo bywamy w tych samych miejscach ! Tylu wspólnych znajomych (JB, EL) !! Kto by pomyślał...że świat jest taki mały...Pozdrawiam
              JS
      • Gość: behemot Re: W związku z aferą w Dominikanie.. IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.13, 20:37
        kolnet Sawczuk zabrał głos, korzystając z okazji, na wiecznie aktualny temat wsród starej lewicy a obecnie socjaldemokracji, wyprowadzenia nauczania religii katolickiej ze szkół. A wszystko to z troski o zbyt mały dystans (nadmierna bliskość) w ramach nauki, jak to określa, "miłości bliźniego". Sugeruje zwiększenie dystansu do takiego jaki mają nauczyciele wuefu. Widać dawno nie był w szkole i nie widział jak wuefmeni rozpalają nastolatkom hormony. Dosyć naiwnie a może cynicznie wygłasza twierdzenie, że jak duża grupa, to bezpieczna doopa. Rzeczywiście o miejscu religii w szkole, można, trzeba dyskutować ale nie w tak ludyczny sposób.
        • Gość: JS Re: W związku z aferą w Dominikanie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.13, 21:21
          Behemocie czy ty widzisz co piszesz? otwórz oczy i zobacz kto tu jest ludyczny? Ty właśnie ! Dobór słów i znaczeń, podkrecenie, akcenciki, dają "ludyzm". Ja o pedofilii ludycznie nie potrafię. Zwolnij mnie i sam ciągnij ten wątek.
          Nie ułatwiaj sobie zadania i nie sugeruj mi związków z socjaldemokracją, ja już żyję w innym kręgu idei. Z pewnościa wiele kwestii na styku szkoła-kościół trzeba przemyśleć na nowo. Świat obyczajowo pędzi do przodu. Seks, seksualność jest na wyciągnięcie ręki. Stare normy dawno pękły w szwach, przestały istnieć, doszły przyspieszacze. Sugeruję zwiększenie dystansu i wprowadzenie barier w nadmiernie bliskim ojcowskim kontakcie osób duchownych z młodzieżą, do czego doszło w ostatnich 20-25 latach (wspólne obozy, wycieczki, biwaki z dziećmi; biskup Wojtyła biwakował z dorosłymi !) Gdyby taki kontakt był formalny, gdyby familiarność i figle (lizanie kolan) były zakazane, gdyby ksiądz przestał być "członkiem rodziny", gdyby kontakt był wyłącznie oficjalny, być może bliskość młodzieży nie rozpalałaby aż tak wyobraźni w końcu straszliwie "wyposzczonych" mężczyzn w sutannach. Wyobrażam sobie jak mogą cierpieć, przecież są normalnymi facetami, choć stworzonymi i przeznaczonymi ("przeznaczeni do stanu duchownego") do spraw wyższych. To musi być dla nich okropne. Tu się może rodzić pokusa zboczenia na chwilę z wytyczonej drogi.Piszę to z pozycji osoby z ubocza, to są refleksje szarego obserwatora, niech głos zabiorą księża.
          • Gość: gosc Re: W związku z aferą w Dominikanie.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.09.13, 08:54
            Na Panskim miejscu dalbym sobie " na wstrzymanie" mam wrazenie ze glowna intencja w Panskich wpisach jest "starcza" zlosliwosc(jestem o 5 lat mlodszy wiec przedzial wieku i sklerozy mamy podobny ).
            • Gość: js Re: W związku z aferą w Dominikanie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.13, 10:23
              witaj towarzyszu doli i niedoli, pozdrawiam! ale jeśli chodzi o sklerozę, to mów za siebie i o sobie.:)
              • Gość: gosc Re: W związku z aferą w Dominikanie.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.09.13, 21:04
                Akurat towarzyszu to nie dotyczy mnie -choc bywalismy przed 30 laty w tych samych kregach towarzyskich - jezeli przeczyta Pan nastepne wypowiedzi to pewnie zrozumie Pan co mialem na mysli.
        • Gość: Troskliwy Re: W związku z aferą w Dominikanie.. IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.13, 11:20
          naiwni i idealistyczni katolicy. A pomyślcie dlaczego teraz w ramach troski o dobro dzieci nienarodzonych walczy się z eugeniką aborcyjną? Ano z prostej przyczyny. Dzieci upośledzona jak nikt inny nadają się dla zboczeńców w sutannach - zrobią tak samo dobrze a będą dyskretne! Załóżcie kamery do domów opieki nad takimi ludźmi.
    • Gość: Opol A może chemiczna kastracja ? IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.13, 14:46
      skoro utrzymywanie swej seksualnej cielesności w twardych ryzach jest niemożliwe (jak twierdzą ich zwierzchnicy, choćby z wczorajszego wywiadu na TVN 24), to może jedyną, ale za 100 % metodą będzie skuteczne pozbawianie chuci u tych jurnych panów.
      Podczas wstępowania do seminarium lub zakonu przełożeni pytają się jedynie o formę tej specyficznej "iniekcji" (farmakologiczną czy chirurgiczną) i ... po zabiegu !
      I można spokojnie już puszczać na oazy dzieci i dorastającą młodzież :-)
    • Gość: JS Re: W związku z aferą w Dominikanie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.13, 10:50
      Jak to staremu zgredowi przypomniał mi się w kontekście początku lat 50. i mojego uczęszczania na religię taki incydent. W tamtym czasie księdzem w P. był ksiądz Siekierski, a kierownikiem Szkoły Podstawowej mój ojciec. Był to czas walki z Kościołem, i gdy władze nakazały zdjęcie krzyzy, cóż było robić, mimo, że serce krwawiło nauczyciele pod groźbą utraty pracy musieli się zarządzeniu podporządkować. Gdy krzyże zdjęto ksiądz Siekierski w swoisty sposób zemścił się ...na mnie ! Nie pozwolił abym z moją grupą przystąpił do I komunii. Musiałem "za karę" czekać jeszcze rok. Zostawiło to dziwny ślad. Gdy po 1956 r. religia wrociła do szkół, w tym także do liceum, jakoś nie miałem serca do księdza S., który z kolei nie mógł wybaczyć krnąbrnemu uczniowi, że zamiast siedzieć na jego lekcji religii siedzi na korytarzu.
      Natomiast znakomicie wspominam kontakt z całym duchowieństwem z parafii w Oleśnie, gdzie jakiś czas po studiach mieszkałem, i z biskupem Wyciskiem, znakomitym rozmówcą.
      • sedaluk Re: W związku z aferą w Dominikanie.. 30.09.13, 20:57
        Samo wprowadzenie religi do szkol bylo oparte na klamstwie Glempa-
        "idziemy do szkoly z misja-nie po pieniadze..."
        Teraz religia, ktora nie jest nauka, jest najbardziej w tej szkole kosztowna
        i wyrzadza szkole najwieksze szkody. Ale jak polaczki sie tym cieszom....
        Co do zycia seksualnego duchownych-od nich nalezy sie trzymac daleko
        a jeszcze dalej trzymac od nich dzieci. No , ale jezeli ktos wierzy, ze taki ksiundz
        wpuszcza do nieba, robi hocus-pocus z wafelkom i winem oraz rozdaje (szpenduje)
        przerozne sakramenty niezbedne do wiecznego zycia-to juz nic pomoc takiemu
        nie mozna. Oni sami posylaja ich chlopczykow i dziewczynki na plebanie....
    • Gość: alojz Re: W związku z aferą w Dominikanie.. IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.13, 02:41
      Dajcie księżom żony, to nie będą obciągać nieletnim!
Pełna wersja