gandharwa
27.09.13, 10:39
czym sie rozni marszalek od wlasciciela sindbada? niczym bo oboje uwazaja, ze stoja. ponad prawem. marszalek dodatkowo sugeruje, ze to unia zakazuje mu takie postepowanie.
mnie zastanowila wypowiedz inspektora, ze za nielegalne postawienie banera nie groza zadne kary. proponuje w ramach happeningu zaslonic biurowiec marszalka ogromnym banerem o tresci ,,stop banerom,, ciekawi mnie, kiedy instytucje zareaguja i czy rzeczywiscie reklamowanie sie nielegalne jest takie tanie?