Nowy film reklamujący Opole. Teraz stawiamy na ...

30.09.13, 14:22
Z jednej strony Miasto zgadza się z nami, że Dolina Odry, Pasieka i Bolko to nasze Zielone Płuca z drugiej jednak dalej forsują projekty mostów przez Pasiekę czy Bolko, która trwale zmienią tą oazę zieleni i wypoczynku.....
    • Gość: opolanin53 Nowy film reklamujący Opole. Teraz stawiamy na ... IP: *.nik.gov.pl 30.09.13, 14:50
      Szlag mnie trafia, gdy czytam takie bzdety: tyle kasy na film, na te ich promocje, a zwykłego porządku w mieście nie ma komu zrobić ! Przykład: jak od kilku (4-5) lat wygląda w samym centrum Opola witryna po dawnym Orbisie na Pl. Wolności. Co mam powiedzieć moim angielskim gościom zwiedzającym miasto, że co? Że to taki miejski eksperyment sztuki, nauki itd., itp.
      Przykład drugi: co ma sądzić gość Opola gdy opuszcza nasz dworzec główny PKP i musi ciągnąć za sobą walizkę na kółkach po chodniku wzdłuż budynku Poczty Głównej. Jaki to jest chodnik to proszę zobaczyć, a najlepiej pociągnąc sobie po nim walizkę podróżną lub przejechać się po nim wózkiem dziecięcym.

      Dostaję szału kiedy słyszę o tych wszystkich promocjach miasta, regionu itp. ,w sytuacji braku elementarnych działań które podniosły by atrakcyjność miasta lub regionu. Zastanówcie się jak ten "burdel" zmienić, a nie tylko wydawać bezzsensownie pieniądze.
      • Gość: mbb Re: Nowy film reklamujący Opole. Teraz stawiamy n IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.13, 15:45
        Ta....
    • jkredman fruwający hydroxy mostów nie potrzebuje 30.09.13, 16:58
      co ma jedno wspólnego z drugim, Odra może być pięknym zakątkiem także z mostami nad nią, z mostami a nie z jednym mostem,
      reklamujemy mosty także po to by do nas przyjeżdżali, przyjadą jak się będą mogli sprawnie i szybko przemieszczać [bez objazdów 5 km od miasta],
      więc nie zachowujcie się drodzy ekolodzy jak angielscy tkacze w XIX wiecznych manufakturach,
      • gandharwa Re: fruwający hydroxy mostów nie potrzebuje 30.09.13, 23:12
        W innym artykule jest mowa o tym, że w ciągu roku przybyło kilkanaście % pojazdów i teraz mamy ich ponad 800 na 1000 mieszkańców, to już dwa ryty tyle co w Berlinie i więcej nawet niż w Monachium - mieście słynnym z korków....tak dalej być nie może, gdybyś chciał utrzymać komfort poruszania się samochodem to musiałbym rokrocznie rozbudowywać sieć drogową o te kilkanaście procent plus nowy most na Odrze co dwa lata....nikogo na to nie stać.

        Zniszczyć betonem, spalinami i warkotem samochodów miejsca zieleni łatwiej niż potem wskazać mieszkańcom zastępcze miejsca wypoczynku.
      • Gość: behemot Re: fruwający hydroxy mostów nie potrzebuje IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.13, 12:38
        Noo reklamówka lepsza od placka marszałkowskiego w Mosznej upieczonego. Można zapakować rowery do auta, przejechać kilkaset km i w pół godziny pokonać te "cudowne" ścieżki ,dedeery. Albo dobić do Mariny Golucha a tam cisza głucha. Nawet chyba śmieci nie ma gdzie wyrzucić, po benzynę to z kanistrem trzeba na platz Piłsudskiego pojechać, najlepiej rowerem jak sie ma na pokładzie albo pożyczonym przy moście. Wykąpać, umyć, to się można na burcie. Ale szum propagandowy jest. A mosty jak wiadomo łączą, tylko u nas, bo to Opole, dzielą. Oczywiście pod mostami się świetnie pływa a po mostach jeździ czy chodzi. Niestety, ruchu samochodowego, rowerowego, pieszego, nie można oprzeć jedynie na mostach obwodnicy północnej i południowej a w centrum zostawić te dwa zabytki na Odrze wzmocnione jakąś kładką "puchnącą", bo miała być dla rowerzystów i pieszych, teraz autobusy już dostaja prawo, karetki, straż, taksówki też, później pracujący w UW, UM, UM.
        • gandharwa Dolina Odry jak Englischer Garten w Monachium 01.10.13, 21:07
          O mosty się behemocie nie martw. Postawi się drugi w ciągu obwodnicy północnej, na obwodnicy południowej, dostawi kładkę dla pieszych i rowerzystów na Pasiece (ja nie wierzę w most dla autobusów, nie z tą władzą) i jakoś samochodziarze przejadą.

          W Opolu jest ponad 800 zarejestrowanych pojazdów na 1000 mieszkańców, wzrost o kilkanaście procent w ciągu jednego roku! Tak dalej po prostu być nie może, rozbudowa infrastruktury nic nie da bez rozbudowy alternatywy dla poruszania się samochodem, wybudujesz z pięć mostów i będzie korek, jeżeli będzie 1200 pojazdów na 1000 mieszkańców? Nierealne? W roku 2000 było ich 300...teraz mamy 800. Ponad 800-set.
          • elzbieta_flisak Re: Dolina Odry jak Englischer Garten w Monachium 01.10.13, 21:25
            120,000 mieszkańców razy 800 samochodów na każdy tysiąc, plus ileś tam niezarejestrowanych, zajumanych, skonstruowanych, odłowionych po powodzi itp.

            To daje kolosalną liczbę 100,000 bożków, do których każdego dnia mamy obowiązek się modlić. Wdychać kadzidło z ok. 15,000-20,000 rur wydechowych dziennie. Wysłuchiwać ich odmóżdżającego szeptu, rytualnych porykiwań klaksonów i darcia świętej gumy nawet podczas pracy i snu. Z nabożną czcią omijać sacrum wystawione jak święta krowa na sam środek chodnika, wychodząc przez to na jezdnię i dając się tam przejechać innej bałwochwalczej podobiźnie. Sto tysięcy bóstw - to czyni ze społeczności naszego miasteczka bardziej politeiczną kulturę niż starożytna Grecja! Αμάν, αμήν!
          • Gość: behemot Re: Dolina Odry jak Englischer Garten w Monachium IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.13, 22:54
            Puść 1000 aut na dwa mosty i będzie ciasno. Puść na cztery plus dwa obwodnicowe i będzie luzzzz. Do tego gdy twoi kumple eko siędą na rowery, bo zdrowo, na mostach będziesz mógł w piłkę grać. Nie strasz tu danymi z Niemiec bo jeszcze ktoś uwierzy.
            • elzbieta_flisak Re: Dolina Odry jak Englischer Garten w Monachium 01.10.13, 23:08
              Zagęszczanie sieci dróg, poszerzanie jezdni, zwiększanie liczby pasów - zwłaszcza kosztem chodników i przy zaniedbaniu komunikacji zbiorowej - będzie miało dokładnie odwrotne skutki niż oczekiwane.

              W ruchu ulicznym nie obowiązuje zasada "podaż jest kształtowana przez popyt". To dziwne i iepojęte, ale jest mniej więcej na odwrót (o tym "mniej więcej" też można napisać elaborat).

              Pytanie więc, dlaczego i wykwalifikowani ekolodzy, i laicy z ulicy zgodnie domagają się mostu na wysokości Groszowic.

              Otóż most ten miałby powstać nie po to, żeby sztucznie zwiększyć przepustowość miasta. W odróżnieniu np. od trasy średnicowej czy poszerzaniu ul. Ozimskiej, jego zadaniem miałoby być umożliwienie dużej części kierowców krótszej drogi między południem, zachodem i centrum Opola. Kto naprawdę musi jechać samochodem osobowym - niepełnosprawny ruchowo, chory zakaźnie, alergik podczas pylenia, karetka pogotowia czy cokolwiek innego nie mniej uzasadnionego - niech sobie jedzie. Niech sobie jedzie bez niepotrzebnych zakrętów i objazdów.

              A kto nie musi, niech łapie szybki, czysty i niezadymiony czyimiś papierochami szynobus.
    • Gość: minnie Nowy film reklamujący Opole. Teraz stawiamy na ... IP: *.144-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 30.09.13, 19:20
      Reklamujący Opole?... Zasnęłam w połowie.
    • elzbieta_flisak Nowy film reklamujący Opole. Teraz stawiamy na ... 30.09.13, 20:23
      Dla tych, co nie zwykli spacerować z klapkami na oczach:
      tiny.pl/qhs1z
    • Gość: prostejakdrut Re: Nowy film reklamujący Opole. Teraz stawiamy n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.13, 12:11
      Wszelka przesada i fundamentalizm szkodzą ewidentnie gandharwo, bo co zrobisz z mostem kolejowym przez Odrę? On już istnieje i istnieć będzie Przytulenie mostu drogowego do kolejowego to powinien być punkt wyjścia wszelkich kalkulacji. Aż się prosi, by trasę średnicową wprowadzić do śródmieścia Strzelecką, wiaduktem w dół w lewo ku ul. Armii Krajowej zabierając część nieużywanych torowisk PKP, a za mostem równoległym do kolejowego wyprowadzić następnie ku Niemodlińskiej i dalej na odcinek obwodnicy południowej.
Pełna wersja