elzbieta_flisak
01.10.13, 08:39
Jeszcze zanim przeczytałam ten artykuł, domyśliłam się, kto wg MZD będzie głównym "winowajcą" pokrzywionych chodników i w jakim stopniu miasto okaże się "bezsilne" wobec tego potwornego ataku drzewek na ludzkość. O tym, że miasto pozwala kierowcom stać na chodnikach i jeździć po nich wzdłuż do woli - oczywiście miało nie być wzmianki i nie ma.
To co, kiedy rytualna egzekucja "winowajców"? W którą niedzielę? Pytam, bo do Ekoportalu nawet nie ma sensu zaglądać po rzetelną informację. Z tego samego względu wstrzymam się też z obdzwanianiem urzędów...