Gość: opolek
IP: *.252.22.84.internetia.net.pl
02.10.13, 08:07
Z tego, co ustaliłem, policjanci, do których zgłosił się ten pan, byli funkcjonariuszami prewencji. Mogli nie wiedzieć, że cały plac należy traktować jako drogę publiczną, stąd brak decyzji o usunięciu stamtąd pojazdów - przekonuje Ludwiński.
Chyba Cię trochę wygięło wyszkolony naczelniku.
Mogli nie wiedziec bo są z prewencji. Idiotów gościu z policjantów i czytelników robisz? To są funkcjonariusze policji,wyszkoleni,przeszkoleni. Wciskaj ciemnotę na odprawach a nie w mediach. Może przełożeni tego naczelnika poczytają ze zrozumieniem co facet opowiada i jaka szkode instytucji wyrządza.