Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak j...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.13, 08:51
O tym co jest ten pomysł wart okaże się za rok, dwa.
W Niemczech to funkcjonuje nieźle, ale czy wszystko jest do przeniesienia od razu i wprost, mam poważne obawy.
Aby kierunek studiów mógł funkcjonować, potrzeba w grupie na początku około 40 osób. Zakładając że po 2-3 osoby będą w danym roku skojarzone z jendym przedsiębiorcą, potrzeba w kazdym obszarze i w każdym roku kilkanaście firm. to jak na nasz przemysł bardzo dużo. a w tym artykule wypowiadają się przedstawiciele przemysłu z różnych branż. Tego nie da się skleić w jeden kierunek studiów.
Na pewno studia dualne to świetny sposób na zastąpienie studiów zaocznych, ale można zadać proste pytanie dlaczego do tej pory w ramach studiów zaocznych relacje uczelnia-zakład przemysłowy nie było porozumienia i współpracy.
A poza tym uczelnie dualne to jednak w Niemczech odrębna ich sieć, bo cykl kształcenia wygląda zupełnie inaczej a i kadra powinna być jednak trochę inna.
Obawaim się że to droga w kierunku szkolnictwa wyższego zawodowego i ma sie to nijak do wymagań stawianych pracownikom w ramach ustawy o szkolnictwie wyższym. W szkolnictwie dualnym nie ma raczej miejsca na naukę - to jest bardzo dobra dydaktyka z dużym doświadczeneim zawodowym kadry nauczającej. Tam po doktoracie idzie do przemysłu. A gdzie my takich doktorów i profesorów dzisiaj mamy.
    • Gość: poinformowany Re: Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.13, 09:29
      > Tam po doktoracie
      > idzie do przemysłu. A gdzie my takich doktorów i profesorów dzisiaj mamy.

      paru doktorów by sie znalazło, i na UO, i na PO
      problem w tym, że współpracując z przemysłem nie mają czasu na robienie habilitacji, i za chwilę uczelnie ich wywalą na zbity pysk, a studentów tełoretycy z habilitacyjami bendom uczyć ;)
      • Gość: do poinformowanego Re: Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.13, 14:06
        ależ o tym własnie piszę - ten system rozwoju pracownika uczelni każe mu się rozwijać naukowo - bez tego wylatuje.
    • Gość: Adam Do pana Adama z prawa... IP: 193.0.116.* 03.10.13, 10:44
      Panie Adamie, najpierw niech zda jakikolwiek egzamin!
    • hansfakir Re: Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak 03.10.13, 11:43
      Profesory na Uczelniach humanistycznych robią w galoty bo wiedzą ,ze ich wysokie pensje i ciepłe posadki dobiegają końca. Rok dwa i zaczną rejestrować się w Urzędach Pracy.
    • Gość: miks Re: Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak IP: *.blizzard.com 03.10.13, 13:11
      ale po co pilotom wycieczek studia??
    • Gość: Lamarck Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak j... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.13, 17:17
      "Pierwsze kierunki, na które prawdopodobnie odbędzie się nabór, to energia odnawialna, specjalności związane z instytutem sztuki oraz kierunki inżynierskie, jak: ochrona ziemi, biotechnologia, chemia, fizyka czy informatyka."

      No to poczytajmy co tam w opolskiej biotechnologii

      biotechnologia.pl/biotechnologia/aktualnosci/ranking-polskich-uczelni-wyzszych-na-ktorych-mozna-studiowac-biotechnologie,12958?utm_source=mainpage&utm_medium=best_box&utm_campaign=#{Rails.env}
      oops!!!!
      • Gość: Gawdzik Re: Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak IP: *.uni.opole.pl 04.10.13, 07:03
        Co ciekawe część kierunków proponowanych do studiów dualnych realizowane jest przez Wydział Przyrodniczo- Techniczny, który otrzymał kategorię C- dla niewtajemniczonych najgorszą i zajmuje ostatnie miejsce w strukturach UO.
        • Gość: xx Re: Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.13, 09:52
          Niestety, ten ranking jest kompletnie nieadekwatny w wypadku studiów o których jest artykuł. Bo o pozycji w rankingu świadczą parametry pracy naukowej - publikacje, cytowania, innowacyjność itp. A w przypadku studiów "zawodowych" dla przemysłu - potrzebni są dobrzy dydaktycy, mniej innowacyjni a bardziej potrafiący przekazać wiedzę już dawno odkrytą.

          Twierdzę, że specjalizacja w dydaktyce i współpraca z przemysłem to może być właśnie (ostatnia) szansa - szansa dla uniwersytetu, który w kategoriach naukowych nie osiąga sukcesów.
          • Gość: Gawdzik Re: Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak IP: *.uni.opole.pl 04.10.13, 10:25
            Wszystko ładnie, pięknie- xx, ale gdzie podziała się w tym kontekście misja Uniwersytetu?
            Co do braku sukcesów naukowych to mocno przesadziłeś, popatrz na chemików,
            popatrz na biologów z Katedry Biosystematyki- tam robi się naukę. Oczywiście w przypadku
            Biosysytematyki wypracowane punkty są dzielone też na takich z innych katedr WPT, że ogólny wynik jest żałosny, jak już w tej dyskusji wspominano.
    • Gość: moloko Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak j... IP: *.bb.dnainternet.fi 03.10.13, 20:55
      Od prawie roku studiuje / ksztalce sie /zdobywam zawod w podobnym systemie. Tyle, ze nie w Polsce a w Finlandii. Bardzo dobry stystem, zyciowy i praktyczny.
      • Gość: gosc Re: Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak IP: *.lsanca.fios.verizon.net 04.10.13, 00:20
        ty oczywiscie widzisz jakie sa zalety, szkoda ze nie napisalas , ja jednak po przeczytaniu widze same wady lub jakies iluzje doskonalychh rozwiazan, po pierwsze jezeli firma po roku zatrudnienia zwolni pracownika bo zbankrutuje to pracownik rowniez wylatuje z uczelni. Dosyc porabany pomysl. Po drugie jezeli uczelnia nie zmieni ksztalcenia dostosowujac programu do wymagan firm ktorych pracownicy sa studentami to taki pomysl jest do bani. I o to przeciez jest batalia w Polskim ksztalceniu wyzszym wiec jak tu cudownie opolski uniwesytet bedzie Harvardem" Polski. Po trzecie przyklad biura podrozy po co pilotowi wycieczek studia wyzsze chyba ze po studiach szef firmy ma dla nich propozycje promocji na wyzsze i odpowiedzialne stanowiska w swojej firmie. Mozliwe ze Sindbad bedzie drugim Orbisem, nic nie wiadomo. Tylko co szef zrobi jezeli jego piloci pojda na 3 miesiacy do szkoly i kto ich zastapi i na jakich zasadach.
        Ogolnie ; nie widze tu zupelnie lepszego systemu niz studia zaoczne, nastepnie, studiowac beda tylko ci co beda tzw kadra rezerwowa na wyzsze stanowiska , tak jest na calym swiecie jezeli firma wysyla pracownika na studia. Jaka jest gwarancja w pierwszym roku pracy i studiow ze pracownik< skonczy studia i bedzie lepszym pracownikiem i jaka firma moze sobie pozwolic na 6 miesiecy pracy w roku.
        • viking2 Re: Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak 04.10.13, 01:21
          > ze jezeli firma po roku zatrudnienia zwolni pracownika bo zbankrutuje to pracow
          > nik rowniez wylatuje z uczelni.

          Dosc latwo to rozwiazac, skoro studenci pracuja dla firm, ktore podpisuja odpowiednie umowy z uczelnia. Bankructwo firmy nie pozostanie chyba niezauwazone, a w ramowych przepisach programu moze znalezc sie odpowiednia prowizja na takie przypadki?

          > dem" Polski. Po trzecie przyklad biura podrozy po co pilotowi wycieczek studia
          > wyzsze chyba ze po studiach szef firmy

          Slyszales o studiach jezykowych? Na wycieczke na Wegry, wolalbym pilota bieglego w wegierskim (albo chociaz pol-bieglego), bo angielski - wbrew poboznym zyczeniom - nie jest wysysany z mlekiem matki przez wszystkie noworodki swiata....

          W istocie takie programy nauczania dualnego istnieja od dawna i od dawna sie sprawdzaly, tyle, ze odnosily sie do zawodow rzemieslniczych albo robotnikow przemyslowych. W krajach anglosaskich dzialaly juz od konca XIX wieku pod nazwa "apprenticeship" i poczatkowo przypominaly polskie "pojscie do terminu", a z czasem (lata 20-te XX w.) przeksztalcicly sie w zinstytucjonalizowane przedsiewziecie. Istnialy wyraznie okreslone programy czego taki uczen-terminator ma sie uczyc w 1, 2 i 3 roku terminowania, z czego ma byc egzaminowany, ile ma byc placony (generalnie byl to procent zarobkow wykwalifikowanego fachowca), kiedy ma zakonczyc nauke dualna i przejsc egzaminy koncowe, a takze jaki certyfikat otrzyma po ich zdaniu.
          Dawno temu znalem pewnego slusarza narzedziowego, ktory przeszedl podobny program w Niemczech (bodajze nazywalo sie to "die Lehrstelle") i tez nie narzekal ani na brak pracy, ani na brak mozliwosci dalszego ksztalcenia.

          Inicjatywa przeniesienia "terminowania do zawodu" na grunt uniwersytecki moze okazac sie chybiona, ale moze tez okazac sie bardzo trafna, wiec nie spuszczaj jej w sraczu juz tak od razu. Ma jedna przewage nad metoda "tradycyjnych" studiow: konfrontuje wiedze teoretyczna z potrzebami pracodawcy (rynku pracy) i oswaja z realiami.

          • Gość: gosc Re: Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak IP: *.lightspeed.irvnca.sbcglobal.net 04.10.13, 06:35
            jaki chcesz miec zapis czyli prowizje na wypadek bankructwa , likwidacji stanowiska czy normalnej redukcji zatrudnienia, jest powiedziane ze wylatuje z uczelni.Jak latwo przewidziec taka sytacje dla firmy np za dwa lata. Mysle ze nie jest latwo.
            po co studia jezykowe np wegierskie dla pilota wycieczek na Wegrzech, czy to musza byc studia? czy nie wystarczy intensywny kurs jezykowy najlepiej na Wegrzech, przeciez taki pilot nie musi znac od razu ani literatury ani histori ewolucji jezyka ani pedagogiki.
            Ty mylisz pojecia, apprenticeship to jest co innego niz internship ktory jest wlasnie zaadoptowany w koledzach czy uniwersytetach jako praktyka zawodowa.To pierwsze odnsi sie do szkol tzw wokalnych czyli nauczajcych zawodu elektryka stolarza blacharza itd , to juz przerabialismy ,byly szkoly zawodowe i technika w PRL ktore mialy ten ssytem 4 na 2 dni.Tu sie mowi o uczelniach czyli wg mnie jezeli ktos ma byc szefem duzego hotelu, to powninie miec swietna teorie w zakresie finansow i zarzadzania hotelem. Musi wiedziec jak zarzadzac zasobami ludzkimi , jak pracuje recepcja np( jak ukladac grafik zmian) kuchnia, pralnia, concierge service, poszczegolne pietra, bezpieczenstwo pozarowe, sluzby specjalistyczne naprawcze, jak nadzorowac te wszystkie funkcje, jak obslugiwac klienta i w jaki sposob promowac hotel i znac pozostale sieci hotelowe jako konkurencje.Kandydat na szefa hotelu musi sie znac na arkuszach obliczeniowych , czyli znac sie na finansach, czyli czlowiek ktroy zna sie na prowadzeniu biznesu, hotel to jest biznes. Jak sie tego uczyc , w szkole tylko od ludzi ktorzy byli kierownikami w hotelach,ktorzy mieli sukces w hotelarstwie, nastepnie sudent jedzie na 2 miesiace na intership do hoteli , czyl dwa razy w ciagu studiow ale przede wszystkim ma teorie ktora jest wykladana przez fachowcow. Czy uczelnia opolska ma fachowcow praktykow i jednoczesnie dydaktykow, czy praca dla firm jest gwarancja ze student bedzie sie uczyl 3 dni od dobrych fachowcow?
            Opole chce zrobic cos co w calej Polsce sie nie udaje zrobic poniewaz jest brak zwyklej woli oraz jest negatywna selekcja nauczycieli akademickich ktorzy nie maja pojecia o wsploczesnym swiecie.Polacy znalezli sobie latwy zarobek tworzac setki bzudrnych szkol za ktore kaza studentom placic dajac im iluzje wyksztalcenia.
            • viking2 Re: Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak 05.10.13, 02:38
              Nic nie poradze na to, ze nie przeczytales do konca. A jesli przeczytales, to przeczytaj jeszcze raz ostanie zdanie. Konfrontacja z rzeczywistoscia jest tym, czego studiom ZAWSZE brakowalo i nadal brakuje. Nie wiem, jak odnosi sie to, na przyklad, do historyka sztuki albo socjologa, ale wiem dokladnie, jak to wyglada w przypadku inzyniera mechanika.
              Sam mialem o tyle szczescie, ze - wlasciwie to z zamilowania, bo lubie "dlubac" - najpierw przeszedlem wiekszosc szczebli na hali maszyn, zanim zdalem mature i poszedlem na studia. W pracy po studiach bylem w sytuacji o tyle wyjatkowej w stosunku do innnych absolwentow, ze ja potrafilem odroznic frezarke od wytaczarki i proces toczenia od procesu szlifowania...

              jesli zas chodzi o przyklad, ktorego uzyles, to mylisz sie, ale nie w sposob tragiczny, a tylko troche. Ta wiedza i umijetnosci, ktore opisujesz sa z pewnoscia przydatne, ale nie one sa kluczem. Szef duzego hotelu - i kazdego duzego przedsiebiorstwa - musi byc przede wszystkim znakomitym organizatorem i musi umiec myslec w biegu. To ostatnie to "w razie naglej potrzeby", kiedy - by uzyc skrajnego przykladu - okaze sie, ze bawiaca na trzecim pietrze jego hotelu Metallica torche za glosno baluje i to akurat przeszkadza Warrenowi Buffetowi na piatym pietrze...
              Od finansow, to szef hotelu ma ksiegowego (ktory w dobrych wzorcach czesto bywa rowniez kierownikiem zaopatrzenia), grafikiem nie zajmuje sie wogole, bo od tego ma szefa recepcji, od napraw ma kierownika technicznego, a w kuchni najlepiej sprawdzi sie....kucharz.
              Natomiast piszesz prawde o "zarzadzaniu zasobami ludzkimi", jak to sie pieknie nazywa w obecnej korpo-nowomowie - inaczej mowiac, musi "znac sie na ludziach", musi miec do tego zmysl. Tak, zmysl i talent - bez tego nie ma spektakularnego menadzera, a tylko zwykly figurant. Spektakularny manager ma zwyczajnie wiekszy talent ludzki i organizacyjny, niz przecietni zjadacze chleba.

              I ponawiam teze: lepiej jest, jesli kandydat na szefa hotelu, wyobrazajacy sobie, ze to on wlasnie ma talent i smykalke, skonfrontuje to z rzeczywistoscia raczej wszesniej, niz pozniej. Bo moze okazac sie, ze rzeczywiscie ma i wlasnie spotkales przyszlego dyrektora generalnego paryskiego Ritza - ale moze tez okazac sie, ze nie ma. I lepiej to wiedziec teraz, niz za 5 lat.
    • sowa_46 To nie jest nowy pomysł. 04.10.13, 00:09
      Tak już było 40 lat temu, wtedy zakład pracy fundował studentowi stypendium przez cały okres studiów a ten miał obowiązek odpracować w tymże zakładzie pewien minmalny okres czasu, niektórzy zostawali na dłużej.
      • Gość: Leon Re: To nie jest nowy pomysł. IP: *.205.26.65.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.10.13, 03:26
        sowa_46 napisał:

        > Tak już było 40 lat temu, wtedy zakład pracy fundował studentowi stypendium prz
        > ez cały okres studiów a ten miał obowiązek odpracować w tymże zakładzie pewien
        > minmalny okres czasu, niektórzy zostawali na dłużej.

        Zgadza się. Należy dodać, że przez en obowiązkowy okres pracy w danym zakładzie pracy po studiach absolwent dostawał normalną pensję, jak każdy inny pracownik na tym stanowisku i z jego wykształceniem. Teraz młodzież może tylko pomarzyć o tym, by mieć w ten sposób zagwarantowaną pracę zaraz po studiach.
        • sowa_46 Re: To nie jest nowy pomysł. 04.10.13, 04:30
          W tej chwili jest podobnie ale nie w Polsce, na uczelniach o bardzo wysokim poziomie również "poluje" się na studentów ale wybitnych i potem gwarantuje się im pracę i pensję z bardzo wysokiej półki.
    • Gość: Leon Re: Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak IP: *.205.26.65.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.10.13, 03:28
      Przede wszystkim w Niemczech jest przemysł. A u nas nie. I dlatego w Polsce to nie wypali. u nas potrzebni są tylko prości robotnicy (a ci nie potrzebują studiów).
      • Gość: ku przestrodze Re: Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.13, 06:20
        jak już napisałem na wstępie, pomysł wymaga bardzo realnego podejścia do polskiej rzeczywistości dydaktyki na poziomie wyższym i tego jak wygląda nasz przemysł - co wart powiemy za 2-3 lata. na razie wiele wskazuje na chciejstwo. do tego trzeba się na pewno także dobrze przygotować.
    • Gość: princess NA PWSZ w Lesznie już dawno jest ten system... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.13, 06:19
      Aleee odkrycie. PWSZ zrobił to na kierunkach inż. i wielka cisza, ale Uniwersytet to rozgłos na całą Polskę...
      • Gość: do princess Re: NA PWSZ w Lesznie już dawno jest ten system.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.13, 06:23
        absolutnie masz rację - PWSZ to właściwe i znacznie lepsze miejsce dla takich pomysłów niż uniwersytet.
    • Gość: opeln Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak j... IP: *.cable.net-inotel.pl 04.10.13, 06:36
      Nihil novi. Taki system działa z powodzeniem w Poznaniu od roku. To dobre rozwiązanie. A humaniści są potrzebni. I to bardzo.
    • cucurucu Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak j... 04.10.13, 06:51
      Zaden nowy pomysl b o studia dualne to nic innego jak klasyczne "brain drain". Dla studenta owszem szansa na kariere bez cierni ale dla Polski to strata potencjalu ludzkiego.
    • Gość: JanKran Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak j... IP: *.opole.hypnet.pl 04.10.13, 07:29
      co to jest uniwersytet opolski?

      no dobra, cokolwiek to jest to niech się rozgląda za firmami ZA GRANICĄ, bo w opolewie nijakiego przemysłu nie uświadczysz
      • Gość: tata Re: Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak IP: *.252.22.3.internetia.net.pl 04.10.13, 22:14
        Co za ślepota! Nie widzicie ile ciekawych i dobrze działających firm, znanych na świecie, jest w Opolu. Przykład: IKONOS.
    • Gość: Maniak freak Na tych studiach pracę masz z marszu. Ale jak j... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.13, 16:39
      Pomysł bardzo dobry ale jeśli sprawdza się w miarę u naszych zachodnich sąsiadów nie znaczy że sprawdzi się u Nas. Dlaczego? Ponieważ my nie mamy tak prężnej gospodarki i tylu "firm" by to miało ręce i nogi. A dochodzi jeszcze mały % wpadek jak korupcje, ustawione przetargi itp, a wiemy że u Nas to chleb powszedni i wszystko kończy się tam gdzie się zaczyna.
      Dualne kształcenia - informator lektura zanim napiszesz.
Pełna wersja