Wyjątkowe badanie nt. marihuany. Palimy, bo jes...

IP: 176.222.179.* 06.10.13, 14:17
Gdybym nie palił marihuany to miałbym na sumieniu dużo
ludzkiej krzywdy.Pewnie nawet zamordowałbym kilku ludzi,
a potem siebie! Marihuana pomaga mi hamować antyspołeczne
i psychopatyczne tendencje, odwracając je w prospołeczność,
miłość i harmonię z otoczeniem! Gdyby Breivik palił nie było
by incydentu na Utoya Island!
    • Gość: wc jakbym mieszkał w Opolu IP: *.centertel.pl 11.10.13, 15:17
      paliłbym non stop
      • Gość: buhhehe Kodeks Palacza mnie rozp... IP: *.play-internet.pl 13.10.13, 00:54
        "Ukrywanie palenia w miejscach do tego nieodpowiednich" - hmm... chyba lepiej ukrywać w miejscach do tego odpowiednich :)

        "Palenie tylko pewnego towaru" - bzdura... Większość jak już kupiła to spali. (Najwyżej następnym razem kupi już od innego dilera.)

        "Ujawnianie informacji o używaniu tylko zaufanym osobom, najlepiej współużywającym" - w kraju konfidentów to chyba nikogo nie dziwi.

        "Używanie slangu w rozmowach o marihuanie" - cooooo? Mówi się zwyczajnie: zioło i hasz, ewentualnie "coś do palenia" ... ale to żaden slang.
        Nikt przecież na co dzień nie będzie używał policyjnej terminologii (marihuana) albo staropolskiego konopie.

        "Zachowanie szczególnej ostrożności przy przenoszeniu i przechowywaniu" - to chyba dotyczy tylko użytkowników mieszkających jeszcze z rodzicami. (Ewentualnie użytkowników mających już własne dzieci). WIĘKSZOŚĆ trzyma to pod ręką, a nie kitra po schowkach.
      • Gość: gosc Re: jakbym mieszkał w Opolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.13, 13:54
        Musialbys tylko uwazac żeby nie przesadzić - bo marihuana ma skrajnie zgubne skutki, jako niebezpieczny narkotyk, czego przejawem jest gastrofaza
    • Gość: egon Wyjątkowe badanie nt. marihuany. Palimy, bo jes... IP: *.dynamic.chello.pl 11.10.13, 19:49
      Smutna prawda jest taka ze ostatnio mnie poprostu niestac na palenie. Przezucilem sie na picie bo jest to bardziej akceptowalne i ekonomicznie uzasadnione. Za 15 zl mozna spokojnie kupic 10 mocnych piw w markecie nie mowiac juz o wódzie za 5 zl! Pozdrawiam.
      • Gość: gość portalu Re: Wyjątkowe badanie nt. marihuany. Palimy, bo j IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.13, 17:39
        Mam to samo. Niszczymy się ziomuś tym alkoholem.:( ALKOHOL = SILNY NARKOTYK
        • Gość: oioioioiioioi wait... what? IP: *.play-internet.pl 13.10.13, 01:15
          Jaja sobie robicie chyba? To nie lepiej w roślinkę zainwestować?
    • Gość: Bill Hicks Re: Wyjątkowe badanie nt. marihuany. Palimy, bo j IP: *.elblag.vectranet.pl 11.10.13, 21:54
      Hmmm do 3 lat za posiadanie odrobiny konopii... której szkodliwośc jest na poziomie uzaleznienia od gier komputerowych, internetu czy aaaa czekolady
      suuuper prawo

      Marihuana jest najlepiej (wraz z alkoholem) przebadaną używką ooo sorry narkotykiem
      i yyyy o fakt uzaleznia bo sprawia przyjemność.

      wszystko co sprawia przyjemność uzależnia!

      www.youtube.com/watch?v=39fm-MTgb50
    • Gość: fachowiec To sa jakies JAJA. IP: *.cisco.com 11.10.13, 22:00
      Nie mozna rozpoczynac jakiejkolwiek dyskusji bez rozumienia czym jest ta roslina i jakie sa odmiany, gatunki itp. Nie jestem najlepszy z terminologii, ale rozumiem tyle, ze sa generalnie dwie odmiany rosliny... cannabis indica i cannabis sativa. Rosliny roznia sie troche skladem chemicznym (sativa ma wiecej THC, indica generalnie wiecej CBD i mniej THC) ale przede wszystkim EFEKTAMI!!! Palenie sativy czy hybrydy gdzie ona dominuje ma dosc inny wplyw na stan umyslu.

      Jesli ktos traktuje marihuane jak alkohol, to popelnia ogromny blad metodyczny. W koncu alkohol to substancja, a nie roslina. Marihuana sama w sobie nie ma nic, moc daje THC. A wiec majac rozne wartosci THC oraz innych kanabinoidow, rozne beda efekty oddzialywania na mozg. Wrzucajac to wszystko do jednego worka z napisem "MARIHUANA" osmieszamy sie.

      A wszystko przez dzieciaki z liceow ktorzy nie maja dostepu do niczego innego tylko jakiegos gowna co wciska im dilka. Nie maja wyboru, nie wiedza co pala i o dupe to wszystko rozbic. W panstwie ktore rozumie czym jest ta roslina badania musialyby byc przeprowadzone troszke inaczej...


      Podsumowujac, spoleczenstwo nie ma pojecia o tym temacie a ci, ktorzy chca go przedstawic maja dokladnie takie pojecie jak spoleczenstwo. Slepy prowadzi slepego.

      Pozdrowienia z San Jose... po pracy czas sie zjarac super towarem ze "sklepu", nie zadnym syfem od jakiegos gnoja ktory chce wyciagnac od frajera pare groszy za siano co mu wcisnie. Tylko edukacja od podstaw i wolnosc wyboru moze zbawic swiat.
      • Gość: Kura Re: To sa jakies JAJA. IP: *.toya.net.pl 12.10.13, 17:29
        "Podsumowujac, spoleczenstwo nie ma pojecia o tym temacie a ci, ktorzy chca go p
        > rzedstawic maja dokladnie takie pojecie jak spoleczenstwo. Slepy prowadzi slepe
        > go. "
        Ty też nie masz. Cannabis sativa to konopia włóknista, nie ma nic wspólnego z marichuaną.
        • Gość: ale ale ale Marihuana to kryminogenna nazwa IP: *.play-internet.pl 13.10.13, 01:10
          Termin "marihuana" został wymyślony w I poł. XX wieku przez amerykańskich stróżów prawa żeby straszyć nim społeczeństwo. Po delegalizacji konopi przez koncern DuPont w latch 30-ych w USA trzeba było jakoś nastraszyć społeczeństwo. Termin "konopie" nie był wystarczająco groźny , przez to nieprzydatny propagandowo. Konopie występowały od zawsze w literaturze i w gospodarce. Konopie nie budziły strachu i słusznego gniewu. Wymyślono więc, że ususzone kwiaty konopi indyjskiej będą się nazywać "marihuana" . Groźna nazwa. Kojarzy się z chorobą, zarazą...
          • Gość: Imiona Re: Marihuana to kryminogenna nazwa IP: *.centertel.pl 15.10.13, 00:12
            Marijuana to połączenie imion Maria i Juana. Wiele dziewczyn z Meksyku tak się nazywało. Łączenie pary imion jest charakterystyczne dla języków łacińskich, np. Michaelangelo. A hiszpańskie "J" czytami jak polskie "H". Nazwa Marijuana to meksykański slang, nie miał nikogo straszyć.
        • Gość: terminologia Re: To sa jakies JAJA. IP: *.play-internet.pl 13.10.13, 01:27
          Technicznie cannabis indica też jest cannabis sativą.

          Jednak z uwagi na zwiększoną zawartość CBD i bardziej "choinkowaty" kształt wyodrębnia się ją jako oddzielny gatunek.

    • Gość: k Re: Wyjątkowe badanie nt. marihuany. Palimy, bo j IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.10.13, 03:02
      Marihuana jest bardzo dobrym lekarstwem i antydepresantem, jak przedmówca zauważył i to dlatego jego zachowanie zostało trochę stonowane. Lekarstwo to ma też inne właściwości np. antyrakowe, a najlepszym dowodem jest to, iż palona marihuana nie wywołuje nowotworów, jak papierosy. Jest jeszcze wiele innych zastosować, o których nie wspomnę, bo nie pamiętam, ale wiem, że pomaga na jedną ze straszniejszych chorób, na którą zmarł JPII, działa kojąco, znieczulająco dla osób chorych na raka, a starsze babcie w Czechach robią maści na reumatyzm i choroby skóry. Jednym z bardziej pożądanych efektów jest dobry wpływ na ludzką psychikę, bo uspokaja, pomaga chorym na ADHD, jak również ludziom, którzy mają depresję, a ja osobiście nie spotkałem palacza, który miałby takie kłopoty, bo ludzie palący mają przeważnie dobry humor.

      Od siebie dodam, że po spalonej marihuanie mogę pójść do dzieci, a im sprawia frajdę upalony ojciec, bo jest wtedy fajnym, sympatycznym kompanem do zabawy, a czy ten ojciec będzie sympatycznym człowiekiem po wypitej flaszce i do tego śmierdzący petami? Nie, bo ojciec po twardym narkotyku zwanym alkohol pójdzie do dzieci, by im zrobić przykrość, a ostatecznie nawet po polsku wpie...spuścić, żonie też.
      Uzależnienie nie istnieje, a sam na to jestem dowodem, bo wiele lat paliłem i się nie uzależniłem, a przestałem od tak, bo dziś mam taką ochotę, oczywiście czułem się źle, ale mniej więcej tak jak odstawiałem telewizor i za to ludzi do więzienia się wsadza, jak można takie prawo stworzyć? Polacy krzywdząc ludzi w ten sposób udowadniają, że są strasznymi ku...mi, a nie ludźmi. To nie marihuana jest problemem, a ludzie i w szczególności tam, gdzie konsument ma za to nieprzyjemności takie, albo jeszcze gorsze niż ksiądz pedofil gwałcący dzieci, albo złodziej kradnący samochody, coś się komuś we łbie popie...ło, a raczej bydło wybierane przez debili, są takimi kretynami, że nie wiedzą nawet jakie prawo ustalają, a kierują się tym, że Zenek gdzieś słyszał. Takie dno decyduje o ekonomii tego państwa, decyduje o tym kiedy aborcja jest nielegalna itd.
    • Gość: m,fgvcb "społecznie nieakceptowane" IP: *.free.aero2.net.pl 12.10.13, 13:14
      "zdaje sobie sprawę z tego, że jej palenie jest społecznie nieakceptowane"
      noooo, ciekawe.. 30% populacji, na wsiach 20%
    • Gość: apolin jaram i jarał będe IP: *.routit.net 12.10.13, 13:15
      a bydłochołota katolicka niech wypierd...
      • Gość: marcys Re: jaram i jarał będe IP: *.range86-179.btcentralplus.com 13.10.13, 20:18
        Ej,kolego.zapal se to Ci ta nerwowosc przejdzie. Pokoj duszy, umyslu i ciala.Pozdro.
    • Gość: cezar85 Wyjątkowe badanie nt. marihuany. Palimy, bo jes... IP: *.16-1.cable.virginmedia.com 12.10.13, 16:29
      palenie gantki to był rytuał, najpierw szukanie jaranka, potem montowanie kaski, droga, pierwsza lufa/spliff i beka a po paru godzinach munchies. teraz jest łatwiej o jaranko i kaskę, ale palenie nie sprawia już takiej przyjemności, co nie zmienia faktu, że nawet cienka jazda po gantce jest o niebo lepsza od dobrej jazdy po alku
    • popijajac_piwo Pewnie gdyby była legalna, to bym więcej palił 12.10.13, 21:11
      Swoje krzaczki w ogródku posadził a nie kupował tej nielegalnej chemii...
      • Gość: Narkomanka Wyleczyłam się z choroby IP: *.244.210.91.neter.pl 12.11.13, 16:02
        Dostałam przymusowe leczenie,miałam koszmary,nie jadłam,nie piłam,nie myślałam o swoich potrzebach życiowych tylko o tym jak zdobyć maryśkę.Nie polecam nikomu na dłuższy dystans,ona powoli zabija.
    • Gość: klikklik Wyjątkowe badanie nt. marihuany. Palimy, bo jes... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.13, 00:28
      "Z jednej strony mamy użytkowników, którzy wykazują poczucie kontrolowanego używania, a z drugiej mamy specjalistów od uzależnień, którzy posługując się wieloma wskaźnikami, interpretują ich doświadczenia związane z paleniem właśnie jako uzależnienie."

      Cóż, specjaliści od uzależnień żyją z "uzależnionych" więc nic w tym dziwnego, zwykłe prawa rynku. Na dodatek w polsce po przyłapaniu z trawką ustawowo zostaje sie uzależnionym i skierowanym na terapie. Ot taki mariażyk wymiaru sprawiedliwości z prywatnym geszeftem ;) A jakie zabawne są wywiady z pacjentem, choćbyście codzień pili flaszkę wódki, a skręta palili raz na miesiąc to i tak konkluzją będzie że należy wam "pomóc", za wódkę niestety nie płacą. ;)
    • Gość: dociekliwy Wyjątkowe badanie nt. marihuany. Palimy, bo jes... IP: *.range86-169.btcentralplus.com 13.10.13, 14:04
      Czy ktoś w tym kraju zrobi w końcu zestawienie-tabelkę, między papierosem-tytoń, alkoholem-wódką a skrętem-marihuaną? Co jak na co wpływa. Ile ludzi przez co ginie. Wpływ na otoczenie itd itp ... CIEMOGRÓD.
      • Gość: ixi Re: Wyjątkowe badanie nt. marihuany. Palimy, bo j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.13, 16:08
        a kto mialby miec w tym ekonomiczny interes? koncerny tytoniowe? alkoholowe? a moze myslisz ze decydenci sa zainteresowani zdrowiem spolecznym? znaczy sa ale do poziomu ktory wystarcza na ich wyzywienie
    • Gość: Klo A to sie po prostu pali... IP: *.free.aero2.net.pl 14.10.13, 00:25
      i kropka
    • Gość: biedrona Wyjątkowe badanie nt. marihuany. Palimy, bo jes... IP: *.atol.com.pl 14.11.13, 10:21
      palą bo ich to uspokaja
    • Gość: zizi Wyjątkowe badanie nt. marihuany. Palimy, bo jes... IP: *.dynamic.chello.pl 14.11.13, 19:32
      To jest ach bardzo ciekawa teoria. Czy opolscy socjologowie mogliby poszerzyć swoje badania o pedofilię? Uważam, że przy okazji bardzo zamożnego sponsora można by pozyskać.
Pełna wersja