Gość: Ha!
IP: 176.222.179.*
06.10.13, 14:17
Gdybym nie palił marihuany to miałbym na sumieniu dużo
ludzkiej krzywdy.Pewnie nawet zamordowałbym kilku ludzi,
a potem siebie! Marihuana pomaga mi hamować antyspołeczne
i psychopatyczne tendencje, odwracając je w prospołeczność,
miłość i harmonię z otoczeniem! Gdyby Breivik palił nie było
by incydentu na Utoya Island!