mieszaniec-zopola
20.10.13, 18:17
Jakiś mądry człowiek na blogu Artymowicza zauważył, że sprawa katastrofy smoleńskiej jest rewitalizacją afery Dreyfusa. Analogie są tak wielkie, że można żywić nadzieję, że finał będzie podobny. Oznaczałoby to klęskę i marginalizację nacjonalistycznej prawicy i konserwatyzmu, ruinę pozycji kościoła rzymsko-katolickiego i sekularyzację państwa. Główny bydlak z afery Dreyfusa popełnił samobójstwo.
Z utęsknieniem czekam na polskiego Emila Zolę i na taki finał afery smoleńskiej.
pl.wikipedia.org/wiki/Afera_Dreyfusa