Behemot o bufetowej, to ja o Dreyfusie

20.10.13, 18:17
Jakiś mądry człowiek na blogu Artymowicza zauważył, że sprawa katastrofy smoleńskiej jest rewitalizacją afery Dreyfusa. Analogie są tak wielkie, że można żywić nadzieję, że finał będzie podobny. Oznaczałoby to klęskę i marginalizację nacjonalistycznej prawicy i konserwatyzmu, ruinę pozycji kościoła rzymsko-katolickiego i sekularyzację państwa. Główny bydlak z afery Dreyfusa popełnił samobójstwo.
Z utęsknieniem czekam na polskiego Emila Zolę i na taki finał afery smoleńskiej.
pl.wikipedia.org/wiki/Afera_Dreyfusa
    • men1972 @mieszaniec-zopola. 20.10.13, 18:20
      A kogo obchodzi jakiś blog, jakiegoś Artymowicza?
      • mieszaniec-zopola Re: @mieszaniec-zopola. 20.10.13, 18:48
        Powinien obchodzić każdego, komu zależy na dobru Polski i Polaków.
        A tak w ogóle najważniejsza jest nauka z afery Dreyfusa, cretino!
        A ty ścierwo, które nadużyło mojego zaufania nie zabieraj głosu w moich wątkach. Ja się w twoich nie wypowiem więcej, nawet ich nie otwieram. Czekam kiedy ciebie zapuszkują, plugawcze.
Pełna wersja