gandharwa
28.10.13, 13:40
Wg mnie marszałek Sebesta postępuje nieodpowiedzialnie. Jak można - wiedząc o swoim stanie zdrowia - czekać do ostatniej chwili, by kilka dni przed przedłożeniem projektu budżetu województwa na 2014 rok (do 15.11) po prostu podać się do dymisji odwołując przy okazji cały zarząd?
To tak jakby Beenhakker, Anasasi czy Wenta na kilka dni przed mistrzostwami świata czy europy stwierdzili, że majął kłopoty ze zdrowiem i rezygnują z prowadzenia reprezentacji....
Panu Sebeście jako człowiekowi jak najlepiej życzę - wiadomo, zdrowie jest najważniejsze - ale tu chodzi o sprawowaną funkcję publiczną. Marszałek powinien sobie już wcześniej namaścić następcę albo przynajmniej dobrego zastępcę, który w przypadku takim jak teraz mógłby bez szkody dla województwa przejąć tymczasowo lub na stałe stery.
Podobny scenariusz szykuje nam się chyba także w opolskim Ratuszu, wcale się nie zdziwię jak kilka miesięcy przed wyborami prezydent Zembaczyński jednak uzna, że nie da dalej rady i odejdzie, zostawiając próżnię po sobie.
Powyższy komentarz nie jest "zabarwiony" politycznie - jest mi obojętne, jakie partyjne barwy pan marszałek reprezentuje, chodzi o kontinuum władzy.
Nie wierzę też do końca w zdrowotny powód odejścia - zbyt blisko po wyborach w regionalnej PO, choć na konferencji Sebesta nie robił dobrego wrażenia, na pewno było to dla niego bardzo stresujące przeżycie.
Ciekawi mnie też dalsze losy pana Kostusia - wykorzystają odwołanie zarządu by się go pozbyć z tego gremium czy jednak odwrotnie, zrobią z niego nowego marszałka?