Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
08.11.13, 10:43
albo cyniczny propagandysta opowiada się za;
Jacek Żakowski nie ma wątpliwości, że posłowie powinni odrzucić wniosek o referendum edukacyjne.
A jak to uzasadnia:
Ten kto odpowie "tak" na pytanie o zniesienie edukacji szkolnej dla sześciolatków, powinien stanąć przed sądem. Za wyszydzanie i lżenie narodu polskiego. Bo wyraziłby przekonanie, że polskie dzieci są głupsze od tych z innych krajów, niedorozwinięte ewolucyjnie
Chwytliwe pomieszanie z poplątaniem czerwonego lisa. Matoły siedzące w ławach sejmowych, mają oto kupić tę myśl, że nikt nie będzie nam obrażał dzieci, bo wszyscy Polacy to jedna rodzina. Przecież tu nie o to chodzi, że mamy debilne dzieci ale o to, że po raz kolejny głos miliona osób ma zostać zmielony przez ca 250 funkcjonariuszy partyjnych. Jak zwykle ONI wiedzą lepiej. Przecież to głosowanie ma dotyczyć tego, czy referendum ma się odbyć czy nie. Nikt nie przesądza z góry o wyniku ale Żakowski już wie, dlatego protestuje przeciwko referendum. A wynik może być różny, jak w przypadku HGW. To jest jawne ograniczanie demokracji. Już jedną bzdurą jest fakt, że mimo zebrania miliona podpisów sprawę poddaje się pod głosowanie posłom. Milion ludzi jest za referendum i niech se będzie nawet trzy miliony i pięć a i tak zadecyduje sejm, to po uj zbierać te podpisy? Lipa.
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,14915652,Zakowski__To_glosowanie_poniza_polskie_dzieci___uznaje_.html#BoxSlotII2img