Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
08.11.13, 11:47
albo nowa świecka tradycja, jak w Misiu. W dobrym tonie jest obchodzić kolejną rocznicę krwawej łaźni urządzonej Żydom przez Niemców. A co my np. chadziaje mamy do tego? Taż nas w Oppeln nie było. MN to co innego. Ślązacy? Będą dzis pod kamieniem synagogi? Urastamy do sędziego narodów, na tym lokalnym szczeblu a oni grają nami jak szmacianką. Trzeba Ruskich potępić za zbrodnie na niemieckiej ludności cywilnej w 1945 roku uchwałą, to Polacy muszą. Trzeba niemieckiego obywatela rabina uczcić tabulką na murze, bo wielki ci on był - no to goje czczą, na kamieniu, który czci synagogę spaloną przez Niemców. Kamień, który czcił Związek Polaków w Niemczech ...nie ma, no bo nie ma Związku. Może tedy sobie leżeć gdzieś przy strażakach w krzakach, by się coś od niego nie zapaliło w czyichś głowach. Do tego święto dyni w wigilię Wszystkich Świętych, św. Walenty i św. Patryk. Ci dwaj ostatni razem z św. Mikołajem św. Andrzejem przynajmniej nakręcają koninkturę przez otwarte portfele świętujących i nachlać sie można zielonego piwa. A 3.05, 15.o8.,11.11..o kooorwa, toż to narodowa nuda, chorągiewki, szabelki, koniki, biskupy, patos, nuda i kompleksy. Ech...poświętować by, jak ci na zachodzie. Ale nie umiemy. Nie potrafimy wymyślić sposobu świętowania dlatego chętnie ten zachód kopiujemy i przyjmujemy ich za nasze a naszego się wstydzimy. Jak się sami nie będziemy szanować, to kto nas uszanuje?