Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
15.11.13, 10:43
niech się pasie na łąkach, w koń - cu miejsce konia nie jest w mieście, nawet jak jest uskrzydlony. Stawianie go przed CWK, to rodzaj ersatzu twórczego prezydenta Ryszarda z L-4, który chce nadać rangę swojemu "dziecku" rzeźbą Nowaka i na jednym ogniu upiec dwie pieczenie. A oszczędność przy tym jaka? Skoro szermuje sie pojęciem "kultowej rzeźby" (słusznie), chce się nadać jej ponownemu odsłonięciu związku z urodzinami lub rocznicą śmierci jej autora, no to trzeba być konsekwentnym i stawiać ją w miejscu, gdzie postawiono ją oficjalnie pierwszy raz. Kontekst miejsca w przypadku tej rzeźby jest bardzo ważny. To nie jest rzeźba ogrodowa, krasnal, czy figurki Molendy ze Staśkowej górki, które mogą stanąć wszędzie. Warto też o zdanie zapytać rekonstruktora rzeźby i uwzględnić je z szacunkiem.