men1972
20.11.13, 07:44
@ Izabella Żbikowska
Opolski Oddział Gazety Wyborczej.
*********************************
Szanowna Pani. Ostatnio napisała Pani bardzo dobry merytorycznie reportaż o kobietach zatrudnionych w fabryce krówek. Pierwszy raz od 10 lat opisała Pani w swoim reportażu rzeczywistość taką jaką ona jest naprawdę.
Bo wcześniej redaktorki z Gazety Wyborczej pisały jedynie wymyślone i wyssane z palca reportaże o wielkomiejskich yuppie's pracujących w agencjach reklamowych i korporacjach.
Szanowna Pani Żbikowska. A może dalej warto iść tą droga reportażu i pisać o sprawach takich jak te w reportażu z fabryki krówek ,,hand made,, .
Dlatego apeluję do Pani, żeby przestała się w końcu Pani bać, i być stronniczą, i publicznie zechciała na łamach lewackiej Gazety Wyborczej, opisać, korupcję i układ przestępczy jaki istnieje w Opolu.
Korupcję prokuratorów i sędziów z opolskiego ,,wymiaru sprawiedliwośći,, którzy to drukują wyroki pod zamawiającego. Korupcję i układ w opolskim Urzędzie Miasta.
Szanowna Pani Żbikowska. Niech się Pani już nie boi Ryszarda Zembaczyńskiego. Ten człowiek za to co zrobił jest już praktycznie skończony. I jako lokalny polityk i jako człowiek.
Bo przecież Pani oraz inni redaktorzy w Wyborczej ( na czele z Frelichem ) wiecie, że Prezydent Opola Ryszard Zembaczyński wraz z innymi urzędnikami dopuścił się wyłudzeń pieniężnych z kasy miasta.
Bo przecież Pani już wie, że w czasie kiedy samotnie wychowującej dzieci kobiecie, podopiecznej opolskiego MOPR udzielali ,,wsparcia finansowego,, w kwocie około 300 zł ( więcej miasto Opole nie mogło dać bo ,,nie było,, pieniędzy ), to w tym samym czasie Ryszard Zembaczyński kradł przyznając samemu sobie nagrody po 20.000 zł każda!!!
Ta kobieta w schronisku Szansa na ul. Małopolskiej zamordowała dwójkę swoich odchowanych zdrowych dzieciaków. Bo nie miała na chleb dla nich! A zatrudnieni tam pracownicy socjalni grozili jej, że jeżeli ona będzie się skarżyć i pisać pisma to Opieka Społeczna odbierze jej dzieci................................
Tak wiem. To jest trudny temat. Nawet wczoraj kiedy byłem w opolskim Ratuszu jedna z urzędniczek przez przypadek zapewne powiedziała, cytuję: ,, NTO i Gazeta Wyborcza jest nasza! Nie. Nie. Nie mogą napisać o tym reportażu, o tym jak myśmy tutaj kradli, bo ludzie mogli by w Opolu tego już nie wytrzymać i mogli by wyjść na ulicę! ,, .
Szanowna Pani Żbikowska. Nawet jeżeli nie podejmie Pani tego tematu, to to niczego nie zmieni! Ludzie na mieście i tak już o kradzieży Zembaczyńskiego rozmawiają. Bo to sie już po Opolu rozniosło!