Gość: Mika
IP: *.as13285.net
24.11.13, 01:32
Widzę, że Gazeta i Areszt Śledczy w Opolu wychodzą na przeciw zapotrzebowaniu, w obliczu ujawnionych ostatnio afer korupcyjnych (a wróbelki ćwierkają, nie, nie - nie men1972, że to tylko kąseczek góry lodowej), zadłużeniu Polski na straszne pieniądze i lata, w obliczu burdelu, który zostawia nam Polska Zjednoczona Platforma Obywatelska, robią dni otwarte więzienia. Fajna ta wizualizacja, którą zamieściła Gazeta, można zwiedzić wiezienie nie ruszając sie z za biurka urzędniczego, ministerialnego etc ale moim zdaniem jest to niesprawiedliwe. Zwykły przestępca, pierwszy raz trafiający na Sądową musiał poruszać się jak w labiryncie, po omacku, jak w jakieś mgle smoleńskiej, narażając się na kolizje z jakąś brzozą. A teraz Gazeta robi Dni Otwarte Pierdla i taki jeden z drugim, który budował drugą Irlandię, mają ułatwioną przyszłą odsiadkę. Już wiedzą jaki prysznic zająć, jak po schodach się poruszać, gdzie skręcić i nie tracić czasu, bo choć w pierdlu, to czas to pieniądz. A najważniejsze, to już wiedzą, że trzeba dać dotacje dla Aresztu opolskiego, żeby pomalowali ściany, schody, glazurę w łaźniach, No i oczywiście nowocześniejszą świetlica i z prawdziwego zdarzenia stół bilardowy. No i plazma w tej świetlicy, z piędziesiąt kilka cali...