Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
03.12.13, 11:03
skoczył do basenu. Nie ważne jak skoczył, ważne co pokazał. Tak jak mówiono o Kozakiewiczu w Moskwie na Igrzyskach. Albo jak legendarny czeski Pan Havranek, który na Vaclavskim Namesti glośno psioczył na ruską i czeską komunę a przechodnie go uciszali..Pane Havranek boite se, co też to rzikate? - a on im odpowiadał - Jo se ne boim, jo mom raka...Już po mieście poszła lotem błyskawicy wieść o cudownych leczniczych wodach Nanuty. Bo oto chłop - filar lokalnej władzy - skoczył do basenu, wylazł i wygarnął tej władzy jak rzecz widzi,całą prawdę. Cud, cud.. Choć w kuluarach wiewórki słyszały - ponoć - jak Berek Jarmusewitsch tłumaczył Biernatowi z Łodzi (nie mylić z Biernatem z Lublina, bajkopisarzem), że musi niechybnie Ryszard się zdziebko podtopił. Już się szczerze ucieszyłem, że prezydent, który ma największe doświadczenie polityczne w Opolu od ZMP do PO, powiedział co myśli. A, że w tym wypadku myśl jego zgodna z elektoratu myślą, więc aplauz uzyskał należny. Widać trzeba go znowu w basenie zanurzyć, bo dziś donoszą, że Ryszard "Rybka" Zembaczyński Nazwę Metalchem chce zmienić. Na co, to jeszcze nie wiadomo. To tak jakby Jacek Majchrowski z Krakowa, chciał nazwę Nowej Huty zmienić, bo mu nie pasuje i wrócić do starej - Mogiła. Ja jeszcze nie pogodziłem się z nocną zmianą ZWM na AK wynikającą nie tyle z pobudek patriotycznych, co zaspokojenia mamusi Grzegorza Schetyny. Dziś Grześ idzie przez wieś i już go nie ma, a nam została nazwa zdecydowanie nie pasująca do blokowiska. Dlatego Pane Prezydente, jak pisał Jaromir Nohavica
Niech mi Pan pomoże
Pan przecież wszystko może
Pan wszystko załatwi Panu przecież łatwiej
Dość mam upokorzeń
Przecież ja chcę tylko
Szczęścia odrobiny
Ja was popierałem lecz zawsze myślałem
Że o to walczymy
Panie prezydencie! Niech Pan zostawi Metalchem i jego nazwę w spokoju.
A choinka pod amerykańską flagą na Rondzie Reagana stoi. Tylko światełek brak wieczorem.