Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
05.12.13, 22:45
Czasami zastanawiam się nad głupotą - już nie Polaków bo to nacjonalizm i obraża innych co tu mieszkają - obywateli, mieszkańców, która jaskrawo rysuje się podczas tak prozaicznej czynności jak usuwanie śmieci z własnych domostw. Z sobie tylko znanych powodów Niemiecka firma Remondis kierowana przez komunistkę, która na socjaldemokrację przeszła, nie wywozi od dwóch tygodni odpadów bio. Ludzie zaś kierują się dziwną logiką, bo skoro kontenery są pełne, to odpady wyrzucają obok. Dziwność tej logiki polega na tym, że gdy zatka im się muszla klozetowa, to pardon, nie srają obok. Bo to u nich w wypieszczonych domkach. Zaś pod śmietnikami, to co ich obchodzi. Wiatr zwany Ksawierem to rozpirzy, ptaszęta dostęp do karmy nieograniczony uzyskają a sprzątaczki miast sprzątać przestrzenie wspólne, klatki schodowe, windy, myć okna, będą trawniki i chodniki czyścić. SM powinna mandatami karać tych co pod śmietniki śmieci rzucają, bo nic tak nie wychowuje jak uderzenie po kieszeni. Mają się zasadzać z radarem to niech się zasadzą obok śmietników z bloczkiem mandatowym. Już słyszę głosy oburzonych działających mechanicznie czy bezmyślnie - To gdzie mamy wyrzucać? Wyrzucajcie tam gdzie wyrzucacie zmieszane i niech tylko spróbują karać.