Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
06.12.13, 23:32
Stoją chłopcy na widecie,
Fotel Rosomaka w doopę gniecie,
LOgistycy POlitycy
Kapsle zbierają..bo im kazali.
Pluton propagandy i kontaktu z mediami wykonał kawał "dobrej" roboty a dowódca liniowy za taki pomysł a głównie jego akceptację, powinien natychmiast powrócić do kraju do Orzysza. Jakim trzeba być idiotą, by w dalekim Afganistanie w bazach będących pod ogniem talibów zbierać nakrętki z wody mineralnej, magazynować je a poźniej Casą - transportowcem lotniczym 1,5 tony szmelcu wieźć do kraju, następnie ciężarówką z Wrocławia do Opola, a później przekazać to wujkowi, który to sprzeda, kupi ojro ca 370 i w Niemcach zakupi protezy nóżek. Toż Roch Kowalski najgłupszy żołnierz w armii Radziwiłła by na taki pomysł nie wpadł, nie mówiąc o kultowym Szwejku. Wystarczyłoby gdyby każdy tam stacjonujący żołnierz( w trzech bazach plus Amerykanie) po dolcu się zrzucił do hełmu wystawionego w kantynie i byłoby po sprawie a ojro kilka tysięcy.Dziwne jest też, że Amerykanie piją taką samą wodę jak Polacy, sądząc po kapslach a po roku zbierania czyste one jak wprost z taśmy produkcyjnej. No ale nie czepiajmy się. Przecież transport tych kapsli był droższy niż pieniądze uzyskane z ich sprzedaży. Samoloty latają luzem, bez wykorzystania do maksimum ładowności. To jest duża kasa i nie z funduszy unijnych. No karwasz twarz, jak Złoto dla zuchwałych.. Ale kasa na wizerunek armii jest równie ważna jak na amunicję dla niej. Jak na Wielkanoc prześlą do kraju puszki po Cocacoli, makulaturę albo kilkanaście ton złomu, o który tam najłatwiej, to dowódca medal dostanie a podatnik, któremu OFE zjumali, zapłaci no bo co? Jakie ma wyjście?
Już nawet nie zapytam: A co na to zwierzchnik sił zbrojnych..???