Świąteczne pytanie...

25.12.13, 09:20
...jak się Wam zdaje,czy takie państwo długo będzie istnieć,a może inaczej:
- czy ono ma prawo istnieć ?

tam czytaj więcej

Ogłoszenia o pracę z życia wzięte

Nie ma się więc co dziwić frustracji tych, którzy od dłuższego czasu szukają zatrudnienia i zderzają się z ogłoszeniami, które zamiast dawać nadzieję na pracę, przynoszą ze sobą irytację.

- Rozmowy kwalifikacyjne nie mają sensu. I tak pracodawca z góry wie, kogo szuka. Na „moje" stanowisko zatrudniono 23-latkę bez doświadczenia. Ja mam wyższe magisterskie, parę podyplomówek, 45 lat i 17-letnie doświadczenie w branży. Tyle, że nie mam znajomości. W małych miejscowościach to nie umiejętności i CV, ale właśnie znajomości się liczą – uważa pani Barbara z Inowrocławia. Nie znalazła normalnej pracy, więc poszukała dorywczej. Opiekuje się dzieckiem, na czarno.
    • Gość: frelka z Opola Re: Świąteczne pytanie... IP: 80.50.134.* 25.12.13, 09:32
      Czyś ty zwariował.Przy Święcie wyskakujesz z takim mało świątecznym tematem.
      Jest Święto,kogo w dniu takim interesują sprawy Polaków ?
      • Gość: Onk Re: Świąteczne pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.13, 11:29
        A może to właśnie dobry moment by o tym rozmawiać. Bo za niecałe dwa dni się skończą i wrócimy do szarej rzeczywistości, która właśnie tak wygląda.
      • Gość: bozia Re: Świąteczne pytanie... IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.14, 08:31
        Bo kogo to obchodzi????I to jest paradoksem tego kraju.............Durna i bezwględna władza.Praca dla znajomych i kumpli ,z tym trzeba się liczyć w tak małym mieście jak Opole.
Pełna wersja