Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
07.01.14, 21:58
To przykład kolejnej improwizacji propagandowej, tak ładnej jak nowa rzecznik, na zawołanie prezentująca amerykański uśmiech. Będą miały taki sam wpływ na poprawę bezpieczeństwa jak obowiązkowe gaśnice, apteczki, opony zimowe i letnie. Z tego całego szumu premierowego, alkomaty wryją się w pamięć. Jakie, przez kogo produkowane, homologowane to się dopiero okaże, kto na tym zarobi. Vat będzie dla budżetu, to z pewnością. Alkomat obowiązkowy to alibi dla rządzących, że coś robią i dodatkowa robota dla gliniarzy, którzy przy rutynowej kontroli powinni sprawdzić prawo jazdy, dowód rejestracyjny, OC, apteczkę, gaśnicę, grubość bieżnika, klakson, światła, trzeźwość kierowcy, no i dojdzie alkomat. Zacznie się jazda gdy gliniarze stwierdzą promile a gosdek wyciągnie swój, dmuchnie i powie-
- Widzisz a u mnie jest zero. Gorzej jak trzaśnie drzwiami i odjedzie.