Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
14.01.14, 12:03
I nie chodzi o to, że pojechał na narty. Znakomicie mu ktoś podszepnął by wykorzystać nieszczęście do pokazania jak szybko pracuje rząd dopieprzajac społeczeństwu trzeźwemu w swej większości. Szybka, a co tam, błyskawiczna reakcja pokazowa. Do tego liczne sondy pytające: czy chcesz zaostrzenia kar dla pijanych kierowców? No jasne, że wszyscy chcieli, no to dobry premier tylko spełnił życzenie vox populi. Jak z Barabaszem i Jezusem. W cieniu tej wrzawy umiera siedemnastoletnia matka bo szpitale zachowały się zgodnie z procedurą. W Nowej Soli umiera pacjentka z atakiem astmy też w zgodzie z procedurą. W zgodzie z procedurą na ostatnią chwilę w Gliwicach udało się cierpącej uratować życie przeszczepiając twarz. Nie wiadomo za co bardziej podziwiać chirurgów za przeszczep czy za to, że zdążyli. Bowiem NFZ refunduje takie zabiegi do jakiegoś tylko sztywno w kalendarzu zaznaczonego terminu. Później pardon, róbta co chceta. 16 letni chłopak wiesza się na wiadomość, że rodzina zostanie rozbita przez procedury, dzieci do domów dziecka, rodzin zastępczych, bo samotna matka nie ma pieniędzy na ich utrzymanie. Sąd tak zasądził. A propos sądów. Zdziwaczały Borusewicz (czas by dać już kopa w doopę temu powszechnie szanowanemu założycielowi Wolnych Związków Zawodowych, bo jego trwanie na stanowisku marszałka senatu zaczyna przypominać Kim Ir Sena) wydał sąd ze swoich zwojów mózgowych, że oto Jaruzelski,Kiszczak i inni, nie zostali osądzeni, bo mamy niezawisłe i wolne sądy powszechne!!!!
W sytuacjach powyżej opisanych najlepiej morda w kubeł i na narty.