Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
21.01.14, 09:22
Tak zaplute karły reakcji, chuligani i warchoły komentowały porażki najlepszego z ustrojów w zderzeniu ze spadkiem temperatury do -4 stopni. Jest zima to musi być zimno - to już Miś. A wczoraj urocza, złotowłosa i usta premier z Mysłowic słodziutko przypomniała: Sorry, mamy taki klimat. I dodała, że na 4000 pociągów(chyba towarowe też policzyła albo same wagony, bo nie wiem czy mamy tyle lokomotyw) dwa się zaledwie spóźniły. A te niedobre media multiplikując obraz wrażenie klęski u obywateli wywołały. Deja vu...Gdyby przy -20 rzecz miała miejsce i padły dwa, to sukces. Ale przy -4 dwa to klęska.