Gość: Kobietapracująca
IP: *.adsl.inetia.pl
17.02.14, 17:11
Pokonanie Witosa z jednej strony na drugą (oczywiście na pasach) graniczy z cudem i oby nie doszło tam kiedyś do wypadku. Codziennie wysiadam z autobusu,którym dojeżdżam z centrum do przystanku Witosa-Osiedle. Samochody mkną z dosyć dużą prędkością ,a pieszy na pasach się nie liczy. Może panowie z drogówki zainteresują się tym miejscem ? Polecam bo to pewny i łatwy zarobek (szczególnie po godzinie 17).
P.S. Wiem co mówię bo tydzień temu gdybym nie uciekła biegiem z przejścia na pewno zostałabym potrącona ( całe szczęscie,że mogę jeszcze biegać bo nie jestem już młoda),a kierujący pojazdem nawet nie zdjął nogi z gazu !