Gość: skandal
IP: 217.173.203.*
12.09.04, 20:33
Nie wiem czy to ja mam taki naiwny wygląd,ale w ciągu tygodnia zdarzyło mi
się chyba z pięć razy, że mnie oszukano przy wydawaniu reszty; na przykład
dzisiaj w kinopleksie płaciłem za trzy bilety,daje 100 zł i czekam na resztę,
a pani wydaje mi 2 zł. reszty,grzecznie zwracam jej uwagę że ma wydać resztę
ze stówki, a ta mi wmawia że dałem 50 zł,szlag mnie trafił - bo to kolejny
raz ze mnie jakaś pi**a robi wała, na stacji benzynowej , w mięsnym, w
knajpie, rozumię pomyłkę o 2-5 zł ,zdarza się, ale o 50 zł , i jeszcze
bezczelne babsko wmawia mi bzdury.
JAK MAM SIĘ BRONIĆ , RATUNKU .....