Wzywana policja nie zainteresowała się pijanym ...

IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 03.10.04, 19:32
Kiedy burmistrz Giuliani rozpocząl walkę z przestępczością w Nowym Jorku, to
zaczął od robienia porządku wśród stróżów prawa. Następnym etapem było
bbezwzględne reagowanie na każde zauważone wykroczenie. Nie było mowy żeby
policjant przejeżdżając samochodem obok miejsca gdzie coś się działo. Dopiero
wtedy gdy społeczeństwo widziało, że policja się stara i robi co może,
wystąpiono z apelem do ludności o pomoc i wskazywanie przypadków łamania
prawa. kiedy Giuliani odchodził ze sytanowiska, to nowojorskie metro było
jednym z najbezpieczniejszych w USA, a po Central Parku każdy mógł się wybrać
z rodziną na spacer bez obawy napaści, okradzenia i zaczepki.

W Opolu policja zwróciła się za pośrednictwem mediów do społeczeństwa o pomoc
w wytępieniu plagi piratów drogowych mordujących ludzi na przejściach dla
pieszych.

I mamy efekt na tak szeroko prowadzoną akcję
    • Gość: opolanin Re: Wzywana policja nie zainteresowała się pijany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 20:36
      bo to są wszystko politycy a nie rzemieślnicy swojego zawodu
      • Gość: jacek Re: Wzywana policja nie zainteresowała się pijany IP: *.arcor-ip.net 03.10.04, 20:40
        Moze policja bala sie ze w czasie badania alkomatem mafia BMW podpierdoli i moze
        jeszcze dojsc do przelewu krwi.
        • Gość: sarna Re: Wzywana policja nie zainteresowała się pijany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 20:45
          Opolska policja to ćmoki!
          • Gość: jacek Re: Wzywana policja nie zainteresowała się pijany IP: *.arcor-ip.net 03.10.04, 20:49
            Nie cmoki , uratowali auto.BMW to chodliwy material w Polsce slynacej z
            uczciwosci przestrzegania prawa przepisow zasad itd.
    • Gość: komarek Re: Wzywana policja nie zainteresowała się pijany IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 03.10.04, 22:21
      Tak sobie pozwolę cicho zauważyć, że za paliwo gość musiał zapłacić, bądź co
      bądź, patrząc w oczy i chwilę rozmawiając z kasjerem - a ten pewno zauważył
      stan płacącego. Ciekawe, czy przemknął mu przez głowę cień zastanowienia?
      Ciekawe jak często pracownicy stacji benzynowych widują podpitych kierowców
      płacących za paliwo? I co wtedy myślą sobie, i co robią?
      • Gość: Mx Re: Wzywana policja nie zainteresowała się pijany IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 03.10.04, 23:10
        Co myślą, to nie wiem. Co robią ? Kasują i cieszą się, że takiego klienta mają
        z głowy. Na kogo mają liczyć ? Na policję ?
    • Gość: komarek Re: Wzywana policja nie zainteresowała się pijany IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 03.10.04, 23:55
      Takie sytuacje jak opisywana w artykule nie powinny się zdarzać, ale tak sobie
      myślę jeszcze, że częściowo tłumaczyć policję może to czego się doczytałem w
      żółtej ramce na łamach konkurencji GW:
      www.nto.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20040930/POWIAT01/109300123
      Oni się raczej nie nudzą i jednak sporo namachają łapkami na ks. Opolskich i
      ponaciskają guzik w skrzynce na skrzyżowaniu przy ZUSie.
      • Gość: Mx Re: Wzywana policja nie zainteresowała się pijany IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 04.10.04, 08:27
        Jeżeli wysoki rangą funkcjonariusz policji ogłasza taką spektakularną akcję jak
        ta "Piratom nie !" i publicznie deklaruje, że na KAŻDY sygnał od społeczeństwa
        będzie reagować, po czym tego policja nie robi, to co to ma znaczyć ?
        Przy okazji. Czy tylko z okazji prowadzonej akcji policja miała zamiar reagować
        na każdy sygnał od społeczeństwa ? Jak policja wyobraża sobie później
        współpracę z obywatelami. Po pewnym czasie znajdą się wypowiedzi jakichś
        policjantów dla mediów, że społeczeństwo jest bierne, znieczulone i za mało
        współpracuje z policją. To policja musi dać pierwsza przykład, że zależy im na
        obywatelskiej postawie mieszkańców.
    • Gość: Obywatel Re: Wzywana policja nie zainteresowała się pijany IP: *.wodip.opole.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 08:26
      W czwartek wieczorem z kolegą wzywaliśmy pomoc do leżącego na drodze,
      zakrwawionego mężczyzny. Dopiero po 25 minutach i dwóch zgłoszeniach
      przyjechała policja, a karetki pogotowia jeszcze nie było. Można zdechnąć jak
      szczur na ulicy, a służby powołane do pomagania ludziom nie kiwnął nawet
      palcem...
    • Gość: dudek Re: Wzywana policja nie zainteresowała się pijany IP: *.dabrowy-opolskie.sdi.tpnet.pl 04.10.04, 08:49
      ONI mają tyle jeżdżenia "swoimi" radiowozami,że nawet nie mają czasu z nich
      wysiąść!!Jak ktoś przekroczy "maluchem" szybkość o 2 km,to ma pewne,że będą go
      goniły dwa radiowozy,będą strzelać i będzie "kolczatka"!!! BMW to za wysokie
      progi,a poza tym ryzyko!! Facet może wysiąść i im nakopać,a przecież w patrolu
      nie ma ani jednego "SKINA" do obrony policjantów (kiedyś byli ORMO-wcy)!!!!
    • Gość: wara Skoro mają tylko 2 radiowozy.... IP: 217.173.203.* 04.10.04, 09:57
      ...to co się mają interesować....
      • Gość: komarek Re: Skoro mają tylko 2 radiowozy.... IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 04.10.04, 19:42
        To straszne kłamstwo! Nigdy w to nie uwierzę! Prawda jest zupełnie inna! Oni
        mają....trzy radiowozy!
    • Gość: Zachwycony;-( Re: Wzywana policja nie zainteresowała się pijany IP: *.opole.dialup.inetia.pl 04.10.04, 11:51
      Nie tak dawno Pan Zastępca Komendanta bił pianę: "jak to dobrze w naszym
      Opolu!". Policja chroni obywateli i walczy ze złem niczym Janosik. I co dalej
      bedzie Panie Komendancie????? Może pomniczek "Stróżom porządku i bezpieczeństwa
      - Opolanie" Wstydźcie się, jesteści gorsi niż dawna Milicja Obywatelska. Wówczas
      przynajmniej można było bezpiecznie chodzić po mieście i pijacy nie zakłócali
      porządku bo.... porządek po prostu był!
    • Gość: opolek do pana Zamorowskiego IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 04.10.04, 12:51
      Co Pan chce sprawdzić?Od jakiegoś czasu żle się dzieje w opolskiej
      Policji.Chleją,powodują wypadki,olewają ludzi,są chamscy na ulicy.Czy sprawdzi
      Pan skąd się wzięło 70% poparcia?Niewiele rzeczy które Pan obiecywał sie
      spełniło.
      Może ktoś wreszcie sprawdzi co to się dzieje!!!!!!!!!!!!
    • Gość: szofer Re: Wzywana policja nie zainteresowała się pijany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.04, 20:56
      ulicą Piastowską wieczorem zasuwa bez świateł jelcz z przyczepą. Za nim jedzie
      radiowóz, i co? i nic! Radiowóz na zakazie wyprzedza jelcza i znika... Na
      Piastowską nie mogą wjeżdżać ciężarowe. Samochód nie miał włączonych świateł.
      Gliny chyba nie znały przepisów, albo spieszyły się na kolację. W bramie stoi
      zaparkowany samochód, wzywam policję, przyjeżdżają po 20 minutach i pytają mnie
      co mają zrobić? Mówię, walnąć mandat, a oni, to może przepchamy samochód dwa
      metry dalej, to nie będzie zawadzał... Mówię, że zrobię dziury w oponach, a
      oni, że tak nie wolno... Polska to jest dziwny kraj...
      • Gość: Mx Re: Wzywana policja nie zainteresowała się pijany IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 05.10.04, 17:39
        No, co jest ?
        Niejaki Pan Zamorowski obiecywał publicznie (na łamach GW) "COŚ" sprawdzić
        i "COŚ" wyjaśnić !
        • Gość: A Re: Wzywana policja nie zainteresowała się pijany IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 05.10.04, 20:20
          nigdy nie wyjaśni niczego jak zawsze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja