Dominik, który stracił nogi na torach już w domu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 23:08
Słowa wyszedł ze szpitala chyba nie są na miejscu w tym przypadku. Niby
określenie obiegowe ale może trzeba się puknąć piórem w głowę a może raczej
klawiaturą zanim coś się napisze.
    • Gość: Ketra Re: Dominik, który stracił nogi na torach już w d IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 14.10.04, 23:57
      Dominikowi gratuluję siły i współczuję tego co się stało oraz tego, że nieuki
      z "Gazety" nie potrafią być taktowni. Ale to nic dziwnego poziom
      ich "dziennikarskiej" roboty świadczy o nich dobitnie.
      • Gość: ola Re: Dominik, który stracił nogi na torach już w d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 09:11
        W ogóle nie rozumiem po co się czepiacie. W takich sytuacjach trzeba zachowywać
        sie normalnie i mówić normalnie - niepełnosprawni nie cierpią, gdy traktuje się
        ich ulgowo i w nienaturalny sposób. Znam niewidomego, który mówi "widzę, że..."
        i ludzi na wózku, którzy mówią "pójdę do...".
        A za Dominika trzymam kciuki.
    • Gość: ciconia Re: Dominik, który stracił nogi na torach już w d IP: 213.25.164.* 15.10.04, 11:21
      O myślący to może lepiej Ty się póknij w czoło czymś cięższym najlepiej.
      Przecież Dominik WYCHODZI ZE SZPITALA ... spróbuj to zrozumieć, a nieubliżaj
      odrazu.
      • Gość: Anka Re: Dominik, który stracił nogi na torach już w d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 12:08
        A niby jak mieli napisać?
        • Gość: Lejak Re: Dominik, który stracił nogi na torach już w d IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 16.10.04, 23:55
          Po pierwsze: popatrz na tytuł artykułu. Co z niego wynika? Cuda wręcz: tory,
          na których chłopak stracił nogi, przechodzą przez jego dom. W końcu on "stracił
          nogi na torach już w domu". To znaczy, że dotarł do domu i tam, na torach,
          stracił nogi. Trzeba być [ustawa o ochronie języka polskiego], żeby takiej gafy
          nie zauważyć.
          Po drugie: można było przecież napisać "został wypisany dodomu". Tylko
          trzeba mieć dużo taktu i rozumu, żeby zauważyć taką niezręczność i z niej
          wybrnąć, a nie tylko wyrabiać palcami wierszówkę.
    • Gość: Leloo Re: Dominik, który stracił nogi na torach już w d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 16:11
      Skierka, trzymaj sie! Jestem calym serduchem z Toba!!
    • Gość: Eltrik Re: Dominik, który stracił nogi na torach już w d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 21:10
      Trzymaj się Dominiku. Życzę skończenia szkoły.
    • Gość: XX Re: Dominik, który stracił nogi na torach już w d IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 16.10.04, 12:48
      Niesamowita pogoda ducha, wzór do naśladowania. Trzymaj sie Dominiku.
      • Gość: klosss Re: Dominik, który stracił nogi na torach już w d IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.10.04, 07:43
        nietaktowni to byli forumowicze w "dniach" wypadku
        tak głupich komentarzy jakie wówczas przeczytałem dawno tu nie było (niech
        płaci za opóźnienia pociągów itp).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja