Przepychanki o św. Krzysztofa

03.12.04, 12:19
Uważam, że prof. senator, były rektor(sic!) i prominentny działacz partyjny,
pupilek PZPR, a obecnie SLD członek - ma chore pomysły. Ogołaca bowiem nasz,
śląski pejzaż z resztek cennych rzeźb i pamiątek. Trzeba to ztrzymać.
Uszło mu - płazem wiele czynów bezprawnych względem zabytków - co wytknął mu
słusznie były wojewódzki konserwator zabytków - Jacek Kucharzewski.
Naruszanie prawa wzgędem samowolnie rekwirowanych zabytków było wielokrotne i
ewidentnie bezprawne. Dziwi więc nie tylko mnie, niezrozumiałe tolerowanie
tych licznych naruszeń prawa przez prokuraturę. Całość wygląda dość
podejrzanie. Kiedy to się skończy. Czyżby to była kolejna - "swięta krowa"
nie do ruszenia w Opolu ?

Co do rzeźby Św. Krzysztofa, to oczywistym jest dla każdego katolika
oczekiwanie, że spotka tego swego patrona w pobliżu przepraw, skrzyżowań dróg
oraz wiaduktów, rzek i mostów. No ale skąd niby, jakiś ateista ma o tym
wiedzieć , że to patron kierowców i podróżnych ? A nie ogródkowy krasnal w
złym guście - bo własnie tak dotąd traktuje rekwirowane rzeźby to
uniwersyteckie indywiduum.
Może mu ktoś to podpowie, zanim narobi kolejnych szkód w krajobrazie. ?
    • Gość: rzeźbiarz Re: Przepychanki o św. Krzysztofa IP: *.local.pl / 195.117.123.* 03.12.04, 12:26
      Nie za dużo wymagasz od - członka ?
      • Gość: lukas Re: Przepychanki o św. Krzysztofa IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.04, 12:52
        ach ten Nicieja!tyle złego robi ten SLD-owiec.Przecież powinno byc tak jak
        dawniej czyli zodtawić zabytki,gdzie bądź,dworki i pałace oddać na siedziby
        PGR,przecież świetnie się nimi opiekowali,prawda panowie bolszewicy prawicowi???
        • Gość: rzeżbiarz Re: Przepychanki o św. Krzysztofa IP: *.local.pl / 195.117.123.* 03.12.04, 13:43
          lukas -
          Ja ironiu poniał,
          no sniejo ja nie sogłaseń !

          Prawo mówi wyraźnie: zabytki mają pozostać tam, gdzie są. Tam ich miejsce było
          w przeszłości jest obecnie i ma być w przyszłości. Inaczej sankcjonujemy -
          fałszerstwo. Tam na miejscu należy je też ratować jeżeli tego wymagają.
          Zabytki należą do konkretnego miejsca i pejzażu. Często mają swojego prawnego
          właściciela. To tylko komuniści w swej pysze mieli obłedne pomysły zawracania
          biegu rzek. Nicieji, to widać, coś z tej wypatrzającej umysł filozofii
          pozostało.
          Takie przenoszenie zabytków to zwykła - kradzież. Rabunku tego nie
          usprawiedliwi nawet powołane w tym celu - stowarzyszenie. To szczyt
          beszczelności by tym pozornym niby "dobrem", uzasadniać tak haniebny,w istocie
          bezprawny proceder.
          No ale od tej lewicowej orientacji...trudno oczekiwać nawet minimum
          przyzwoitości i moralności. Oni tych cnót nie znają.
          Pozostaje nam wymagać,
          przestrzeganie przez nich - prawa.
        • Gość: GEY Re: Przepychanki o św. Krzysztofa IP: 80.55.199.* 03.12.04, 23:29
          i to ci prawicowi bolszewicy oddali te pałacyki, dworki, zamki PGR-om na
          zatracenie. A co tam zresztą było oddawać, wszystko to była ruina, gdyby nie
          PGR-y i nakłady państwa i światły mecenat naszej partii-mateńki rodzonej PZPR
          to już by śladu po tych wszystkich cudach architektury by nie zostało. Resztki
          ratują tacy szlachetni koryfeusze cywilizacji chrześcijańskiej i kultury
          europejskiej jak ex-rektor i ex-członek, senator i profesor hehehehe Nicieja.g
      • Gość: asa Mendoweszka zwana rektorem! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.04, 23:33
    • Gość: Pilnik Re: Przepychanki o św. Krzysztofa IP: *.uni.opole.pl / *.uni.opole.pl 03.12.04, 18:35
      Cieszy mnie na ogół wyższa kultura moralna (wyższa niż komusza), ale martwi
      trochę, że „rzeźbiarzowi” wtórny analfabetyzm nie przeszkadza tak śmiało głos
      zabierać na dowolny temat, również w tej sprawie chce on być ponad mizerią SLD-
      owca? No bo tylko trzy przykłady z twojego, zuchu, tekstu: „wypatrzającej”
      (zamiast: wypaczającej – od: wypaczenie), „beszczelność” (zamiast:
      bezczelność), „wymagać przestrzeganie... prawa” (poprawnie byłoby: wymagać
      przestrzegania itd.).
      Dobre samopoczucie, rzekoma przewaga dyskutantów, wyższość etyczna, prawna,
      kulturowa, obywatelska i jaka tam jeszcze… Bóg raczy wiedzieć – jakoś na to
      wszystko nie ma pokrycia w tych dzikich, nieprzemyślanych wypowiedziach. Słoma
      włazi z butów, brud zza pazurów. Tylko te pazury to macie dłuższe niż
      drapieżnik Nicieja.
      • Gość: rzeźbiarz Re: Przepychanki o św. Krzysztofa IP: *.local.pl / 195.117.123.* 03.12.04, 21:04
        Uniwersytecki pilniku! Z powodu zwykłego lenistwa a i zmęczenia, nie zrobiłem
        staranniejszej korekty swojego postu, skupiając się głównie na przytoczeniu
        istotnych argumentów w dyskusji. Umknęło to twej uwadze?
        Wszyscy tu piszący robimy błędy i nikt rozsądny się ich nie czepia. Takie jest
        niepisane prawo internetu. Gdybyś pilniku nie był aż tak tępy, to znalazł byś
        więcej błędów. Nie tylko te literówki. A ja zaś gdybym w rewanżu chciał uzyskać
        tak niską, jak twoja - satysfakcję, to pewnie też bym wygarnął ci twoje liczne
        błędy(np.interpunkcyjne) które zrobiłeś.
        Ale to mnie nie rajcuje. Poza tym byłoby to nie w moim stylu.
        I na koniec wiedz, że denne epitety którymi się posłużyłeś nie są w stanie
        ukryć kompletnego - u ciebie - braku argumentów w dyskusji.
        • Gość: behemot Re: Przepychanki o św. Krzysztofa IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 03.12.04, 23:54
          No i pojawił się dylemat w jaki sposób ratować to co jeszcze da się uratować z
          tego co doprowadzilismy do ruiny.Kopice były perełką XIX wiecznej architektury
          pałacowej.Wojnę i przejście frontu przetrwały w stanie nienaruszonym,tragedia
          tego zabytku dkonała się w czsach PRL.Podobnych kompleksów pałacowych na
          opolszczyżnie jest wiele.Chciałbym doczekać ich przynajmniej częściowej
          restauracji i porządnrego zabezpieczenia ale kapitał do tego potrzebny jest
          ogromny.Skoro nie da się uratować całości,to przynajmniej uratujmy te
          detale,czy ich fragmenty,które są najcenniejsze i najbardziej reprezentatywne
          dla stylu,czy epoki.Chcę wyrażnie powiedzieć,że jestem przeciwnikiem wyrywania
          dzieł sztuki z ich kotekstu,historycznego,geograficznego,czy
          krajobrazowego.Jednoczesnie mam swiadomość,że dzięki złodziejom,wiele wybitnych
          zabytków zostało uratowanych i przetrwało do naszych czasów {Schlimann i skarby
          Troi,British Museum,Muzeum pergamońskie,Luwr}.Również handel dziełami sztuki
          przyczynil sie do ich rozproszenia po świecie,wyrwania z kontekstu,ale tez do
          uratowania przed zniszczeniem.
          Dopuszczalna wydaje się być sutyacja,że oto Uniwersytet jako mecenas
          sztuki,wiedziony troska o ratowanie dóbr kultury,dokonuje zakupu dzieła {w tym
          przypadku rzeżby} i jako właściciel dokonuje jej restauracji i umieszcza w
          takim miejscu jakie uznaje za stosowne.
          Uniwersytet może też wziąć w czasowy depozyt w zamian za przprowadzona pod
          nadzorem służb konserwatorskich renowację ową rzeżbę i eksponowac ja.Chodzi o
          to,żeby były jasne intencje i zachowane prawo,a pod zabytkiem winna być
          informacja skąd pochodzi i co przedstawia,jak w muzeum.
          Pomijając proweniencje SS NIcieji,jego intencje są dobre,ale sposób realizacji
          pozostawia wiele do życzenia.Mam tu na myśli sprawę Pępic i protesów służb
          koserwatorskich w sprawie przywłaszczania pod pretekstem ratowania zabytków
          sztuki cmentarnej.Dobitnie towyrażł wówczs wierszyk,który krążył wśród ludu a
          kończył sie tak.....i tak Nicieja z kolekcjonera kamieni wyrósł na złodzieja.
          Młody Uniwersytet trzeba nobilitowąć,dodawać mu splendoru.NIc tak nie
          uszlachetnia jak parę "antyków",portretów przodków.Wiedzą o tymdokładnie
          wszyscy nuworysze.W latach 70-tych manierą inteligencji w pierwszym pokoleniu
          było wieszanie na ścianach portretów szlachetnych przodków,których z reguły owa
          inteligencja socjalistyczna nie posiadała.Gruza w 40-latku to doskonale
          spłentował.Eklektyzm sztuki,jaka otoczone są budynki Uniwersytetu przypomina mi
          jako żywo takiego inteligenta w pierwszym pokoleniu.
      • Gość: cypisek Re: Przepychanki o św. Krzysztofa IP: 80.55.199.* 03.12.04, 23:36
        Ty, pilnik, niestety śmierdzisz nawet na czerwono ze strachu. Już czujesz przez
        swoją ordynarną skórę wiejskiego paroba, że niewiele już czasu wam zostało przy
        korycie. "Siekiera już do pnia przyłożona". Dlatego pozostało ci jedynie pluć
        nienawiścią i jadem
    • Gość: Palnik Re: Przepychanki o św. Krzysztofa IP: *.uni.opole.pl / *.uni.opole.pl 05.12.04, 18:38
      Krótko do „rzeźbiarza”, „cypiska” i innych zawziętych dyskutantów:
      Wasze „filozoficzne” opinie zgarnie sprzątaczka do kubła albo straż miejska do
      torebek na psie odchody – nie przejmujcie się tak.
      • Gość: rzeźbiarz Re: Przepychanki o św. Krzysztofa IP: *.local.pl / 195.117.123.* 05.12.04, 23:51
        Jeszcze krócej do tępego pilnika (palnika ?)

        - I vice versa !
        • Gość: pomocnikRzeźbiarza Post do wywiadu z konserwatorem zabytków, też w GW IP: *.local.pl / 195.117.123.* 06.12.04, 10:59
          Jaki sens ma zabranie oryginału rzeźby z miejsca w którym jest ona stałym
          elementem krajobrazu, wkomponowanym przez jej autora i fundatora z pewną
          intencją, którą się tu bezczelnie łamie i lekceważy a która stanowi pewnie
          zachowany kontekst i elwmant określonej całości architektonicznej lub
          pejzażu ?
          Kunktatorskie pozostawienie samego, gołego cokołu będzie dowodnym oskarżeniem
          kulturowego barbażyństwa i złamania wszelkiego prawa. Także autorskiego.
          Kompletny bezsens. Chyba, że chcemy mieć cokół - jako dowód tej bezmyślnej -w
          sumie- dewastacji i dekompozycji pomnika. Zdaje się, że za tym optował
          wezwany przez redaktorkę GW - na pomoc Nicieji - krakowski profesor.
          Rzeźniczek - jak miałeś tak myślących o zabytkach profesorów, to ci szczerze
          współczuję. Nie masz się czym chwalić.

          Patrzcie Państwo - będzie mówił przewodnik - oto tu stała kiedyś piękna
          rzeźba św. Krzysztofa, ale znalazł się pewien uniwersytecki profesor-
          ratownik, który ją z tąd zabrał. Bo miał taką smykałkę ( wicie -rozumicie ? )
          do "ratowania zabytków" a nazywał się on....tak i tak. Inny, równie
          nierozsądny "tyz" profesor, mu tylko w tym przyklasnął. W ten sposób
          możecie sobie Państwo dzisiaj tę rzeźbę tu stojącą tylko wyobrazić na
          podstawie inwentaryzacyjnego opisu lub obejrzeć zachowany po "renowacji" jej
          pusty, ogołocony cokół. Oto on.

          Ludzie z profesorskimi tytułami; trochę mniej pazerności na cudze rzeźby a
          więcej pomyślunku i rozsądku. Przestańcie dewastowaś nasz śląski krajobraz.
          Przestańcie rabować go z resztek zachowanych rzeźb i objektów.

          A jak już rabujecie oryginały ( bezkarnie ? ) to przynajmniej zafudujcie
          wierną jego kopię, w to samo miejsce. Ten wymóg powinien być warunkiem -
          sine qua non - jakiegokolwiek przemieszczania zabytkowych rzeżb w nowe
          miejsce.
          Ale czy to do sprawców, z tak chorobliwym przerostem ambicji
          wogóle dotrze ?
          • Gość: rzeźbiarz Re: Post do wywiadu z konserwatorem zabytków, też IP: *.local.pl / 195.117.123.* 08.12.04, 11:39
Inne wątki na temat:
Pełna wersja