Gość: Pasjonat
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.01.05, 19:29
Bardzo dobrze, że Prezes wojewódzki PiSu rozpoczyna jako pierwszy publiczną
debatę na ten, jak dotąd temat tabu. Ja rozumiem jego wypowiedź w radiu Opole
w zeszłą niedzielę tak, że zaprasza wszystkich Ślązaków którzy mają
centroprawicowe i katolickie nastawienie i poglądy oraz stawiają na
piedestale rodzinę do Prawa i Sprawiedliwości. Robi to bardzo dyplomatycznie
bo wiadomym jest nie od dziś, że taki właśnie stereotyp w 100% odpowiada
Slązakom. Analizując dzisiejsze gazety stwierdzam, że ta deklaracja
otwartości to nie przypadek, gdyż dziś czytam że jest już doprecyzowanie
niedzielnej propozycji. Dotyczy ona wszystkich Ślązaków przywiązanych
bardziej do Ziemi Śląskiej a nie do tych którzy zagubili się w związkach i
stowarzyszeniach mniejszości niemieckiej.
Jest to pierwsza na Śląsku Opolskim tak odważna deklaracja, a jednocześnie
wyjście do Ślązaków z pełnym otwarciem i prośbą o ich aktywność w ramach
partii politycznej a nie związku narodowościowego czy wyznaniowego.
Jako osoba pasjonująca się sprawami narodowości z uwagą obserwuję wpisy na
tutejszum forum, bo dowodzą one zainteresowania takim postawieniem sprawy. I
co ważniejsze zainteresowania programami regionalnymi partii politycznych.
Zakładając, że wpisy Slezana i innych to wpisy Ślązaków.
Pewne wypowiedzi prasowe dowodzą jednak tego, że środowisko Mniejszości
Niemieckiej odebrało tą propozycję Kłosowskiego jako zagrożenie dla siebie i
swojego rozwoju, starając się ją zagmatwać. Ale prawdę mówiąc propozycja ta
wygłoszona w radiu w niedzielę była naturalną konsekwencją stanowiska szefa
Mniejszości Niemieckiej, który odżegnał się od związku ze Ślązakami.
Kłosowski doskonale to wykorzystał składając deklarację Ślązakom.
Kończąc, uważam że jest to ważna i przełomowa chwila zwłaszcza dla Ślązaków
którzy już teraz nie będą mogli powiedzieć że są spychani do Mniejszości
Niemieckiej i pozostaje im margines życia publicznego.
To pasjonujące w jakich czasach żyjemy.