Opolscy Niemcy komentują

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 07:27
Panowie Niemcy zapominają, że gdyby nie awanturnictwo i barbarzyństwo ich
przodków, Kałmucy i inna brać sowiecka nigdy by na Śląsku nie gościli. A może
pan Kroll przypomni, które to biuro podróży fundowało jego śp. ojcu podróż na
Kaukaz? A co on tam robił? Wyzwalał tamtejszych górali? Macie chłopy tupet.
Zgadzam się z jednym - mówienie o wyzwoleniu Śląska to gruba przesada. To
były Niemcy, więc należałoby pisać o podbiciu. No chyba że przyjmiemy, że
mimo wbrew propagandzie niemieckiej żyło tu jednak także paru Polaków, którzy
przybycie Azjatów uznali za wyzwolenie ;-) Proszę pamiętać, że na dobrą
sprawę na początku 1945 roku nikt nie był pewien, czy obecne tereny zachodnie
naszego kraju będą polskie... bo równie dobrze mogły być strefą okupacyjną
władz radzieckich, a może czeskich.
    • Gość: Opolanin Re: Opolscy Niemcy komentują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 09:49
      Każdy Niemiec obowiązkową lekcję powinien wziąść w Oświęcimiu a pużniej się
      oburzać. Tak dla wszystkich Polaków taki miał być koniec więc trochę pokory.
    • Gość: k Re: Opolscy Niemcy komentują IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 27.01.05, 10:07
      W innym watku zozmawia sie na ten temat.
      Wydaje sie ze Drzistula i BRO trafili w sedno sprawy.

      > Gość portalu: Drzistula napisał(a):
      > > Z tej dyskusji wynika, że pamięć o bolesnych przeżyciach wojny jest żywa
      > i przekazywana z pokolenia na pokolenie i to zarówno w polskich, jak i śląs
      > kich
      > > rodzinach. Jest ona ostrzeżeniem, zeby nie ulegać językowi nienawiści,
      > rasizmow i ksenofobii. Więcej, należy się temu przeciwstawiać.

      Gość portalu: BRO napisał(a):

      > Powiedzialbym nawet, ze im dalej od wojny tym wybiorcza pamiec jest coraz
      > zywsza.
      > Pokolenia, ktore przezyly wojne z pelna swiadomoscia zdarzen, pradziadkowie i
      > dziadkowie dzisiejszych 40-latkow, znaly z autopsji zarowno ekscytacje ideami
      > jak i tragiczne konsekwencje wojny wywolanej w imie tych idei.
      > Tamte pokolenia cechowala daleko posunieta powsciagliwosc zarowno w obnazaniu
      > swoich nieszczesc jak i ferowaniu ocen. Mowie o zwyklych ludziach.
      > Bo przeciez propaganda bujala nastrojami.

      Ta wybiorcza pamiec powoduje ze przekazywane nastepnym pokoleniom bolesne
      przezycia sa niepelne, pozbawione genezy ich powstania. Dziadek czy babcia
      mowia o wydarzeniach powojennych w szczegolach ale ani slowa o tym co wyrabiali
      ich ziomkowie w mundurach hitlerowskich. W ten sposob buduje sie niezasluzone
      poczucie krzywdy. O zbrodniach hitlerowskich mowila propaganda a to juz co
      innego jak slyszec od babci czy dziadka. Mniej wiarygodnie. Ja bym zaryzykowal
      stwierdzenie ze stosunek Slazakow do zbrodni hitlerowskich jest taki sami jak
      stosunek Polakow do wydarzen powojennych na Slasku. Z tego powodu powstaje
      dystans miedzy nami. Nie rozumie jedynie dlaczego Slazacy draza tak stanowczo
      ten temat co chca osiagnac? Mam odczucie ze nie chodzi tu wylacznie o pamiec
      ale rowniez o dowartosciowanie samych siebie. Czy chca przeprosin, kajania sie?
      A czy Slazacy przeprosili za swoich przodkow w mundurach hitlerowskich?

      Pozdrawiam
      k
      • Gość: Oberdupafurer Re: Opolscy Niemcy komentują IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 27.01.05, 10:33
        Heniek, a przyznaj się chopie kto z twojej rodziny słożył w Waffen SS, a potem
        rozczulaj wszystkich opowieścią o dziadziusiu.
        • Gość: rempas Re: Opolscy Niemcy komentują IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 10:59
          Zozumiałbym pana posła Krolla a zwłaszcza jego rodzinę,gdyby był Polakiem czy
          Ślazakiem,ale on jest ponoć Niemcem więc nie powinien dziwić się,że "sowieccy
          wyzwoliciele"zapragnęli jedynie rewanżu.To bardzo bolesne,ale prawdziwe i
          dlatego wspominając wyzwoleńcze krzywdy pamietać należy o wcześniejszej
          wycieczce własnego narodu na wschód.
          • Gość: Judyta Re: Opolscy Niemcy komentują IP: 217.33.48.* 27.01.05, 11:12
            Nie zgadzam sie z Toba rempas, wlasnie o tym, moim zdaniem nie nalezy pamietac,
            bo potem mozna isc w przeszlosc a nieskonczonosc. Bo Nimecy powinni pamietac co
            narobili a Szwedzi powinni pamietac krzywdy, ktore oni wyrzadzili. I my czujemy
            sie w takiej sytuacji pewnie i niewinnie, poniewaz nasze panswto nigdy nie bylo
            wystarczajaco mocne abo na kogos strategocznie najezdzac. I tak swoja slabosc
            obracamy w twierdze "prawosci". Uwazam, ze tak nie mozna.

            Uwazam, ze powodem dla ktorego pan posel Kroll powinien spuscic z tonu jest
            fakt, ze dla wielu obecnie tu zyjacych Polakow to jest wazna rocznica i
            rocznica radosna. Jedynym powodem.
      • Gość: Judyta Re: Opolscy Niemcy komentują IP: 217.33.48.* 27.01.05, 11:06
        "K", czytam Twoje wypowiedzi na tym forum i zastanawiam sie dlaczego w Tobie
        tyle zacietej niecheci do Niemcow na Slasku. Wybacz, moze sie myle w ocenie
        Twoich pobudek, ale wydaje mi sie ze to wlasnie ludzie Twojego pokroju
        przyczyniaja sie do poglebiania konfliktow mieszy Polakami i Niemcami na
        Slasku. Ja jestem pochodzenia polsko-niemieckiego, wiec naturalnym jest dla
        mnie patrzenie na obie strony medalu. Przez lata bylam wychowywana w
        propagandzie PRL-owskiej i jestem glodna wiedzy i historii prawdziwej, nie
        propagandowej.

        Urodzilo sie z naszych polskich kompleksow, ze bez wzgledu na to, ze Niemcy, na
        czele ze swoim kanclerzem poczuwaja sie nie tyle do winy ale do
        odpowiedzialnosci za to co rozpetali ich przodkowie, my zawsze jestesmy
        niezadowoleni i szukamy dziury w calym. Gdy tylko odezwa sie Niemcy, ktorzy nie
        byli "wyzwoleni" przez wojska radzieckie to od razu jest krzyk, dlaczego nie
        pamietaja o tym, co sami narobili. I takie dyskusje prowadza do nikad.

        Ktos wczesniej zauwazyl, ze w wypowiedziach w powyzszym artykule przydaloby sie
        troche pokory. I ja sie z tym zgadzam. Ale nie dlatego, ze przodkowie pana
        posla Krolla na przyklad mogli miec swoj udzial w okupacji niemieckiej, ale
        dlatego, i tylko, moim zdaniem, dlatego, ze w tej chwili na Slasku mieszkaja
        naplywowi Polacy, dla ktorych Slask stal sie mala ojczyzna a dla nich wlasnie
        to bylo wyzwolenie. Gdzies, skad pochodza. I powinno sie im dac prawo
        swietowania tego. I w takim samym stopniu uwazam, ze SLD powinno szanowac
        slaskich Niemcow i wykazac sie nie tylko taktem ale przede wszystkim
        zrozumieniem, i nie afiszowac sie z tym swietowaniem wyzwolenia az tak,
        poniewaz tutaj, na slasku opolskim mieszkaja ludzie, dla ktorych to nie bylo
        wyzwolenie.

        Tymczasem mamy znow sytuacje, ze kazdy sobie rzepke skrobie. Nie nazwalabym
        tego prowokacja polityczna ale zwykla glupota. Po raz nie wiadomo ktory.

        Jestem Polka i wiem ile znaczylo dla Polski wyzwolenie. Szescioletnia, brutalna
        okupacja nareszcie zostala zakonczona, potrafie sobie dobrze wyobrazic to
        uczucie ulgi. Ale wiem tez, ze dla Slazakow tutaj w Opolu "wyzwolenie" nie jest
        czyms co nalezaloby swietowac. Zyja jeszcze swiadkowie tamtych wydarzen i moim
        zdaniem nalezy sie wzajemnie, ze wzgledu na te niejednoznaczna przeszlosc -
        szanowac...

        Jednego nie jestem z stanie zrozumiec, dlaczego za kazdym razem, kiedy Niemcy
        usiluja powiedziec ze i ich skrzywdzono, wiekszosc komentarzy od razu, jak za
        nacisnieciem guzika, przypomina im, ze powinni siedziec cicho, bo sami sa sobie
        winni. A takie komentarze smierdza poczuciem wyzszosci, uwazaniem siebie za
        najniewinniejszych i prawem do mowienia innym co im wolno a co nie. Mnie takie
        stanowisko cos przypomnina i chyba nie musze mowic co.

        • sceptyk31 Re: Opolscy Niemcy komentują 27.01.05, 11:26
          Mnie zastanawia co do rocznicy zajęcia wówczas niemieckiego miasta Opola ma
          SLD ? Czyżby redaktorki z GW nie uczyły się w szkole iz Polska wtedy była
          koalicjantem m.in. ZSRR / inna sprawa jak na tym wyszła/. Opole nie zostało
          wyzwolone tylko zajęte jako fragment terytorium Rzeszy Niemieckiej. A poseł
          Kroll jako Niemiec oczywiście ma prawo do żalu iż terytorium to zostało w
          następstwie II wojny włączone w skład Polski, nie wiem czy GW wybrała
          najstosowniejszy moment do eksponowania tego żalu.
        • Gość: Nasze Prawiduo Re: Opolscy Niemcy komentują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 11:33
          Kejs' sie prawjoouo: "Kcesz rzyc'? Dej rzyc'!".

          Tu, na Goornym Szloonzku, te Prawiduo boouo reszpektowane.

          Podwjel co, jakisik niy poczoon sie zapoominac'.

          Swoja rados' i ucieha przedkuodac' nade markotnos' i bool drugih.

          Uszanujma jedne i druge!

          Dejma se pokooj ze napasztowaniym i prowokacyjooma.

          A do takih prowokatoroow uobrooc'ma sie plecooma!

          Kej kcymy jako tako rzyc', to dejma tyrz rzyc' i przerzywac' inkszym!
          • Gość: MH Re: Opolscy Niemcy komentują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 12:38
            Kroll i Sojka, spróbujcie w tym tonie żydowskie uroczystości skomentować, to
            zobaczymy jak długo na swoich stołeczkach posiedzicie. W Niemczech was już
            dosyć mają i tylko Polacy są jeszcze tolerancyjni, ale też do czasu.
            • jaborygyn Re: Opolscy Niemcy komentują 27.01.05, 13:04
              Nojwjyncy twanio i ciyrpliwos'cie majoom Goornoszloonzouki!

              Jurz uode wojny czekajoom na jednego s' Niyh, Żyda - Salomona Morela,
              koomyndanta lagra we Świętochłowicach-Zgodzie, kaj katrupjoou Ih
              do 1948 roka, a tero se rzyje na polski pyndzyji we Izraelu.

              Uoprawce i poniywjyrce Ludzioow soom we roztomajtyh Nacyjah,
              niy trza ino Noom jih uohrooniac'!
              • Gość: MH Re: Opolscy Niemcy komentują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 14:48
                jaborygyn napisał:
                > Uoprawce i poniywjyrce Ludzioow soom we roztomajtyh Nacyjah,
                > niy trza ino Noom jih uohrooniac'!
                i całkwicie się z tym zgadzam. Nie może jednak być tak, że jeżeli Ślązacy mówią
                o pomordowanych - to dobrze, a jeśli władza składa kwiaty pod pomnikiem za
                pomordowanych - to źle.
              • Gość: konopnicka Re: Opolscy Niemcy komentują IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 27.01.05, 19:31
                Koleś napisz czystą polszczyzną, ten twój bełkot ciężko sie czyta.
        • Gość: k Re: Opolscy Niemcy komentują IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 27.01.05, 19:47
          Judyto musze tobie powiedziec ze sie mylisz wcale nie czuje niecheci do Niemcow
          ale i milosci tez nie. Interesuje mnie niechec miedzy Niemcami i Polakami.
          Probuje dojsc do zrodel tego zjawiska. Wtedy kiedy pozna sie przyczyne mozna
          latwiej dojsc do porozumienia. Piszesz ze:

          > Jednego nie jestem z stanie zrozumiec, dlaczego za kazdym razem, kiedy Niemcy
          > usiluja powiedziec ze i ich skrzywdzono, wiekszosc komentarzy od razu, jak za
          > nacisnieciem guzika, przypomina im, ze powinni siedziec cicho, bo sami sa
          sobie winni. A takie komentarze smierdza poczuciem wyzszosci, uwazaniem siebie
          za najniewinniejszych i prawem do mowienia innym co im wolno a co nie. Mnie
          takie stanowisko cos przypomnina i chyba nie musze mowic co.

          Poczucie wyzszosci nie maja Polacy a Niemcy tu wlasnie i wylacznie na Slasku.
          Tego zjawiska nie zauwazylem zagranica a nawet w Niemczech. Jako Polak bylem
          traktowany poprawnie. Tylko tu na Slasku cos nie jest tak. Wlasnie chce
          dowiedziec co to takiego. Slazakom malo ze od jakiegos czasu o ich powojennej
          tragedii zaczelo sie oficjalnie mowic w gazetach, radiu i telewizji. W
          rozmowach chca czego wiecej potepienia, kalania sie? Malo im ze sie o tym mowi?
          Wiekszosc spoleczenstwa wie ze po wojnie na Slasku byly przeprowadzane czystki.
          Zaskoczeniem jest forma, brutalnosc i zasieg tych czystek. Bo nagle okazalo sie
          ze Rosjanie i Polacy na Slasku nie sa lepsi od hitlerowcow. Trudno jest
          uwierzyc w prawdziwosc slow Slazakow, karmieni bylismy dotychczas calkiem czyms
          innym. Stad gwaltowne reakcje na wypowiedzi Slazakow i rzucanie
          kontrargumentami w postaci swoich doznam wojennych. Zauwazyle ze jest w
          spoleczenstwie zrozumienie i wyrozumialesc dla ich tragedii dotyczy to jednak
          niewielkiej liczby (do ktorej ja sie tez zaliczam). Nie mozna wymagac od
          spoleczenstwa przekwalifikowania ocen w krotkim czasie. Tym bardziej ze Slazacy
          byli przeciez po drugiej stronie barykady. A czego Slazacy sie spodziewali po
          zdziczeniu kultury germanskiej na wschodzie? Rozumie tez ich ze nie wszyscy
          cywile na zapleczu wiedzieli o wyczynach okupacyjnych i frontowych 'swoich'.
          Podobnie jak my po wojnie oni tez byli karmieni czyms innym. Nieszczesciem
          Slazakow jest ze z jednego totalitaryzmu wpadli pod drugi jeszcze gorszy bo
          prymitywniejszy. Nagle Slazacy w 45r. cofneli sie w rozwoju co poglebilo ich
          poczucie krzywdy. Slask zalala fala prostych ludzi wschodu wychowanych w innej
          kulturze, obyczajach. Dla tych ludzi Slazak to germaniec i to jest kolejne
          nieszczescie. Ile potrzeba czasu zeby te spolecznosci zaczely ze soba tu na
          Slasku zyc a nie mieszkac obok siebie? Nie jest to zalezne wylacznie od jednej
          strony ta wyrozumialosc i tolerancja musi byc po obu stronach. Ciekawe ze nie
          zauwazylem zadnej uwagi Slazakow na temat tragedii Zydow, Polakow, Rosjan z rak
          hitlerowcow. Reprezentacja Niemiec byla w Oswiecimiu na uroczystosciach
          dzisiejszych i poklonila sie ofiara, wyrazila wspolczucie. To Slazacy nie
          potrafia wydobic z siebie 'cos', ale od innych wymagaja. Wtedy kiedy nauczymy
          sie wzajemnie wspolczuc krzywdy bedziemy rozmawiac innym jezykiem. Najpierw
          trzeba chciec. A to okazuje sie bardzo trudne.

          Pozdrawiam
          k
Inne wątki na temat:
Pełna wersja