Gdzie do pracy z przeszłością w SB?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 07:36
Prawda jest taka, że pan K. jest prawdziwym fachowcem w swojej dziedzinie.
Dowiódł tego wielokrotnie m.in. przy sprawach stowarzyszeń. Z jego
przeszłości nie robiono tajemnicy. Nie znam osobiście nikogo, kto w czasie
jego pracy w urzędzie choć raz zarzucił mu niewłaściwie, czy nieetyczne
zachowanie - nawet od osób z dawnej opozycji. Być może faktycznie był
kapitanem, ale w czasie, gdy pan Kowalski sikał w pieluchy lub uczył się
podstaw tabliczki mnożenia. Jakim prawem wypowiada się on na temat
kwalifikacji tego urzędnika? Czy ma dowody, że ten człowiek złamał prawo? Czy
gazeta ma choć jednego pokrzywdzonego przez Krasnodębskiego? Nie, ale to nic -
w końcu najłatwiej osądzać, a jeszcze łatwiej od razu robić za sędziego i
kata w jednej osobie..
    • Gość: wara No i oszłomy ruszyły do pracy....... IP: 217.173.203.* 09.02.05, 09:04
      ...tego należało się spodziewać.
    • Gość: lahatiel Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.opole.internetia.pl 09.02.05, 09:25
      Igrzysk!!! bo chleba i tak nie będzie, choć Opolszczyzna biedą stoi!
    • Gość: Nedved Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 10:48
      Urzedas:, Czy ty jestes niepowazny?!? Ten czlowiek byl wysokim funkcjonariuszem
      Sluzby Bezpieczenstwa, zajmujac sie inwigilowaniem wszystkiego co tylko
      miescilo sie w jego dzialce, a teraz mialby sprawowac publiczna funkcje,
      wymagajaca zaufania spolecznego?????
    • ghostpower Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? 09.02.05, 11:01
      Kto to jest Kowalski??!! Sad lustracyjny?!! Byly (obecny) dzialacz opozycji?!!
      Jakim prawem kogos publicznie oskarza i to na podstawie doniesiem od kogos
      innego (nie wnikam czy ten ktos jest wiarygodny czy nie)?!! Ja wcale nie bronie
      osoby opisywanej w artykule, nie jestem jej znajomym, kolega czlonkiem rodziny
      itp nawet jej nie znalem do tej pory. Tylko po prostu wk... mnie takie
      postepowanie, co to Kowalski to jest jakas wyrocznia ze wszyscy naokolo maja
      skakac, Marszalek Sejmiku, Rektorzy, juz wszyscyt sie bede przygladac, teczki
      personalne sprawdzac, pewnie go z roboty wywala opamietajcie. A GW tez by sie
      zastanowila zanim cos takiego napisze, jak dla mnie osiagneliscie dno totalne
      publikujac takie rzeczy. Ja tez jestem za ujawnieniem teczek ale tak nie mozna.
      Jak znam zycie to pewnie Kowalski ma jakies porachunki z nim.
      • Gość: leontyn Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.05, 11:44
        Śpiewające autobusy,lotnisko,arena,centrum logistyczne,Euro 2012 i inne podobne
        pomysły kolebią się w główkach towarzyszy niedoli pana Kowalskiego.Żeby o tych
        niewydarzonych ni wspominać to wysmaża się nagonkę lustracyjną w której pan
        Kowalski zagra glówną rolę bo agentem uczynił także i Osmańczyka.Ciekawe
        dlaczego lustracja nie ma objąć funkcjonariuszy toalet publicznych? przeciez są
        tojak najbardziej publiczne instytucje.
    • Gość: Foka Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 12:38
      Ten Kowalski,to jest gość,prawie da Vinci.Zajmie się wszystkim!Jednak u niego
      wychodzą chyba braki klocków LEGO,na które pożałowała mu w swoim czasie babcia.
      Braki zabaw w dzieciństwie wychodzą w chwili obecnej.Przy jego charakterze i
      "aktywności",gdyby urodził się ze czterdzieści lat do tyłu,byłby zagorzałym
      partyjniakiem,ormowcem,esbekiem,TW i co tam jeszcze było.Po prostu,taki ma
      charakter.A ten facet,do którego teraz on się dowalił?Być może w tamtym czasie
      inwigilował /co za słowo?/,panie Nedvied /może podglądał?/.A Kowalski,co teraz
      robi?A co zrobi,jak będzie miał z 60 lat,a sytuacja w kraju na tyle się zmieni
      i jego zaczną szarpać jekieś nawiedzone dwudziestoparolatki?Polska,to taki
      kraj,gdzie historia cały czas kołem się toczy...
      • Gość: ja Nie bylam w SB! Jestem na liście Wildsteina..ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:03
        czy to ja???Oczywiście,ze nie!Mój Sp.Ojciec przewraca się w grobie:miał wyrok
        śmierci za AK,odsiedział po 2 amnestiach 7 lat,harował w kamieniołomach za
        przekonania i walkę z "bracmi ze wschodu"!!!A teraz???....nie ma go na liście
        poszkodowanych!Jestem za to ja!!!Całe zycie wychowywana w tolerancji dla
        ludzi,pogladów,odmienności.Nigdy nie byłam w partii!W czasie strajku
        studenckiego byłam w komitecie strajkowym-i przemknęło mi przez głowę-bedą mnie
        mieli gdy podawałam swoje nazwisko.I mnie mają!Ale czy rzeczywiście chodzi o
        mnie?Moje imię i nazwisko jest na tej liście 2 razy.Myslę,ze to ktos inny, a
        może mnie zamierzano wkręcić?Nie mam nic na sumieniu-więc z podniesiona głową o
        tym piszę.Zaczęło się polowanie na czarownice!Uczciwy człowiek wybroni
        się,winny-powinien być przynajmniej napiętnowany.Ale jesli oszołomy będa sie za
        to brać-może być więcej ofiar niz za Stalina.Ludzie-opamietajmy się!Panie
        Kowalski-przyglądam się temu co Pan robi.Mysle,że chce Pan być sumieniem
        narodu.Robi Pan wiele dobrego-miesza w głowach,pobudza do
        refleksji,działania.Ale nikt Panu nie dał patentu na nieomylność.Wiecej
        pokory!!!Ambicje,które Panem rządzą-zeżrą Pana.Może Pan zginąć od własnej broni.
        Pana wiek jest Pana usprawiedliwieniem-ale mam nadzieje,ze z czasem Pan
        nabierze spokoju i dystansu i walka na oślep będzie przeszłością!Zyczę mądrości-
        dojrzałej.
        • Gość: prośba o kontakt Re: Nie bylam w SB! Jestem na liście Wildsteina. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:41
          czy można prosić Panią o kontakt? Mój mail - Zboro03@op.pl - od razu uprzedzam -
          jestem dziennikarzem, szukam osoby z Pani historią i Pani przemyśleniami
          • Gość: ja Re: Nie bylam w SB! Jestem na liście Wildsteina. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 21:26
            Skontaktuję sie z Panem-tylko z jakiej jest Pan gazety?Niestety mam kiepskie
            doświadczenia z prasą (zawodowe)-bez autoryzacji na nic się nie
            zgodzę.Pozdrawiam.
        • Gość: jogi Re: Nie bylam w SB! Jestem na liście Wildsteina. IP: *.opole.agora.pl 09.02.05, 14:12
          Prosze Pani, to nie Pani nazwisko jest na liscie Wildsteina. Tam sa ludzie z
          okregu warszawskiego. A nawet jakby bylo, to znaczy, ze sie Pania SB
          zainteresowala, byc moze z powodu bycia w tym komitecie strajkowym. Chyle
          czola, ze byla Pani w tamtym okresie tak odwazna.
    • Gość: Fe Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:04
      mówią pracownicy Uniwersytetu <Każdy przypadek trzeba rozpatrzyć indywidualnie.>

      mydełkowate to wypowiedzi, kolesiostwo, obrzydliwość

    • Gość: piotr Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:16
      Żyjemy w polsce i nie można zapomnieć 45 lat historii po II wojnie światowej.
      Z pozycji oszołoma bardzo łatwo oceniać ludzi. Przyjmując punkt widzenia p.
      Kowalskiego nalezy wykluczyć z zycia publicznego wszystkich członków PZPR,
      mimo , że wiekszość z nich to byli ludzie uczciwi. Nalezy wyeliminować tylko
      przestępców, ludzi nieuczciwych. Nawiasem mówiąc, Panu Kowalksiemu chodzi tylko
      o to żeby zaistnieć w mediach, a dziennikarze wydrukują wszystko zadufani w
      swoją czwartą władzę. Wybory coraz bliżej, był PiS teraz jest PO. Zobaczymy co
      bedzie dalej. Janusz Kowalski jest specjalista od inwestycji, sportu,
      wysypywania piasku na plaży, budowy stadionu i wielu, wielu innych rzeczy...
      Pogratulować wszechstronności
    • Gość: Albert Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.238.121.211.adsl.inetia.pl 09.02.05, 13:23
      Uderz w stół a nozyce się odezwą. Towarzystwo wzajemnej adoracji juz okupuje
      forum. Po uwaznej lekturze teksty Gazety Wyborczej mądry człowiek zada sobie
      pytanie dlaczego ten facet nie został przyjety do UOP i szukał pracy w Urzędzie
      Wojewódzkim?Czyzby był negatywnie zweryfikowany?Oto kluczowe pytanie na które
      wszyscy znają odpowiedź.Brawo dla Gazety za trzymanie standardów na
      Uniwersytecie.Brawo za ujawnianie hipokryzji.
      • Gość: pierdu-pierdu Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:34
        jaki temat był postu? Bo słysze tylko o Kowalskim. Przypominam< Gdzie do pracy z
        przeszłością w SB?>
        hej!
        • Gość: agent Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.idea.pl 09.02.05, 13:49
          A ja na liscie wildsztajna widzialem nazwisko ojca kowalskiego. I co ???
          Nie wstyd ci januszku ? nie wstyd ? nawet nazwisko twojego dziadka tam jest,
          tak naprawde. Powinienes zamilczec do czasu uznania waszej rodziny za
          poszkodowana, a ciebie dodatkowo za ciezko poszkodowanego przez los, na umysle.
    • Gość: Muza Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 14:59
      w Polskich Nagraniach
      (jak tylko przesłuchiwać potrafią)
    • Gość: tszilaz Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 15:23
      to paradne - zbieznosc nazwisk - znam tego "pana" osobiscie. Potwierdzam, ze byl
      kierownikiem wydz. 4 SB - nigdy nie czul zazenowania z powodu swojej "pracy".
      Dziwilam sie dlaczego ztaka przeszloscia byl zatrudniony najpierw w
      urz.woj.potem w ratuszu a teraz w urz. marszalkowskim. I to w czasach kiedy
      przyzwoici ludzie maja trudnosci w znalezieniu pracy. Szczytem wszystkiego jest
      wpuszczenie kogos takiego do Uniwersytetu. Nadmieniam, ze ten "pan" jest rowniez
      Sekretarzem Stowarzyszenia "Opolskie-Nadrenia-Palatynat" - czy czlonkowie
      Zarzadu wiedza z kim maja do czynienia? a moze to przechowalnia sbk-kow?
      • Gość: gosc Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 16:04
        Tadeusz, Ty sie uspokój. Nie warto.
      • ghostpower Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? 09.02.05, 16:48
        Prosze Pana, tu nie chodzi o to czy obywatel Klosowski byl czy nie byl agentem,
        Pan twierdzi, ze byl i ja z tym nie polemizuje, przeciez to Pan go zna nie ja.
        I na pewno nie bede nikogo bral w obrone. Chodzilo mi tylko o zachowanie
        Kowalskiego. Takie zachowanie jest niedopusczalne po prostu. Trzeba byc
        pozbawainym jakielkolwiek przyzwoitosci zeby tak robic a jeszcze dzienikarze mu
        wtoruja. A co by bylo, gdyby (teoretycznie) okazala sie przed Sadem
        Lustracyjnym ze osoba posadzana NIE byla agentem, nigdy nie wspopracowala itp.
        I co wtedy? Bylo fajnie nie? Do stwierdzenia tego kto byl wspolpracownikiem
        sluzb sa odpowiednie instytucje a nie jakis facet, ktory jest radnym, co go
        upowaznia do tego zeby takie rzeczy mowic? Ciekawe ze to Pana nie zapytano czy
        Pan Kloswski jest agentem albo ze Pan nie polecial z tym do radia, tylko akurat
        Kowalski? Nie bede pisal co o nim mysle bo mi skasuja posta. Pozdrowienia.
    • Gość: ryszard Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 09.02.05, 17:07
      Szkoda urzedasie ze w latach 80-tych nie broniles
      tak zawziecie osob ktore to dzieki Klosowskiemu
      i jemu podobnym SBkom zostali pozbawiani nie tylko pracy
      ale rowniez i wolnosci.
      Wiem o czym mowie.Obecnie po otrzymaniu swojej teczki z IPN
      wiele moge powiedziec na temat "etycznego" zachowania sie SB.
      Gdze do pracy???
      Czy ktos pytal sie nas wowczas, co my mamy robic? NIE
      • ghostpower Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? 09.02.05, 18:04
        JA NIKOGO NIE BRONIE!!!! Przeciez to dwa razy napisalem!! Tylko pisze ze tak to
        nie powienno wygladac i tyle, ze facet ktroy nie ma pojecia o niczy oskaraza
        ludzi. A urzedasem nie jestem to po pwerwsze, a w latach 80 to ja wchodzielm
        pod szafe na kucaka wiec niestety nie moglem nikogo bronic, zreszta tak jak
        Kowalski.
    • Gość: ala Re: do rządu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 17:23
    • Gość: sceptyk Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 18:03
      Jeśli urzędnik,dyrektor, prezes byl agentem to teraz działa jawnie publicznie,
      rzecby mozna przy śwoetle jupiterów/nie mylić z tymi trzęsącymi się na "Odrze".
      Prawdziwe niebezpieczenstwo stanowią byłe TW dziś sprzątaczki pracujące po
      godzinach pracy urzędu.Mają dużo czasu by przełamac wsystkie bariery i
      zabezpieczenia. Tu jest prawdziwe zagrożenie dla czystości życia społecznego.
    • Gość: Banał Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 19:07
      i o co Ci Gazeto ku.. chodzi, chyba tylko o wierszówkę, przecież twój szef
      ściskał się z superubekiem Kiszczakiem i mówił, że to szlachetna postać. Ty się
      gazeto nad sobą zastanów bo zachowujesz się jak głeboki schizofrenik.
    • Gość: cretive Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.uni.opole.pl 09.02.05, 22:13
      Ludzie, opamietajcie. Niewazne kto ujawnil ze byly SB-ek jest na UO. Wazne ze
      spoleczenstwo ma ta wiedze. Jutro moze Malinowski ujawnic ze SB-ekiem byl inny
      wykladowca czy urzednik. Taka osoba powinna odejsc z zycia publicznego. Musimy
      dazyc do oszyszczenia zycia publicznego, bo jesli nie dalej bedziemy twkic w
      marazmie i niedomowieniach. Moze dzieki opublikowaniu "listy wildsteina" coraz
      wiecej osob znajdzie odwage cywilna i bede z imienia i nazwiska wskazywac na
      bylych SB-eków i TW. Moze wreszcie media przerwa zmowe milczenia i dowiemy sie
      gdzie sa poukrywani inni agenci.
    • Gość: Opinia Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 22:24
      Kowalski swoim czynem udowodnił, że są wartości o które warto się bić. Jeżeli
      uważacie, że byli SB-ecy powinni pracować na uczelnii wyzszej Wasza sprawa,
      jeżeli uważacie że byli SB-ecy powinni pracować w urzędach Wasza sprawa, ale
      najistotniejsze jest to, że nikt o tym fakcie że . był SB-ekiem nie
      wiedział.Ani studenci ani pracownicy urzędu jak mniemam. Kowalski w cos wierzy
      a nie jak ta cała uniwersytecka profesura wszytsko rozkłada na czesci dziesiate
      i wszytsko relatywizuje.
      • Gość: bałwanek Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 22:40
        Z tego, że pan K. był funkcjonariuszem SB żadnej tajemnicy nie robił! W
        urzędzie wojewódzkim pracuję od 1992 roku. Przyjął pana K. nie kto inny jak
        prezydent (obecny) Zembaczyński. Jego szefem był nie kto inny jak Skakuj.
        Obydwaj doskonale wiedzieli skąd jest i kim był! Pracownicy urzędu też to
        wiedzieli. Tylko skończone bałwany jak ... przemilczę żeby nie robić reklamy
        dla potencjalnego posła rżną głupa i twierdzą że to dla nich taka wielka
        tajemnica była. Wiedzieli o tym także działacze mniejszości, z którymi boje w
        imieniu pana Zembaczyńskiego pan K. prowadził i tragedii z tego nie robili.
        Czyżby nadepnął na odcisk jakiegoś niewydarzonego "prawicowca"?Dla gazety nie
        było to wiadome? BZDURY! Każdy kto trochę po tym budynku chodził, wiedział, bo
        Jurek medialny człowiek był i do niego po porady często pismaczki chodziły. Ale
        widać przyzwoitość dla niektórych gazet to pojęcie abstrakcyjne. Szkoda.
        • Gość: ergo Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 09.02.05, 23:53
          Ale szambo!!!A będzie jeszcze większe wszak dopiero to jedno nazwisko.Okazuje
          się że wszyscy siedzimy świadomie lub nie w tej kloace.Ale nie ma tego złego co
          by na dobre ni wyszło.Trzeba powoli to gó.. zacząć zmywać.A gdzie dopracy?
          Przecież jest wolny rynek,czy ktoś się martwi obezrobotnych dziś członkach NZS-
          u,Solidarności czy innych organizacji opozycyjnych.Czy ktoś się martwi o
          bezrobotnych członkach PZPR,SD,ZSL?A wszyscy się martwią o SB-kó,ofiary listy
          Bronka.Przeciż to fajne chłopaki,specjaliści,kompetentni,wykształceni wódkę się
          dobrze z nimi pije,a jak ciekaie opowiadają?Wszycy w urzędzie wiedzieli,mikt
          się nie krył i mniejszość wiedziała.Co tam grzebać w jakichś starych
          papierach.Było minęłó i tyle.
          Do niedawna Kowalskiego nie darzyłem sympatią polityczną,ale dziś przypomniał
          mi swoją postawą i zchowaniem ludzi z opozycji sprzed 25 lat.To właśnie młodzi
          działali,bo nie mili nic do stracenia.MIeszkań,pracy,układów,pozycji.Widzieli
          jak męczą się ich rodzice,jak są asekuracyjni i nie chcieli tak żyć.Stare repy
          się nie wychylą bo mają coś do stracenia,posadki układy ciepełko.Czas na zmianę
          pokoleniową bo niedłgo całe pokolenie wyjedzie za granicę.
          • Gość: Mario Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 07:19
            Ujawnienie przez Kowalskiego imienia i nazwiska SB-eka który wykłada na
            Uniwersytecie Opolskim jest aktem obywatelskiej roztropności i zatroskania
            własnie o los wszytskich tych którzy w komunie cierpieli.Gazetwa Wyborcza która
            swoje korzenie odnajduje w obozie solidarnościowym w 25 rocznice powstania S
            uczyniła wspaniały gest potwierdzajacacy że są zasady, wartości i symbole o
            które trzeba sie bić.
    • Gość: Globus. Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 23:13
      Najlepiej do parlamentu. Jest i kasa i immunitet. Co trzeba więcej podłym
      szpiclom? Kolesie też mają niezłe posadki, to pomogą i uratują na wypadek "W".
      • Gość: opolanin Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 23:51
        Ty bałwanek,Ty jesteś prawdziwy BAŁWANEK ! Ciebie życie niczego jeszcze nie
        nauczyło! Ma racje p.Kowalski,i tak należy trzymać,zasady muszą być
        przetrzegane albo ....republika bananowa !!!!!!!!
        • Gość: ludzisko Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.idea.pl 10.02.05, 00:55
          budujcie więc stosy dla czarownic i nie płaczcie gdy wejdą na nie wasi "bliscy"
      • Gość: lustrator Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: 217.173.203.* 10.02.05, 00:10
        Może świeżo upieczony członek PO zamiast lustracji zająłby sie nowelizacją
        ustawy lustracyjnej i zachęcił posłów do inicjatywy ustawodawczej. Taka
        nowelizacja powinna byc zgłoszona i rozpatrywana w trybie przyspieszonym,
        jeszcze w tej kadencji, skoro posłowie SLD chcą miec kasę na wakacje i nie
        rezygnują. Nawet jeśli nowelizacja padnie, my wyborcy będziemy wiedzieli, kto co
        mówił i jak głosował.
        Nowelizacja powinna rozszerzyć obowiązek lustracji na: samorządowców,
        kierowników w administracji, pracowników sądownictwa, notariuszy, adwokatów,
        prokuratorów, pracowników NIK, kierowników szkół i nauczycieli akademickich
        (stanowiska pracy zaufania publicznego) - to program minimum. Poza tym każdy
        obywatel powinien mieć wgląd do swojej teczki. Mamy w końcu prawo wiedzieć, co
        esbecja na nas zbierała.
    • Gość: behemot Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 10.02.05, 00:53




      Sruuuuuu
      poleciała lista Wildstaina
      Trzęsie już dupą cała ferajna
      Gadają głowy,ale nie teczki
      Zaciera łapska agent esbecki


      Siedzi se w knajpie,piwko popija
      I się z kumplami ze śmiechu zwija
      Emerrytury na koncie w banku
      Kaca przepędza zaś o poranku

      Inni po firmach wygodnie siedzą
      A czemu siedzą?Bo dużo wiedzą
      I każdy prezes dokładnie wie
      Dobrze mieć w firmie chłopcówz SB

      Też w telewizji,radiu,gazecie
      Owe plugastwo tam odnajdziecie
      Sledzą afery,gonią i tropią
      A w IPNie niechętnie kopią

      Równi,równiejsi mieli dostępy
      Kradli te akta jak zwykłe sępy
      Papier niszczyli,ślad zacierali
      I synekury se rozdawali


      A solidaruch?
      Wsuwa bułeczkę,zagryza serkiem
      Zdrowo do pracy [jak ma] jeżdzi rowerkiem
      Wciąż dużo czyta,cieniutko przędzie
      I spekuluje jak dalej będzie

      Grzeją się kompy,strony padają
      Bo tak rodacy listę poznają
      Co kapowali i donosili
      Co w internacie zamknięci byli
      Listę co dawno winna być znana
      Jak święta prawda niezakłamana

      A dziś Szteliga razem z Nosslem
      Wzruszył do głębi całe Opole
      Bo zaśpiewali wraz jednym głosem
      Płacząc nad w teczkach zamkniętym losem

      Co to za sojusz?Nowy czy stary
      Ze nie rozróznia kata,ofiary?
      Niech się teczkami nie bawią ludki
      Bo opłakane mogą być skutki

      Tak mnie poucza agent z biskupem
      A niech tę gadkę wsadzą se w dupę
      Bo już mni wkurza mowa przeklęta
      Co przed ofiarą chroni agenta
      Ofirą Naród
      • Gość: krecik Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 11.02.05, 05:34
        hmmmmmmmmmm........... a ja uważam, że ci, którzy teraz najwięcej krzyczą o funkcjonariuszach byłej SB, w chwili jej świetności uczęszczali do żłobka lub przedszkola. Ja tj. rocznik 1975 (urodzenia) uważam, że usunięto niepotrzebnie dużo, dużo fachowców znających się na pracy, a pan radny k. nic nie wie o czasach i o ludziach o których się wypowiada, bo był gó..arzem (i jest wegług mnie do tej pory - bo nie dorósł, albo przerosła go sytuacja), i niech na chwilę obecną zajmie się np. stop korupcji, a nie pierdołami!
        • Gość: krecik Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 11.02.05, 05:36
          "gó..arz" według mnie nie jest wulgaryzmem, ale gw uważa, że tak. To tak na marginiesie...
    • Gość: zarena-48 Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:01
      brawo "cretive" gratuluje - wreszcie jakis glos rozsadku. PRAWDA NAS WYZWOLI. i
      o to chodzi. Przeciez problemem jest klamstwo Krasnodebskiego a nie jego "praca"
      w SB. Nie pamieta biedny kto mu placil pensje? a swiadectwa pracy? Mniewjsza z
      tym. Forumowicze zwracam Wam uwage, ze J. Oleksy za zatajenie wspolpracy z
      tajnymi sluzbami musial sie pozegnac z funkcja marszalka sejmu. Sa jakies
      granice nieprzyzwolitosci. Po negatywnym zlustrowaniu mozna przeciez zajac sie
      wieloma dziedzinami , ktore moga dac na chlebek. Tyle kursow, wyzsze
      wyksztalcenie no i zdobyta "wiedza" to niezly kapital. Urzedy panstwowe i
      uczelnie powinny byc wolne od ludzi z taka przeszloscia. Moze jeszcze doczekam
      tak pieknych czasow.
      • Gość: Franz Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: 213.17.241.* 16.02.05, 14:43
        Wszyscy, ktorzy "pracowali" w PRL czyli systemie totalitarno nacjonalistycznym
        powinni isc odsiedziec swoja kare albo dozywocie. Wszyscy wiedza jak po wojnie
        osadzono nazistow. Komunisci byli lepsi?!
    • Gość: gora Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.05, 15:14
      Rowy kopać i ulice zamiatać, a nie wykładać na uniwersytecie.
      • Gość: Do Gory Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:18
        Biorąc pod uwagę poziom twojej wypowiedzi to nawet do kopania rowów i
        zamiatania ulic nie masz kwalifikacji, kto cię dopuścił do komputera dziecino?
        • Gość: gora Re: Gdzie do pracy z przeszłością w SB? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.05, 17:28
          uderz w stół... doświadzcony natychmiast się odezwie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja