co sadzisz o emerytach dodatkowo pracujacych!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 11:16
ZABIERAJA ONI PRACE MŁODYM BEZROBOTNYM TO SKANDAL! GDZIE RZĄD AUTORYTETY TO
CZARNA STRONA NASZEJ PONOĆ DEMOKRACJI CO OTYM SĄDZISZ?
A CO SIĘ DZIEJE NA UCZELNIACH PROFESURY NA WIELU ETATACH A MŁDZI? FAJNY AWANS
ZAWODOWY CO?
    • Gość: A Re: co sadzisz o emerytach dodatkowo pracujacych! IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 10.03.05, 13:45
      A mnie dymią emeryci policyjni i wojskowi. Zdrowe chłopy wpychajom sie na pięć
      etatów a w większości to wzorcowe Chamy i buce szczególnie wojskowi
    • Gość: 7.filar Re: co sadzisz o emerytach dodatkowo pracujacych! IP: *.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 13:57
      nic
      • Gość: behemot Re: co sadzisz o emerytach dodatkowo pracujacych! IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 10.03.05, 16:06
        meryt ma prawo do pracy jak każdy inny obywatel.Wypracował sobie emeryturę i
        jeżeli ktoś go zatrudni ewentualnie ma własną działalność to może jak
        najbardziej pracować.Skandalem i jak mi się wydaje wbrew konstytucji jest
        ograniczanie wysokości zarobkow przez państwo.Emerytura to nie jest zasiłek czy
        jałmużna,czy jakaś łaska.Pracując odkładałem w ZUS pieniądze na emeryturę i
        teraz je odbieram.Walnę w kalendarz to Zus na mnie zarabia.Proponuję młodym
        żeby płacili jak najniższą składkę emerytalną,motywując to tym,że na emeryturze
        będą pracować i taka duża emerytura jest im niepotrzebna.
    • Gość: man Re: co sadzisz o emerytach dodatkowo pracujacych! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.03.05, 17:48
      Mnie tez wkurzają ci pracujący emeryci.Jeszcze jak ktoś ma 600-800 zł emerytury
      to niech pracuje, bo to nie jest żadna kasa. Ale przy emeryturze powyżej 1500
      na rękę powinni mieć odgórny zakaz pracowania w takiej sytuacji na rynku pracy
      jaka jest dzisiaj.To młodzi bez pracy muszą mieć pierwszeństwo a nie emeryci.
      Ale jak zwykle wszystko chore jest w tym kraju, to i tu nie jest inaczej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja