Gość: milosnik tow. MSz.
IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl
19.03.05, 15:19
Honorową Czerwoną Spinką proponujemy przyznać w tym roku tow. Marianowi
SZCZURKOWI, za wkład w rozwój cwaniactwa i sk...synstwa w kraju i na swiecie.
A dlaczego? Oto tekst o tow. Szczurku z 1990 roku. Nadal aktualny.
“Zaiste fascynująca jest postać Mariana Szczurka, można by powiedzieć -
współczesny
Kmicic, który przeobraził się z nieświadomego wroga narodu w gorącego obrońcę
praw tegoż narodu do wolności. Ale nie o zadziwiające przemiany tu chodzi, a
o wspaniałe, graniczące wręcz z geniuszem wyczucie sytuacji. Daleko nam
przeciętnym obywatelom do tego geniuszu, dlatego warto prześledzić dokładniej
dzieje żywota naszego opolskiego redaktora. Być może czegoś się nauczymy.
Pan Marian Szczurek jak przystało na dobrego dziennikarza zawsze wnikliwie
obserwował swoje otoczenie i sytuację polityczną w kraju. Ta szczegółowa
obserwacja i wyciąganie logicznych wniosków przyniosły panu Szczurkowi wiele
korzyści. Analiza obserwowanych zjawisk, układów, walk politycznych pozwoliła
p. Szczurkowi na zajęcie w każdej sytuacji korzystnych dla siebie pozycji
zapewniających spokojne życie.
I tak w okresie stanu wojennego p. Szczurek opowiedział się po stronie
komunistów widząc w nich silnego i zamożnego mecenasa dla swojej twórczości
dziennikarskiej. I nie pomylił się. Otrzymał wysokie stanowisko, mógł dalej
ćwiczyć swój dziennikarski fach odważnie piętnując »Solidarność« i jej
działaczy i gloryfikując swoich mocodawców. Tak upływały lata spokojnej pracy
na redaktorskim stołku.
Niestety nadszedł »okrągły stół«, komuniści zaczęli tracić grunt pod nogami.
Ale nie nasz redaktor, który wyczuwając zbliżające się zmiany bohatersko
porzucił pracę w »Trybunie Opolskiej«. Heroiczny gest na miarę skoku z
dogorywającego okrętu wzbudził zachwyt w kręgach opozycji solidarnościowej,
która z hasłem »Nie ważne skąd kto przychodzi, ważne z czym na ustach«
ruszyła na pomoc panu Szczurkowi. Bohaterska postawa nie pozostała bez
nagrody, którą okazał się stołek redaktora w »Nowinach Opolskich«. Marian
Szczurek był znów w swoim żywiole, znalazł nowych silnych mecenasów, otrzymał
stanowisko
w redakcji, mógł dalej kształtować swoje umiejętności dziennikarskie odważnie
atakując dogorywających komunistów i wychwalając zwycięstwo »Solidarności«.
Ale przede wszystkim udało mu się uratować twarz. Stał się bohaterem, który w
imię prawdy i etyki dziennikarskiej porzucił gniazdo zakłamania - »TO«. I tak
upływały miesiące spokojnej pracy na redaktorskim stołku.
Aż nadszedł odpowiedni moment, by nasz nasz bohater mając błogosławieństwo
potężnego mecenasa sięgnął po stanowisko redaktora naczelnego »Trybuny
Opolskiej«. Zaiste powrót herosa był wspaniały [ ... ] Tak więc nasz kochany
redaktor siedzi już na dwóch stołkach, dalej doskonali swe pióro, a głowę
jego otacza aureola zwycięstwa [ ... ]
Jak widać życie p. Szczurka to ciągłe zmagania ze zmieniającymi się warunkami
zewnętrznymi. Jednak silna osobowość redaktora pozwoliła mu za każdym razem
wyjść z opresji obronną ręką. Jakaż szkoda, że ludzi pokroju Mariana Szczurka
jest tak niewielu. Niestety nie wszyscy potrafiliśmy się tak dobrze urządzić.
Ale jesteśmy sami sobie winni. Wystarczyło tylko patrzeć uważnie na
poczynania p. Szczurka, by załapać się na jakieś stanowisko. Ale nie wszystko
jeszcze stracone. Nic nie trwa wiecznie, więc i okres solidarnościowy może
się skończyć, a wtedy pojawi się możliwość ponownego zajęcia ciepłych
posadek, należy tylko nie przegapić odpowiedniego momentu. Tylko jak wyczuć
czy sytuacja już dojrzała? - to bardzo proste - wystarczy obserwować p.
Szczurka. Jeżeli porzuci on ostentacyjnie jakiś stołek redakcyjny, lub
przestanie nagle pisać, to pewny znak, że czas przemian już naszedł i wtedy
do dzieła. Wystarczy parę »wielkich« gestów, odcięcie się od przeszłości,
skrytykowanie właściwej osoby i już na pewno znajdzie się jakieś stanowisko
i spokojne życie pod skrzydłami nowych mecenasów.
Tak więc karierowicze Opolszczyzny łączcie się, a waszym mistrzem i
drogowskazem niech będzie redaktor Marian Szczurek. Niech żyje Marian
Szczurek i jego wspaniała umiejętność ustawiania się zgodnie z jakże
zmiennymi wiatrami historii!!!”