pandragor
27.05.05, 14:41
Witam.
Od 1,5 miesiaca jestem zbywany z reklamacją katry graficznej wartej 1700 pln,
po misiacu oddali mi po mojej interwencji karte , ale nie moją , rzekomo nową
. Ja oddałem zgodnie z warunkami gwarancji w pudełku, a dostałem bez pudełka.
Karta była stara ,uzywana więc oddałem mija następne 2 tygodnie i zostalem
poinformowany, że Comar nie wsółpracuje z firmą Logos tylko nazywa sie jakoś
tam / nie warte pamięci/. Wię oni nie biorą na siebie odpowiedzialności za tą
gwarancje i właściwie robia mi łaske ,że coś załatwiają. Jeżeli ma ktoś
propozycje jak rozwiazać tą sprawe/ opcje fizyczną zostawiam na później/.
"Szef" serwisu jest na poziomie skutecznosci zalatwiania tej sprawy.
Pozdrawiam.
Pandragor