Gość: Jan
IP: *.ipt.aol.com
29.08.05, 23:34
Dzis to wszyscy sa dumni nawet w Opolu z "walki przeciwko komunizmowi".
Tylko nasuwa sie pytanie dlaczego w Opolu nie bylo strajkow?
Kiedys w Opolu nie bylo rodzinki zeby nie miala kogos w wojsku albo milicji
albo tez nalezeli do tych ktorzy mieszkali w blokach "bez nazwisk",to znaczy
starsze pokolenie ktore w zasluge za utrwalanie sobie w Opolu zylo.
No wiec kto mial strajkowac kiedy Slazakom brak tego genu warchola?
Dzis panuje zapomnienie ,dzisiejsze Opole to pochodna tej mieszanki
UB-SB-WP ,ale oni bija piane ze komunizm obalili,ze oni wielcy "amerykance"
a na zachodzie Europy to Socjalizm.
Dzieki ci Boze ze jestem malym glupim hanysem spod Oppeln a nie synem
prawicowego komunisty z Opola.