Sekcja uczniowska kajakarzy na łasce losu

IP: *.gaz.zabrze.pl / *.gaz.zabrze.pl 03.10.05, 08:10
Nigdy więcej nie cytujcie Karbowiaka, to jest żałosne co on wygaduje.Amen
    • Gość: agata Re: Sekcja uczniowska kajakarzy na łasce losu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 12:31
      jak zwykle czcze gadanie urzędników i brak pomysłu na rozwiązanie błahego
      problemu.jak wam nie wstyd "drodzy włodarze miasta".pewnie ,że łatwiej
      zrezygnować z 15 zapaleńców,którzy pragną żyć inaczej niż na piwie i prochach
      ale czy tak trudno zrozumieć,że Oni mogą swoją pasją zarazić innych, którzy nie
      chcą być skazani przez urzędasów na byle jaki żywot!!!!!Panie Prezydencie
      miałam Pana za porządnego człowieka ale znów się zawiodłam
      • Gość: behemot Re: Sekcja uczniowska kajakarzy na łasce losu IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 04.10.05, 01:18
        A pomyśleć,że przed laty w czasach słusznie minionych w Opolu istniały trzy
        kluby kajakarskie,Gwardia,Kolejarz i SKS 05.Ta rzeka żyła.Bo oprócz barek
        pływały po niej kajaki i motorówki trenerskie.Ludzie na bulwarach pokazywali
        dzieciom łódki i te dzieci przychodziły póżniej do klubu,bo pływać po Odrze to
        było coś.Całe podwórka i ulice garnęły sie do klubów,bo być może była taka
        moda,część odpadała bo nie spełniała wymogów (posiadanie umiejętności pływania
        udokumentowane kartą pływacka)i nie wytrzymywała dyscypliny treningowej.Tak
        rozpoczynał wraz z młodszym bratem wspomniany tu Jurek Kapałka.Facet oddany
        całym sercem kajakom i młodzieży.Od lat obserwuję jego wysiłki by sport kajakowy
        miał rację bytu w naszym mieście położonym nad rzeką.Padła Gwardia,Kolejarz,a
        SKS przerobiony w MOS jakoś dzięki działaniom Jurka próbuje przetrwać.Jeszcze w
        latach osiemdziesiątych na przystani Kolejarza odbywały się zawody dzięki kilku
        zapaleńcom potrafiącym wyszarpać skądś pieniądze na bądż co bądż drogi
        sport.Kajaki i wiosła kosztują niemało.Gdy w sierpniu przy rondzie ujrzałem
        kajaki,to aż się zdziwiłem.A jakie były sukcesy.Heniu Budzicz był mistrzem
        świata w czwórce,Arnold Kampa należał do kadry,bracia Kuśnierze,Jacek
        Michniewicz,Jurek Kapałka,Bożena Patuła i inni zdobywali medale na Mistrzostwach
        Polski.A jaka była rywalizacja między opolskimi klubami.A Bohdan Jędrzejewski
        czy Kazimierz Prosowiecki-najlepszy szkutnik,Kowaluk,Wahal i inni.Od Lutego do
        listopada na wodzie były łódki.Gdy istnienie sekcji rozbija się o pomieszczenia
        i pare złotych to szlag człowieka trafia.Jest oddany sportowi człowiek,są
        zapaleńcy,są chęci,a pomocy i poparcia znikad.Ci, którzy kiedyś pływali różnie
        im się dziś wiedzie wiekszość nie dorobiła sie,więc trudno szukać w tych
        skomercjalizowanych czasach,pieniędzy u starych zawodników.Nie ma co liczyć na
        obiecanki urzędników.Nie wiem i nie mam pomysłu,jak pomóc Jurkowi
        Kapałce.Jedynie duży patron nie liczący na zyski,reklamę,ale spełniający rolę
        mecenasa sportu i wychowania może tym dzieciakom pomóc licząc na uznanie i
        wdzięczność,a sukcesy tych młodych będą i jego sukcesami,ale czy jest to jakaś
        wartość?
        A Jurkowi życzę dalszego uporu w realizowaniu swojej pasji bez względu na
        przeszkody.Przekazuj młodym,to czego nauczyli Cię Twoi trenerzy,a na pewno będa
        z Ciebie zadowoleni.
    • Gość: papa Re: Sekcja uczniowska kajakarzy na łasce losu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 22:39
      To święta racja! wszyscy na górze mają nas młodych w .... Potrzeba afery, albo
      innej zadymy ,żeby zwrócili na nas uwagę!Na dodatek tak samo myślą ci, którzy
      teoretycznie są od "naszych spraw". Zobaczcie sami - co jest do robienia w tym
      zapyziałym mieście bez posiadania kasy lub układów. Jak znajdzie się jakaś
      szansa dla młodych - niszczy ja urzędnicza biurokracja i brak chęci ... do tego
      aby nam pomóc...Potrafia tylko wciskac kit
      • Gość: mix Re: Sekcja uczniowska kajakarzy na łasce losu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 22:14
        A wystarczyłoby złożyc ofertę w konkursie pn. "prowadzenie pozalekcyjnych zajęć
        sportowych" który już 3 razy w tym roku był ogłoszony przez Prezydenta Miasta
        Opola (ostatni nabór skończył się dzisiaj). Kasa pochodzi z tzw. korkowego,
        czyli funduszu antyalkoholowego.
        No ale to oczywiście wina urzędników, że nie dotarli do biednych prezesów UKS i
        nie powiedzieli, że są konkursy, że można złożyć ofertę itp. A konkursy są
        ogłaszane w NTO, na stronie urzędowej urzędu miasta Opola, a najlepiej to
        zapytać inne kluby, które kasę dostały i mają w miarę zabezpieczony byt w tym
        roku !
Pełna wersja