Gość: Leszek
IP: 80.51.170.*
22.11.05, 06:37
To że radny-bezradny pan Kowalczyk jest chory ,zauważono już
wcześniej.Niestety są schorzenia o których sam chory nie zdaje sobie sprawy.
Ciekawe swoją drogą co powiedział by psychatra dyżurny w Przyjaciółce gdyby
napisać do niego list opowiadający o postępkach p.Radnego?