Inne nowe prawo jazdy

IP: *.atol.com.pl 29.12.05, 23:25
az strach bedzie teraz zostawic gdziekolwiek auto!:/
    • radar17 Re: Inne nowe prawo jazdy 30.12.05, 09:12
      Współczuję właścicielom samochodów...
      I sobie też... przy okazji - chyba przed swoim egzaminem rozplakatuję miasto,
      coby ludzi ostrzec;)
      • Gość: behemot Re: Inne nowe prawo jazdy IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 30.12.05, 09:47
        Głupota moich przedmówców jest porażajaca.Nauka prowadzenia pojazdu winna sie
        odbywać w ruchu drogowym i na parkingach, tak jak nauka pływania na głębokiej
        wodzie, czy nauka latania w ruchu powietrznym.
        O czym egzaminatora informuje umiejętnosć zaparkowania na raz między dwoma
        pojazdami do tego tyłem?Czy o tym, że kursant panuje nad pojazdem, czuje jego
        gabaryty, nabył sprawności poruszania pedałami sprzęgła, gazu i hamulca?
        Niech egzaminator sprawdzi umiejętnosć wyprzedzania,omijania, czy panowania nad
        pojazdem przy prędkości 100 km/h.
        Dodatkowo przez pierwszych pięc lat adept kursu jezdzi oznakowanym pojazdem na
        przedniej i tylnej szybie(plakietki na przyssawki, łatwe do przeniesienia do
        innego pojazdu), a za brak oznakowania płaci mandat i zdobywa punkty.
        • Gość: Maniek Re: Inne nowe prawo jazdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 09:56
          Bardzo dobry pomysł jestem za
        • radar17 Re: Inne nowe prawo jazdy 30.12.05, 21:25
          No cóż, dziękuję za diagnozę;)
          tylko tak się zastanawiam ... może tak 3latka jeżdżącego na rowerku na trzech
          kołach, na rower górski wsadzić;) - to byłaby dopiero "nauka pływania na
          głębokiej wodzie".
          Nie spotkałam jeszcze kierowcy, który by po kursie nauki jazdy genialnie
          panował nad samochodem...
          Pozdrawiam:)
    • Gość: Berni Re: Inne nowe prawo jazdy IP: *.atol.com.pl 30.12.05, 11:51
      Tak poczekamy zobaczymy jak stawki za OC podniosą. Bo powód na tacy podany
      mają .A co do umiejętnosci egzaminatorów i tzw. instruktorów to bym bardzo
      polemizował na SZumacherów to wy mi q...wa nie wyglądacie ,wręcz przeciwnie jak
      widze niektórych gamoni co uczą i egzaminują tych biednych kursantów to krew
      mnie zalewa. Proponuje Opolskiej Drogówce pojeżdzić za samochodami z literką L
      a zarobią do budrzetu naprawdę wielką kasę.
      • Gość: behemot Re: Inne nowe prawo jazdy IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 30.12.05, 12:02
        Ty budrzet!!! zostaw w spokoju.Niech lepiej budżetem zostanie.Dobrze, że na
        Szumacherów nie wyglądają, bo nasze drogi niewiele wspólnego mają z Monza czy
        Hungaroringiem.
        • Gość: K. Re: Inne nowe prawo jazdy IP: *.4web.pl 30.12.05, 14:06
          Mnie po moim pierwszym egzaminie na prawko aż szlag trafił... A jak mnie nie
          przepuszczą drugi raz, to sama z impetem specjalnie wjadę w auto- egzaminatora,
          bo nie będę niewinnych ludzi krzywdzić... Ja naprawdę wszystko rozumiem... Ale
          pewne rzeczy doprowadzają mnie jednak do szału... Teoria bezbłędnie, placyk
          bezbłędnie, przygotowanie do ruchu bezbłędnie... Za to miasto... Na Boga... też
          było bezbłędnie, ale nir- pani egzaminator miałą inne zdanie... do tej pory nie
          wiem dokładnie, czemu. Jedziemy... droga z 'ustąp pierwszeństwa', dojeżdżamy do
          skrzyżowania z pierwszeństwem. Zatrzymuję się więc, bo na tej z pierwszeństwem
          kłębią się autka. Przepuściłam chyba z 5 (więc chyba głupia baba skapnęła się,
          że przestrzegam przepisów), wreszcie widząc, że gdzieś tam daaaaleko z prawej
          (zdążyłabym przejechać trzy razy) nadjeżdża powoli auto. No więc skręcam w
          lewo... A egzaminatorka mi po hamulcu... Za co? Nie ustąpiłam pierwszeństwa. jak
          nie ustąpiłam, jak ustąpiłam... Miałam tam do wieczora stać?- pomyślałam. Ona
          mówi, że samochód mógł mi przecież zgasnąć... Ja: ??? Od samego początku
          egzaminu nie zgasł ani razu, więc chyba raczej pokazałam jej, że umiem jeździć.
          Równie dobrze, mógł mi przecież wybuchnąć! (pomyślałam). Język za zębami, pięści
          ściśnięte- jadę dalej... Po kilkunastu minutach- kolejne skrzyzowanie. Czerwone
          światło ze strzałką warunkowego skrętu w prawo. Przede mną przejście dla
          pieszych z zielonym światłem. Zatrzymuję się, puszczam pieszych, pieszym się
          zrobiło czerwone, ja mam dalej strzałkę, wię powoli ruszam. Egzaminatorka znowu
          po hamulcu. Szok... Za co?! Bo wjechałam na przejście na czerwonym świetle. Jak
          na czerwonym jak do cholery była ta głupia zielona strzałka, nikogo na
          prostopadłej nie było, a ja chciałam skręcić... Nie... Źle... Jak źle, do
          licha?! Wróciłam do ośrodka, egzamin nie zdany. Do tej pory nie wiem za co,
          naprawdę... :/

          A nowe przepisy?... Coś w tym jest, ale mimo wszystko jest to jednak nie
          przemyślane... Bo na egzaminie człowiek się stresuje, dlatego samochody innych
          są bardziej zagrożone, a egzaminator nie zdąży zawsze zahamować. Po drugie w
          przyszłości jeżdżąc autkiem po mieście nikt nie będzie się pchał tam, gdzie nie
          jest pewien, czy wjedzie. Po prostu pojedzie dalej. A kamery? Plus! Jak
          najbardziej... szkoda, że u mnie nie było kamer... :(
          • aga9812 Re: Inne nowe prawo jazdy 30.12.05, 19:08
            No coz ja mam egzamin dopiero przed soba,ale nie wiem jak to bedzie bo mam juz
            kilkanascie godzin wyjezdzonych i co teraz bylam juz kilka razy na pacholkach
            czyli co bez sensu??!!!!
            kamery owszem ale te parkowanie nie potrzebne tak jak juz ktos wspomnial jak
            ktos bedzie widzial ze nie da rady zaparkowac to pojedzie dalej
            Zalezy wszystko teraz od szczescia.Trzymajcie kciuki:)
Pełna wersja