Paradoks z MZK - gdzie jest UOKiK?

IP: *.chello.pl 31.12.05, 08:44
Pomyślałem sobie: cennik obowiązuje do końca 2005, więc kupię sobie bilet
miesięczny imienny (to ważne: na 2 linie - jest on likwidowany od 2006) od
dzisiaj mimo że mój dotychczasowy kończy się dopiero 2.01.2005.

Wstałem zatem skoro świt i poszedłem do kasy biletowej X. Okazało się jednak
że w wniku jakiegoś cichego zarządzenia biletu takiego nie mogę kupić skoro
dotychczasowy mam dalej ważny... Pani sprawdziła mój "profil użytkownika" i
stwierdziła że w dniu dzisiejszym takiego biletu nie dostanę, bo nie...

Pozostaje mi więc kupić jedynie bilet na jedną linię (nieważny w weekendy) i
na wszystkie linie!

Nie mogłem kupić biletu. Chciałem im zapłacić, ale nie jest to okazuje się
takie proste... Czy to podchodzi pod UOKiK?

Przypominam MZK nie jest maszynka do robienia pieniędzy, tylko Zakład
Komunikacyjny! Zarządzanie, zarządzaniem, ale są granice przyzwoitości!

    • Gość: Nie jest Re: Paradoks z MZK - gdzie jest UOKiK? IP: 217.173.203.* 31.12.05, 11:51
      Nie jest maszynką do robienia pieniędzy, ani tym bardziej instytucją
      charytatywną! Musi się stosować do przepisów kodeksu spółek handlowych. O
      jakiej przyzwoitości zatem mówisz???
      • Gość: kóń Re: Paradoks z MZK - gdzie jest UOKiK? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.05, 19:10
        Za korzystanie z telefonu komórkowego płaci się, za gaz płaci się, za
        elektryczność płaci się, a mzk powinno jeździć na wodę.
      • Gość: gwiazdka Re: Paradoks z MZK - gdzie jest UOKiK? IP: 217.197.77.* 05.01.06, 19:39
        szukam prezentu
    • Gość: miało być inaczej Re: Paradoks z MZK - gdzie jest UOKiK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 10:07
      A odchudzić opasły ratusz z nikomu niepotrzebnych urzędasów zabrać młodocianym
      asystentom asystentów ich służbowe komóreczki to od razu znajdą się pieniądze
      na darmowe przejazdy
Pełna wersja