kolejarz_200
15.02.06, 00:51
No właśnie, jak w temacie, Brzeg, teraz Nysa, czy uważacie że nic się nie
dzieje? Nie widzę coś tutaj Waszych wpisów, co z tego, że Marszałek jest z
naszego miasta, skoro dzięki temu lepiej się u nas wcale nie dzieje? Brzeg i
Nysa już wysłały sygnały do Opola o chęci pożegnania się, a my to co? Też
jesteśmy zachodnim powiatem, i też historycznie jesteśmy związani z Wrocławiem
niż z Opolem (że przypomnę tylko, z czasów średniowiecza, iż szlak z Wrocławia
do Krakowa - taka współczesna "autostrada", wiódł nie przez Opole, ale przez
NAMYSŁÓW właśnie!) Jest tylko jeden problem. Żeby nie robić tego na hurra, a
różnych rzeczy można się spodziewać po naszych PSLowsko (Gmina) - SLDowskich
(Starostwo) władzach, wojewodą Dln. Śląska jest póki co K.Grzelczyk - postać
niespecjalnie lubiana i bardzo kontrowersyjna. Co do Marszałka - tego i tak
będziemy wybierać jesienią, zatem można rzec że głos należy do nas, ale z
wojewodą jest gorzej. Swoją drogą jestem bardzo ciekaw, czy jakiś
namysłowianin się odezwie i podzieli mój pogląd, a może nasza leniwa władza
(albo jej służby prasowe?)? Ha, może to niegrzeczne, własne gniazdo kalać, ale
władze z Namysłowa uważam za jedne z najbardziej leniwych na opolszczyźnie,
kłótliwe (we własnym piekiełku) i tkwiące we własnym sosie. Myślę że za chęć
recesji dostaliby tak mocnego kopa z Opola, iż oderwałoby ich od stołków, a
tego by nie przeżyli...