____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej_____

24.02.06, 23:55
Co macie do powiedzenia rodzinom tych kilkudziesięciu milionow zabitych ludzi
w rozpętanej przez Niemcow zbrodniczej drugiej wojnie światowej? Ze Niemcy są
fajni, tylko chcieli powyrzynać wszystkich dookoła ot tak przez przypadek?
    • deviant.rr Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej 25.02.06, 00:58
      głupie pytanie... wśród wszystkich ludzi zdażają się różni - każdy jest inny tak
      czy siak wojna była to fakt gineli ludzie to fakt. Byli dowodzący i dowodzeni,
      którzy musieli tobić co im kazano. Nic się nie zmieniło - do tej pory są wojny
      na świecie USA robi co chce w Iraku albo tam gdzie ma jakieś korzyści i to
      wszystko. Jedni lubią kulturę niemiecką inni wolą inną. Tak czy inaczej widać,
      że to prowokacja przez jakiegoś czowieka napisana, który ma problemy sam ze sobą
      - pewnie mu nie staje lub nie ma orgazmu, albo też nie może znaleść sobie
      partnera...
      Osobiście nie widzę w tym nic złego - każdy lubi to co chce i w każdym narodzie
      są wartościowi ludzie. Trzeba to szanować i nie powtarzać błedów innych z
      przeszłości.
      • oppelner_os Inni nic pewno nie robili, :))) 25.02.06, 01:02
        Kto wymordowal 20 mln swoich obywateli? Kto zbombardowal Drezno, Hamburg,
        Nagasaki itd.? Kto mordowal w Katyniu i Ostaszkowe? Kto zabil 9 mln. Niemcow?
        Tez Niemcy???? A moze to byli wasi wschodni i zachodnie sojusznicy
        • Gość: mimi Re: Inni nic pewno nie robili, :))) IP: *.54.79.3.tisdip.tiscali.de 25.02.06, 07:06
          Krzykaczu , zapytaj Adolfa.....
          • oppelner_os Re: Inni nic pewno nie robili, :))) 25.02.06, 13:44
            sam jestes krzykacz ruski wypierdku
        • Gość: Oppelner 2 Re: Inni nic pewno nie robili, :))) IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 25.02.06, 07:55
          TAK CO ROBI USA OD ZAKONCZENIA 2 WOJNY SWIATOWEJ co ilu juz ludzi wymordowali a
          co zrobili z DRESNEM I INNYMI MIASTAMI A KTO WINNY NA WYSIEDLENIU MILIONOW
          NIEMCOW Z OBSZAROW WSCHODNICH RZESZY KTORE DZIS ZNAJDUJA SIE POD POLSKA
          ADMINISTRACJA ZNOWU CI NIEMCY GZIE WASZ WSCHODNI SOJUSZNIK KTORY WAM ZABRAL
          WASZE TERENY NA WSCHODZIE CO MOZE ZNOWU NIEMCY CZLOWIEKU OPAMIETAJ SIE I PATRZ
          CO DZIS NA SWIECIE ROBIA ?????
          • Gość: Arek Re: Inni nic pewno nie robili, :))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.06, 11:57
            Winni wysiedlenia Niemców po II wojnie światowej są wyłącznie Niemcy, którzy tę
            wojnę rozpętali. Z całym szcunkiem dla kultury niemieckiej musze tez powiedziec,
            że stwierdzenia w rodzaju "zawsze są dowódcy i dowodzeni" tylko rozmywaja
            niemiecką odpowiedzialnośc za mordy w czasie II wojny, holocaust itd. Niemcy w
            demokratycznych wyborach wybrali Hitlera, opowiedzieli się za faszyzmem i
            nazizmem. I nic tej hańby nie zmieni, żadne zaklęcia, ani mówienie o
            zbombardoewaniu Drezna (nie doszło by do niego, gdyby Niemcy nie rozpętali II
            wojny światowej i w podobny sposób nie bompardowali miast w całej Europie).
            Z całym najwyższym szcunkiem i podziwem dla obecnych demokratycznych Niemiec:
            nie należy zakłąmywac historii i uciekać od prawdy.
            • oppelner_os Re: Inni nic pewno nie robili, :))) 25.02.06, 13:43
              Ale porownanie. Anglicy zrzucili ponad 10 razy wiecej bomb na miasta niemieckie
              niz Niemcy na angielskie. USA bombardowalo glownie objekty przemyslowe a te
              angolski ciecie ludnosc cywilna. Churchil powinien powinien zostac powieszony za
              jaja na rowni z Goeringiem. Odczepcie od Niemcow i zajmijcie sie tymi
              amerykanskimi mordercami z Wietnamu i Iraku.
              • Gość: Oppelner 2 Re: Inni nic pewno nie robili, :))) IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 25.02.06, 18:58
                Jeszcze jedno dodam ilu STALIN POLAKOW WYMORDOWEAL co moze nie prawda koles a
                ilu swoich do obozow powsadzal a co sie dzis na swiecie dzieje morduja wszedzie
                ale bez NIEMCOW zacpane p....kie lby otworztcie oczy ???????????
                • oppelner_os To bylo do mnie Oppelner2??? 25.02.06, 20:40
                  To bylo niby do mnie???
            • oppelner_os Re: Inni nic pewno nie robili, :))) 25.02.06, 13:48
              Pieprzysz trzy po trzy. Jak ofiara moze byc winna, ze ja okradli. Albany w
              Kosowie tez sa winni, ze ich serbowie wysiedlali i mordowali? Debil jestes i tyle.
              • Gość: Arek Re: Inni nic pewno nie robili, :))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.06, 23:28
                No, jesli Niemcy, a nie Żydzi, Polacy, czy np. Holendrzy sa ofiarami II wojny
                światowej to gratuluję ci trzeżwości umysłu. No chyba, że ofiarą jest ktoś, kto
                napada na kogoś i dostaje po ryju.
                Co do liczby zrzucanych bomb, to nie w liczbie problem, ale w tym, kto te bomby
                zaczął zrzucac. Nie byłoby bomb zrzucanych na Drezno, gdyby wczesniej nie było
                bomb zrzucanych na Warszawę, (czy choćby w pierwszych dniach wojny na szpital we
                Wrześni).
                • marcin32 Logika szlezjerow 25.02.06, 23:38
                  Gość portalu: Arek napisał(a):
                  > No chyba, że ofiarą jest ktoś, kto
                  > napada na kogoś i dostaje po ryju.

                  Tak, niektorzy uwazaja, ze prawdziwa ofiara jest schwytany bandyta...
                  Napadniety natomiast sie nie liczy. To jest logika szlezjerow (a raczej jej
                  brak). Normalni Niemcy tak nie mysla.
                  • oppelner_os Skad taki dupek moze wiedziec, co mysla Niemcy 26.02.06, 18:23
                • oppelner_os Nie jest wazne kto zaczal, lecz kto mordowal 26.02.06, 18:25
                  • Gość: Arek Re: Nie jest wazne kto zaczal, lecz kto mordowal IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.06, 22:13
                    Każda wojna rządzi się jedną podstawową, niekwestionowalną zasadą: to co
                    pierwszy robi przeciwnik staje się moralnie usprawiedliwone dla zaatakowanego.
                    Anglicy uzyskali pełną moralną legitmyamcję do bombardowania niemieckiej
                    ludności cywilnej dlatego, że Niemcy zrobili to wcześniej w Wlk. Brytanii.
                    Przestań więc pieprzyć o krzywdach narodu niemieckiego w czasie II wojny
                    światowej. Zwycięskie mocarstwa i tak obeszły sie z Niemcami z wyjątkową
                    łagodnością.
                    • oppelner_os Re: Nie jest wazne kto zaczal, lecz kto mordowal 08.03.06, 09:42
                      Czyli reasumujac twoim zdaniem mordy dokonywane przez Aliantow podczas wojny
                      byly uzasadnione? Otoz nie ma zbrodni, powtarzam jeszcze raz zbrodni
                      uzasadnionych i basta.
                      • Gość: Arek Re: Nie jest wazne kto zaczal, lecz kto mordowal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 12:07
                        Mord nigdy nie jest moralnie uzasadniony, ale może być moralnie
                        usprawiedliwiony, gdy ma charakter odwetowy. To jednak bardzo ważne, kto zaczął.
                        Można nawet powiedzieć, że jesli
                        (1) Niemcy rozpoczęły naloty na angielskie miasta, zabijając ludnośc cywilną, to:
                        (2) Anglicy nie odpowiadając tym samym (tj. nie bombardując miast niemieckich)
                        pozwoliliby Niemcom na kontynuację tego haniebnego procederu
                        (3) TYLKO bombardując niemieckie miasta (pokazując, że też sa w stanie to zrobić
                        mimo niemieckiej artylerii przeciwlotniczej) mogli skłonic Niemców do
                        zaprzestania mordowania brytyjskiej ludności cywilnej.

                        Dodajmy dla jasności: Brytyczyjcy ostro protestowali, gdy niemieckie lotnictwo
                        zrzucały bomby na ludnośc cywilną. Niecmy wszystkie noty dyplomatyczne mieli w
                        dupie.
                        TO, KTO ZACZYNA JEST JEDNAK KLUCZOWE. Takze w przypadku zbrodni!
            • marcin32 Masz absolutna 100%owa racje. 25.02.06, 21:57
              Gość portalu: Arek napisał(a):
              > Winni wysiedlenia Niemców po II wojnie światowej są wyłącznie Niemcy, którzy

              > wojnę rozpętali. Z całym szcunkiem dla kultury niemieckiej musze tez
              powiedziec
              > ,
              > że stwierdzenia w rodzaju "zawsze są dowódcy i dowodzeni" tylko rozmywaja
              > niemiecką odpowiedzialnośc za mordy w czasie II wojny, holocaust itd. Niemcy w
              > demokratycznych wyborach wybrali Hitlera, opowiedzieli się za faszyzmem i
              > nazizmem. I nic tej hańby nie zmieni, żadne zaklęcia, ani mówienie o
              > zbombardoewaniu Drezna (nie doszło by do niego, gdyby Niemcy nie rozpętali II
              > wojny światowej i w podobny sposób nie bompardowali miast w całej Europie).
              > Z całym najwyższym szcunkiem i podziwem dla obecnych demokratycznych Niemiec:
              > nie należy zakłąmywac historii i uciekać od prawdy.

              Masz absolutna 100%owa racje.
              • oppelner_os Ten robak znow tu dotarl? 25.02.06, 22:43
          • oppelner_os Re: Inni nic pewno nie robili, :))) 25.02.06, 13:46
            Slusznie polscy nacjonalisci zapomnieli, kto im ten Lwow i Wilno zabral.
            Ukraincy to dla nich teraz wielcy przyjaciele a w czasie wojny lby Polakom
            ucinali. UPA do dzis oficjalnie swietuje pogromy Polakow na Wolyniu. To dla
            Polakow jest OK???
            • Gość: mimi Re: Inni nic pewno nie robili, :))) IP: *.54.89.2.tisdip.tiscali.de 25.02.06, 14:32
              Arku trafiles w sedno sprawy...
              Nie ma skutku bez przyczyny !!!
              Podpisuje sie pod twym postem.

              a ty osla laczko -"opolaninie" od siedmiu bolesci sprawdz dokladnie, czy aby ty
              owym wypierdkiem nie jestes ???
              Jesli znasz dzieje,wiesz o czym mowie...
              I nie klep jak przedszkolak -"a oni zrzucili wiecej..."
              czubie! kazdy zrzucal tyle ile mial !!!
              moze napisz ile razy wiecej niemcy zrzucili np.na Polske?
              Wilno na Ukrainie?

              smarkaczu doksztalc sie,choc pewnie juz osiagneles szczyt swych mozliwosci...
              -niestety... :-(
              bez odbioru.


              • oppelner_os Smarkaczu? Ciebie calkiem pogrzalo nieuku i 25.02.06, 14:42
                dyletancie
    • Gość: breslauer Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.06, 22:18
      Alianci zbombardowali Drezno,żeby do oblężonego FESTUNG BRESLAU nie dotarła
      pomoc z Rzeszy.Zrobili to za naciskami Stalina ,który chciał odciąć twierdzę od
      reszty świata i łatwiej zdobyć miasto.Jak widać to mu sie udało.A Breslau
      czekało na pomoc z zewnątrz aż do ostatniej chwili niezłamane nawet śmiercią
      Fuhrera.
      • Gość: Schlesier Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 25.02.06, 22:25
        Tak breslauer masz racje wytlumacz to swoim kolegom ktorzy mysla nadal ze nie
        bylo nigdy breslau tylko wroclaw ??????????
        • marcin32 Wroclaw-Breslau 25.02.06, 23:31
          Gość portalu: Schlesier napisał(a):
          > Tak breslauer masz racje wytlumacz to swoim kolegom ktorzy mysla nadal ze nie
          > bylo nigdy breslau tylko wroclaw ??????????

          Zawsze byl Wroclaw i zawsze bylo Breslau. Tak ja zawsze byl London i Londyn,
          albo Dresden i Drezno. Pierwotna nazwa jest oczywiscie Wroclaw, Breslau to
          forma zniemczona.
          • oppelner_os Re: Wroclaw-Breslau 26.02.06, 01:19
            Jak oni to zniemczyli, ze im wyszedl Breslau?
            • Gość: Arek Re: Wroclaw-Breslau IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.06, 08:10
              Od Bresławl, ktora to forme wprowadzili Czesi (też Słownianie). Trochę się
              poucz, to przestaniesz się dziwić.
              • oppelner_os Od Breslawi??? To ty sie poucz 26.02.06, 13:20
                • Gość: jasio Re: jaka to sztuka? IP: *.chello.pl 26.02.06, 13:36
                  Co za głupie pytanie. Niemcy potrafią! Z takiego Zamościa bez problemu zrobili
                  odwiecznie niemieckie miasto o nazwie Himmlerstadt. Można? Można!
                  • oppelner_os To co nazisci robili mnie nie interesuje! 26.02.06, 14:20
                    Polacy tez jakis Stalinogrod zrobili i co? Tez potrafia nie?
                    • Gość: jasio Re: To co nazisci robili mnie nie interesuje! IP: *.chello.pl 26.02.06, 16:44
                      Ale zmieniali nazwę w swoim mieście a nie w cudzym!
                      • oppelner_os ty jasiu juz nic do rzeczy nie powiesz. 26.02.06, 18:26
                        Wiedza cie przerasta i tyle
                • Gość: Arek Re: Od Breslawi??? To ty sie poucz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.06, 15:35
                  Ja się nie musze uczyć, ja wiem. To ty nie dość, że pytałeś, to jeszcze faktów
                  nie przyjmujesz do wiadomości.
                  • oppelner_os To sa wasze "fakty" 26.02.06, 15:48
                    Nie ma o czym dyskutowac. Nauka poszla u ciebie w las. Zreszta co mozna wymagac
                    od Wroclawianina?
                  • oppelner_os a po czesku bylo Vratislav a nie jakas Breslawia 26.02.06, 16:06
                    • Gość: Arek Re: a po czesku bylo Vratislav a nie jakas Bresla IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.06, 16:59
                      Wratislav było na samym początku, bo Wratisalv założył Wrocław (zreszta inny
                      Vratislav założył Warszawę), potem Polacy zmienili to na Wrocław. W XIV wieku
                      miasto przechodzi pod władanie czeskie i wtedy jakiś debil (najprawdopodobniej
                      Niemiec nie umiejący czytać)widząc nieco przekrzywioną literę W odczytuje ją
                      jako B i robi się z tego Brecławl.
                      Nie tylko polska, ale i niemiecka historiografia uznaje takie właśnie koleje
                      zmiany nazwy miasta, a jeśli się z tym nie zgadzasz, to bardzo proszę: wyjasnij
                      skąd wzięła się nazwa Breslau?
                      PS. Wratislaw a nie Vratislav. Litera W była i jest z tego powodu w herbie miasta.
                      • oppelner_os Fajna legenda z tym co litery pomieszal,:)))) 26.02.06, 18:22
                        Wymien choc jedno niemieckie zrodlo, potwierdzajace ta twoja bajke
                        • Gość: mimi Re: Fajna legenda z tym co litery pomieszal,:)))) IP: *.54.81.58.tisdip.tiscali.de 26.02.06, 20:00
                          www.breslau-wroclaw.de/de/breslau/history/?source=chronik

                          "Vratsao"
                          • Gość: ks. Jankowski Wrocław zawsze był polski IP: *.tm.net.my 26.02.06, 20:03
                        • Gość: Arek Re: Fajna legenda z tym co litery pomieszal,:)))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.06, 22:18
                          Niemieckie źródło??? Jeśli chodzi o nazewnictwa na Śląsku to niemieckie źródła
                          mają tyle wspólnego z wiarygodnością, co ja z czekiem na milion euro. Najlepszym
                          przykłądem jest niemiecka teza mówiąca o tym, że nazwa "Śląsk" pochodzi od
                          germańskiego plemienia Sellingów, z której już nawet 100 lat temu podśmiewali
                          się co poważniejsi niemieccy historycy.
                          Cały czas czekam jednak z rosnącym utęsknieniem na twoją wykładnię źródeł nazwy
                          "Breslau". Czyżby jakiś niemiecki wędrownik o takim imieniu zaplatał się nad
                          Odrę i założył miasto?
                          • oppelner_os To po co powolujesz sie na niemieckie zrodla? 26.02.06, 22:22
                            Cos tam w trawie piszczy ale nie wiadomo co. Tak wyglada twoja historyjka.
                            Mozesz ja opowiadac takim jankowskim czy marcinom32. Chociaz tez nie wierze, ze
                            to kupia.
                            • Gość: Arek Re: To po co powolujesz sie na niemieckie zrodla? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.06, 22:32
                              Nie coś tam w trawie piszczy, tylko jest to logiczne przeszktałcenie nazwy
                              Wrocław w nazwę Breslau w mieście, w którym wówczas ludzie mówili róznymi
                              językami. (Zauważ też, że w Czechach jest do dziś miasto Breclaw). Jesli tę
                              interpretację odrzucasz: cały czas z jeszcze bardziej rosnącym zainteresowaniem,
                              ale ciągle bezskutecznie czekam na twoją wersję źródła nazwy "Breslau".
                              • oppelner_os No comments 26.02.06, 22:47
                                • Gość: Arek Re: No comments IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.06, 22:50
                                  No comments to wygodna formuła, jak się nie ma nic do powiedzenia.
                                  • oppelner_os Re: No comments 26.02.06, 22:52
                                    • Gość: Arek Re: No comments IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.06, 22:55
                                      Równie dobrze możesz pisac POMIDOR
                                      • oppelner_os ok 26.02.06, 23:00
          • marcin32 Najpierw Wroclaw, potem Breslau 26.02.06, 21:01
            Wroclaw to nazwa pierwotna, tak jak wszystkie inne slowianskie nazwy na Slasku
            i na Luzycach. Lacinska nazwa to Wratislawia (zanotowana w r. 1000 w czasie
            zalozenia biskupstwa we Wroclawiu), i w herbie zawsze mialo miasto litere W,
            nawet w czasie przynaleznosci do Prusakow. Nazwa Breslau pochodzi dopiero z 13
            wieku.
          • peacock79 Re: Wroclaw-Breslau 17.03.06, 14:11
            Każdy wie,że Wrocław podobnie jak cały Śląsk był kiedyś niemiecki. Jeśli
            sięgasz po taką analogię to znaczy,że sądzisz,że Londyn i Drezno były kiedyś
            polskie. Jeśli tak sądzisz to znaczy,że jesteś upośledzony, albo jesteś
            wyznawcą obłąkanych teorii Giertycha i Rydzyka albo masz jakąś własną teorię,w
            myśl której caly świat należał kiedyś do Polski,tylko źli Niemcy jej go
            odebrali.
    • caesar_pl Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej 26.02.06, 14:35
      ..i mimo to tyle Polactwa jedzie do Niemiec zarobic forse,pracujac za grosze,ponizajac sie,pracujac czesto u tych samych Bauerow,u ktorych pracowali Polacy jako
      robotnicy przymusowi!!I jakis hadziaj z Opola jest przewrazliwiony jesli chodzi o kulture niemiecka...?
    • Gość: ks. Jankowski Należy wszytkich Szwabów wywieźć na Sybir IP: *.tm.net.my 26.02.06, 20:02
      • Gość: Normalny Re.a ciebie ks.jankowskiego jaja obetnac!!!!!!!!!! IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 26.02.06, 20:35
        tak nie wypada na polskiego katolika takie teksty co potem was nie wywioza z
        tych zrabowanych ziem ?????????
        • Gość: mimi Re: Re.a ciebie ks.jankowskiego jaja obetnac!!!!! IP: *.54.81.58.tisdip.tiscali.de 26.02.06, 20:46
          moze tobie a nie "ciebie" ???
          i obciac a nie "obetnac" ???
          i o jaki rabunek ziem chodzi ???
          nie pochwalam wypowiedzi jankowskiego,ale o co w tym tekscie chodzi ???

          www.breslau-wroclaw.de/de/breslau/history/?source=chronik
          • Gość: Normalny Re: Re.a ciebie ks.jankowskiego jaja obetnac!!!!! IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 26.02.06, 21:20
            Tak o co chodzi nie udawaiac nic nie wiedzac o milionach niewinych ludzi ktorz
            po 1945 zostali wygnani czyli wysiedleni z tych ziem co moze to jest nie
            przestepstwo ??????????
            • Gość: ks. Jankowski Niewinni? Kto? Bluźnisz Synu! IP: *.tm.net.my 26.02.06, 21:50
              Niemcy za wojnę jeszcze nie zostali ukarani. Ten czas nadejdzie.
              • oppelner_os hahahahahaha:))))))))))))))))) 26.02.06, 22:51
        • Gość: Arek Re: Re.a ciebie ks.jankowskiego jaja obetnac!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.06, 22:24
          Zrabowanych?! Ktoś na was napadł?! Jak się przegrywa wojnę, którą się wywołało,
          to się traci terytorium. Podziękuj swoim dziadkom, którzy wybrali sobie i
          umiłowali Hitlera.
          • Gość: Normalny Re: Re.a ciebie ks.jankowskiego jaja obetnac!!!!! IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 28.02.06, 20:04
            Nareszcie arek piszesz prawde bo to zrabowane ziemie za przegrana wojne tak
            tak ????????
            • Gość: Arek Re: Re.a ciebie ks.jankowskiego jaja obetnac!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.06, 23:14
              Nie zrabowane, tylko będace odszkodowaniem. Rabuje ktoś, kto napada. Np.
              Wielkopolska została zrabowana przez Niemcow we wrzesniu 1939 roku, a Śląsk nie
              został Niemcom zrabowany w 1945. W dodatku, mówienie o odszkodowaniu też jest w
              tym przypadku dyskusyjne, bo biorcą tego odszkodowania w rzeczywistości był
              ZSRR, a Polska została przesunięta na zachód, tracąc na wielkości terytorium.
    • Gość: KIKI głupi post...jeszcze głupszy autor IP: *.ibrokers.pl / *.ibrokers.pl 26.02.06, 21:58
      ludzie co wy?? jakaś głupia panna z kompleksamoi niższości was prowokuje..badzmy
      powazni!! wiadomo ze zyja przyjezdni tu jak i prawowici mieszkancy regionu ale
      musimy zyc razem, nie roztrzasajcie niepotrzebnie nienawisci
      • Gość: mimi Re: głupi post...jeszcze głupszy autor IP: *.54.81.58.tisdip.tiscali.de 26.02.06, 22:46
        Zgadza sie ,a histori nie zmienimy...
        dla wszystkich krzykaczy jeszcze jeden link na zyczenie z niemieckich zrodel...
        dla mniej sprawnych "gardlaczy" proponuje czytac od
        -geschichte
        mysle ze temat jest juz wyjasniony,a przytaczanie kto gdzie i kiedy nie ma juz
        sensu...
        Slask do Prus (nie mylic z niemcami) trafil przed 200 laty i po co tyle
        krzyku:-)? www.urlaub-polen.de/breslau.shtml
        • oppelner_os Dla niektorych szczekanie ma sens. 26.02.06, 22:51
          Podajesz niemieckie zrodlo. Toz to plachta na byka dla jankowskich, marcinow32,
          arka itp.
          Oni nie uznaja zadnych zrodel historycznych oprocz polskich.
          • Gość: mimi Re: Dla niektorych szczekanie ma sens. IP: *.54.81.58.tisdip.tiscali.de 26.02.06, 22:58
            Kazdy troszke oswiecony zaciagnie juz reczny...:-)
            Ty przeciez tez prowokujesz...
            I po co ???
            Ludzie,zacznijmy wreszcie zyc TERAZNIEJSZOSCIA !!!
            p.s.
            Pozdrawiam WSZYSTKICH mieszkancow Slaska :-)
            • oppelner_os A moze to marcin32 prowokuje a ja mu odcinam sie 26.02.06, 23:00
              • Gość: mimi Re: A moze to marcin32 prowokuje a ja mu odcinam IP: *.54.81.58.tisdip.tiscali.de 26.02.06, 23:03
                Do wszystkich !!!

                Prosze o wzajemna tolerancje :-)
                p.s.
                mam nadzieje ze inteligentny zrozumie...
                a "innym" juz nic nie pomoze :-)
                • oppelner_os Re: A moze to marcin32 prowokuje a ja mu odcinam 26.02.06, 23:14
                  I tak ide juz spac. Milo bylo uslyszec wypowiedz inteligentnej osoby. Tu na
                  forum rzadko to sie zdarza.
          • Gość: Arek Re: Dla niektorych szczekanie ma sens. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.06, 23:03
            Tu się myslisz. Często niemieckie żródła uznaję za bardziej wiarygodne od
            polskich - np. w kwestii bitwy pod Płowcami albo na Psim Polu (pierwsza wbrew
            polskiej historiografii nie była wygraną wojsk polskich, drugiej w ogóle nie
            było). Natomiast w kwestii żródeł nazewnictwa regionu "Śląsk" jest akurat
            odwrotnie. Dla mnie nie ma znaczenia narodowośc źródła historycznego, lecz jego
            wiarygodność.
            • oppelner_os Wreszcie moge sie z zgodzic z ta wypowiedzia 26.02.06, 23:16
              Ide spac. Dobranoc
              • Gość: mimi Re: Wreszcie moge sie z zgodzic z ta wypowiedzia IP: *.54.81.58.tisdip.tiscali.de 27.02.06, 02:21
                • Gość: mimi Re: Wreszcie moge sie z zgodzic z ta wypowiedzia IP: *.54.81.58.tisdip.tiscali.de 27.02.06, 02:25
                  To znaczy,mam nadzieje...
                  topor wojenny zakopany ???
                  Ciesze sie !!!
                  Tak trzymac :-)
                  p.s.
                  Jestem ze Slaska :-)
            • oppelner_os do Arka 01.03.06, 12:58
              Poniewaz interesujesz sie historia twojego miasta Wroclawia, zwracam sie do
              coebie z pytaniem odnosnie ponizszego linku (taka tam mapka niemiecka). Chodzi
              mi o nazwe Wroclawia, a mianowicie Wrotizla. Czy jest to typowe przejezyczenie?
              Czy tez w tym czasie ta nazywal sie Wroclaw/Breslau?

              img206.imageshack.us/img206/1116/schlesienkartedavies3bt.jpg
              Z gory dziekuje za informacje
              • Gość: Arek Re: do Arka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.06, 16:11
                Nie wiem. Mogę się tylko dimyślać, że być może to skrót od jednej z wersji
                łacińskiej "Wratislavii". Rózne wersje imienia Wrocisława, który miast założył
                to m.in Warcisław, Wracisław, Wrotislav, Wrocisław.
                Wrotizla(via) byłaby tu, jak sądzę, jedną z takich wersji.
                • oppelner_os Re: do Arka 01.03.06, 19:59
                  No dzieki.Z poczatku myslalem, ze to blad jakich wiele na tej mapie Daviesa.
                • oppelner_os Re: do Arka 01.03.06, 20:05
                  Apropos co cie tak przyciaga na forum opolskie? Pytam tak z ciekawosci. Masz
                  jakies osobiste zwiazki z Opolszczyzna, czy poprostu tematy tu poruszane sa tak
                  ciekawe. Narazie
                  • Gość: Arek Re: do Arka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.06, 20:15
                    Davies jest pełen błędów merytorycznych. Nadzieja, że jak nie Polak i nie
                    Niemiec się za to weźmie to będzie dobre i obiektywne okazała się płonna. Może
                    byłoby lepoiej aby zrobili to razem Polacy i Niemcy (byle nie nacjonaliści z obu
                    stron). Może kiedyś...

                    Zresztą, zobacz, że na tej mapce jest Glatz/Kłodzko. Nie wiem kiedy pojawiła się
                    forma Glatz (może rzeczywiście już wtedy funkcjonowała równolegle z Klatzko/
                    Klacko), ale przeciez to miasto (a właściwie całe hrabstwo) przed II wojną
                    nigdy nie należało do Polski, więc nazwa Kłodzko na mapie to grube nieporozumienie.
                    Na opoleskie forum zaglądam od czasu do czasu dlatego, że ciekawostką jest dla
                    mnie potworne zacietrzewienie w sporach narodowościowo-etnicznych. Tego nie ma
                    chyba na żadnych forach w Polsce. W dodatku na ogół nawet nie tyle się
                    spieracie, ile wyzywacie od idiotów. Trochę mi było przykrro, że wrzuciłes mnie
                    do kategorii nacjonalistów, bo jestem od tego naprawdę odległy.
                    Mam jednak wrażenie, że od paru postów znacznie lepiej się rozumiemy.
                    Pozdrawiam
                    Arkadiusz
                    • oppelner_os Re: do Arka 01.03.06, 20:45
                      Dzieki. Warszawa na tej mapce tez "jakby" za duza. Zcietrzewienie na forum? Tak
                      to prawda. Kiedys trafilem na nie wlasnie z tego powodu. Mialem zly dzien i
                      wszystkim sie oberwalo i Niemcom i Polakom. Poniewaz Opolszczyzna a konkretnie
                      Opole to moja mala Ojczyzna, staram sie tu czesto zagladac. Na forach tego typu
                      (patrz rowniez forum Silesiana), nie da sie ustrzec przed demagogami i
                      pyskaczami. Niestety sam czesto ulegam i wpadam w wir slownych przepychanek.
                      Pozniej obiecuje sobie nigdy wiecej tego nie robic ale mam niestety slaba wole.
                      Na poczatku rzeczywiscie odnioslem wrazenie, ze jestes takim typowym madrala,
                      nacjonalistycznym demagogiem, czerpiacym wiedze np. z opowiadan znajomych przy
                      kieliszku. Pozniej jednak mnie nieco oswiecilo, gdy wspomniales o malo znanych
                      faktach historycznych. Hm ten Arek jednak posiada nie tylko podstawy ale wyszedl
                      znacznie dalej. Wtedy zakopalem topor. Zycze milego wieczoru.
                      • Gość: Arek Re: do Arka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.06, 23:27
                        Tak, wstawienie Warszawy to co najmniej dowcip.
                        Pozdrawiam i ... do następnego razu (bo zaglądam tu tak średnio raz w miesiącu).
                        • Gość: Arek Re: do Arka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.06, 23:35
                          PS: Cieszę się, że tak szybko udało nam się przejść do normalności.
                          Pozdrawiam z prawdziwym szacunkiem,
                          Arkadiusz.

                          PS. Ludzie powinni zrozumieć, że w XIII w. w polskich miastach miastach
                          mieszcaństwo skłądało się głównie z Niemców (zob. akty lokacyjne) , a na
                          poczatku wieku XIX na prawym brzegu Odry pod Wroclawiem mieszkało jeszcze tyle
                          ludności polskojęzycznej, że na targu we Wrocławiu mozna było kupić masło mówiąc
                          po polsku. To po prostu taki region. I to jest piekne, to jest nasze bogactwo, a
                          nie powód do niepotrzebnych konfliktów.
                          • Gość: jasio Re: do Arka IP: *.chello.pl 02.03.06, 09:28
                            Tak to piękne tylko kto zaczął to zmieniać na siłę? I dlaczego miałoby to
                            wrócić w takim wykrzywionym stanie? Czyżby Niemcy znowu chcieli pchać się na
                            wschód. A gdzie trzy pozostałe kierunki świata.
                          • oppelner_os Re: Zapytanie do Arka (02.03.2006) 02.03.06, 11:49
                            Powiadasz, ze na prawym brzegu Odry, pod Wroclawiem mozna bylo porozumiec sie po
                            polsku jeszcze na pocz. XIX wieku. Ciekawe i przyznam sie, ze nigdy o tym nie
                            slyszalem. Przy okazji gdy zjawisz sie ponownie na forum, to moglbys mi napisac,
                            czy ludnosc z okolic Wroclawia poslugiwala sie "czystym" j. polskim, czy slaska
                            gwara? Jezeli byl to "czysty" j. polski, to skad sie tam "wzial", tzn. skad
                            pochodzila ta ludnosc? Z gory dzieki na odpowiedz.
                            • Gość: mimi Re: Zapytanie do Arka (02.03.2006) IP: *.54.87.89.tisdip.tiscali.de 02.03.06, 13:01
                              Jesli to tez jest do tematu...?
                              W Zielonej Gorze do roku 1809 przetrwal kosciol polski.
                              • oppelner_os do mimi 02.03.06, 13:49
                                W Zielonej Gorze??? A co sie z nim stalo po 1809? Polski bo katolicki czy
                                polski i katolicki? Kim byli parafianie i co z nimi sie stalo?
                              • Gość: Arek Re: Zapytanie do Arka (02.03.2006) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.03.06, 01:02
                                Strukturu kościelne były bardzo skostniałe. Wrocław np, przez wiele wieków
                                podlegał Gnieznu, mimo, że nie należał już do Polski. Jesli chodzi o
                                konsekwencje przynalezności kościenlnej, nie przywiązywałbym do tego zbyt duzej
                                wagi.
                            • Gość: Arek Re: Zapytanie do Arka (02.03.2006) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.03.06, 00:58
                              To była śląska gwara. Co więcej, rzecz dotyczy oczywiscie tylko kilku ( ok.
                              3-3.5) procent ludnosci. Ale to oczywiscie wystarczało, aby wsród 100
                              dostarczycieli masła na wroclawskim rynku znaleźć kilka osób posługujących się
                              językiem zrozumiałym dla wszystkich słowian. Podobnie, jak za, powiedzmy,
                              kolejne sto lat zarowno we Wrocłwiu, jaki (tym bardziej) w Opolu mozna by na
                              targu (jeśli jeszcze będą istnieć) kupic masło, mówiąc po niemiecku. Dla mnie
                              jest to wielka pozytywna wartość Śląska. Za to kocham ten kawałek ziemi. I
                              szczerze współczuję tym, dla których ta sytuacja jest czymś złym. Różnorodność
                              kulturowa to bogactwo i powód do dumy. Śląsk zawsze był wielokulturowy i niech
                              tak tak zostanie!
                              • Gość: jasio Re: Zapytanie do Arka (02.03.2006) IP: *.chello.pl 04.03.06, 16:22
                                A dlaczego to Niemcy nie hołdują tym wartościom, tylko urawniłowka i
                                germanizacja. Po co się połączyli z NRD? Trzeba było pielęgnować tą
                                różnorodność. Prawicowcy na zachodzie a lewicowcy na wschodzie. Ba, trzeba było
                                jedna grupę uczyć chińskiego aby było róznorodniej.
                                • Gość: Arek Re: Zapytanie do Arka (02.03.2006) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.03.06, 19:23
                                  Widzisz jasiu, przez takie durne posty jak twoj trudno wam się na tym forum
                                  sensownie porozumiec.
                                  Arek z Wrocławia
                                  • Gość: jasio Re: Zapytanie do Arka (02.03.2006) IP: *.chello.pl 04.03.06, 22:16
                                    Przez takie nijakie i nie na temat odpowiedzi nikogo nie przekonasz!
                                    • oppelner_os A czy ty juz kogos przekonales? Watpie:))))) 08.03.06, 09:45
      • marcin32 Re: głupi post...jeszcze głupszy autor 28.02.06, 18:37
        Madra wypowiedz...

        Gość portalu: KIKI napisał(a):
        > ludzie co wy?? jakaś głupia panna z kompleksamoi niższości was
        prowokuje..badzm
        > y
        > powazni!! wiadomo ze zyja przyjezdni tu jak i prawowici mieszkancy regionu ale
        > musimy zyc razem, nie roztrzasajcie niepotrzebnie nienawisci
        • oppelner_os no comment 28.02.06, 21:37
    • marcin32 Schowaja glowe w piasek... 28.02.06, 20:25
      Mysle, ze nie maja nic do powiedzenia. Schowaja glowe w piasek, jak to Niemcy i
      udadza, ze nic sie nie stalo. Co agresywniejsi rzuca w dodatku jakies chamskie
      uwagi.

      qarolinqa napisała:
      > Co macie do powiedzenia rodzinom tych kilkudziesięciu milionow zabitych ludzi
      > w rozpętanej przez Niemcow zbrodniczej drugiej wojnie światowej? Ze Niemcy są
      > fajni, tylko chcieli powyrzynać wszystkich dookoła ot tak przez przypadek?
      > ?
      • oppelner_os no comments 28.02.06, 21:37
      • oppelner_os Oj Marcin delikatniejesz ostatnio:)))) 28.02.06, 23:05
        No no to podejrzane troche...
        • marcin32 Re: Oj Marcin delikatniejesz ostatnio:)))) 02.03.06, 20:18
          To znaczy? Zawsze bylem kulturalny w przeciwienstwie do szlezjerstwa (ktore
          mozna poznac m. in. po tym, ze jest wulgarne). Nie wiem o co ci chodzi.

          oppelner_os napisał:

          > No no to podejrzane troche...
          • oppelner_os Re: Oj Marcin delikatniejesz ostatnio:)))) 04.03.06, 17:40
            Byles tez kulturalniejszy od jasia i tej ekipy z silesiany: espritt czy blacka.ok
            Natomiast generalnie wpisy niejakiego (lub niejakiej) quarolinga (i), do
            zludzenia przypominaja twoje. Mysle, ze mamy do czynienia z ta sama osoba. A
            moze sie myle?
      • Gość: harry Re: Bydgoszcz 3.9.1939 IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 02.03.06, 20:22
        Zanim Niemcy przekroczyły etniczną granicę Polski Polacy zdążyli wymordować
        w dniu 3 września 1939 roku
        kilkaset {dane polskie} Niemcow w Bydgoszczy.

        A czy Polacy nie mordowali Żydów podczas wojny?

        Kto bez winy jest niech pierwszy rzuci kamieniem.

        Polecam zainteresowanie się tematem prześladowania mniejszości narodowych w II
        RP { i nie chodzi mi bynajmniej tylko o Niemców}
        • oppelner_os Re: Bydgoszcz 3.9.1939 02.03.06, 20:29
          Polskich nacjonalistow z endeckim czy LPR-owskim rodowodem twoje argumenty nie
          interesuja. Wg. ich teorii to Polacy maja monopol na bycie wieczna ofiara mordow
          i przesladowan. Zapominaja o swoich grzeszkach, tak jakby nigdy nie bylo
          Jedwabnego, Berezy Kartuskiej czy ubeckich oprawcow.
          • Gość: Arek Re: Bydgoszcz 3.9.1939 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.03.06, 21:11
            Mówienie o jakimkolwiek narodzie, że jest bez winy jest idiotyzmem. Gdy np. w
            kontekście Jedwabnego słyszę, że Polacy nie mogliby czegoś takiego zrobić
            ogarnia mnie pusty śmiech. Z drugiej jednak strony, niebywale głupio brzmi teza,
            że zanim armia niemiecka przekroczyła etniczną granicę Polski Polacy wymordowali
            w Bydgoszczy cywilną ludność niemiecką. Wymordowali. Fakt bezdyskusyjny. I nawet
            w kontekście bandyckiej napaści Niemiec na Polskkę jest to haniebne. Ale do
            jasnej cholery, Niemcy przekroczyły etniczną granicę Poski 1 IX, a nie po 3 IX!
            • ethanak Re: Bydgoszcz 3.9.1939 06.03.06, 23:50
              Poczytaj trochę na ten temat to inaczej na to spojrzysz.Źródła mówią że Niemcy
              byli zorganizowani i sabotowali polską społeczność w Bydgoszczy działając na
              rozkaz przesłany z Berlina.W odwecie za "bydgoską dywersję" Niemcy rozstrzelali
              na Starym Rynku w Bydgoszczy około 1500 bydgoszczan w tym dzieci i
              kobiety.Dziwne że hitlerowska propaganda pokutuje po dziś dzień...Ale rozumiem
              że wam bliżej za Odrę..
              • jirzi Re: Bydgoszcz 3.9.1939 07.03.06, 23:02
                ethanak napisał:

                > Poczytaj trochę na ten temat to inaczej na to spojrzysz.Źródła mówią że Niemcy
                > byli zorganizowani i sabotowali polską społeczność w Bydgoszczy działając na
                > rozkaz przesłany z Berlina.W odwecie za "bydgoską dywersję" Niemcy rozstrzelali
                >
                > na Starym Rynku w Bydgoszczy około 1500 bydgoszczan w tym dzieci i
                > kobiety.Dziwne że hitlerowska propaganda pokutuje po dziś dzień...Ale rozumiem
                > że wam bliżej za Odrę..


                Mi nie jest bliżej za Odrę. To wasnie jest wasza specyfika opolskiego forum.
                Ktoś, kto jest niezależny jest obrażany przez obie strony i z definicji uznawany
                za przedstawiciela strony przeciwnej. Wymordowanie 1500 Polaków w odwecie za
                wcześniejsze zamordowanie Niemców jest rzecza potworną, ale nie zmienia to
                faktu, że wcześniejsze zamordowanie cwyilnej ludności niemieckiej przez Polaków
                też jest rzecza potworną. Ludzie, zacznijcie nazywac zbrodnie zbrodniami. Fakt,
                że globalnie niemieckie zbrodnie były wielokrotnie straszniejsze niz polskie i
                fakt, że to Niemcy ropętały piekło na ziemi powinien byc przez Niemców z pokorą
                przyjmowany. Wchoidzenie w rolę niewinnych ofiar, które zostały przez kogos
                napadnięte jest po prostu obrzydliwe. Fakt, że Polacy tez dopuszczali sie
                zbrodni nie moze być jednak negowany przez Polaków. Patrzcie na fakty.





                • oppelner_os Re: Bydgoszcz 3.9.1939 08.03.06, 09:32
                  Zgadzam sie z twoja opinia i rowniez uwazam, ze nie nalezy jednej zbrodni
                  usprawiedliwac druga. Ta mentalnosc niestety po dzis dzien pokutuje w polskim
                  spoleczenstwie.
              • oppelner_os Jakie to niby zrodla maja komus cos rozjasnic? 08.03.06, 09:39
                Wiele pseudohistorycznych opracowan jest dostepna na rynu polskim i niemieckim.
                Fakty sa takie, ze i jedni i drudzy (ludnosc cywilna) byli mordowani w tej
                wonie. Nie ma narodu, ktory moglby powiedziec z czystym sumieniem, ze jest niewinny.

                Zadna zbrodnia nie jest zbrodnia uzsadniona!!!
        • ethanak Re: Bydgoszcz 3.9.1939 06.03.06, 23:49
          Poczytaj trochę na ten temat to inaczej na to spojrzysz.Źródła mówią że Niemcy
          byli zorganizowani i sabotowali polską społeczność w Bydgoszczy działając na
          rozkaz przesłany z Berlina.W odwecie za "bydgoską dywersję" Niemcy rozstrzelali
          na Starym Rynku w Bydgoszczy około 1500 bydgoszczan w tym dzieci i
          kobiety.Dziwne że hitlerowska propaganda pokutuje po dziś dzień...
        • Gość: bydgoszczanin Re: Bydgoszcz 3.9.1939 IP: 212.122.214.* 07.03.06, 00:21
          jest faktem że w II RP nie byłó tak słodko jak niektórzy chcieliby to widzieć.
          Jedną z pięt achillesowych były mniejszości: niemiecka silna na zachodzie
          ciągnąca ku Niemcom, mniejszość zydowska która wogóle nie ulegała asymilacji,
          no i nasi kochani bracia Ukraińcy z OUN a później UPA! Z drugiej strony była
          niekonsekwentna chaotyczna polityka wobec mniejszości! Polityka ta powdoowała ż
          było żle, chociaz z drugiej strony mniejszości nie chciały w pełni zaistnieć w
          ramach państwa polskiego w wiekszym lub mniejszym stopniu ulegały tendencjom
          separatystycznym! Najgłośniejsza sprawą było zamordowanie Ministra Spaw
          Wewnętrznych Pierackiego przez nacjonalistów ukraińskich z OUN, a z drugiej
          strony słynne państwowe "sanatorium" w Berezie Kartuskiej gdzie na koszt
          państwa przebywali rózni niewygodni dla państwa ludzie częśto wywodzący się z
          mniejszości, jak niektórzy historycy twierdzą obóz ten miał status obozu
          koncentracyjnego / na pewno do łagrów czy k.l. w wersji niemieckiej brakowałó
          mu wiele /!
          Oddzielną sprawa była kwestia żydowska - Żydzi polscy dzielili sie na zamoznych
          i biedaków. Tym niemniej Żydzi uchodzili za zamoznych ze względu żę
          koncentrowali dużą część handlu i usług w swoich rekach co przy panującej
          biedzie po Wielkim Kryzysie powodowało narastanie antysemityzmu w Polsce
          głównie na podłozu ekonomicznym, na co nakładał się aspekt kulturowy i
          religijny!
          A co do Krwawej Niedzieli no cóż skoro prof. Jastrzębski który przez większość
          swojej pracy naukowej twierdził że to Niemcy / tzw. V Kolumna / wywołali
          zamieszki w Bydgoszczy, nagle zmienił diametralnie zdanie to co mogą powiedzieć
          zwykli ludzie? Sprawa jest niejednoznaczna. Nie wykluczam że mogło dojść do
          pojedynczych aktów sabotażu może jakiejś zorganizowanej akcji dywersyjnej
          Niemców podczas wycofywania się wojsk polskich przez Bydgoszcz, ale na pewno
          jak znam życie nie wszyscy z pobudek patriotycznych mogli z nimi walczyć! Mogło
          dochodzić do porachunków, albo zwykłych napadów na niewinnych ludzi! Live ist
          brutal. to tyle!
          • Gość: jasio Re: Bydgoszcz 3.9.1939 IP: *.chello.pl 07.03.06, 10:36
            Trzeba pamiętać o tym że Niemcy dużo czasu i pieniędzy poświęcili sprawom
            dywersji. Znane są przypadki np. z Łodzi gdzie rekwirowano całe magazyny broni
            przeznaczonej dla niemieckich dywersantów. Jeżeli mozna było w Łodzi to tym
            bardziej w Bydgoszczy. Prowokacja Gliwicka pokazuje że Niemcom nieobce było
            każde świństwo. Jestem święcie przekonany że w Bydgoszczy to była również
            prowokacja niemiecka. Było to duże miasto pograniczne i na pewno mu poświęcono
            wiele uwagi. Nie wszędzie plany Niemców się powiodły. Tam gdzie Niemcy
            wkroczyli szybko a dywersanci kogoś zamordowali nie było już komu tego spisywać.
            W Bydgoszczy trochę to trwało.
            • oppelner_os Badz czujny jasio...szable w dlon i na czolgi! 07.03.06, 12:53
            • Gość: harry Re: Bydgoszcz 3.9.1939 IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 08.03.06, 19:57
              Ale po co miała by być dywersja skoro Niemcy najechali na RP z prędkością
              samochodu?
              Po co miałaby ta prowokacja być?
              Były jakieś plany w dowództwie polskim na wypadek takiej "prowokacji"?
              Jeżeli nie -to mordów tych dokonali zwykli bandyci.
              Dlaczego więc usprawiedliwia się tę Krwawą Niedzielę?
              Jeżeli była to prowokacja na która usprawiedliwiła morderstwa to jak należałoby
              tą miarą oceniać tzw powstania śląskie?
              Przecież to była jawna prowokacja,strzelanie do Niemców z zamiarem rewizji
              granic...
            • Gość: jasio Re: Bydgoszcz 3.9.1939 IP: *.chello.pl 09.03.06, 12:00
              Mylisz skutek i przyczynę. Powstanie śląski było odpowiedzią na prowokację
              niemiecką. Pierwsze dwa były nieprzygotowane i był to żywiołowy zryw, możliwe
              że sprowokowany przez jakiegoś niemiaszka, w obronie swoich praw.
              Polacy cały czas zgodnie z wolą sojuszników mieli siedzieć cicho i
              nieprowokować Niemców co sprowadziło się do tego ze wogóle nie reagowali a
              Niemcy robili co chcieli. Niemcy też nie mogli wiedzieć że pójdzie im tak
              łatwo. Co by było gdyby sojusznicy wykonali swe obowiązki? Na granicy
              francuskiej nie było praktycznie wojska niemieckiego.
              • oppelner_os Re: Bydgoszcz 3.9.1939 09.03.06, 12:02
                Wyczytales te madrosci w zrodlach francuskich???
                • Gość: jasio Re: Bydgoszcz 3.9.1939 IP: *.chello.pl 09.03.06, 12:38
                  To nawet dzieci wiedzą!
                  • oppelner_os Re: Bydgoszcz 3.9.1939 09.03.06, 13:08
                    Nawet dzieci wiedza...?! A ty nie wiesz?
    • Gość: Polak Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 16:38
      To już historia, a takich przypadków było w historii niemało.
    • Gość: nivol spadoowa z takimi wątkami IP: *.ibrokers.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 20:14
      Głupi post, nie chce takiego czegoś widzieć na tym forum
      myslisz ze jest ok rozdrapywanie starych ran? jestes niepowazna osoba,
      moj dziadek nie chcial walczyc w wermachcie a musiał, wojna to głupia sprawa ale
      widze ze ty tego nie widzisz!! nawołujesz do nienawisci

      precz z polskimi prowokatorami
      • Gość: volni Re: spadoowa z takimi wątkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 13:57
        To ciekawy watek, napisz, dlaczego Twoj dziadek nie chcial walczyc w
        Wehrmachcie, czy czul sie Polakiem, czy by niemieckim pacyfista ?
        • Gość: nivol Re: spadoowa z takimi wątkami IP: *.ibrokers.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 19:14
          był niemieckim pacyfistą...albo raczej przestraszonym dzieciakiem w wieku 17 lat
          wojna to nic dobrego,przynosi wstyd, hańbę i złudne poczucie zwycięstwa
          • oppelner_os Re: spadoowa z takimi wątkami 02.03.06, 20:25
            Ciekawe, czy zrozumial co mu napisales?

            Ten nivol chcial uslyszec cos innego...tak sadze.
      • marcin32 To bzdura 02.03.06, 20:19
        Gość portalu: nivol napisał(a):
        > moj dziadek nie chcial walczyc w wermachcie a musiał, wojna to głupia sprawa

        Czyzby rzeczywiscie musial? To bzdura.
        • oppelner_os Re: To bzdura 02.03.06, 20:33
          Czy musial? Mial pewno wybor smierc lub Wehrmacht. Nie kazdy rodzi sie bohaterem
          czy desperatem. Niektorzy nad durne w tym przypadku bohaterstwo przedkladaja
          poczucie obowiazku wobec bliskich.
          • marcin32 Re: To bzdura 09.03.06, 21:08
            oppelner_os napisał:
            > Czy musial? Mial pewno wybor smierc lub Wehrmacht. Nie kazdy rodzi sie
            bohatere
            > m
            > czy desperatem. Niektorzy nad durne w tym przypadku bohaterstwo przedkladaja
            > poczucie obowiazku wobec bliskich.

            Niestety za wszystko sie placi. Nie chcial byc bohaterem, to i zaplacil za to
            swoja cene. Ale wybor mial i dokonal wyboru glupiego. W 1938 r. ponad 80%
            Niemcow popieralo Hitlera. Czy niepopieranie go wymagalo bohaterstwa? Nie
            wymagalo, tylko ze Niemcy zachorowali na zbiorowa chorobe psychiczna pt. mania
            wielkosci.
            • Gość: Max My Amerykanie tez zachorowalismy:) IP: *.area4.il.chicago.comcast.net 13.03.06, 22:05
              Wybralismy Busha:)
    • Gość: cja Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 15:48
      Jak to Opolskie ,ciągle rozdrapywanie starych ran !
      I Wy się później dziwicie że obcy kapitał nie che inwestować na opolszczyznie ?
      Puknijcie sie w głowy oszołomy !
      W czasie wojny zgimęło 20 mil Ruskich a jednak tam nikt nie wraca w
      nieskończoność do tego wątku.
      Weźcie się raczej do pracy wtedy będzie lepiej dla was i dla waszych dzieci !
      • Gość: jasio Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej IP: *.chello.pl 02.03.06, 16:03
        Jak to zginęło, sami wzięli i sobie zginęli. Szwaby ich wymordowali! Skończcie
        z tymi feminizmami.
        • oppelner_os cia napisal, ze zgineli...o co ci dalej biega? 02.03.06, 17:15
        • Gość: cja Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 20:40
          Myślę że sprawa II wojny św. jest już dawno wyjaśniona ! Wiadomo kto ją zaczął
          kto kogo wymordował , kto zajął czyje ziemie itd. itd.
          Powiedz no Jasio co jeszcze chcesz usłyszeć ?
          Jasiu szkoda że nie uważałeś na lekcjach historii ,gdyż byś na pewno więcej
          wchłonął materiału na ten temat niż na tym marnym forum.

          • Gość: mimi Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej IP: *.54.87.89.tisdip.tiscali.de 02.03.06, 23:35
            Do Opolanina

            -1809
            Zlikwidowano polski kościół ewangelicki p.w. św. Trójcy

            Zreszta sam sprawdz :-)

            www.zielonagora.pl/UMZG/?id=723178
            • Gość: jasio Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej IP: *.chello.pl 03.03.06, 00:02
              W tym roku wprowadzono zakaz odprawiania w kościołach ewangelickich mszy po
              polsku. Dlatego ewangelicy pierwsi ulegli zniemczeniu. W okolicach Krapkowic
              jeszcze przed plebiscytem (później był terror) większość ludności mówiła po
              polsku.
              • Gość: Jan Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej IP: *.versanet.de 03.03.06, 07:14
                Na Mazurach,czyli w Prusach Wschodnich wiekszosc mieszkancow mowila i do dzis mowi
                po polsku.I ta polska ludnosc w 1921 w plebiscycie opowiedziala sie w 90% za pozostaniem w Niemczech.
              • oppelner_os Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej 08.03.06, 09:44
                Jezyk nie decyduje o przynaleznosci narodowej. W rejonie Krapkowic ludzie
                poslugiwali sie jezykiem slaskim a nie polskim.
                • Gość: jasio Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej IP: *.chello.pl 08.03.06, 18:22
                  Tak, tak a śląski to odmiana niemieckiego. Takie bzdury pisali Niemieccy
                  naukowcy za Hitlera, za Bismarcka i paru innych którym zależało na uzasadnieniu
                  słuszności aneksji Śląska. Po 1992 już nie musicie tych bzdur powtarzać a wasze
                  władze miały je wycofać z bibliotek!
                  • oppelner_os Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej 08.03.06, 19:21
                    Znowu teoria spisku wg. jasia. Nie ma jezyka slaskiego? To ciekawe ale niestety
                    nieprawdziwe.
    • Gość: czytelnik Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej IP: *.se.biz.rr.com 03.03.06, 02:54
      osobiscie wole niemca od polaka
      Mordy w latach 1920- 1955 w U.S.S.R 20,000,000 milionow ludzi
      1925- 1945 Germany 11,400,000 milionow
      1940- 1980 China 30,000,000 milionow

      Druga Armia Krajowa mordowala bardzo brutalnie-
    • achim1 Kto jeszcze wierzy w zbrodnie niemieckie 03.03.06, 19:45
      Po drugiej wojnie swiatowej niemcy potulnie skulily ogon i zaczely obdarowywac
      prezentami wszystkie skrzywdzone narody prezentami.np.Izrael 3 elektownie
      atomowe statki szpitale i 120 mld.zielonych.zaczeli kupowac holenderskie
      pomidory i fracuskie sery za karzdym razem przyznajac sie do winy i
      przepraszajac efektem tego jest ze mlode pokolenie fracji holendrow belgow i
      nawet zydow(82% uwarza ze polacy sa sprwcami holokaustu)nie wierzy w zbrodnie
      niemcow juz nie ma niemieckich obozow, sa tylko polskie obozy koncentracyjne.
      Polacy mimo swoich win zawsze zaprzeczali i zaprzeczaja do dzisiaj swoim
      zbrodniom.I tak ma byc Macinek32 Johan to agenci niemieccy ktorzy szczekaja i
      maja szczekac bo to jest w interesie niemiec.
      • Gość: jasio Re: Ja wierzę, zresztą to nie kwestia wiary a fakt IP: *.chello.pl 03.03.06, 21:50
        To tylko dowód na to że historia i wogóle nauka jest tam na niskim poziomie.
        Żaden kraj nie chce wydawać więcej pieniędzy niż potrzeba na wykształcenie
        prostego robola. Dla prawdziwych inteligentów są szkoły prywatne. Prawdę znają
        elity ale nie zawsze jej ujawniane jest wygodne.
      • oppelner_os Re: Kto jeszcze wierzy w zbrodnie niemieckie 03.03.06, 22:09
        Ciekawe spojrzenie na temat. Cos w tym jest. Nie sadze jednak, ze ten marcin32
        jest jakims agentem. On siedzi sobie w Anglii i ma troche za duzo czasu na
        pisanie swoich "tez". Ciagnie go do forum aby odreagowac codzienny stres. Praca
        u Angoli wymaga psychicznego przygotowania. Ostatnimi czasy jezyk wypowiedzi
        pana Marcin Czubaszka nieco zlagodnial. Nie on jest najgorszy. Na forum
        silesiany spotkalem takich esprittow, blackow, ktorzy nawet odgrazali sie
        ciotkami prokuratorami. To sa ludzie nie zrownowazeni. Pod twoim postem wpisal
        sie niejaki jasio, ktory spelnia role takiego espritta na opolskim forum.
        Najlepiej ich ignorowac, co robie od wczoraj. Niech sobie szczekaja na zdrowie:)

        Pozdrawiam
        • marcin32 Re: Kto jeszcze wierzy w zbrodnie niemieckie 04.03.06, 15:37
          oppelner_os napisał:
          > Ciekawe spojrzenie na temat. Cos w tym jest. Nie sadze jednak, ze ten marcin32
          > jest jakims agentem. On siedzi sobie w Anglii i ma troche za duzo czasu na

          W Angli?? Skad takie bardzo bardzo daleko idace wnioski? Bardzo dawno nie bylem
          w Anglii i chetnie bym sie przejechal...
          • oppelner_os Re: Kto jeszcze wierzy w zbrodnie niemieckie 04.03.06, 17:41
            Gdzies tam natknalem sie na taka informacje. Czyli najpierw Opole a teraz Warszawa?
            • Gość: jorguś Re: Kto jeszcze wierzy w zbrodnie niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 18:53
              Niedługo umówicie się na piwko :)
              • oppelner_os Re: Kto jeszcze wierzy w zbrodnie niemieckie 04.03.06, 20:44
                To nie jest glupi pomysla:)
            • marcin32 Re: Kto jeszcze wierzy w zbrodnie niemieckie 07.03.06, 20:56
              oppelner_os napisał:

              > Gdzies tam natknalem sie na taka informacje. Czyli najpierw Opole a teraz
              Warsz
              > awa?

              Nie wiem skas przychodza ci do glowy te rozne miejsca. Nigdy nie mialem nic
              wspolnego z Opolem.
              • oppelner_os Re: Kto jeszcze wierzy w zbrodnie niemieckie 07.03.06, 21:26
                Musze poszukac tego twojego postu, w ktorym zadawales sobie lub komus pytanie,
                czy Slazak z Opola, ktory wyjedzie do Warszawy nadal jest Slazakiem. Nie jestem
                pewny, czy dokladnie tak brzmialo to pytanie ale sens byl na 100% ten sam. To
                pytanie bylo zadane w takim kontekscie, ze mozna bylo wyciagnac wnisek, ze
                piszesz o sobie. Jezeli to nie prawda a wypowiadasz sie w sprawach Slaska i
                ludzi tu zyjacych, moze oznaczac tylko jedno, tj. ludzie prawde pisza o tobie
                jako prowokatorze.
              • herman28 Re: Kto jeszcze wierzy w zbrodnie niemieckie 08.03.06, 21:19
                To ci mały podnysiański słomiany manipulator. Bydziesz sie smazol w pikle za te
                cyganstwa pieronski kopciuchu
                • herman28 Re: Kto jeszcze wierzy w zbrodnie niemieckie 08.03.06, 21:24
                  Morcinku jo cie tam wczysniej czy puznij wyczaje w tyj Nysianskij wiosce i ci
                  tako frycowa sprawia ze bydziesz ta polsko dupa leczyl dwa miesiace.
                  • Gość: lepiej Re: Kto jeszcze wierzy w zbrodnie niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 05:18
                    lepiej hermanie wycuj ( bo kto cuje ten suje !) kiedy Kroll uzna ze sie juz
                    nahapal i moze oddac niemiecki paszport, bo juz mu niepotrzebny do udawania
                    Niemca:)))
                    • herman28 Re: Kto jeszcze wierzy w zbrodnie niemieckie 09.03.06, 17:42
                      Co mo piernik do wiatraka. Kroll se moze hapac ila wlyzie, ni on pirszy i ni
                      ostotni. To tako przypadlosc kozdego w tym kraju co do koryta sie dostonie.
                      Nouczyl sie od karguli chopina szabrowoc to co mu bronic. W mnimcach nie
                      nahapolby sie, bo by mu ni dali. Tu zas jak ni hapnie to go wyportkujom, bo
                      pomyslom ze lodmieniec
    • marcin32 W 1938 r. ponad 80% Niemcow popieralo Hitlera. 09.03.06, 21:09
      W 1938 r. ponad 80% Niemcow popieralo Hitlera. Dlaczego? Przeciez nie musieli
      go popierac.
      • oppelner_os A ilu Polakow popiera faszyzm? 09.03.06, 21:13
        onr.boo.pl/2006.html
        Zatkalo?
        Co to za jedni?
        • Gość: jasio Re: A ilu Polakow popiera faszyzm? IP: *.chello.pl 09.03.06, 21:50
          To potwierdza fakt że niestety nie wszyscy Niemcy wyjechali z Polski.
          • oppelner_os Przeciez to Polacy jak ty jasiu:) 09.03.06, 21:59
          • oppelner_os To Polacy spatkobiercy Romana Dmowskiego 09.03.06, 22:00
            • Gość: ob_serwator Re: To Polacy spatkobiercy Romana Dmowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 23:34
              Aleś palnął. Chociaż chyba powinienem napisac Alles palnął ;)

              Co ma Dmowski z Hitlerem? To, że ktoś mówi, że jego idolem jest śp. Roman nie
              znaczy, że wie co mówi. Ludzie dzielą się na tych co wiedzą co mówią, i na tych
              co mówią co wiedzą. Ty należych do tych drugich jak widze...
              • oppelner_os Re: To Polacy spatkobiercy Romana Dmowskiego 10.03.06, 10:14
                Przeciez ci gowniarze sa z ONR a to jest ramie Endecji a nie NSDAP.

                Poucz sie troche i nie plec glupot
              • oppelner_os Ty nalezysz do historycznych analfabetow koles 10.03.06, 10:16
                • Gość: ob_serwator Dmowski to faszysta - buheheheheheheheheheheh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 10:43
                  Jakiej endecji, synku. Zamiast obrażać innych rusz mózgiem. Zbrojne ramię? To
                  jakiś bełkot.

                  PS. Jak masz kłopoty z formułowaniem myśli to spisuj je na kartce, a nie
                  wysyłaj pustych postów.
                  • oppelner_os Gdzie napisalem, ze Dmowski to faszysta cieciu! 10.03.06, 14:00
                    Najpierw przeczytaj a pozniej pisz analfabeto:

                    encyklopedia.pwn.pl/52287_1.html
                    pl.wikipedia.org/wiki/Ob%C3%B3z_Narodowo-Radykalny
                    Czytanie nie boli sprobuj hehe
      • Gość: harry Re: W 1938 r. ponad 80% Niemcow popieralo Hitlera IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 10.03.06, 12:06
        Może i popierało ale to wcale nie znaczy że popierało wojnę i najazd na Polske.
        Ludzie poparli w pierwszym rzędzie reformy socjalne, likwidacje bezrobocia itd
        Jeżeli chodzi o stosunki z Polską to były one napięte w okresie Republiki
        Weimarskiej, poźniej naziści i Piłsudski zawarli pakt przyjaźni.
        Jakby nie patrzeć z dzisiejszego punktu widzenia na powody poparcia dla AH,to
        nie można zarzucić Niemcom że popierając H. dawali uust nienawiści do Polaków i
        Polski,skoro III Rzesza i II RP nie były wrogami.
        Byli natomiast wrogowie Hitlera pośród mniejszości niemieckiej w Polsce np
        socjaliści niemieccy i byli oni skazywani przez polskie sądy za obrazę głowy
        siąsiedniego państwa...
        • marcin32 Tak twierdza moi znajomi Niemcy... 10.03.06, 16:00
          • Gość: jasio Re: Tak twierdza moi znajomi Niemcy... IP: *.chello.pl 10.03.06, 16:14
            To co mówią Niemcy należy bardzo dokładnie sprawdzać i w miarę możliwości
            sprawdzać gdzie indziej. Niemcy kłamią jak z nut. Z okresu Hitlera pamiętają
            dobrobyt i spokojne dostatnie życie. Wojny, obozów, mordowania, wywózki Żydów
            nie pamiętają. Pamięc im wraca w momencie przyjścia Armi Czerwonej. To ich
            dziwi skąd i poco przyszli.
            • oppelner_os Twoje komusze czasy przeminely z wiatrem, he he 11.03.06, 11:07
              Nikogo jasiu nic nie dziwi. Tylko ty jestes wiecznie zaskoczony, gdy inni cie
              olewaja. Dobrze, ze zabrali ci ten czerwony telefon. Twoje komusze czasy juz
              minely (deine Zeiten sind vorbei)
            • marcin32 Re: Tak twierdza moi znajomi Niemcy... 11.03.06, 19:10
              Gość portalu: jasio napisał(a):
              > To co mówią Niemcy należy bardzo dokładnie sprawdzać i w miarę możliwości
              > sprawdzać gdzie indziej. Niemcy kłamią jak z nut. Z okresu Hitlera pamiętają
              > dobrobyt i spokojne dostatnie życie. Wojny, obozów, mordowania, wywózki Żydów
              > nie pamiętają. Pamięc im wraca w momencie przyjścia Armi Czerwonej. To ich
              > dziwi skąd i poco przyszli.

              Owszem, pamiec jest wybiorcza... Szczegolnie pamiec niemiecka...
              • oppelner_os Marcin32 puścił bąka do jasia:) 11.03.06, 19:20
                Godny partner z tego jasia...buhaha
                • marcin32 ????? 11.03.06, 19:58
                  oppelner_os napisał:

                  > Godny partner z tego jasia...buhaha
                  • oppelner_os Jasiu zarazil sie twoimi pogladami, he he 11.03.06, 23:06
        • marcin32 Furror teutonicus 11.03.06, 19:23
          Popierajac Hitlera wiekszosc Niemcow posrednio popierala wojne i najazd na
          Polske. Swych planow poszerzenia niemieckiego lebensraum Hitler nie ukrywal.
          Doskonale lechtalo to typowa dla Niemcow manie wielkosci. Powszechny byl tez
          antysemityzm, nigdzie na taka skale niespotykany jak w przedwojennych
          Niemczech. Niemcy wpadli w zbiorowe urojenia, chcieli lepiej dla siebie nie
          majac nic przeciwko temu, zeby to sie odbywalo kosztem innych, nie mieli nic
          przeciwko zatrudnianiu niewolniczej sily roboczej, nie protestowali przeciwko
          anektowaniu Austrii i Czechoslowacji w 1938 r. W literaturze historycznej
          okreslano ten stan jako 'furror teutonicus' - szalenstwo niemieckie.
          Twierdzenie, ze przecietni Niemcy chcieli dobrze i byli przeciwni planom
          wojennym Hitlera, to proba zacierania niewygodnej prawdy. Ta jest niestety
          gorzka.

          Gość portalu: harry napisał(a):
          > Może i popierało ale to wcale nie znaczy że popierało wojnę i najazd na
          Polske.
          > Ludzie poparli w pierwszym rzędzie reformy socjalne, likwidacje bezrobocia itd
          > Jeżeli chodzi o stosunki z Polską to były one napięte w okresie Republiki
          > Weimarskiej, poźniej naziści i Piłsudski zawarli pakt przyjaźni.
          > Jakby nie patrzeć z dzisiejszego punktu widzenia na powody poparcia dla AH,to
          > nie można zarzucić Niemcom że popierając H. dawali uust nienawiści do Polaków
          i
          >
          > Polski,skoro III Rzesza i II RP nie były wrogami.
          > Byli natomiast wrogowie Hitlera pośród mniejszości niemieckiej w Polsce np
          > socjaliści niemieccy i byli oni skazywani przez polskie sądy za obrazę głowy
          > siąsiedniego państwa...
          • oppelner_os I czego chciales dowiesc??? 11.03.06, 20:33
            Wszyscy albo prawie wszyscy chcieli wielkich Niemiec i co z tego:
            Niemcy nadal sa wielkie a Polske wszyscy olewaja. Kto sie liczy z Polska?
            Bialorus? Rosja? Czechy?
            Nikt Marcinie32 i to dzieki takim ludziom jak ty i jasiu.
            O polskich politykach nie bede wspominac, bo wszyscy wiedza, kogo i co mam na mysli.
            • Gość: jasio Re: I czego chciales dowiesc??? IP: *.chello.pl 11.03.06, 20:38
              No tak Niemcy są wielkie tym co ukradli we wszystkich prwie krajach
              europejskich. Jest to wielkość typowa dla mafiozów. Gratulacje! Pilnujcie się
              bo kiedyś trzeba będzie się rozliczyć.
              • oppelner_os Najpierw ciebie jasiu trzeba rozliczyc 11.03.06, 20:47
              • Gość: Belg Re: I czego chciales dowiesc??? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 11.03.06, 21:25
                Masz racje z tych pozyczek dla calej Europy,
                miedzy innymi Polskich ktore do dziszejszego
                dnia nie sa splacone.
                A tak na marginesie, ja mam wrazenie ze
                ciebie tematy o Slazakach i Niemcach bardzo podniecaja.
                Pytanie- masz problemy z zyciem seksualnym mrowek?
            • marcin32 Re: I czego chciales dowiesc??? 11.03.06, 21:32
              oppelner_os napisał:
              > Wszyscy albo prawie wszyscy chcieli wielkich Niemiec i co z tego:

              Jak to co z tego? Wlasnie widac co z tego wyszlo. Zamiast wielkich Niemiec
              wyszly wielkie zbrodnie.

              > Niemcy nadal sa wielkie

              Wielkosc Niemiec jest przeceniana, zwlaszcza w Europie wschodniej. Nie sa takie
              wielkie. Jako pojedyncze panstwo nie sa w stanie w Europie samodzielnie nic
              zdzialac, nie mowiac juz o polityce swiatowej. Niemcy to doskonale rozumieja.
              Troche sie Niemcom upieklo dzieki planowi Marshalla dla zachodnich Niemiec po
              wojnie.

              > a Polske wszyscy olewaja. Kto sie liczy z Polska?
              > Bialorus? Rosja? Czechy?

              Polske olewaja przede wszystkim szlezjerzy. Bardzo wielu Polske szanuje. W
              krajach europejskich czlowiek lepiej sie czuje bedac Polakiem niz Niemcem.
              Polakow raczej sie lubi w Europie lub ma sie obojetny do nich stosunek, Niemcow
              raczej sie nie lubi.

              > Nikt Marcinie32 i to dzieki takim ludziom jak ty i jasiu.
              > O polskich politykach nie bede wspominac, bo wszyscy wiedza, kogo i co mam na
              m
              > ysli.

              Tak jakby niemieccy politycy byli o wiele lepsi... Politycy sa jacy sa.
              • oppelner_os Re: I czego chciales dowiesc??? 11.03.06, 22:01
                Z politykami niwemieckimi bywa roznie ale nie kompromituja kraju tak jak to
                robia polscy koledzy, np. pijanstwo kwacha w Rosji, gburowate zachowanie sie
                Kaczora we Francji i Niemczech podczas jego ostatnich wizyt, etc.

                Generalnie obecna polityka zagraniczna rzadu p. Merkel jest lepsza od polityki
                rzadu PiS. Niemieckie stosunki z wiekszoscia krajow swiata sa conajmniej poprawne.
                Polska ma tylko amerykanskiego sojusznika, ktory i tak Polakow olewa (np.
                polityka wizowa). Poza tym Polska nie ma przyjaciol.
                • marcin32 Re: I czego chciales dowiesc??? 12.03.06, 18:18
                  oppelner_os napisał:
                  > Z politykami niwemieckimi bywa roznie ale nie kompromituja kraju tak jak to
                  > robia polscy koledzy, np. pijanstwo kwacha w Rosji, gburowate zachowanie sie
                  > Kaczora we Francji i Niemczech podczas jego ostatnich wizyt, etc.

                  Jakos niespecjalnie mnie to przejmuje. W zasadzie w zadnym kraju ludzie nie sa
                  dumni ze swoich politykow, z nielicznymi wyjatkami, jak np. Vaclav Havel w
                  Czechach. Ale polityk takiego pokroju zdarza sie bardzo rzadko.

                  > Generalnie obecna polityka zagraniczna rzadu p. Merkel jest lepsza od polityki
                  > rzadu PiS. Niemieckie stosunki z wiekszoscia krajow swiata sa conajmniej
                  popraw
                  > ne.
                  > Polska ma tylko amerykanskiego sojusznika, ktory i tak Polakow olewa (np.
                  > polityka wizowa). Poza tym Polska nie ma przyjaciol.

                  Nie mam takiego wrazenia. Wydaje mi sie, ze Niemcy jako panstwo tym bardziej
                  nie maja przyjaciol. Stosunki polityczne Niemiec z innymi krajami sa poprawne z
                  wierzchu, ale tak naprawde nie istnieje np. zadna przyjazn francusko-niemiecka.
                  Zreszta, to mnie tak bardzo nie przejmuje. Politycy sie zmieniaja, ogolny
                  klimat jest natomiast w Europie dla wszystkich przychylny. Bardziej mnie
                  ciekawi postrzeganie obywateli danego kraju przez obywateli innych krajow, i tu
                  Niemcy wypadaja fatalnie.
                  • oppelner_os Marcin32 osmiesza sie na wszytkich forach 12.03.06, 18:24
                    Jakos nie specjalnie mnie to przejmuje co masz do powiedzenia.

                    Do tej pory nic madrego lub wartego uwagi nie powiedziales.
                    Same bzdety bez wartosci.
          • Gość: harry Re: Furror teutonikus IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 11.03.06, 23:42
            Nie odmawiam tobie prawa do prezentowania swoich poglądów.
            W niczym jednak nie przekonałeś mnie,bo nie przedstawiłeś żadnych
            dowodów,jedynie tzw.obiegowe powszechne opinie.
            Chętnie bym z tobą podyskutował ale nie wiem czy warto bo masz niepełną
            wiedzę,nawet taką która jest dla wszystkich bezdyskusyjna np Niemcy nigdy nie
            zaanektowali Czechosłowacji,jedynie zamieszkałe w 90 procentach Sudety,a
            Słowacja uzyskała niepodległość.
            Dalej upieram się przy stwierdzeniu że Niemcy {naród} nie były wrogo
            usposobione do Polaków ,przynajmniej do roku 1938.
            Przyznam jednak że jakaś euforia w tym okresie była ,którą niemieckie władze
            próbowały ukierunkować w swoim celu,ale tak bylo i w innych krajach.
            Piszesz o skutkach i przyczynach to zagłęb się trochę w temat.
            A Austriacy chcieli sami sie przyłączyć do Niemiec,tak jak Polacy na
            Wileńszczyźnie do Polski,to dlaczago mieli Niemcy protestować?
            • marcin32 Re: Furror teutonikus 12.03.06, 18:27
              Gość portalu: harry napisał(a):
              > Nie odmawiam tobie prawa do prezentowania swoich poglądów.
              > W niczym jednak nie przekonałeś mnie,bo nie przedstawiłeś żadnych
              > dowodów,jedynie tzw.obiegowe powszechne opinie.

              Te opinie dla ciebie sa obiegowe. Nie biora sie z ksiezyca. Nie wiem zreszta o
              ktore opinie ci chodzi.

              > Chętnie bym z tobą podyskutował ale nie wiem czy warto bo masz niepełną
              > wiedzę,nawet taką która jest dla wszystkich bezdyskusyjna np Niemcy nigdy nie
              > zaanektowali Czechosłowacji,jedynie zamieszkałe w 90 procentach Sudety,a
              > Słowacja uzyskała niepodległość.

              Cudowna propaganda! Powiedz to Czechom i Slowakom, jak sie nie boisz
              zlinczowania. Oczywiscie, wlaczono bezposrednio do Niemiec Sudety, utworzono
              (zalezny od Niemiec) protektorat Czech i Moraw, a Slowacje proklamowano niby
              niepodlegla. Ciekawe, ze powtarzasz dokladnie hitlerowska propagande na ten
              temat. Bo tak wlasnie przedstawiali to hitlerowcy. Faktycznie bylo to
              podporzadkowanie calej Czechoslowacji.

              > Dalej upieram się przy stwierdzeniu że Niemcy {naród} nie były wrogo
              > usposobione do Polaków ,przynajmniej do roku 1938.

              A co sie w 1938 r. zmienilo?

              > Przyznam jednak że jakaś euforia w tym okresie była ,którą niemieckie władze
              > próbowały ukierunkować w swoim celu,ale tak bylo i w innych krajach.
              > Piszesz o skutkach i przyczynach to zagłęb się trochę w temat.

              Euforia napadania na innych, cudne... Oczywiscie Niemcy nie byli temu winni, bo
              ta euforia wypadla im tak jakos niechcacy.

              > A Austriacy chcieli sami sie przyłączyć do Niemiec,tak jak Polacy na
              > Wileńszczyźnie do Polski,to dlaczago mieli Niemcy protestować?

              I znowu cytaty z hitlerowskiej propagandy. Porownanie jest nietrafione, bo
              Polacy na Wilenszczyznie byli Polakami, a Austriacy nie sa Niemcami. Aneksja
              Austrii nie zostala dokonana na zyczenie Austrii.
              • Gość: Austriak Re: Furror teutonikus IP: *.cmc.co.denver.comcast.net 12.03.06, 19:37
                Austriacy nie sa Niemcami???

                Drogi panie Marcinie, otoz Austriacy sa Niemcami.
                Ja jestem Austriakiem i uwazam sie za Niemca.
                My nie chcemy byc razem z RFN ale zawsze bylismy Niemcami.

                To wlasnie Austriaccy przesiedlency tworzyli Niemcow Sudeckich.
                Nasz kraj nazywal sie die Deutsche Republik Oesterreich
                Teraz po 1945 nasza nazwa sie zmienila na Bundesrepublik Oesterreich.

                Mam zone Polke, to ona mi pokazala panski wpis.
                Ja mysle, ze pan nie chcial sie tak pomylic.

                Nasz piekny Wien byl dlugo centrum (stolica) Rzeszy Niemieckiej do roku 1806.
                Ten podly Bismarck oddzielil nas od Rzeszy.

                Jezeli Austriak powie, ze nie jest Niemcem niech pan mu nie wierzy.
                Takie deklaracje brzmia smiesznie, tak jakby Slazak powiedzial, ze nie jest
                Polakiem.
                Brzmi to smiesznie, prawda?

                Zycze panu milego wieczoru

                Max Werner
              • Gość: harry Re: Furror teutonicus IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.03.06, 14:06
                Postaraj sie marcin 32 włączyć twoje szare komórki i pomyśl choć na moment
                logicznie odpowiadając na posty.
                Ja nie znam propagandy hitlerowskiej,moją wiedzę mam z polskich gazet i książek,
                także z Gazety.Jeżeli moje poglądy ,a właściwie przedstawianie faktów są
                propagandą nazistowską to i Gazete trzeba by o to oskarżyć.
                Oczywiście państwo Czechosłowackie przestało istnieć, i teraz te nie
                istnieje,to niby ja jestem temu winien?
                Słowaków to na pewno mało obchodzi ale Czesi nie zlinczowali by mnie że twierdze
                że Sudety były zamieszkane przez Niemców ,bo temu nikt nie przeczy{w Gazecie
                Wyborczej była zamieszczona mapka} chyba żebym twierdził że tereny te powinny
                wrócić do Niemiec.Jeżeli już oboje byśmy dostali to ty za Zaolzie,zajęty w tym
                samym czasie.Nie radziłbym ci w ogóle używać nazwy Zaolzie ,bo dla Czechów te
                tereny są przed a nie ZA Olzą.

                Żaden Ślązak ani Niemiec nie chce z tobą dyskutować ,ciesz sieże poświęciłem
                tobie tyle uwagi.
                A jeszcze jedno skoro tylko Niemcy mordowali a Polacy byli tylkom ofiarami to
                dlaczego poprzedni polski Papież JP2 przepraszał Żydów za holokaust?
                Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
    • Gość: cirano Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej IP: *.plastcom.pl / 83.238.116.* 12.03.06, 12:06
      Mały móżdżek Qarolinki pracuje w złym kierunku, a i luki w wykształceniu
      niemałe. Te pytanie odwaliłas(eś) z jakiegoś komunistycznego piśmidła i
      mieszasz. Zainteresuj sie zbrodniami Polaków na Ślązakach po wojnie, jakie to
      były bes(baranki).
      • oppelner_os Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej 12.03.06, 12:52
        Milej lektury:

        www.silesia-schlesien.com/artikel/artikel/article/1///polskie-obozy-koncentracyjne.html
      • marcin32 Re: ____Pytanie do miłośnikow kultury niemieckiej 12.03.06, 18:28
        Gość portalu: cirano napisał(a):

        > Mały móżdżek Qarolinki pracuje w złym kierunku, a i luki w wykształceniu
        > niemałe. Te pytanie odwaliłas(eś) z jakiegoś komunistycznego piśmidła i
        > mieszasz. Zainteresuj sie zbrodniami Polaków na Ślązakach po wojnie, jakie to
        > były bes(baranki).

        Te zbrodnie to nic w porownaniu do zbrodni niemieckich.
        • oppelner_os Chrzanisz pseudointeligencie za dyche 12.03.06, 19:06
          www.silesia-schlesien.com/artikel/artikel/article/1///polskie-obozy-koncentracyjne.html
          • Gość: Potomek Re: Chrzanisz pseudointeligencie za dyche IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 12.03.06, 19:44
            Pytanie do Qarolinqi-
            Powiedz Nam wszystkim prosze,co ta Polska kultura
            na Slask np. Opolski dobrego przyniosla albo zrobila?
            Lekko nabyte lekko pozbyte cala gaspodarke zajechano,
            elektrownie Opole 20 lat budowano.Tak bylo na calym Slasku,
            a jak pieniedzy nie bylo to dano pare tysiacom rodzin do Niemiec wyjechac
            i za to pare miliardow skasowano. Tak bylo do lat 90tych
            Dzis Unia Polska gospodarke finansuje.To znaczy 1/2 Niemcy
            to znaczy tez ci Slazacy w Niemczech co podatek placa.
            Itylko po to zeby to zmodernizowac, wyremontowyc co za komuny zajechano.
            Czyli swoja Ojczyzne.Czy to powodz albo bjeda w stanie wojennym
            mysmy zawsze pomagali i to WSZYSTKIM na Slasku mieszkajacym bez roznicy.
            Ale Polska kultura robila i robi roznice i podzialy.
            Jak by po wojnie te Niemiecka kulture wykorzystano i jak zaborcy sie nie
            zachowywano
            to by Polska dzis gdzieindziej stala, a Polacy nie musieli sie po swiecie
            wloczyc jak Cyganie za praca.
            • marcin32 Re: Chrzanisz pseudointeligencie za dyche 13.03.06, 17:20
              Gość portalu: Potomek napisał(a):
              > Lekko nabyte lekko pozbyte cala gaspodarke zajechano,

              Gospodarke tez zajezdzali w swoim kraju Niemcy - w NRD. To nie jest kwestia
              kultury polskiej czy niemieckiej, tylko narzuconego systemu przez Rosje.

              > Dzis Unia Polska gospodarke finansuje.To znaczy 1/2 Niemcy

              Watpie czy to prawda. Niemcy i tak nigdy nie wyplaca sie Polsce. Do tej pory
              nie zaplacili odszkodowania za 2 wojne sw.

              > Itylko po to zeby to zmodernizowac, wyremontowyc co za komuny zajechano.

              A jak za komuny zajechano NRD! Dlaczego patrioci niemieccy ze Slaska nie
              emigrowali do NRD zeby ich tam wspomoc? Przeciez to tez Niemcy!

              > to by Polska dzis gdzieindziej stala, a Polacy nie musieli sie po swiecie
              > wloczyc jak Cyganie za praca.

              Tak samo wlocza sie dzis Niemcy. Malo ich pracuje za granica?
              • oppelner_os Re: Chrzanisz pseudointeligencie za dyche 13.03.06, 17:29
                A kiedy Polacy zaplaca za zagrabione niemieckie wschodnie prowincje?
                • Gość: jasio Re: Chrzanisz pseudointeligencie za dyche IP: *.chello.pl 13.03.06, 20:51
                  Jak się odbiera złodziejowi to nie kradzież. Nie mamy co i za co wam zwracać.
                  Weźcie się wreszcie za uczciwą pracę. Żydów już nie obrabujecie a w Polsce po
                  waszej ostatniej wizycie niewiele zostało.
                  • Gość: Ziteq Re: Chrzanisz pseudointeligencie za dyche IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 21:19
                    Kiedyś ten kretan oppelner napisał, że nie obchodzi go co zrobili naziści. Więc
                    niech się odp...czepi jak taki mądry od tego, co zrobili komuniści.
                    • oppelner_os Re: Chrzanisz pseudointeligencie za dyche 13.03.06, 21:22
                      Piszesz o sobie kretynie?
                    • marcin32 Re: Chrzanisz pseudointeligencie za dyche 13.03.06, 22:27
                      Gość portalu: Ziteq napisał(a):

                      > Kiedyś ten kretan oppelner napisał, że nie obchodzi go co zrobili naziści.
                      Więc
                      >
                      > niech się odp...czepi jak taki mądry od tego, co zrobili komuniści.

                      Sam jest przeciez nazista.
                  • oppelner_os Re: Chrzanisz pseudointeligencie za dyche 13.03.06, 21:20
                    Slask nalezal tylko przejsciowo do Polski.
                    • Gość: jasio Re: Chrzanisz pseudointeligencie za dyche IP: *.chello.pl 13.03.06, 22:10
                      I jeszce bardziej przejściowo do Niemiec. Jeszcze parę lat i wasze panowanie
                      będzie niezauważalne.
                      • oppelner_os Pareset lat byl niemiecki, polski gora 100 13.03.06, 22:28
                        • marcin32 Niemiecki tylko 74 lata, polski 462 lata! 13.03.06, 22:37
                          Historia Śląska:
                          do 990 - pradzieje (morawski i czeski)
                          990 - 1392 - polski
                          1392 - 1526 - czeski
                          1526 - 1740 - Habsburgów (austriacki)
                          1740 - 1871 - pruski
                          1871 - 1945 - niemiecki
                          1945 - i od tej pory juz na zawsze - polski :-)
                          Wynika z powyzszego, ze niemiecki Slask byl TYLKO przez 74 lata, a polski az
                          przez 462 lata !!!

                          Informacja z: pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarium_historii_%C5%9Al%C4%85ska
                          • oppelner_os Niezla manipulacja, he he 16.03.06, 21:25
                            Korekta:

                            do 990 pradzieje (morawski i czeski)
                            990-1166 Polski
                            1166-1335 Samodzielny
                            1335-1526 Krolestwo Czech
                            1526-1740/42 Swiete Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego (Habsburgowie)
                            1740/42-1945 Krolestwo Pruskie (od 1871 Rzesza Niemiecka)
                            1945-2006 Tymczasowy polski zarzad

                            Z powyzszego wynika, ze Slask byl 419 lat niemiecki a polski tylko 237 lat

                            P.S. W latach 1526-1740 nie bylo Cesarstwa Austriackiego!!!
                            Cesarstwo Austriackie istnialo od 1806 do 1867 roku (od 1867 Cesarstwo
                            Austro-Wegierskie)
                            • marcin32 Re: Niezla manipulacja, he he 18.03.06, 17:28
                              Korekta korekty:

                              do 990 pradzieje (morawski i czeski)
                              990-1166 Polski
                              1166-1335 Samodzielny (okres rozbicia dzielnicowego nalezy do okresu polskiego,
                              wszystkie czeci Polski byly wtedy zamodzielne)
                              1335-1526 Krolestwo Czech
                              1526-1740/42 Swiete Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego (Habsburgowie) - ??,
                              nie jest pewne, czy ten okres mozna zaliczyc do okresu niemieckiego.
                              1740/42-1945 Krolestwo Pruskie (jesli dopiero od 1871 Rzesza Niemiecka, to
                              okresu 1740-1871 nie mozna wliczyc do niemieckiego. Prusy nigdy wczesniej nie
                              byly czescia Niemiec, byly natomiast czescia Polski)
                              1945-2006 - juz na zawsze polski - i to jest chyba najwazniejsze.


                      • marcin32 Szlezjerstwo 13.03.06, 22:31
                        Gość portalu: jasio napisał(a):

                        > I jeszce bardziej przejściowo do Niemiec. Jeszcze parę lat i wasze panowanie
                        > będzie niezauważalne.

                        Oczywiscie. Bardzo mi sie podobaja twoje odpowiedzi wobec szlezjerow. Dosadnie,
                        ale za to bardzo wprost, miazdzysz ich pseudoargumenty i kontrujesz chamskie
                        uwagi. Ja ciagle nie moge sie nadziwic, jak to jest mozliwe, ze ludzie pokroju
                        szlezjerstwa moga miec tak ohydne poglady. Jak by nie wiedzieli z podstawowki
                        do czego doprowadzil faszyzm niemiecki.
                        • oppelner_os To wasze poglady sa analogiczne z nazistowskimi 16.03.06, 21:26
                • marcin32 Kiedy Niemcy zaplaca odszkodowanie? 13.03.06, 22:26
                  oppelner_os napisał:

                  > A kiedy Polacy zaplaca za zagrabione niemieckie wschodnie prowincje?

                  A dlaczego niby maja za nie placic Polacy? Z jakiej to okazji? Byle wschodnie
                  tereny Niemiec (zreszta etnicznie polskie) zostaly przekazane Polsce decyzja
                  USA, Wlk. Brytanii i Rosji (w tragicznym zreszta stanie, kompletnie
                  zrujnowane). Ewentualne roszczenia Niemcow powinny byc wiec kierowane do tych
                  panstw. Niemcy natomiast nie zaplacily odszkodowania za zniszczenia wojenne na
                  terenie Polski, chociazby za zniszczona Warszawe.
                  • oppelner_os Polska zrzekla sie odszkodowan:)))) 13.03.06, 22:29
                    • marcin32 Podobno wlasnie nie. 13.03.06, 22:33
                      Tak sie uwaza, ale z punktu widzenia prawa miedzynarodowego zrzeczenie sie
                      takie nie mialo miejsca.
                      • oppelner_os Polska zrzekla sie odszkodowan od Niemcow. 16.03.06, 21:31
                        ZSRR i Polsce przyslugiwac mialy odszkodowania z tej czesci Niemiec, ktora
                        znajdowala sie pod ich zarzadem (czyli pozniejszej NRD)
                        Polacy dostali pod tymczasowy zarzad wschodnie prowincje Rzeszy. Kiedy je zwroci?
                      • Gość: xex Re: Podobno wlasnie nie. IP: 217.197.74.* 17.03.06, 23:11
                        Bzdura Polacy zrzekli sie reparacji.
                        • marcin32 Re: Podobno wlasnie nie. 18.03.06, 17:18
                          Gość portalu: xex napisał(a):

                          > Bzdura Polacy zrzekli sie reparacji.

                          Oczywiscie - ale tylko wobec NRD. RFN powinno zaplacic.
                          • oppelner_os Re: Podobno wlasnie nie. 19.03.06, 23:51
                            Wyslales juz rachunek?
                    • Gość: jasio Re: Tylko od NRD IP: *.chello.pl 14.03.06, 11:29
                      Tylko od NRD a więc od zaprzyjaźnionego kraju. Należy procentowo podzielić
                      odszkodowanie adekwatnie do ludności i uprzemysłowienia NRD i RFN i sprawa
                      prosta. Część zniszczeń nie miała charakteru wojennego były to celowe dzaiłania
                      niszczące już po opanowaniu terenu przez Niemcy.Na takie coś są sankcje
                      międzynarodowe. Niestety zaczynała się zimna wojna i zachód dopilnował tylko
                      aby powiesić tych Niemców którzy byli odpowiedzialni za chociaż jednego Anglika
                      podczas gdy ci co u nas wymordowali tysiące ludzi zostali bez kary. Może
                      daltego tak pyskują. Gdyby paru powiesić dla przykładu to by się zamknęli aby
                      nie podpaść.
                      • oppelner_os Re: Tylko od Niemiec 16.03.06, 21:32
                        Sam sie powies na wieszaku stalinowski nieuku!
    • marcin32 Czy Oppelner jest Niemcem? 13.03.06, 22:39
      Ja w to watpie. Niemcy nie maja takich pogladow i wstydziliby sie go, jakby
      wiedzieli co tu wypisuje.
      • Gość: jasio Re: Czy Oppelner jest Niemcem? IP: *.chello.pl 14.03.06, 11:32
        Ważne ze się czuje Niemcem (umowa z 1991 roku). A więc reprezentuje Niemcy a te
        odpowiadają za jego faszystowskie poglądy. Więcej takich a będzie powód do
        rozprawy z faszyzmem. Będzie pretekst aby ich wysiedlić do końca.
        • marcin32 Re: Czy Oppelner jest Niemcem? 16.03.06, 20:39
          Gość portalu: jasio napisał(a):

          > Ważne ze się czuje Niemcem (umowa z 1991 roku). A więc reprezentuje Niemcy a
          te
          >
          > odpowiadają za jego faszystowskie poglądy. Więcej takich a będzie powód do
          > rozprawy z faszyzmem. Będzie pretekst aby ich wysiedlić do końca.

          Ale on w ogole mieszka w Polsce? Czy nadaje gdzies z Monachium....
          • oppelner_os A ty Marcin ksiazke piszesz??? 16.03.06, 21:28
            • marcin32 Material 17.03.06, 22:46
              Chodzilo mi o to, ze Jasio napisal, ze mozna by was wysiedlic do konca za wasze
              faszystowskie poglady. Zaciekawilo mnie po prostu, czy ty moze juz jestes
              wysiedlony, czy tez nadajesz sie jeszcze jako ew. material do takiej operacji.
              Poza tym twoj zyciorys mnie nie interesuje, wspolczuje ci tylko troche, bo
              mysle, ze jest smutny (sadzac po twoich pogladach).
              • oppelner_os Re: Material 17.03.06, 23:18
                Jestes w bledzie Marcinie.
        • oppelner_os Re: Czy Oppelner jest Niemcem? 16.03.06, 21:27
          Ty dup...u masz faszystowsko-stalinowskie poglady!!!
          • Gość: ZIUTEK Re: Czy Oppelner jest Niemcem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 13:22
            Hehehe, jak łatwo tego palanta wkurzyć :) Wystarczy kilka słów prawdy i już nie
            wie co powiedziec tylko nakręca się swoimi obelgami, które nikogo nie obrażaja,
            bo półidiota nie może nikogoobrazic.

            WIEM WIEM co mi odpiszesz, daruj sobie. Jesteś przewidywalny jak wschód słońca.
            i płytki jak Hitlersee.

            Niedługo wschodnie Niemcy i tak się wyludnią i chcąc nie chcą my je zaludnimy.
            Wystarczy pojechac do Zgorzelca na ten przykład. Wiatr hula ... Weźmiemy w
            tymczasowy czy stały (jeden pryszcz) zarząd prowincje wschodnie niemiec, które
            przejściowo są pod niemiecką okupacją i przywrócimy je słowiańszczyźnie wraz ze
            słowiańskimi nazwami miejscowymi cywilizując na dodatek całą okolicę po Łabę z
            Berlinem włącznie. Za Łabą bufor turecki a nad Renem zostanie rewir zabudowany
            domami dla starców...
            • oppelner_os Re: Czy Oppelner jest Niemcem? 17.03.06, 13:29
              Fantazjujesz i tyle.
              Pamietaj jednak, ze nie wszyscy Slowianie sa Polakami.
              Nie wszyscy Slowianie darza Polakow sympatia.

              Znajdz mi choc jednego Luzyczaniny, ktory chcialby mieszkac w Polsce.
              Znam dwoch takich typowych Luzyczan.
              Oni maja bardziej antypolskie poglady niz np. przecietny Berlinczyk.

              Poucz sie historii a pozniej zabieraj glos na te tematy.
              • Gość: ZIUTEK Re: Czy Oppelner jest Niemcem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 16:57
                Masz pecha synku, bo ja znam kilkudziesięciu Łużyczan. Słowa, jakimi Was
                obdarzają za zamykanie szkół nie nadają sie do cytowania pacanie.
                • oppelner_os Re: Czy Oppelner jest Niemcem? 17.03.06, 17:26
                  Pociskasz pierdoly synek. Kiedy i gdzie po wojnie zamknieto tam szkole?
                  Nie wierze, zeby rodowity Luzyczanin takie badziewia opowiadal. Musza byc ci
                  "znajomi" przybyszami a nie Luzyczanami.
                • Gość: Max Re: Czy Oppelner jest Niemcem? IP: *.cmc.co.denver.comcast.net 17.03.06, 21:48
                  Ty synku nie wiesz o czym piszesz
                • marcin32 Re: Czy Oppelner jest Niemcem? 17.03.06, 22:43
                  Gość portalu: ZIUTEK napisał(a):
                  > Masz pecha synku, bo ja znam kilkudziesięciu Łużyczan. Słowa, jakimi Was
                  > obdarzają za zamykanie szkół nie nadają sie do cytowania pacanie.

                  Swoja droga to ciekawe, ze Luzyczanie jakos oparli sie tej barbarzynskiej
                  germanizacji.
                  • oppelner_os Re: Czy Oppelner jest Niemcem? 17.03.06, 23:20
                    W Niemczech wspiera sie ich odrebnosc narodowa, choc wiekszosc z nich zyje w
                    wymieszanych niemiecko-luzyckich rodzinach.
                    • marcin32 Re: Czy Oppelner jest Niemcem? 19.03.06, 17:04
                      oppelner_os napisał:

                      > W Niemczech wspiera sie ich odrebnosc narodowa, choc wiekszosc z nich zyje w
                      > wymieszanych niemiecko-luzyckich rodzinach.

                      Wspiera sie teraz, ale czy bylo tak zawsze?
                  • Gość: ! "Brutalna Germanizacja"?! czy tez Polonizacja?! IP: *.localdomain / *.pureserver.info 18.03.06, 00:17
                    marcin32 napisał:
                    > Swoja droga to ciekawe, ze Luzyczanie jakos oparli sie tej barbarzynskiej
                    > germanizacji.

                    i to po tylu latach "tej barbarzynskiej germanizacji"!!! czy to nie ciekawe?
                    a polacy w przeciagu pol wieku przescigneli swoja polonizacja "tych
                    barbarzynskich germanizatorow":) jezeli Niemcy byliby az tak brutalni i
                    brutalnie wrogo nastawieni do jezyka polskiego, to marcinku moge tobie
                    powiedziec, ze przy naszej dokladnosci po tylu latach zaboru z jezyka polskiego
                    nie zostaloby NIC!!! a dlaczego sie tak nie stalo?

                    60 (wzglednie w przypadku Ostoberschlesien 85) lat lat polonizacji Slaska!!
                    (tylko nie mow, ze to asymilacja, kiedy Niemcy ucza (musza) sie polskiego - a
                    germanizacja w przypadku odwrotnym) w powiazaniu z wypedzeniami zaowocowalo dla
                    ludnosci auchtochonicznej kompletnym wyrugowaniem jezyka niemieckiego i PRAWIE
                    kompletnym wyrugowaniem jezyka/dialektu slaskiego!!! i to w przeciagu zaledwie
                    60 lat.
                    PYTANIE: ile lat potrzebowali/by "zaborcy" w przypadku luzyczyn i polakow pod
                    zaborem do osiagniecia takiego efektu? a moze oni tego efektu WCALE NIE CHCIELI
                    OSIAGNAC?

                    przykladow moznaby mnozyc. ale zanim je zapodam, moze inni sie takze tutaj
                    udziela.
                    • Gość: Ziutek Do opelnera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 13:17
                      Zanim wymóżdżony faszsyto coś pierd... poczytaj. Szkołę w Chróścicach zamknięto.
                      I to nie "po wojnie" ale teraz, bo w zeszłym roku zapadła decyzja mi mo tego,
                      że Łużyczanie po raz pierwszy w powojennej historii zdecydowali się na masowe
                      protesty, a Urząd Kanclerza zasypywany listami z całęgo świata nie wiedział jak
                      na nie zareagować więc sprawę olał. A szkołę i tak zamknięto. Teraz ogranicza
                      się kolejne.
                      A skąd to wiem, bo znam Łużyczan krzyżacka pało. Także takich, którzy z Niemców
                      nimi się stali, bo uznali, że warto. Tak, tak, są tacy, i to z tytułoami
                      naukowymi.
                      • oppelner_os Do Ziutka 19.03.06, 14:33
                        Najpierw dowiedz sie dokladnie o co chodzi i nie wprowadzaj ludzi w blad.
                        Po pierwsze chodzi o Serbow (Sorben) z Oberlausitz. Po drugie w Polsce tez
                        zamyka sie szkoly, jezeli jest za malo uczniow, buraku.
                        Ile szkol zamknieto w ostatnich latach na polskich wsiach?

                        Tu masz link i poczytaj sobie dokladnie (jesli znasz niemiecki)

                        www.freitag.de/2001/36/01360301.php
                        Poza tym zakuty lbie chodzi tu o miejscowosc Crostwitz/Chrósc´iey
                        a nie o Chróścice! Chróścice sa tepaku pod Opolem.

                        P.S. Masz super znajomych gorolska palo, buhaha

                        • Gość: ZIUTEK Re: Do opelnera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 10:38
                          Kretynku malutki - nie pisze Sorben ani Serbowie łużyccy, bo w Polsce mało kto
                          wie o co chodzi, gdyz przyjęło się nazywać ich Łużyczanie. Nie nie żande Górne
                          Łużyce, tylko Łużyce całe. A po polsku ta miejscowość nazwywa się Chróścice
                          durniu, chociaż po łużycku pisze się inaczej, ale tak się przyjęło stosowac w
                          Polsce i nikt z łużyczan baranie nie protestuje.
                          A w pouczaniu idioto zapomniałeś przyznać sie do kłamstwa - szkołę zamknięto
                          wbrew temu co twierdziłeś. I nie wiem co ma do tego sytuacja w Polsce - a skoro
                          baranie twoi ziomkowie domagają się odrębnych praw dla mniejszości, to takie
                          same prawa powinny obowiązywać wobec mniejszości gdzie indziej cieciu. I szkoły
                          mniejszościowe powinny podlegać innym przepisom niż wszystkie inne.
                          Ze słowiańskim pozdrowieniem
                          • oppelner_os Re: Do opelnera 21.03.06, 19:47
                            Widze, ze dalej pociskasz te bzdury.
                            Chroscice? buhaha

                            Najpierw przeczytaj artykul buraku i nie kompromituj sie.

                            Te pozdrowienia slowianskie wsadz sobie do d...py, he he
                    • marcin32 Re: "Brutalna Germanizacja"?! czy tez Polonizacja 19.03.06, 17:16
                      Gość portalu: ! napisał(a):
                      > a polacy w przeciagu pol wieku przescigneli swoja polonizacja "tych
                      > barbarzynskich germanizatorow":)

                      To nie byla zadna polonizacja, tylko degermanizacja. Niemcy zostali po prostu
                      ze Slaska decyzja USA, Rosji i Wlk. Brytanii wysiedleni.

                      > jezeli Niemcy byliby az tak brutalni i
                      > brutalnie wrogo nastawieni do jezyka polskiego, to marcinku moge tobie
                      > powiedziec, ze przy naszej dokladnosci po tylu latach zaboru z jezyka
                      polskiego nie zostaloby NIC!!! a dlaczego sie tak nie stalo?

                      I niestety na duzych czesciach Dolnego Slaska, Pomorza i bylych Prus Wsch. nie
                      zostalo z niego nic. Prusacy kompletnie tez wyrzneli i zgermanizowali Prusow.

                      > 60 (wzglednie w przypadku Ostoberschlesien 85) lat lat polonizacji Slaska!!

                      Jak moze byc maslo maslane? Slask jest przeciez etnicznie polski. Niemcy to
                      element naplywowy.

                      > (tylko nie mow, ze to asymilacja, kiedy Niemcy ucza (musza) sie polskiego - a

                      Niemcy polskiego? Przeciez wszyscy zostali wysiedleni. Jesli zostala jakas
                      garstka i jesli ona nie chce sie uczyc polskiego, to moze sie bez problemu
                      katapultowac za Odre.

                      > w powiazaniu z wypedzeniami zaowocowalo dla
                      > ludnosci auchtochonicznej kompletnym wyrugowaniem jezyka niemieckiego i
                      PRAWIE
                      > kompletnym wyrugowaniem jezyka/dialektu slaskiego!!! i to w przeciagu
                      zaledwie
                      > 60 lat.

                      Odmiana slaska jezyka polskiego (dialekty slaskie) jest ciagle uzywana.
                      Niemiecki nie jest jezykiem ludnosci autochtonicznej, jest on jezykiem ludnosci
                      naplywowej.

                      • oppelner_os Re: "Brutalna Germanizacja"?! czy tez Polonizacja 19.03.06, 18:00
                        W Opolu pewno wszyscy mowia po slasku tak jak we Wroclawiu, he he
                        • marcin32 Re: "Brutalna Germanizacja"?! czy tez Polonizacja 21.03.06, 19:41
                          oppelner_os napisał:

                          > W Opolu pewno wszyscy mowia po slasku tak jak we Wroclawiu, he he

                          Nie wiem, jak ludzie mowia w Opolu, nie bylem tam chyba z 20 lat. Ale jak
                          ostatnio bylem to mowili normalnie, po polsku.
                          • oppelner_os Re: "Brutalna Germanizacja"?! czy tez Polonizacja 21.03.06, 19:48
                            I dalej mowia po polsku, bo tam mieszkaj Polacy.
                            • marcin32 Re: "Brutalna Germanizacja"?! czy tez Polonizacja 24.03.06, 17:45
                              oppelner_os napisał:

                              > I dalej mowia po polsku, bo tam mieszkaj Polacy.

                              To super. Bo niektorzy twierdza na forum, ze mieszkancy Slaska (Slazacy) nie sa
                              Polakami tylko Niemcami. Smieszne.
                              • oppelner_os Re: "Brutalna Germanizacja"?! czy tez Polonizacja 24.03.06, 18:18
                                Ja mowie o Opolu (miasto), gdzei slazaka prawie nie uswiadczysz.
                                Niemal 90% to element naplywowy.
                                • marcin32 Re: "Brutalna Germanizacja"?! czy tez Polonizacja 25.03.06, 22:54
                                  oppelner_os napisał:

                                  > Ja mowie o Opolu (miasto), gdzei slazaka prawie nie uswiadczysz.
                                  > Niemal 90% to element naplywowy.

                                  A poza Opolem na Opolszczyznie mieszkaja Niemcy?
                                  • oppelner_os Re: "Brutalna Germanizacja"?! czy tez Polonizacja 26.03.06, 23:33
                                    Poza Opolem moeszkaja Niemcy i Slazacy.
                      • Gość: derick ! ma racje IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.03.06, 18:28
                        jestes ostatnim idiota. idz sie wyspowiadac do Rydzyka, on twoje problemy
                        zrozumie.

                        marcin32 napisał:
                        > To nie byla zadna polonizacja, tylko degermanizacja. Niemcy zostali po prostu
                        > ze Slaska decyzja USA, Rosji i Wlk. Brytanii wysiedleni.

                        > I niestety na duzych czesciach Dolnego Slaska, Pomorza i bylych Prus Wsch.
                        > nie zostalo z niego nic. Prusacy kompletnie tez wyrzneli i zgermanizowali
                        > Prusow.

                        > Jak moze byc maslo maslane? Slask jest przeciez etnicznie polski. Niemcy to
                        > element naplywowy.

                        > Niemcy polskiego? Przeciez wszyscy zostali wysiedleni. Jesli zostala jakas
                        > garstka i jesli ona nie chce sie uczyc polskiego, to moze sie bez problemu
                        > katapultowac za Odre.

                        > Odmiana slaska jezyka polskiego (dialekty slaskie) jest ciagle uzywana.
                        > Niemiecki nie jest jezykiem ludnosci autochtonicznej, jest on jezykiem
                        > ludnosci naplywowej.
                        • marcin32 Re: ! ma racje 21.03.06, 19:42
                          Gość portalu: derick napisał(a):

                          > jestes ostatnim idiota. idz sie wyspowiadac do Rydzyka, on twoje problemy
                          > zrozumie.

                          O, a co sie tak dziecko denerwuje? Prawda jest boelsna?
                          • oppelner_os Re: ! ma racje 21.03.06, 19:44
                            A ciebie juz prawda bolala?
                            Pytam, bo widze, zes doswiadczony, he he
                            • marcin32 Re: ! ma racje 23.03.06, 20:34
                              oppelner_os napisał:

                              > A ciebie juz prawda bolala?
                              > Pytam, bo widze, zes doswiadczony, he he

                              To zalezy jaka prawda. Prawda najbardziej jest bolesna dla szlezjerstwa, z tego
                              co widac.
                              • oppelner_os Re: ! ma racje 24.03.06, 18:20
                                To jest tylko twoja prawda, na szczescie, he he
                                • marcin32 Re: ! ma racje 25.03.06, 22:56
                                  oppelner_os napisał:

                                  > To jest tylko twoja prawda, na szczescie, he he

                                  Prawda jest zazwyczaj bardzo prosta. A w przypadku wysiedlen jest ona niezwykle
                                  prosta - odpowiedzialnosc za wysiedlenia Niemcow ze Slaska po wojnie ponosi
                                  wylacznie panstwo niemieckie.
                                  • oppelner_os Re: ! ma racje 26.03.06, 23:35
                                    Polacy wypedzali Niemcow i dlatego Polacy ponosza za to odpowiedzialnosc.
                                    Prawda jest prosta ale polska "prawda" nie ma z nia nic wspolnego
    • marcin32 Czy zlodziej ma prawo narzekac? 25.03.06, 22:59
      Wysiedleniom Niemcow po wojnie ze Slaska sa winni wylacznie Niemcy.
      Panstwo niemieckie jest winne tragedii swoich obywateli, bo rozpetujac
      ludobojcza wojne wzielo odpowiedzialnosc za skutki tej wojny wobec swoich
      obywateli. A skutkiem tej wojny staly sie dla Niemcow m. in. wysiedlenia ich ze
      Slaska. Dziwie sie, ze niektorzy Niemcy probuja to falszowac. Czy zlodziej ma
      prawo narzekac, ze w czasie nieudanej kradziezy sparzyl sobie reke?.
      • oppelner_os Re: Czy zlodziej (czyt. Polak) ma prawo narzekac? 25.03.06, 23:53
        Wysiedleniom Niemcow po wojnie ze Slaska sa winni wylacznie Niemcy.
        Panstwo niemieckie jest winne tragedii swoich obywateli, bo rozpetujac
        ludobojcza wojne wzielo odpowiedzialnosc za skutki tej wojny wobec swoich
        obywateli. A skutkiem tej wojny staly sie dla Niemcow m. in. wysiedlenia ich
        ze Slaska. Dziwie sie, ze niektorzy Niemcy probuja to falszowac. Czy zlodziej
        ma prawo narzekac, ze w czasie nieudanej kradziezy sparzyl sobie reke?.
        • oppelner_os Czy zlodziej (czyt. Polak) ma prawo narzekac? 25.03.06, 23:56
          Caly swiat potepia czytki etniczne.
          Potepiono wypedzenia Albanczykow czy Bosniakow.
          Potepiono wysiedlenia Polakow dokonywane przez hitlerowcow w czasie wojny.

          Dlaczego wiec polscy nacjonalisci probuja wybielac wypedzenia Niemcow po II W.S?
          Dlaczego Polacy postapili podobnie?
          Dlaczego Niemcy maja odpowiadac za czyny innych?

          Jednej zbrodni nie mozna usprawiedliwiac inna zbrodnia.

          Gdzie jeszcze zalozysz ten watek???
          Na Silezjanie tez go zalozyles:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=39196589
Inne wątki na temat:
Pełna wersja