Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem

IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 11.03.06, 20:16
PANIE I PANOWIE DZIENNIKARZE "AUS FREMDER LEUTE HAUT IST GUT RIEMEN
SCHNEIDEN" CO ZNACZY, ZE Z CUDZEJ SKORY WYGODNIE CIAC RZEMIENIE".OBRZUCAJAC
BLOTEM PANA R. WOJCIKA NIE ZYSKACIE NIC A TYLKO STRACICIE SWOJE DOBRE IMIE
JAKO RZETELNEGO DZIENNIKARZA.MAM PYTANIE NA CZYJE POLECENIE JESTESCIE TACY
DYSPOZYCYJNI.JA JESTEM ZA LUDZMI UCZCIWYMI. RZETELNYMI I TAKICH
POPIERAM.TAKIM WLASNIE CZLOWIEKIEM JEST PAN R. WOJCIK.TO CO SIE DZIEJE TO
OBLED I PRZYSZLO NAM ZYC W TAKIM KRAJU.JEDNA REKLAMA W TV JEST AKTUALNA "TU
WSZYSTKO JEST JAKIES CHORE" OBIEKTYWNYCH, BEZSTRONNYCH DZIENNIKARZY
POZDRASWIAM.
    • Gość: krzychu Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 09:41
      Nie znam czowieka osobiście. Znam firmę Sindbad, bo kto nie zna. Jedno co mnie
      łączy z panem Wójcikiem to fakt, że byłem również opluwany na tym forum.
      Przyczyną tego, że znalazłem się na tym forum był fakt, że ktoś z dyskutantów
      kupił w mojej firmie wadliwy towar. Bubel został oczywiście wymieniony w ciągu
      kilku dni ale "forumowiczowi" było mało, więc dowalił mi personalnie na tym
      forum. Podobnie jak pan Wójcik nic nie mogłem zrobić. Dołączyło się do
      niezadowolonego klienta kilku takich co zawsze będą "bić kapitalistę" i zaczęło
      się przez kilka dni walenie jak w przysłowiowy bęben. Bardzo to przeżywałem, a
      o rodzinie nie wspomnę. Jakie wnioski wyciągnąłem z tamtego smutnego dla mnie
      okresu ? Kompletna znieczulica na wszystko i wszystkich w tym mieście.
      Pomagałem dwum klubom sportowym, pomagałem szkole nr 5 bo do niej chodziły moje
      dzieci. Nie odmawiałem pomocy finansowej pewnej szkole tańca przed
      organizowanymi przez nią turniejami dla dzieciaczków. Dorzucałem się do kolonii
      dla dzieci, którą to zbiórkę organizowała inna lokalna gazeta. Od tamtego czasu
      powiedziałem DOŚĆ. Z powodu bubla jaki dostarczyła pewna fabryka zostałem
      oblany wszelkimi pomyjami jakie można sobie wymyśleć. Iluż to forumowiczów
      chętnie dołączyło do tej nierównej walki i z jakim zaangażowaniem. "Biliście"
      mnie drodzy forumowicze przez prawie dwa tygodnie za ukrytą wadę towaru, a
      ponieważ człowiek nie jest jednak z żelaza i przeżywa bardzo takie personalne
      wycieczki dlatego zwracam wam uwagę abyście zbyt pochopnie nie wylewali żółci w
      stosunku do innych bo czynicie krzywdę, zarówno bohaterowi waszych wpisów jak
      i jego rodzinie.
    • Gość: DO Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 09:51
      A co ty myślisz że w tym kraju spokojnie buble sprzedawać można?
      Nad czym się użalasz? nad tym że sprzedałeś bubla???
      A ilu jest sprzedawców takich co z reklamacją robi problemy, odsyła,opowiada
      głodne kawałki, odsyła do producenta. To co się dziwić na reakcję forumowiczów
      z których każdy przecież miał różne doświadczenia ze sprzedawcami.
      Zamiast płakać na forum zaapeluj do swoich kolegów sprzedawców o szybkie
      rzetelne i bezproblemowe podejście do reklamacji i albo wymianę natychmiastową
      towaru albo zwrot gotówki, a nie odsyłanie bo to bo tamto.
      Wtedy się przekonasz że po czymś takim nie będzie żadnego wpisu.
      A jak jesteś tak poszkodowany to zlikwiduj biznes i uprawiaj pietruszkę - to
      będziesz miał spokojną robotę
      • Gość: krzychu Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 11:07
        Jak pokazuje wpis Pani(a) DO, czyli poprzednika mamy w Opolu jeszcze jeden
        problem, a mianowicie czytania ze zrozumieniem.
        Odpowiadając na kolejne zarzuty tego Forumowicza śpieszę wyjaśnić, że nie
        sprzedawałem "spokojnie" bubla bo nie sposób przewidzieć, że w kuchence
        Whirpool po jakimś czasie zaczną sie problemy z emalią pokrywy. Reklamację
        uznałem i jak to było najszybciej możliwe wymieniliśmy sprzęt na nowy z
        odwiezieniem do klienta domu. Nie będę apelował do nikogo o przyzwoite zajęcie
        się ich reklamacjami bo sprawa nie dotyczy mojego przypadku. Reklamację uznałem
        i załatwiłem po myśli klienta a mimo to zostałem zbluzgany, i tego dotyczył mój
        wpis czego Pan(i) DO zdaje się nie dostrzegać. Jak ktoś robi klienta w jajo to
        musi się liczyć z tym, że go ludzie opiszą i zrobia mu antyreklamę Jednak w
        innym wypadku jest to nie fair. Nie sądzisz ?
        • dlugi_maks Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem 12.03.06, 13:38
          Krzychu,
          to właśnie sprawdzone metody zniechęcania ludzi tzw. aktywnych. A nuż na tej
          aktywności zbiją kapitał polityczny i zagrożą miernotom w wyborach? Dlatego
          trzeba ich obrzucić błotem, jeśli nic nie można znależć, to chociaż wypominać
          pociotków, z opozycjonisty zrobic komunistę, z człowieka na wskroś uczciwego -
          oszusta, z powszechnie uznawanego autorytetu - uzurpatora itd.itd. Kryjąc się
          za anonimowością forum, tchórze, którzy nigdy nie powiedzieliby tego publicznie
          w obawie przed kosekwencjami, liczą na to, że atakowane przez nich osoby, to
          zwykle osoby bardzo zajęte i nie wytoczą procesów cywilnych o zniesławienie z
          braku czasu. W poczuciu bezkarności zakładają nowe wątki i lżą, ile popadnie.
          Nie mają bowiem poczucia humoru, nie mają wiedzy, ani talentu. Jedyne czym
          dysponują to bogatym słownikiem epitetów. Niekiedy zgodnie z goebelsowską
          zasadą, że kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą, osiągają zamierzony
          skutek. Np. rozsądny BRO prawie uwierzył...
          Jednak ustępować przed takimi czekistami oznacza oddawanie im pola. Tego nie
          wolno robić!
          • Gość: Kinga Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 14.03.06, 16:11
            Masz 100% ( niestety) rację.A mieć po drugiej stronie tchórza to wątpliwa
            satysfakcja
          • Gość: gosc:Realista Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 15.03.06, 00:22
            Panie dlugi_maksie! Schiler powiedzial"der Wahn ist kurz,die Reu ist lang"
            czyli szalenstwo trwa krotko,zal dlugo. Mam nadzieje, ze w naszym kraju
            przyjdzie jeszcze taki czas,ze wszystko bedzie normalne.Klamstwo bedzie
            klamstwem, prawda bedzie prawda uczciwosc bedzie uczciwoscia itd. Dziennikarze
            beda obiektywni i rzetelni a nie dyspozycyjni o tym juz wczesniej wspominalem
            na tym forum a dzisiaj w Sejmie Pan Tusk powiedzial rowniez w tym temacie tzn
            dot. dziennikarzy.Przyjdzie na to jeszcze pora. Chcialoby sie powiedziec /klipp
            und klar/ calkiem jasno,ze czlowiek ktory pracuje uczciwie powinien byc
            dumny.Aby uzyskac efekty trzeba walczyc!Walka ktora nie narusza norm prawnych
            jest dozwolona z czym nie moze sie zgodzic jeden z internautow reprezentujacy
            konkurencyjne biuo podrozy zarzucajc Panu R.W. sponsorowane artykuly,ten Pan
            niech pilnuje swoich problemow bo agfresja rodzi agresje.Ma Pan racje, ze
            niektorzy wyznaja zasade, ze klamstwo powtorzone sto razy staje sie prawda.
            Goethe powiedzial"wer immer strebend sich bemuht,den konnen wir erlosen" ten
            tylko moze byc zbawiony,kto w stalym trudzie dazzyzzzz wzwyz. Mam nadzieje, ze
            formulowane na tym forum"Lugen haben kurze Beine" klamstwa maja krotkie
            nogi."kommt Zeit,kommt Rat"przyjdzie pora, przyjdzie rada.Pozdrawiam wszystkich
            realnie myslacych.
      • Gość: Kinga Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 14.03.06, 16:04
        Do autora tekstu"A co ty myślisz że w tym kraju spokojnie buble sprzedawać
        można?
        > Nad czym się użalasz? nad tym że sprzedałeś bubla???"

        Opanuj się chłopie !!!Przystopuj !!! Co się wyżywasz !!!
        Chłop to wszystko zrobił i naprawił, więc po co ta "fontanna dulgotu".
        Zgadzam się z Tobą, że nie można tolerować arogancji u sprzedawców
        szczęśliwych , że udało im sie coś "wypchnąć".I tutaj my konsumenci musimy być
        konsekwentni w dążeniu naprawy wyrzadzonych nam szkód.A Ty jak na razie
        przypominasz mi rozwścieczonego boksera walącego na oślep.Facet okazał się być
        wrażliwy,naprawił szkodę i oberwał solidnie - skoro do dzisiaj taki na nim
        wywarło ślad.Cieszę się, że się odezwał- bo z jego wypowiedzi wynika,że jest ok
        człowiekiem.Ty też , ale mów CISZEJ wtedy więcej osób będzie Cię słyszeć.Ty też
        masz racje.Miłego wieczoru.
    • Gość: obserwator Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem IP: *.9-67.se.res.rr.com 12.03.06, 11:33
      Krzychu dlatego radosnie i ochoczo opuscilem ten kraj bo po prostu tam malo
      kto mysli ze zrozumieniem. Na 60 osob ktore u mnie pracuja nie ma ani jednego
      polaka. Bo lepiej posiedziec nad miejscowym afro-amerykaninem pare miesiecy i
      nauczyc go rzetelnej pracy niz uzerac sie ze wszechwiedzacym, zazdrosnym,
      chamskim polakiem.I dziwne ze mozna sie dogadac z chlopakami z Hondurasu,
      Salwadoru , Meksyku, Portugalii a z niby rodakami niestety nie. To ze przez
      nieszczesliwy zbieg okolicznosci czlowiek sie urodzil w takim podlym kraju i
      wlada tym "Miodkowym" jezykiem nie oznacza ze musi sie zadawac ze swoja nacja.
      Straszne to ale niestety prawdziwe.
      • Gość: jan Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 13:10
        Trochę ci zazdroszczę , bo chętnie bym zostawił ten kraj miodem i mlekiem itd.
        ale już nie ten wiek, więc wypada mi tylko kibicować wnukom studiującym w
        Anglii. Pozdrawiam.
        Jan M.
    • Gość: mam Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 15:18
      Jak to w Opolu - wszyscy o tym wiedzą ale prasa szczególnie opolska milczy
      • opornik2 Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem 12.03.06, 19:01
        Niedawno na tym forum pojawiły się wpisy , że Wójcik mógł by być prezydentem
        Opola. No i szybko postarano się wyjaśnić ,że na prezydenta się nie nadaje.
        • Gość: oko Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 12.03.06, 19:07
          Na prezydenta tylko Janusz Kowalski
        • Gość: goscRealista Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 12.03.06, 19:23
          Watpie czy Pan R.Wojcik zgodzilby sie na kandydowanie.Jego serce jest zwiazane
          ze sportem i praca i nuie pchalby sie do polityki. Polityka to jak najstarszy
          zawod swiata.
    • Gość: :) do Realisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 00:24
      znam przypadki, kiedy niejaki Ryszard W. włąściciel biura turystycznego
      prywatnie "sponsorował" artykuły w prasie, które miały za zadanie zniszczyć
      konkurencję.
      Może teraz sam pozna potęgę prasy?
      • Gość: gwiazda Re: do Realisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 09:17
        Jaką potęgę prasy? Przecież to żenujące w jaki sposób i jak chętnie nasi
        dziennikarze niszczą wszystkich dosłownie. Manipulują informacją wrzucając
        wszystkich do jednego worka: złoczyńców, polityków z każdej strony politycznej,
        biznesmenów i zwykłego zjadacza chleba. Cel jest najczęściej jeden - wzbudzić
        sensację, a jakie będą tego skutki, to już przekracza ich zdolności i
        wyobraźnię.
        • Gość: :) Re: do Realisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 20:47
          Bo włąśnei tacy jak Wójcik w odpowiednich momentach ją wykorzystują. Zapytaj go
          ile zostawił kasy w Trybunie jako oficjalne reklamy a ile prywatnie do kieszeni
          za odpowiednie artykuły?
          • Gość: vooyek Re: do gosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:45
            to moze ty nam podaz takie przyklady b oja znam wojcika osobiscie i jakos
            takich przykladow nie znam.a moj znajomy jest pracownikiem nto i tez nic o tym
            nie wie ty idioto
    • Gość: Odp. Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem IP: *.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 10:53
      ratuszowe dało sygnał do swego dworskiego dziennikarzyny:
      Wójcik może wysadzić Hamulca - znajdź kwity (gdyż na każdego biznesmena można
      coś wygrzebać).
      Nieopotrznie kiedyś po raz pierwszy na tym forum rzuciłem dwie kandydatury na
      Prez. m. Op. Obawiam się, że i na p. Seltzera coś sługusy kowalskie znajdą.
      • Gość: mirek Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 14.03.06, 16:19
        Opamiętaj się Nie obwinaj za wsztstko "Janusza" - bo aż tak wszechmocny to on
        nie jest!!!Kto jak kto ale Ty o tym powinieneś wiedzieć !!!!!
        A dziennikarze - no cóż tacy nam "wyrośli" wykarmieni na opolskim mleku.
      • Gość: :) wysadza hamulcowego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 15:22
        Przecież Wójcik nie robi nic za darmo. A przy poprzednich wyborach udostępnił
        swoje pomieszczenia dla Zembaczyńskiego. Czyżby RIH nie dotrzymał obietnicy
        zysku w stosunku RP? (Rysia Przekrętasa)
    • Gość: nml Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.06, 21:44
      Większość dziennikarzy duzych Mediów to sługusy wykonujące
      rozkazy dokopania .
      Wyborcza. polsat tvn , mozna by mnozyc
      Kwasniewskiego zachowanie w Charkowie starannie ukryli...
      Teraz chronią PO .
      A powinni rozwalac Stary Porządek.
      Nadzieja w Kaczynskich....
      • Gość: kop Re: Rozmowa z Ryszardem Wójcikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 16:03
        Ale czy ta dyskusja (o dziennikarstwie) powinna odbywać się w temacie "Rozmowa
        z Wójcikiem ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja