Dodaj do ulubionych

Kraków - a jak to jest w Opolu?

17.03.06, 08:32
Władze Krakowa wykazują się wyjątkową niegospodarnością i niefrasobliwością.
Spośród wszystkich miast wojewódzkich właśnie Kraków ma największy dług,
sięgający niebezpiecznej granicy 60 proc. dochodów (bez mała 1 mld zł).
Według raportu agencji Standard & Poor’s, która wystawiła miastu dość dobrą
ocenę ratingową (bo uwzględniającą ciągle niewykorzystany potencjał),
najsłabszymi stronami Krakowa są „ograniczona elastyczność finansowa”
i „ograniczona zdolność zaciągania kredytów”. – A Kraków nie powinien mieć
kłopotów z finansami publicznymi. Osiąga niezłe przychody, jednak fatalnie
wydaje zarobione pieniądze – mówi Paweł Sularz, przewodniczący Rady Zarządu
Dzielnicy Trzeciej (Czerwony Prądnik) Krakowa. Zdaniem Sularza, głównym
grzechem miasta jest brak reformy finansów i przeznaczanie znacznych środków
na administrację. – Obecny prezydent zwiększył o 25 proc. liczbę urzędników,
utrzymuje niepotrzebne etaty w rozmaitych miejskich instytucjach
obsługujących oświatę, pomoc społeczną, firmy komunalne. Bez tych etatów
budżet wydawałby mniej, osiągając podobne efekty – mówi Sularz.

Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka