Gość: behemot
IP: 217.197.74.*
13.04.06, 09:45
O Yezooo, ale ratuszowe miało pomysła.Magnesem lodówkowym przyciaga turystów
do Opola, albo przynajmniej do lodówki.Aneta fajną laską jest od conajmniej
dwudziestu lat i bardzo jom lubię i krzywdy zrobić nie dam, ale tego pomysła
to nie miała najlepszego jak autorstwo jest Jej rzeczywiście.Miasto przegra z
Danonkami, które do każdej porcji swoich wyrobów dorzucają magnesik ze
zwierzątkiem.Lepsza byłaby szklana kula z wodą i padającym śniegiem w
zależności od siły wstrzaśnięcia niczym szejkerem.Pomysł z zakresu bezguścia
ale za to wypróbowany i skuteczny bo sam mam takie kulki z Paryża, Rzymu i
Chicago, nie licząc Czestochowy.Magnes wisi na lodówie, a więc mało
reprezentacyjnym miejscu domu i tylko domownikom bedzie mówił o pięknie
naszego grodu, którzy udawać się do niej będą by zaspokoić ssanie w trzewiach.
Kulę zaś można postawić na telewizorze (starego typu bo LCD jest za chudy), na
meblościance w livingroomie, lub na kominku albo jego atrapie i w tych
miejscach siła jego promocyjnego rażenia jest znacznie większa.
A czemu w okresie przedświątecznym miasto nie zamówiło 1000 jaj u twórczyń
ludowych z wyskrobanym motywem naszego grodu z jednej strony i z ofertą
sprzedaży terenów i możliwością inwestowania z drugiej i nie rozesłało wraz z
życzeniami świątecznymi do różnych korporacji i stowarzyszeń biznesowych w
kraju i Unii.Jak jaja to jaja.Wesołych świąt.