Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 16:41
>przez te wyjazdy do Holandii czy Niemiec
skracając, Balcerowicz
    • Gość: - Kościółek jest zacofany to fakt, kto mądry ten się IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.04.06, 19:00
      z niego śmieje, a nie boi, jakby czarni chcieli...
      • zupa_wolowa Naiwność. Kto mądry, dziś na klęczkach 16.04.06, 19:21
        ...gna do Łagiewnik, Częstochowy lub Torunia.
        Trzeba umieć wyczuć wiatr, kolego. A ten przez najblizsze trzy lata się nie
        zmieni.
        • Gość: ja Re: Naiwność. Kto mądry, dziś na klęczkach IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 16.04.06, 22:40
          Bo ludzie wyjeżdżają do Niemiec czy Holandii...
          Gdyby Kosciół patrzył na dobro kraju o ludzi nie
          popierał by w wyborach oszołomów, którzy mieli
          programy gospodarcze powodujące zwiększanie bezrobocia,
          osłabianie gospodarki. Ale wązniejsze było poprzeć
          katolickie partie, rozdające kośiołowi ziemie, budynki,
          dofinansowujące kościoły i różnej maści fundusze kościelne,
          niż pomysleć o dobrze tego kraju. Trzeba było stawiać
          na rozwój gospodarczy, to wtedy ludzie byliby bogatsi
          i na tacę więcej by rzucili, nawet gdyby datki państwo
          opodatkowało, a tak ludziska powyjeżdżali, zobaczyli
          świat i kościół olali.
          • jukot Re: Naiwność. Kto mądry, dziś na klęczkach 17.04.06, 08:22
            bredzisz malutki... w Anglii koscioly sa wypelnione do ostatniego miejsca,,,w
            kazda niedziele....a Koscilowi nikt nie <daje> budynkow, ziemi...itp...tylko
            zwraca to, co wczesniej bezprawnie zabrano...kapujesz>?
            • awruk3 Re: Naiwność. Kto mądry, dziś na klęczkach 17.04.06, 09:39
              Najwięcej majątku Kościół dostał od dupolizów z SLD.
              Teraz w Gdańsku sprzedaje ziemię zaprzyjaźnionym pośrednikom, zbijającym
              fortuny.
              Jak sprzeda wszystko, znowu wyciągnie łapę do podatników.
      • Gość: krzychu Re: Kościółek jest zacofany to fakt, kto mądry te IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 19:35
        To kwestia wiary.
      • marent48 Niezmienne pozostana w KK chciwosc i manipulacja!! 16.04.06, 19:39
        a maluczcy wielbia kler (ja wole klery,he,he!)
        Ten kto ma jeszcze zludzenie ze nie zyje w panstwie wyznaniowym,ten wlasnie ma
        tylko zludzenie(zwane aptecznym)he,he.Ja juz dawno oposcilem ten grajdol,gdyz
        nie znosilem smrodu kruchty.
        • Gość: Dudek Re: Niezmienne pozostana w KK chciwosc i manipula IP: *.cybersurf.com 16.04.06, 20:23
          Prawda jest taka ze inteligencja i ojrzalosci opoiada sie zawsze po stronie
          wstrzemiezliwosci i poszanowania. Mlode trzpioty chca szokowac i robia wszystko
          na opak tradycji i norm moralnych, potem z tego zwykle wyrastaja. Nie trzeba
          sie tym za bardzo przejmowac tylko konsekwentnie i cierpliwie tlumaczyc zeby
          wrzeszcie zaowocowalo. Madry nigdy nie smieje sie z kleski i zawsze uszanuje
          tradycje wiekszosci, chociazby symbolicznie. Rebeliantom zycze nawrotu rozumu!
          • pe1 Re: Niezmienne pozostana w KK chciwosc i manipula 16.04.06, 21:33
            a z jakiej racji ci niewierzący mają zachowywać post wyznaczony przez kościół
            katolicki?
            • Gość: Dudek Re: Niezmienne pozostana w KK chciwosc i manipula IP: *.cybersurf.com 16.04.06, 23:08
              Z takiej racji ze jak np zwiedzajacy wchodzi to meczetu to sciaga buty jak
              nakazuje tradycja wierzacych. Polska jest w ponad 90% katolicka (niekoniecznie
              praktykujaca) a to narzuca pewne normy moralne nawet dla niewierzacych. Caly
              swiat jest podobny...
              • andrexp Re: Niezmienne pozostana w KK chciwosc i manipula 16.04.06, 23:58
                w normalnym świecie osoby wierzące postępuja zgodnie ze swoja wiara i nawet
                jesli sa większoscią, to nie wymuszaja na niewierzacych swoich praktyk. Nie
                mowię tu praktykach w świątyniach, bo jeśli ktoś np. chce wejśc do meczetu to
                sciaga buty, ale jak nie chce ściagać, to nie wchodzi. I proszę nie
                przyrównywać calego kraju do świątyni, bo co Twoim zdaniem mieliby zrobić
                niewierzący w Polsce? ale też polscy wyznwacy Islamu? polscy żydzi, polscy
                prawosławni itd...? Może Twoim zdaniem mają obowiązek stosować praktyki
                katolickie tylko dlatego, że są w miejszości?
              • pe1 Re: Niezmienne pozostana w KK chciwosc i manipula 17.04.06, 00:55
                > Z takiej racji ze jak np zwiedzajacy wchodzi to meczetu to sciaga buty jak
                > nakazuje tradycja wierzacych. Polska jest w ponad 90% katolicka (niekoniecznie
                > praktykujaca) a to narzuca pewne normy moralne nawet dla niewierzacych. Caly
                > swiat jest podobny..

                czy ty jesteś naprawdę takim debilem, czy tylko udajesz? kto tutaj mówi o
                urządzaniu dyskoteki w katolickim kościele?
              • Gość: Gosia Re: Niezmienne pozostana w KK chciwosc i manipula IP: *.domena.pl / *.zgora.dialog.net.pl 17.04.06, 01:27
                Sralis mazgalis, a dlaczego niby mam sie poddać większości. Nie wierzę w żadne
                gusła i nie mam zamiaru pościć. Może mnie zmusicie??
              • Gość: kerim Re: Niezmienne pozostana w KK chciwosc i manipula IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.04.06, 01:40
                Ino meczet jest zazwyczaj terenem prywatnym, położonym na dodatek tak, by ten
                kto chce dostać się z punktu A do punktu B nie musiał obowiązkowo przez
                rzeczony meczet przechodzić i przez to zmuszonym być do zachowań na które nie
                ma ochoty. Czego nijak się nie da powiedzieć o przestrzeni publicznej, czy też,
                dajmy na to, szkołach i t.p.
                • Gość: Dudek Re: Niezmienne pozostana w KK chciwosc i manipula IP: *.cybersurf.com 17.04.06, 05:17
                  OK, dla wszystkich swiszczypalow i filozofow.
                  - Jak ci sasiad umrze to mimo ze to nie twoja rodzina ne przystoi glosno muzyki
                  puscic albo imprezy urzadzic, ehhhh?
                  - Nawet Jaruzelski calowal papieza w pierscien pomimo ze nie byl wierzacym,
                  ehhh?
                  - Przywodcy roznych religi przekazuja sobie pozdrowienia w wazne swieta nawet
                  jezeli nie dotyczy to ich religi, ehh?
                  - w wielkie swieta religijne wojny i konflikty na swiecie zwykle przygasaja
                  nawet jezeli jedna strona nie jest zaangazowana, ehh?
                  - jak JP2 jezdzil na wizyty miedzynarodowe to walki byly tymczasowo odkladane
                  (przyklad Nikaragua), ehhh
                  Nie mowie ze ateisci nagle maja zaczac wierzyc w wielki piatek ale z szacunku
                  dla 98% spoleczenstwa kraju w ktorym zyja moga przestac robic halas i irytowac
                  wiekszosc.
                  Dla drogich zirytowanych trzpiotow, pamietajcie ze demokracja to nie tylko
                  prawo zeby robic co sie chce ale przede wszystkim odpowiedzialnosc zeby
                  szanowac innych, roznych itd.To sprawa charakteru, klasy i dojrzalosci
                  intelektualnej. turli duuuu
                  • yamata Re: Niezmienne pozostana w KK chciwosc i manipula 17.04.06, 06:22
                    No popatrz - było 90% a jest już 98%! Tak szybko wzrasta ilość katolików w
                    kraju, czy tylko w twoich tendencyjnych postach??? Cemu się tak plączesz w
                    zeznaniach?

                    Może ja nie jestem Jaruzelski i nie mam jego klasy(?) ale papieżowi - gdybym
                    mógł się przypadkowo spotkać - podałbym zwyczajnie rękę. Uważam że całowanie
                    faceta po rękach, nawet usankcjonowane trdycją - jest delikatnie mówiąc -
                    niemęskie ;)

                    Reszta twoich wywodów skierowanych do "filozofów i świszczypałów" i przytoczone
                    przykłady - opiera się na zwykłej w katolicyźmie hipokryzji. I nawet nie ma ich
                    co komentować, bo są śmieszne.

                    Inaczej można wnioskować, że satysfakcjonują cię takie gesty jak zawieszenie
                    broni na czas przyjazdu papieża. A potem, po wysłuchaniu jego nauk - jakby nigdy
                    nic - od nowa użynać sobie łby. Super - tradycji i szacunkowi dla kościoła stało
                    się zadość...

                    Owszem, nie puszczam "Prodigy" czy "Rammstein'a" po śmierci sąsiada. Mimo że nie
                    cierpię jego moherowej małżonki - do faceta nic nie miałem. I szanuję to
                    chwilowe wyciszenie. Ale nie zamierzam się z tego powodu umartwiać tygodniami.
                    Tym bardziej, że facet jest już w nowym lepszym świecie, a ja ciągle tkwię w tym
                    syfie i czasami odreagować muszę ;) Zawsze też mogę - pojednawczo i ze
                    zrozumieniem - "przyfulić" "Marszem Pogrzebowym" niejakiego Zębatego ;)

                    Nie zmienia to faktu, że dyskoteka jest dla ludzi. I jeśli jest zapotrzebowanie
                    - jest otwarta. To ich prawo i ich wybór. Jeśli chcą - mogą tak spędzać święta.
                    I nic Ci do tego. No chyba, że mieszkasz nad dyskoteką... ;)
      • Gość: Kanadol Re: Kościółek jest zacofany to fakt, kto mądry te IP: *.dsl.look.ca 16.04.06, 20:11
        Zastanow sie co piszesz, albo nie bierz tyle uzywek, hehe.
        Baranie!!
      • pola644 Re: Kościółek jest zacofany to fakt, kto mądry te 16.04.06, 22:37
        Każdy ma wolny wybór , jeśli wierzy, nie będzie się bawił w poście , jeśli nie
        wierzy ,zrobi jak zechce. To kwestia zasad i przekonań. Nie wyśmiewałabym
        nikogo , kto przestrzega postu , czy chodzi do kościoła. Nie potępiam ludzi ,
        którzy są ateistami . Natomiast ludzie pozbawieni jakichkolwiek zasad
        moralnych,przestępcy ( ci w rządzie też)powinni być przedmiotem zainteresowań
        socjologów, prokuratorów i to ich powinno się potępiać.
      • Gość: Maciej Tylko że ślub kościelny to pewnie chcesz mieć, co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 09:57
        śmiać mi się z chce z prostaków, którzy udzielają się m.in. tutaj i którzy tak
        aktywnie krytykują Kościół, a później sami biorą ślub kościelny (bo jakże by
        inaczej), posyłają dzieci do komunii, bierzmowania itp.

        żal mi was :) Krytykujecie non stop, ale gdy trzeba ładnie wypaść przed rodzinką
        czy znajomymi, to wielcy katolicy nagle się robią. Dla mnie to się nazywa po
        prostu: TCHóRZOSTWO.
    • Gość: Ismael Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście IP: *.acn.waw.pl 16.04.06, 19:01
      Nosz do cholery..., nie kazdy w tym kraju musi byc katolem zeby sie przejmowac
      religijnymi nakazami czy zakazami. Socjologia tego typu mozna sobie buty wytrzec.
      Jesli ja jestem ateista to nic dla mnie nie znacza koscielne przykazania . Robie
      to co uwazam za słuszne i podstawowa zasada której przestrzegam to nie szkodzic
      innym i nie naruszac zasad kodeksu karnego ,akurat przykazania krk jeszcze nie
      sa obowiazujacym prawem w tym moherowym krajiku.
      • Gość: Mirek z Kanady [...] IP: *.vn.shawcable.net 16.04.06, 21:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • pe1 Re: Robta co chceta 16.04.06, 21:35
          tia, jasne - tyle, że historia pokazała, że KK i jego wyznawcy dokonali w imię
          swojej religii najwięcej spustoszenia i barbarzyństw. I to właśnie w imię
          szerzenia swojej wiary.
        • Gość: Jaroooo Debile wyjechały do Kanady - i dobrze IP: *.spray.net.pl 16.04.06, 21:48
          • Gość: Mirek z Kanady [...] IP: *.vn.shawcable.net 17.04.06, 00:03
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • cyberrafi Re: Twoj rozstaw oczu.. 17.04.06, 01:08
              Ale ty oczywiście uważasz, że posiadasz szerokie horyzonty? Tylko, że jak na
              razie nie byłeś w stanie dorzucić do tej dyskusji nic oprócz wyzwisk i
              groteskowych oszczerstw pod adresem Owsiaka. Twój poziom intelektualny jest
              najlepszą wizytówką typowego, tradycyjnego katolicyzmu. Na szczęście takich jak
              ty jest już w Polsce coraz mniej. Czeka was los dinozaurów.
              • Gość: Mirek z Kanady o co ci chodzi... IP: *.vn.shawcable.net 17.04.06, 06:48
                to jasnogrodzianin Jarooo pierwszy cisnal wyzwiskami...
        • pola644 Re: Robta co chceta 16.04.06, 22:54
          Jurek O. nie każe chodzić na dyskoteki w poście. Jeśli ktoś ma określone
          zasady , to żadne ,,róbta co chceta" nie podziałają na niego. A opowiadanie za
          RM , że jest Jurek O. przyczynił się do wszelkiego zła (np. morderstwa dziecka)
          jest totalną bzdurą. To przez takie opinie młodzież odchodzi z kościoła.
          • Gość: Mirek z Kanady Re: Robta co chceta IP: *.vn.shawcable.net 17.04.06, 00:02
            Jurek O. jest typowym "sztanem odzianym w ornat co ogonem na msze dzwoni". Pod
            plaszczykiem "robienia dobrze" RELATYWIZUJE wartosci i pojecia, a
            tzw. :mlodziez" leci na to jak cmy do ognia. Stad moja wypowiedz.
            • pe1 Re: Robta co chceta 17.04.06, 03:04
              Wartości i pojęcia SĄ RELATYNE, i to bez pomocy Jurka Owsiaka czy kogokolwiek
              innego. Samodzielnie myślących ludzi gó.. obchodzi wszawa indoktrynacja
              przestępczych organizacji, takich jak KK.
              • Gość: Mirek z Kanady Rzecz w tym IP: *.vn.shawcable.net 17.04.06, 06:40
                ze tacy jak ty nie pootrafia samodzielnie myslec. Jestescie janczarami Michnika
                wychowanymi na GW i politpoprawnoci. Wydaje sie wam, ze jestescie "cool"
                i "trendy", a w rzeczywistosci jestescie miesem armatnim dla "okreslonych
                kregow" i wspolczesna wersja leninowskich "pozytecznych idiotow". Ktoregos dnia
                obudzicie sie z reka w przyslowiowym nocniku.
                • Gość: eurofanatik Re: Rzecz w tym IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.04.06, 10:21
                  Gość portalu: Mirek z Kanady napisał(a):

                  > ze tacy jak ty nie pootrafia samodzielnie myslec.

                  A kim jestes Ty aby to oceniac? Z Twoich postow wnioskuje, ze to raczej Ty masz problem z niezaleznym mysleniem bo az tchnie z Twoich wypowiedzi linia Radyja i braci K.
            • yamata Re: Robta co chceta 17.04.06, 06:30
              Twoją wypowiedź wsadź se w d... debilu. I wierz mi - że łagodnie cię określam.

              Jak śmiesz umniejszać dokonania człowieka, który dla młodzieży, jak i dla wielu
              innych osób zrobił znacznie więcej niż wszyscy politycy i duchowni razem wzięci?
              I są to WYMIERNE korzyści? Bo dla mnie ważniejszy jest respirator czy inkubator
              dla dziecka, niż następny kościół lub samochód ojca dyrektora...

              Zachowaj takie wypowiedzi dla kanadyjskich łosi. A jeśli chcesz publicznie
              piep... takie bzdury - to poproś o głos rozgłośnię RM. Na pewno pomogą ci wylać
              żale...
          • Gość: Mruw Re: Robta co chceta IP: *.chello.pl 17.04.06, 00:25
            pola644 napisała:

            > Jurek O. nie każe chodzić na dyskoteki w poście. Jeśli ktoś ma określone
            > zasady , to żadne ,,róbta co chceta" nie podziałają na niego. A opowiadanie za
            > RM , że jest Jurek O. przyczynił się do wszelkiego zła (np. morderstwa dziecka)
            >
            > jest totalną bzdurą. To przez takie opinie młodzież odchodzi z kościoła.

            Młodzież odchodzi z Kościoła?
            Dziwne, ja w ostatnich 3 latach obserwuję zjawisko odwrotne...
            Ale cóż, w MICHTRIXIE wszystko jest bardziej realne niż rzeczywistość.
        • Gość: Ponawiam apel Ponawiam swoje stwierdzenie- jestes idiota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 00:29
          i tyle:P
          • Gość: Kerim Re: Ponawiam swoje stwierdzenie- jestes idiota IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.04.06, 01:52
            Daj spokój, facet dobry jest, momentami wręcz świetny, za samą "tak zwaną
            młodzież" już powinien dostać medal, teraz takich perełek na żywo już nie
            uswiadczysz, wniósł kolo ożywczą nutę, jak taki dajmy na to koczkodan wśród
            zwyczajnych kotów
        • cyberrafi Re: Robta co chceta 17.04.06, 01:16
          Gość portalu: Mirek z Kanady napisał(a):
          > zaczyna sie od dyskotek w Wielki Post a konczy na podzynaniu gardel
          > niemowletom. Oto sposcizna nowego "bozka" Jurka O.

          Rozumiem, że ciebie od zarzynania niemowląt powstrzymuje jedynie chodzenie do
          kościoła zamiast na dyskoteki? Polecam wizytę u psychiatry zanim wydarzy się
          nieszczęście.
        • Gość: Gosia Re: Robta co chceta IP: *.domena.pl / *.zgora.dialog.net.pl 17.04.06, 01:33
          A możesz bliżej wyjaśnić jaki ma związek J.O z podżynaniem gardeł niemowlętom
          Ządam tego. Ty idioto, to masz do powiedzenia w Wielkanoc??/ bezpodstawne
          oskarżenia. Stokroć wolę żeby moje dzieci słuchały J.O niż takich jak TY
          oszołomów spod znaku RM.Rzygać mi się chce waszymi mądrościami , ciemniaki!!!
          • Gość: Mirek z Kanady Re: Robta co chceta IP: *.vn.shawcable.net 17.04.06, 06:47
            No coz, Malgosi mila, glupota jest prawem mlodosci. Sam Rush Limbaugh
            powiedzial, ze kto nie jest socjalista przed 30stka nie ma serca, kto jest
            socjalista po 30stce nie ma mozgu. Ile masz lat, Malgosiu?
      • Gość: Kerim Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.04.06, 01:47
        ..."Nosz do cholery..., nie kazdy w tym kraju musi byc katolem zeby sie
        przejmowac religijnymi nakazami czy zakazami. Socjologia tego typu mozna sobie
        buty wytrzec. Jesli ja jestem ateista to nic dla mnie nie znacza koscielne
        przykazania . Robie to co uwazam za słuszne i podstawowa zasada której
        przestrzegam to nie szkodzicinnym i nie naruszac zasad kodeksu karnego ,akurat
        przykazania krk jeszcze niesa obowiazujacym prawem w tym moherowym krajiku."...

        Tak z czekawości, czy autor powiższego postu był ochszczony? bo jeśli tak, to
        jest "cegiełką" w tym 90%-owym murze, którym paręosób tak chętnie się podpiera
        • yamata Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście 17.04.06, 06:41
          Coś Ci się pomyliło... Chrzest dla wielu jest "wypadkiem przy pracy" ;) Ciężko
          protestować będąc niemowlakiem, niestety. Nie masz na to wpływu. Ja akurat
          uniknąłem tego piętna i jestem za tym, by chrzcić dorosłych (jeśli mają taką
          potrzebę) a nie na siłę przywiązywać ich do KK. Ale tak się utarło, by dzieci na
          siłę uszczęśliwiać, bo "co ludzie powiedzą" ;)

          Warto żebyś rozróżniał/a piętno z dzieciństwa od późniejszych, świadomych
          dokonań i przekonań dorosłego. Nawet papież był w Hitlerjugend, a nawet
          Wehrmachcie - podobno ;)
    • krytyka.org Gdzie jest sacrum 16.04.06, 19:08
      Mam wrazenie, ze procesy sekularyzacyjne sa nieodrwacalne... Watpie jednak, ze
      wyjdzie to nam na dobre. Czlowiek, wedlug mnie, potrzebuje sacrum, swietosci,
      czegos 'ponad', zeby sie nie zagubic w urokach codziennosci. Wielkanoc w
      dyskotece? W porzadku, ale kiedy bedzie czas usiasc i zastanowic sie nad soba i
      zyciem? Wbrew pozorom takie momenty sa nam potrzebne.
      • przypadek Re: Gdzie jest sacrum 16.04.06, 19:25
        Ja na przykład lubię zastanawiać się 31 grudnia a iść na dyskotekę w Wielki
        Piątek. I to jest moje sacrum, do którego ani tobie, ani panu Pospieszalskiemu nic.
        • krytyka.org Re: Gdzie jest sacrum 16.04.06, 19:49
          pewnie, ze nic mi do tego - nie chodzilo mi o to, zeby narzucac komus swoja
          wole. dobrej zabawy w wielkanoc, owocnej zadumy w sylwestra zycze.
          • Gość: Kerim Re: Gdzie jest sacrum IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.04.06, 02:03
            Są rózne metody narzucania, Pan (Pani?) stosuje schemat "- oczywiście że
            możecie to zrobiić, ale przecież wiecie że to złe, prawda?"
            Ja na ten przykład, dla dokonania refleksji staram się stosować metodę mniej
            zawodną niż "ten oto jeden dzień w kalendarzu KK, i wystarczy"
            Tą metodą rozumując, ktoś mógł by stwierdzić że do mycia sie jest święta
            niedziela, a fakt że jest się brudnym albo czystym niewiele ma z myciem
            wspólnego
      • aptymista Jedno sacrum znika, pojawia się inne. 16.04.06, 19:40
        Zawsze tak było, Katolicyzm to anachronizm i coraz bardziej to widać.

        Swoją drogą: gdy skończył się socjalizm i Czarni zaczęli wpychać sie do życia
        publicznego i rozpychać łokciami, gdy wprowadzili religię do szkół, od razu
        mówiłem: może nas to złościć, ale bądźmy mądrzy, cierpliwie poczekajmy, w ten
        sposób załatwią się sami. POwoli doczekaliśmy się. Porozmawiajcie sobie z
        młodzieżą - mają KK tak głeboko, jak myśmy mieli socjalizm i partię.
        I bardzo dobrze.
        Amen.
        • Gość: Slachta Re: Jedno sacrum znika, pojawia się inne. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.04.06, 20:02
          Z jaka młodzieżą rozmawiasz taką opinię dostajesz. Nie bardzo się chyba
          zastanawiasz nad tym co mówisz skoro jako kryterium nowoczesności-anachronizmu
          przyjmujesz wiarę.
          To że sie "modlisz" do nowej fury, grilla z kumplami, muzy etc. nie czyni z
          ciebie automatycznie awangardy.
          • Gość: bloody_rabbit Re: Jedno sacrum znika, pojawia się inne. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.06, 20:24
            Znowu. Fałszywa alternatywa: albo klęczysz przed ołtarzem, albo jesteś wredny
            materialista.

            A jak się modli do Perkuna, to co?
          • Gość: aptymista rozmawiam z myślącą młodzieżą. IP: *.chello.pl 16.04.06, 22:25
            A co do anachroniczności religii:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=40358662&a=40369391
            Słusznie zawuważył bloody_rabbit: Fałszywa alternatywa: albo klęczysz przed
            ołtarzem, albo jesteś wredny materialista.

            To chyba Ty za mało zastanaiwasz się nie tylko nad cym, co mówisz, ale i nad
            otaczającym światem i jego różnorodnością.
            • Gość: Slachta Z myślącą - ale o czym? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.04.06, 23:49
              To nie taka alternatywa ale podobna - albo masz Boga rzymsko-katolickiego albo
              muzułmańskiego albo jakiegokolwiek innego, twój wybór (możesz tez wybrać
              złotego/dolarowego cielca). Zmartwię cię - jako niekatolik nie masz z definicji
              bardziej pofałdowanego mózgu.
              A co do archaiczności wiary katolickiej - to coś pewnego będziesz mógł dopiero
              stwierdzić za jakiś czas, krótszy lub dłuższy.
              • Gość: aptymista Wybór: logika i dobro, czy klepanie pacierzy? IP: *.chello.pl 17.04.06, 00:20
                Czemu upierasz się jak osiołek, że niewierzący musi "czcić złotego cielca"?
                Znam wiele niewierzących (lecz niecynicznych, co dla Ciebie zdaje się oznaczać
                jedno i to samo) osób, które są bardziej duchowo rozwinięte niż większość
                katolików, a na pewno bardziej interesują się człowiekiem jako takim, jego
                miejscem w świecie, rolą prawdy i dobra w życiu.

                KK to niestety taki BILD-Zeitung, czy też polski Fakt: serwuje łatwostrawną
                ogłupiającą papkę,
        • Gość: Mruw Re: Jedno sacrum znika, pojawia się inne. IP: *.chello.pl 17.04.06, 00:33
          aptymista napisał:

          > Porozmawiajcie sobie z
          > młodzieżą - mają KK tak głeboko, jak myśmy mieli socjalizm i partię.
          > I bardzo dobrze.

          Uważam się za człowieka młodego i mam Kościół głęboko, ale w sercu.
          Jeśli pan uważa, że młodzież ma Kościół w dupie, to niech się pan chociaż nie boi tego słowa użyć. Eufemizacja języka prowadzi tylko do nieporozumień i śmieszności.

          A co do samej młodzieży to ma ona w dupie różne rzeczy. Ostatnio w modzie bywa, wśród co bardziej "orginalnych" środowisk, posiadanie w dupie Kościoła i kleru. Ale jak to moda - kiedyś musi minąć.
          • Gość: aptymista sacrum, wulgaryzmy, mody. IP: *.chello.pl 17.04.06, 12:30
            Nie chodzi tu o eufemizmy. Staram się nie używać słów wulgarnych w ogóle, nie
            chodzi tu o eufemizmy, uważam ,że język jest między innymi tym, co różni nas od
            ludzi pozbawionych kultury.
            Jest przykrą modą nadużywanie tych słów - i szkoda, że jej ulegasz.

            Myślenie zaś nie jest modą, a poprzez myślenie właśnie dochodzi się do wniosków
            sprzecznych z doktryną KK i w efekcie odhcodzi od niego.

            Nie wątpię, że masz boga w sercu, i nie wątpię, że istnieje wielu katolików,
            którzy są dobrymi ludźmi, ale ta dyskusja toczy się nie o dobrych ludziach, a o
            zapędach oranizacji zwanej KK i jej funkcjonariuszy, usiłujących regulować życie
            ludzi niewierzących.

            Stąd wiele gorzkich słów.
            I przykro mi, że rzadko ze strony obozu wierzących padają słowa rozsządne i
            wyważone, a dużo jest agresji i po prostu braku chęci zrozumienia naczej myślących.

            Uprzytomnij sobie, że to nie niewierzący są strona atakującą i narzucjącą się, a
            na odwrót.

            Wesołych Świąt
      • Gość: bloody_rabbit Re: Gdzie jest sacrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.06, 20:23
        To jest typowe zadufanie ludzi religijnych. Oni myślą, że jak ktoś nie lata do
        kościoła, to znaczy że nie myśli o sobie i nie ma w nim refleksji ani moralności.

        To co, poza Wielkim Postem nie można już zastanowić się nad swoim życiem?
        • Gość: ble Re: Gdzie jest sacrum IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.06, 21:55
          a moim zdaniem odchodzenie od nakazów koscioła spowodowane jest tym, że umarł
          JP2, który był uważany za Boga, skoro nie ma już Boga na ziemi to nikt sobie
          głowy jakimiś zakazami nie zawraca..
          • Gość: aptymista A co to te nakazy kościoła? IP: *.chello.pl 16.04.06, 22:38
            >>a moim zdaniem odchodzenie od nakazów koscioła spowodowane jest tym, że umarł
            > JP2, który był uważany za Boga, skoro nie ma już Boga na ziemi to nikt sobie
            > głowy jakimiś zakazami nie zawraca..

            Nie ma żadnego odchodzenia od wartości.

            żeby byc nie czynić drugiemu, co tobie nie miłe?
            To jest uniwersalne.
            10 przykazań? Też żaden katolicki wynalazek.
            że ludzie kradną, biorą łapówki i są niemili wobec siebie?
            Na pewno nie dlatego, że są niewierzący, o czym świadczą przykłady wierzących
            bandytów, złodzieii i polityków z całego świata.

            A inne nakazy/zakazy?
            Że co? Ze ktoś sobie potańczy w Wielki PIątek?
            Że nie straci godziny w niedzielę na słuchAniu "mądrości" proboszcza i klepaniu
            paciorków? Że będzxie żył z kimś bezx ślubu?
            Bzdety bez znaczenia.

            Świat idzie do przodu, odrzucając zbędny balast.
        • krytyka.org Re: Gdzie jest sacrum 16.04.06, 22:04
          nie wiem czy 'oni' tak mysla, mnie, jako osobie niezbyt religijnej, jest to
          obce. w moim poscie chodzi tylko o jedno: swieta, momenty przezywania sacrum, sa
          dla mnie zinstytucjonalizowana forma refleksji, 'ulatwiajaca' (narzucajaca,
          jesli ktos woli) zadume nad 'bytnoscia'. i tyle.
    • Gość: dresiarz dratewka Bo nudy som ,a tak jakoś dziewuche sie porwie w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 19:14
      krzaki hyhyhy .
      • borrus Re: Bo nudy som ,a tak jakoś dziewuche sie porwie 16.04.06, 19:26
        Dziewucha, flacha i łomot ...z głośnikow- to ideały młodego, współczesnego....
        idioty.
        • pe1 Re: Bo nudy som ,a tak jakoś dziewuche sie porwie 16.04.06, 21:38
          moherowy beret, klęcznik, radyjko i składka na drugiego Maybaha - to ideały
          współczesnego mędrca
    • neiden Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście 16.04.06, 19:21
      co ma religia do dyskotek?w polsce jest duzo niewiezacych wiec niech sie
      bawia,sa mlodzi.zycie dla wiekszosci polakow to walka,wiekszosc w polsce jest w
      poscie od kilkuset lat.dotkryny religijne wmuszane w narod nie beda
      nieskuteczne.jezeli chodzi o moralnosc.moralnosci nie morzna nauczyc sie-jest
      wrodzona.
      • dagmaranowicka Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście 16.04.06, 23:20
        i duzo analfabetow
    • Gość: niewierząca nie każdy jest katolikiem w tym kraju IP: 217.96.3.* 16.04.06, 19:21
      Właściciele, nie trzęście portkami i otwierajcie swoje dyskoteki w post, bo nie
      każdy jest katolikiem w tym kraju. Jeśli ktoś nim jest, niech ćwiczy swoją
      silną wolę, ale niech nikogo odmiennego nie krytykuje. Czemu przy okazji karać
      postem niewierzących, których jest coraz więcej, a którzy nie widzą ogólnych
      przeciwskazań do zabawy w jakiejkolwiek porze roku? Nawet w dniu pogrzebu
      papieża czy w rocznicę jego śmierci (proszę nie sądzić, że w ten sposób ją lżą;
      po prostu nie dla każdego jest to data ważna, bo nie dla każdego był on
      autorytetem). Przecież w Polsce nie ma przymusu trzymania sie ideologii
      kościelnej, choć czasem mam wrażenie, że człowiek nie ma wyboru...

      Tak łatwo wrzuca się wszystkich do jednego worka i mówi: "Nastąpiło zdziczenie
      obyczajów" (słowa księdza)... Nie możemy się pogodzić z powolną utatą posłuchu
      wśród topniejącej rzeszy wiernych, co?
      • Gość: katolik Re: nie każdy jest katolikiem w tym kraju IP: 80.50.167.* 16.04.06, 19:40
        Bardzo niski poziom dyskusji, i na tym polega wlasnie zdziczenia. A na
        dyskoteki chodzic mozna nikt tego nikomu nie zabrania nawet w Wielki Piatek.
        Nikt tez nikomu nic nie narzuca, jesli ktos nie chce byc katolikiem nie ma
        obowiazku, nie rozumiem czemu te zlosliwe odpowiedzi. Ale jesli ktos jest
        katolikiem to powinien sie nieco zastanowic po co jest Wielki Post, reszta
        niech sie bawi. Podczas Ostatniej Drogi Chrystusa na Golgotę w okolo byl
        jarmark i duza zabawa. Nie rozumiem tej ziejacem jadem kleryko i katolikofobii
        jaka gosci na lamach forum
        • Gość: aptymista Piszesz, jakbyś nie mieszkał w IV RP i nie widział IP: *.chello.pl 16.04.06, 22:41
          co się dzieje.....
        • Gość: niewierząca powtarzam: nie każdy jest katolikiem w tym kraju IP: 217.96.3.* 17.04.06, 01:12
          Uderz w stół, a odezwą się nożyce... Jestem nauczycielką. Mam napisać, co się
          działo w szkołach (że nie wspomnę o środkach masowego przekazu) w tygodniu, ba
          w całym miesiącu, gdy zmarł papież? I teraz w rocznicę? Całe dni zmieniały się
          wtedy w jedną lekcję religii. A pomyślałeś, co z innowiercami, co z
          niewierzącymi? Że szkoła jest również dla nich, że w takiej sytuacji albo muszą
          udawać smutek, choć go wcale nie czują, żeby nikogo nie urazić, albo żyć jak
          dotychczas (wyprawić imprezę urodzinową, mieć chęć na komedię, śmiać się z
          czegoś na głos na korytarzu) i narazić się na dziwne komentarze katolickiej
          większości? Albo że po prostu uszy im puchną od tego ciągłego trąbienia o
          żywotach świętych ze wszystkich możliwych "ambon" (na angielskim, na
          niemieckim, na godzinie wychowawczej, na polskim, na apelu)? Już nie wspomnę
          o "świeckim" charakterze szkoły. Zresztą takie rzeczy, które mają do czynienia
          z religijnymi zagadnieniami niech się dzieją po zajęciach, po pracy, bo to
          stawia wielu ludzi w niezręcznej sytuacji. W niektórych szkołach (w mojej też)
          w pierwszą rocznicę wyszedł prikaz udania się z klasami w miejsce ogólnego
          płaczu po papieżu. I jakie ma znaczenie, że wychowawca jest niewierzący i nie
          ma ochoty brać udziału w takich zbiorowych płaczach i modłach? Żadne.
          Przynajmniej dla "góry". I jak się do tego ma cytat z pana: "Nikt też nikomu
          nic nie narzuca, jeśli ktoś nie chce być katolikiem, nie ma obowiazku"?
          (pytanie retoryczne)

          Choćby ten jeden przykład przekonuje mnie, że nadgorliwi katolicy (proszę
          zauważyć: absolutnie nie uważam, że katolicy są tacy ogólnie) to często ludzie
          reprezentujący bardzo niski poziom dyskusji, którzy nie potrafią zaakceptować
          odmiennego zdania czy postawy, przyjmując aksjomatycznie, że WSZYSCY wyznają
          powszechnie panujące poglądy. A potem obarczają tych "innych"
          odpowiedzialnością za to, że nie ma dialogu i zarzucają im "zdziczenie
          obyczajów" (np. w powyższym poście). Zastanówcie się najpierw nad sobą i
          przestańce zmuszać "odmieńców" do pewnych spraw, przestańcie ziać na nich
          jadem, to może niektórzy z tych "odmieńców", nie naciskani, nagle dadzą się
          poznać jako całkiem przyjaźni ludzie.
          • Gość: unefille ! IP: *.s04.a013.ap.plala.or.jp 17.04.06, 08:04
            wspolczuje Ci naprawde, tym bardziej teraz, patrzac na to co sie dzieje..
            dlatego juz 4 lata temu poslalam swoje dziecko- wtedy bylam jeszcze w Polsce,
            do szkoly francuskiej, bo nie dopuszczalam mysli, by za kilka lat zmuszane
            bedzie do modlitwy przed lekcjami
            i bardzo sie ciesze, ze tak zrobilam, bo ta modlitwa to szybciej przyjdzie niz
            sie spodziewalam
            ostatnio- moja corka jest w CE1 (to jak w polskiej szkole zerowka) i dzieci
            mowily o tym, co bylo dawno , dawno temu, jakie zwiwrzeta zyly itp..
            gdy jedno z dzieci zaczelo opowiadac historie o Arce Noego, nauczycielka
            natychmiast spokojnie powiedzila, ze tu jest szkola i o swojej religi i
            spojrzeniu religijnym na swiat nie wolno mowic.
            \i to mnie jeszcze bardziej przekonalo, ze dobrze zrobilam.
            bo w polskiej szkole by pewnie tylko o Adamie i Ewie i szatanie opowiadali.
            mam pewnosc, ze szkola mojej corki ( szkola francuska w Tokyo) jest
            rzeczywiscie swiecka a nie katolicka.
            • hanej Postęp = nie wolno mówić o religii 17.04.06, 08:53
              Dziękuję za taki postęp, rodem ze Stalina
              • Gość: aptymista Postęp byłby, gdyby haneje chciały zrozumieć.... IP: *.chello.pl 17.04.06, 10:54
                MOżna wyjaśniać, tłumaczyć, dawać przykłady, a taki hanej i tak nic nie zrozumie...
    • Gość: posen kościół jest chyba dobrowolny??/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 19:22
      to po co ta cała dyskusja???
      • krytykk już niedługo... 16.04.06, 23:00
        PiS wraz z Samoobroną przygotowują ustawę nakazującą przyjecie jedynej słusznej wiary i codzienne chodzenie do koscioła któremu należy oddać połowę swoich dochodów.
        • kentucky.schreit.ficken Re: już niedługo... 16.04.06, 23:08
          Już wkrótce PIS z Samoobrona nie będą miały czasu na takie luksusy
    • opolak Hiperkaplica - kupuj i módl się - nie przeszkadza 16.04.06, 19:30
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=12571&wid=8269680&rfbawp=1145208549.023&ticaid=1170b
      Hiperkaplica - kupuj i módl się

      Modląc się w katowickiej kaplicy znajdującej się obok centrum handlowego
      można "ostudzić" szał świątecznych zakupów. Mieszkańcy nazywają to
      miejsce "hiperkaplicą" - czytamy w "Dzienniku Zachodnim".
      • krytykk bo jak wydawać kase to na całego 16.04.06, 23:05
        i na tace się co nieco rzuci...
    • Gość: lidaq Demokracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 19:31
      "Człowiek uczy się, że większość ma rację, co jest zresztą istotą demokracji."
      Otóż istotą demokracji nie jest to, że rację ma większość, tylko, że większość
      decyduje. Gwoli ścisłości Panie!!!
    • Gość: a dlaczego niewierzący nie mają prawa się bawić?? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.06, 20:05
      Nie rozumiem..mało że za chwilę nie będę mogła zrobić w niedzielę zakupów, to
      nie wolno mi tańczyć, kiedy mam na to ochotę? Co dalej??
      • krytykk Bo (głu)polacy wybrali PiS.... n/t 16.04.06, 23:01
    • meta-kris Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście 16.04.06, 20:40
      Kościół pokazałby swoją siłę, gdyby mimo otwartych dyskotek, młodzi katolicy do
      nich nie przychodzili. Tak jednak nie jest, więc jedyne co mu pozostaje - to
      oczekiwać administracyjnego nakazu zamykania klubów w Wielkim Poście. Jednak
      państwo egzekwujące przekonania religijne na dłuższą metę się nie sprawdza...
      • ouimet Re: Rozmowa z socjologiem 16.04.06, 21:04
        • ouimet Re: Rozmowa z socjologiem 16.04.06, 21:13
          pan socjolog wie zawsze najlepiej,ale mnie najbardziej bawia dyskusje
          "prowadzone" czyli o kolorach opowiada slepy gluchemu.
          Wiekszosc dyskutantow to ateusz ,lub bezboznik autorytatywnie wyglaszajacy
          wlasne mysli/hi,hi,hi/na temat Wiary i Tradycji Kosciola.
          ps.cyt.z serialu:"ot,dupki..."
          ps2
          Wielkanoc jest Swietem Chrzescijan.Jezeli nie nalezysz/cie/ do
          takowych,zajmij/cie/ sie wlasnymi zabawkami.
          • Gość: aptymista > ps.cyt.z serialu:"ot,dupki..." IP: *.chello.pl 16.04.06, 22:51
            Jeżeli staracie sie narzucać swoje pojmowanie świata (pojmowanie, hi hi) i
            zwyczaje innym, to nie dziwcie się , że napotyka to na reakcję.

            > ps.cyt.z serialu:"ot,dupki...

            spójrz w lustro, ouimet, spójz w kalendarz, katoliku, i choć w ten jeden dzień
            pokaż, że jesteś nie tylko potencjalnie zfolny do miłości bliźniego, ale i ją okaż .

            Wesołych Świąt!
        • Gość: zaorac prl brawo mlodzi polacy! IP: *.hsd1.wa.comcast.net 16.04.06, 21:45
          brawo mlodzi polacy za mowienie nie dla indoktrynacji czarnej zarazy.
          wprowadzenie ksiezy do szkol w panstwie laickim jest absolutnie nie do
          pomyslenia. lekcewazcie i wysmiewajcie tych poprzebieranych klaunow. za
          bezczelne proby odebrania wam rozumu i decydowania nad wami i waszym zyciem
          plujciue i lzyjcie temu zaklamamnemu scierwu. zamiast wladzy i pychy dostana to
          na co zasluzyli, lekcewazenie i pogarde. Brawo mlodzi polacy. wasi ojcowie
          jeszcze zdejmuja czapki klaniaja sie i caluja obmierzla reke wiejskiego plebana.
          wy plujcie na jego widok, jako kare za zniewolenie waszego ojca i matki ktorzy
          sa za glupi zeby sie z jazma czarnej kontroli wyrwac.
    • rtd5rtd Szczytem i tak jest Pasterka W Swinksie w Sopocie. 16.04.06, 21:14
      jw.
      • kowal75 taaaa 16.04.06, 21:42
        "ależ my nikomu nie zakazujemy nieczego, kto chce niech sie bawi kiedy chce"
        bez sensu, bo na klasycznej polskiej wsi jak ktoś mialby ochote potanczyc
        w srode popielcowa to w czwartek wytykalyby go wszystkie wiejskie baby
        oredowniczki radia maryja, a dyskoteki sa zamkniete bo i tak nikt by tam nie
        chodzil wiec zwyczajnie sie nie oplaca i czas postu przeznaczaja na urlopy i
        remonty.
    • Gość: Krzysztof Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście IP: *.crowley.pl 16.04.06, 21:45
      To nie zdziczenie panie klecho lecz odreagowanie na wasze podobne zresztą do KC PZPR wpieprzanie się we wszystko a przede wszystkim w to na czym się absolutnie nie znacie, co jest wam obce a przez to was przerażające.
    • Gość: realista Większość chodzących do kościoła to niewierzący. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 21:46
      Strasznie prymitywny jest pogląd, że ktoś obnoszący się z "zadumą" jest
      przrdstawicielem "ducha", a biorący udział w "postnej" dyskotece to
      materialistyczny s..syn.
      Znam człowieka, który modli się do fury, codziennie świni innym, zdobywa kasę
      wszelkimi sposobami - ale w niedzielę idzie przykładnie z małżonką do kościoła
      i odgrywa komedię w przeżycia duchowe.
      • Gość: Kris Re: Większość chodzących do kościoła to niewierzą IP: *.majanet.lan / *.uninet.ee 16.04.06, 22:07
        Gość portalu: realista napisał(a):

        > Strasznie prymitywny jest pogląd, że ktoś obnoszący się z "zadumą" jest
        > przrdstawicielem "ducha", a biorący udział w "postnej" dyskotece to
        > materialistyczny s..syn.
        > Znam człowieka, który modli się do fury, codziennie świni innym, zdobywa kasę
        > wszelkimi sposobami - ale w niedzielę idzie przykładnie z małżonką do
        kościoła
        > i odgrywa komedię w przeżycia duchowe.


        alez on wierzy!wierzy swiecie ze za te swinstwa ktorych narobil w ciagu
        tygodnia dostanie rozgrzeszenie,pomodli sie,da na tace ,moze nawet sie
        wyspowiada i w mysl zasady ze Bog wszystkim przebacza i rozgrzesza czuje sie
        katolikie z krwi i kosci.Jak to typowo Polskie!
        • Gość: realista W tym sensie masz rację. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 22:16
    • Gość: Kris Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście IP: *.majanet.lan / *.uninet.ee 16.04.06, 22:02
      dosyc ciekawy przypadek,kosciol mial wiekszy szacunek(ten prawdziwy) i
      autorytet za czasow komuny niz teraz(teraz to tylko moda)stad konkluzja ze kk
      zyl z komuna w swoistej symbiozie jednoczesnie zwalczajac ja dzialal sobie na
      szkode.W smutnych ,szarych czasach komuny narod po prostu mial maly wybor na
      zajecie wolnego czasu wiec i garnal sie do kosciola,religii.Dzisiaj mlodzez ma
      wiele wiecej mozliwosci na zabicie czasu niz w PRL-u,nie mowiac o
      wszechobecnych narkotykach i innych niedostepnych tamtemu pokoleniu "osiagniec"
      cywilizacji.
      Druga sprawa,ze jezeli spojrzec na panstwa z silnymi tradycjami katolickimi,to
      zauwazymy ciekawy obrazek,im biedniejszy kraj odstjacy od czolowki ,tym
      bardziej wierzacy.W krajach wysoko rozwinietych trudno o narybek dla kk,ludzie
      na wyzszym poziomie rozwoju i stopy zyciowej i jezeli tam wierza w religie,to
      sa to naprawde ludzie wierzacy z potrzeby duszy a nie mody,lub co
      gorsza,nacisku spolecznego.Tam kk moze miec do czynienia z ludzmi ktorzy w
      pelni swiadomie okreslili sie jako wierzacy,a nie z biedy i wiary w to ze Bog
      da.
    • Gość: jerzy30 kosciol to biznes jakich malo, kapitalizm i wyzysk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 22:29
      i nie kazdy jest wierzacy
    • Gość: kibic Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 22:50
      Zycze wszystkim, aby nie natrafili na swojej drodze na kogos kto wyznaczając
      sam sobie normy moralne uznal ze wypalenie domu, zamordowanie rodziny itp. nie
      jest niczym zlym bo taka stworzył sobie norme. Juz to w histori przerabialismy
      i kto mądry to wie do czego doprowadziła filozofia Kanta i jemu podobnych.
      Wszystkiego najleprzego Wam.
      • Gość: aptymista D E M A G O GIA. KK to nie jedyne źródło wartości. IP: *.chello.pl 16.04.06, 22:55
      • Gość: kibic Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 23:03
        Wartość z istoty jest czyms pozytywnym, inaczej wartością nie jest.Nie Kościół
        jest zródłem wartości ale ich obrońcą.
        • Gość: aptymista Lepiej by KK nie bronił wartości w niczyim imieniu IP: *.chello.pl 17.04.06, 00:02
          Są cywilzacje bez oragnizacji w rodzaju KK, i wartości mają się tam nie gorzej
          niz tam, gdzie KK jest aktywny. Powiem więcej - tam, gdzie go nie ma, np. w
          krajach protestanckich, w Japonii, nawet w Chinach, do prawdziwych wartości
          przywiązuje sie o wiele większą wagę, niż u nas: u nas znaczenie ma celebra,
          forma, a treśc się gubi...
          Wszystko na pokaz.
      • Gość: bloody_rabbit Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.06, 00:01
        > i kto mądry to wie do czego doprowadziła filozofia Kanta i jemu podobnych.
        > Wszystkiego najleprzego Wam.

        Mądrzy ludzie nie robią błędów ortograficznych.
    • Gość: serwo Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście IP: *.icpnet.pl 16.04.06, 22:50
      Nie każdy w tym śmiesznym kraiku jest katolikiem. Chociaż ten fakt nie mieści
      się (jak napisano w artykule)w głowach nie tylko polskiemu klerowi.
      Całe szczęście,że świat nie składa się z w większości z Polaków, bo ludzkość
      biagałaby jeszcze po drzewach.
    • callafior Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście 16.04.06, 23:01
      Z jednej strony jest demokracja i niby dlaczego zamykać dyskoteki, przecież są
      ateiści, buddyści, muzłumanie itp, którzy mają takie same prawa. To powinno być
      osobistą sprawą człowieka czy coś wypada robić w danym czasie i miejscu czy nie.
      Z drugiej strony, rzeczywiście ostatnimi laty młodzież się demoralizuje i sama
      decyduje co jest dobre a co złe, w rzeczywistości nie mając żadnego systemu
      wartości i zasad moralnych, obyczajowych ani społecznych. Brak jest osób i
      instytucji, które dawałyby przykład, po drugie jest niemała pasywność nawet ze
      strony samych rodziców, goniących za pieniędzmi, zainteresowanych własnymi
      sprawami, uważających, że jak dzieciak ma kilkanaście lat "to już nie jest
      dziecko i niech sobie radzi". I tu jest błąd. Trzeba (głównie rodzice powinni)
      wykształcać wśród młodych ludzi wartości, dawać pozytywne przykłady inaczej za
      niedługi czas młodzież może stoczyć się do rynsztoka, demoralizując się i
      wypaczając do końca. Pytanie czy organizować dyskotekę w Wielki Tydzień nie jest
      problemem samo w sobie, jest to tylko mały wykrzyknik, znak ostrzegawczy, że
      istnieje poważny i wielostronny problem w postaci kryzysu wartości.
    • Gość: ja Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.06, 23:15
      to przykre ze autorzy nie wiedza nic o doktrynie katolickiej i jej ostatnich
      zmianach - zabawa w Wielkim Poscie obecnie nei ejst zakazana, byla zmiana
      przykazan koscielnych - i tez ekspertow tez sobie biezecie :-(
    • Gość: J_P Rozmowa z socjologiem : IP: *.ppath.umn.edu 16.04.06, 23:23
      "Dla Kościoła takie podejście jest nie do przyjęcia, ale z drugiej strony
      młodzieży nie można odmówić konsekwencji. Już 20 lat temu krytycznie wypowiadała
      się na temat przedmałżeńskiego seksu, więc nic dziwnego, że to podejście będące
      w sprzeczności z nauką Kościoła rozlewa się na inne obszary życia"

      celnosc wnoioskow przewyzsza logike argumentacji - jak sie wydaje - bo
      niewiele mozna zrozumiec. Ale nie szkodzi - i tak wiadomo o co chodzi.
    • Gość: iii Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście IP: *.fbx.proxad.net 16.04.06, 23:51
      niewierzacy niech sie bawia w poscie i pracuja w poniedzialek wielkanocny
      • Gość: Obserwator Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście IP: 213.199.253.* 17.04.06, 21:57
        JEŻU czemu ciagle sprowadzacie problem socjologiczny do polityki, UFO itp.
        Mieszkam pod dyskoteką i wiem jakie tępaki tam chodzą wystarczy se obejrzeć
        ostanią galerie zdjęć ze strony skipensa.Laska jak pieczony kurczak i kolesie z
        karkami jak opony w BMW. Jakby wam dudnili całą niedziele palmową pod blokiem
        też byście zmienili stosunek do takich ludzi i ich poszanowania świat narodowych
        i katolickich
    • Gość: krxysztof Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 00:05
      ...zdziczenie obyczajów połączone z dyktaturą hołoty...
      • Gość: kurza mać Re: Rozmowa z socjologiem o dyskotekach w poście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 00:27
        gdyby świat był czarno-biały, jakie wszystko byłoby proste ;)
      • Gość: aptymista zdziczenie i hołota IP: *.chello.pl 17.04.06, 12:33
        Oczywiście masz rację, choć jednak, mimo braku sympatii, nie nazwałbym kleru
        hołotą.....
    • Gość: adam81w a niby czemu dyskoteka w katolickim poscie to mial IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 00:31
      by byc problem . nie kazdy musi byc katolikiem i stosowac sie do tych
      katolickich glupich zasad .

      ----
      Zapraszam na : Forum Kosciol,Religia bezKATOcenzury w prywatnych spoleczenstwie

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21155
      • Gość: han solo Re: a niby czemu dyskoteka w katolickim poscie to IP: *.asta-net.com.pl 17.04.06, 00:41
        Byłem wczoraj na dyskotece i żyję :)
        • Gość: stasio Re: a niby czemu dyskoteka w katolickim poscie to IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 17.04.06, 07:45
          a jażarłęm boczek w piątek i co pójdę do piekła?
      • lousville Re: a niby czemu dyskoteka w katolickim poscie to 17.04.06, 00:56
        Czytam kolejne wypowiedzi i uderza mnie ogromna niechęć i lekceważący ton wielu
        postów "katolickie głupie zasady", "kościółek", "czarni", "klepanie paciorków"
        itd. Skoro instytucja Kościoła oraz wiara chrześcijańska to dla was stek bzdur,
        to dlaczego aż tak się tym tematem epatujecie ?
        Jestem za tym, żeby każdy żył według własnego światopoglądu i nie wyśmiewał się
        z cudzego. W naszym kraju nigdy nie będzie normalnie jeśli katolik będzie kradł,
        a nie-katolik będzie uważał, że każdy bez wyjątku katolik, to hipokryta i złodziej.
        • Gość: steq Re: a niby czemu dyskoteka w katolickim poscie to IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 17.04.06, 07:51
          w polsce jak zauważyłęm gdzieś w poście wyżej jest 90% katolików,a mamy
          największą korupcję, największe złodziejstwo w Europie.Jak to wytłumaczyć? Ano
          tak,że slowo katolik NIC nie znaczy! Chyba poza tym,że średnio najwięcej
          złodzieji jest katolikami.Poza tym uważam ze post jest dla frajerów, bo czym
          różni się mięczo świnskie od mięsa śledzia śmierdzącego???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja