Gość: JON
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.04.06, 21:51
Przebiegniecie 28 maratonow, to chyba raczej juz zaliczanie ...jak dla mnie.
Najwazniejszy jest pierwszy maraton w zyciu, jest to najwieksze przezycie i
osiagniecie.
A ze syn pana posla biega... hmm, ja i wiele innych osob tez biegamy...jakos
o szarakach gazety nie pisza... a 10km syna posla - to jakies wielkie
wydarzenie...co to teraz za problem poleciec do Londynu na bieg? :)
A Pan posel niech zacznie promowac woj. opolskie, a nie dolnoslaskie i
malopolskie...zbiera punkty?
Nie obrazajac nikogo uwagami. Pozdrawiam wszystkich biegaczy i tych wielkich,
i tych malych, i poslow i tych szarych ;)