Czy przedszkola uratują budżet miasta?

IP: *.punkt.pl 02.01.03, 22:04
Do przeszkoli w Opolu chodzi prawie 3000 maluchów, stawka stała
w opłacie to kwota 121,60 zł na dzieciaka. Niewielka część
milusińskich to jest "zerówkowicze" (sześciolatki tzw. piąta
grupa) płacący 57 zł. Jeśliby przyjąć, że wszyscy rodzice płacą
regularnie co miesiąc, to mamy okrągłą sumkę 350 000 zł.
Pomnożone przez 11 miesięcy (miesiąc wakacji) i mamy nieco ponad
3,5 mln zł. Niezła sumka i warto się zastanowić, czy na pewno
wszystkie te pieniążki są w przedszkolach potrzebne. Bo te
nieznośne bachory, nic tylko by chciały nowe zabawki, krzesełka,
materiały dydaktyczne, a może nawet i remont kuchni albo wymianę
okien?! A może jeszcze nową wykładzinę na podłogę z narysowanymi
ulicami, kiedy stara jest jeszcze wporzo, bo ma takie fajne
dziury, w które chłopaki mogą się chować?! Za dużo kasy na
takich malutkich ludzików, lepiej się zastanowić, w jakim innym
miejscu możnaby część tej ślicznej sumki ulokować. Tak sobie
myślę...
    • Gość: komarek Re: Czy przedszkola uratują budżet miasta? IP: 80.48.177.* 03.01.03, 08:57
      P.S. W tym roku stawka stała opłaty za przedszkole to chyba
      nieco więcej niż napisałem, ale to szczegół. Kolega zasugerował
      mi inny aspekt sprawy. Może nie chodzi tu o sposób dystrybucji
      kasy, tylko np. o ustawienie nowych dyrektorów placówek w
      miejsce "niegospodarnych" dotychczasowych? Fuj. Chciałbym się
      mylić. Do niedawna sam byłem członkiem rady rodziców w
      przedszkolu, miałem wgląd w finanse przedszkola i widziałem jak
      pani dyrektor stawała czasem na uszach aby placówka działała jak
      trzeba a dzieciom niczego nie brakowało. Znam kilkanaście pań
      nauczycielek i dyrektorek przedszkolnych i wszystkie wykonywały
      swoją pracę z wiedzą i powołaniem. Tylko im nie prezeszkadzać a
      potrafią z przedszkola zrobić nie przechowalnię dla dzieci tylko
      wspaniałą namiastkę prawdziwego domu (a dla niektórych dzieci -
      więcej niż namiastkę).
    • Gość: Opolanin Doniesienie obywatelskie IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 08:58
      Panie prokuratorze, Pan Zembaczyński zamierza wprowadzić zasady
      gospodarki centralnie sterowanej. O ile mi wiadomo, to jest
      łamanie prawa zakazującego propagowania ustroju komunistycznego.
      Proszę tego Pana aresztować.
      • Gość: Opolanin Re: Doniesienie obywatelskie IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 09:41
        Acha. I Pan Zambaczyński z klucza profesjonalizmu, a nie z
        klucza politycznego wyznaczy osobę związaną z prawicą do
        dzielenia funduszami dla przedszkoli. W Bardzo Ważnego Urzędu
        przecież nalepiej widać które przedszkole jakie ma najważniejsze
        potrzeby. Tylko co będzie, jak dajmu na to nr 12 będzie
        potrzbował nowych okien, a maszynistce ukmnie cyferka i nr 2
        dostanie okna, zamiast farby na odmalowanie klatki schodowej, a
        w 13 dostaną dofinansowanie na mleko, zamiast na wyjazd do zoo,
        bo pani z BWU inaczej zinterpretuje ich potrzeby...
    • Gość: Też Opolanin Re: Czy przedszkola uratują budżet miasta? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 09:41
      Brawo Panie Zembaczyński!!! Coraz lepsze pomysły Panu przychodzą
      do głowy. Boję się już każdego pańskiego pomysłu, a broń Boże
      żeby to już była decyzja. Schodzimy już na psy skoro kosztem
      naszych dzieci mamy naprawiać budżet miejski. Może zabierze Pan
      im jeszcze drugie danie niech żyją samą zupą i śpią na podłodze
      a leżaki przekażemy szpitalom. Potwierdzam wypowiedź jednego z
      moich przedmówców, który stwierdził, że panie dyrektorki w
      przedszkolach stają na uszach żeby dzieciaki miały fajnie. W
      przedszkolu mojego synka tak właśnie jest. W związku z tym niech
      Pan wytęży umysł i poszuka gdzieś indziej dochodów do kasy
      miejskiej, a nie idzie na łatwiznę. Od czasu kiedy został pan
      prezydentem, każdy pański pomysł (Tesco, wstrzymanie budowy
      obwodnicy, parking na pl. Kopernika) jest kontrowersyjny i
      wywołuje ogólne niezadowolenie i niepokój. Coś w tym chyba jest
      i należało by sie nad tym zastanowić. Zmienił się rok więc życzę
      zmiany myślenia.
      • Gość: mmm Re: Czy przedszkola uratują budżet miasta? IP: 195.205.69.* 03.01.03, 11:36
        "Schodzimy już na psy skoro kosztem naszych dzieci mamy naprawiać budżet
        miejski."
        Nikt nie pamięta, a może nie wie, że budżet dokłada do fukcjonowania
        przedszkoli (wynagrodzenia personelu). Prezydent wcale nie chce naprawiać
        budżetu, jedynie racjonalniej wykorzystywać środki (wpłaty rodziców też
        stanowią środki publiczne), chodzi o sam przepływ pieniędzy. Utrzymywanie
        przedszkoli to zadanie miasta i wcale nie będzie tak, że przedszkola będą w
        gorszej sytuacji. Wiele miast rezygnuje z takiego rozwiązania, a samorządy w
        Polsce mają coraz mniej pieniędzy, a zadań z roku na rok coraz więcej. Nikt nie
        pamięta o oświetleniu, kanalizacji, opiece społecznej i setek innych zadań.

        "Panie prokuratorze, Pan Zembaczyński zamierza wprowadzić zasady
        gospodarki centralnie sterowanej."
        Chiałbym przypomnieć, że Prezydent miasta jest odpowiedzialny za finanse
        publiczne na danym terenie, w naszym przypadku finanse Opola. Nie ma mowy o
        innym, niedoposzczalnym przez prawo systemie dysponowania tymi środkami, choć
        można to nazwać centralnym sterowaniem... ale nie gospodarką (przedszkola
        przecież nie prowadzą działalności zarobkowej).
        • Gość: komarek Re: Czy przedszkola uratują budżet miasta? IP: *.punkt.pl 03.01.03, 21:20
          Gość portalu: mmm napisał(a):

          Prezydent wcale nie chce naprawiać
          > budżetu, jedynie racjonalniej wykorzystywać środki (wpłaty
          rodziców też
          > stanowią środki publiczne), chodzi o sam przepływ pieniędzy.
          Utrzymywanie
          > przedszkoli to zadanie miasta i wcale nie będzie tak, że
          przedszkola będą w
          > gorszej sytuacji. Wiele miast rezygnuje z takiego rozwiązania,
          a samorządy w
          > Polsce mają coraz mniej pieniędzy, a zadań z roku na rok coraz
          więcej. Nikt nie
          > pamięta o oświetleniu, kanalizacji, opiece społecznej i setek
          innych zadań.

          Owszem, wypowiedź nie bez racji, ale jak - cytuję fragment
          artykułu: "Dwa razy w roku księgowość w przedszkolach rozlicza
          się z tych pieniędzy, najbliższy termin jednego z nich przypada
          na 15 stycznia" - kontrola wydatkowania tych pieniędzy już
          działa od lat. Mi nie podoba się to co zauważa coraz większa
          ilość Opolan, z którymi rozmawiam, że prezydent stara się coraz
          większą ilość decyzji podejmowanych przez przeznaczone do tego
          komórki Urzędu Miejskiego przepuszczać dodatkowo przez swoje
          biurko. Jeśli prezydent miasta ma czyste intencje, dużą wiedzę i
          doświadczenie, może być to nawet korzystniejsze (choć pachnie to
          niemiło władzą autokratyczną), ale z drugiej strony ostatecznie
          grozi to paraliżem pracy całego urzędu w przypadku wyjazdu
          choćby na jeden dzień czy L-4, bo nikt bez wiedzy szefa nie
          będzie miał odwagi podjąc istotnej decyzji. (Dajmy sobie spokój
          z brnięciem w stronę wiceprezydenta).
          Poza tym rodzice dając opłatę za przedszkole mają nadzieję, że
          ich pieniądze będą przeznaczone na opiekę nad ich dziećmi. Sama
          sugestia możliwości zadysponowania takim funduszem na inne cele
          niż przedszkolne nie spotka się z przychylnością wpłacających.
          Dla porównania przypomnę sprawę podatku drogowego, który tylko
          teoretycznie był przeznaczany na poprawę stanu dróg.
    • Gość: Jacek Ostałowski - Opole Re: Czy przedszkola uratują budżet miasta? IP: *.airlan.pl 03.01.03, 11:21
      Panu Opolaninowi sprawia niesłychganą radość "dokopywanie" nowej
      władzy. Tylko może wykaże więcej odwagi cywilnej i podpisze się
      imieniem i nazwiskiem ?
      • Gość: elektorat Re: do p.Jacka IP: 213.25.85.* 03.01.03, 21:30
        Gość portalu: Jacek Ostałowski - Opole napisał(a):

        > Panu Opolaninowi sprawia niesłychganą radość "dokopywanie" nowej
        > władzy. Tylko może wykaże więcej odwagi cywilnej i podpisze się
        > imieniem i nazwiskiem ?


        Wystarczy ,że obrońca podpisał się imieniem i nazwiskiem. Wyborcy mają prawo
        oceniać, to jest demokracja kolego.Zresztą nie bedzie możliwe abyś za parę
        miesięcy dokopał wszystkim zniesmaczonym żądami obecnej ekipy. Wszystko na to
        wskazuje
Pełna wersja