Mundial, Mundial uber alles.....

IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 09.06.06, 10:07
pijmy piwo w meczów szale...
Piwo z pipy, czy z butelki
Jęczmień, chmiel, gazu bąbelki..

O boska ambrozjo zamknięta kapselkiem
Pożądam cię chciwie,pragnienie mam wielkie
Kolor złocisty,snieżnobiała pianka
Zaraz małmazyją wypełni sie szklanka

O darze bogów ku zgnębieniu żony
Zaraz cię wpuszczę w byt mój roztrzęsiony
Kufel już czeka, by żywiej zabiło me serce,
Wnet cię wypuszczę z więzienia w butelce

Lecz gdzie jest trybuszon co kapselki zrywa
No jasna cholera zgubiłem go chyba
W ustach Sachara i wargi spieczone
A piwko w butelce wciąż uwięzione

Zaczynam się pocić,już mokrym jak szczur
Jak kufla nie walnę, to zeschnę na wiór
Przeglądam szuflady półki i półeczki
A rosa pokrywa ściany buteleczki

O dolo parszywa,podła i złośliwa
Czy w gardło nie wleję choć kropelki piwa?
Czy butla Sing-Singiem dla treści zostanie?
Czy wreszcie posiądę me gorzkie kochanie?

Wtem mózg - jak błyskawica myśl przeleciała
To żoneczka kochana otwieracz schowała
Bym cierpiał bez piwka katusze i męki
I miast św.graala trzymał w dłoni obfite jej wdzięki

A to szczuka przebiegła i szczwana
nie dam się,wprzódy polegnę,choćbym szukać miał do rana.
Już to Matki Polki robiły w Ojczyżnie
Na pewno schowała ów klejnot w bieliżnie

Ha, racja - znalazłem o bogowie pany
Dzięki wam za mój mózg męski w czerepie schowany,
Co rozszyfrował, jak pecet, te niewieście knucia
Za karę dziś nie zazna męskiego uczucia.

Już sykiem opadła z butelki czapeczka
Po ściance kufla spływa kropeleczka
Potem strumyk,już kufel brzemienny
I w cienkim szkle, zaklęty, boski płyn zbawienny

Niczym monstrancję wznoszę go ku górze,
O jasna cholera praaaagnienie mam duże
Już pierwszy haust wypełnia mi usta
I drugi i trzeci,piana na wąs chlusta

Ocieram wąsy pobielone pianką
Najwyborniejszą chmielową śmietanką,
Pusty puchar dostojnie na ławie spoczywa,
Gaz gębą puszczam jak obyczaj każe,
I wraz w koło widzę przyjażniejsze twarze

Telewizory już rozgrzane,jak czerepy kiboli
Polska, choć bez Dudka, Równikowi wpie..
Pragnienia są ogromne,potężna jest wola
Strzelcie chłopaki choć jednego gola

Za Franka, na łez naszych otarcie
Może być 1:0 na skromne otwarcie...




    • Gość: podopolanka Re: Mundial, Mundial uber alles..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 12:10
      Lecz nagle, o rety, czy to omam piwny?
      Na boisko wpadł Kuszczak (to ten bramkarz dziwny)
      Ze strachu zmartwiałem - zimny pot zeszklił czoło moje
      Zniknęła radość i szcześcia podwoje

      Nadzieja wygranej przy rozdaniu pierwszym, padła
      Nic tu po nas myślę, Polacy do radła....
      W rozpaczy znów chwyciłem po chmielu butelkę.
      Przynajmniej się znieczulę, ukoję rozterkę

      I wtedy nastąpiła rzecz niezwykla, cud wielki prawie
      Kuszczak zrobił wykop, potem legł na trawie
      A piłka z cud-materii o barwie przedziwnej
      Wpadła "za kołnierz" bramkarza drużyny przeciwnej!!!!!

    • Gość: haha Re: Mundial, Mundial uber alles..... IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 09.06.06, 16:29
      Gość portalu: behemot napisał(a):


      behemot mowie ci zmien zone ta to zaraza tak sie wyzywac na mezu inna bedzie
      lepsza.
      • Gość: behemot Re: Mundial, Mundial uber alles..... IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 10.06.06, 00:06
        O nie - nie zmienię swej żony,
        Mimo, że chowa otwieracz,
        Wciąż żem jej spragniony,
        Tak prawie jak piwa,
        Zwłaszcza, gdy jak jeżdziec w siodle,
        Na mych biodrach się kiwa..
        No i zwłaszcza, że każdy facet,
        Mi jej zazdraszcza...
        • Gość: abc Re: Mundial, Mundial uber alles..... IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 10.06.06, 20:43
          jak już to zazdrości.
Pełna wersja